Jump to content

Subaru Impreza kombi, 1800ccm, 1994 r.


Guest leesek
 Share

Recommended Posts

Guest leesek

Witam wszytkich!

Wstapilem do was po rade. Otoz chce kupic samochod (niedrogi). Widzialem Subaru Impreze z 1994 roku, 1800 ccm, kombi w zasiegu moje budzetu. Co oznacza marka Subaru a szczegolnie model Impreza, nie trzeba mi tlumaczyc.

Ale kompletnie nie mam pojecia jak te samochody sprawuja sie na codzien. Szczegolnie taki 12 letni. Bede wdzieczny za informacje o spalaniu, typowych usterkach i slabosciach tego samochodu. Kosztach eksploatacji i utrzymania, dostepnosci czesci zamiennych itp, itd.

 

Z gory dziekuje za pomoc, leesek.

Link to comment
Share on other sites

Witam wszytkich!

Wstapilem do was po rade. Otoz chce kupic samochod (niedrogi). Widzialem Subaru Impreze z 1994 roku, 1800 ccm, kombi w zasiegu moje budzetu. Co oznacza marka Subaru a szczegolnie model Impreza, nie trzeba mi tlumaczyc.

Ale kompletnie nie mam pojecia jak te samochody sprawuja sie na codzien. Szczegolnie taki 12 letni. Bede wdzieczny za informacje o spalaniu, typowych usterkach i slabosciach tego samochodu. Kosztach eksploatacji i utrzymania, dostepnosci czesci zamiennych itp, itd.

 

Z gory dziekuje za pomoc, leesek.

 

 

z tłumaczeniem może być problem bo kolega ma napewno utopijny obraz tego samochodu...

Link to comment
Share on other sites

Co oznacza marka Subaru a szczegolnie model Impreza, nie trzeba mi tlumaczyc.

Pamiętaj tylko, że chcesz kupić auto wolno ssące, to nie jeździ tak samo jak turbo. Być może będziesz nawet rozczarowany przyspieszeniami itp. Dźwięk silnika wprawdzie fajniejszy niż rzędówka, ale jednak nie to co turbo. Pamiętaj, sam napis Subaru nie dodaje koni mechanicznych. Ale na mokrym i śliskim powinieneś być zadowolony.

Link to comment
Share on other sites

mówcie jeszcze cos, ja chętnie poczytam, bo takze sie do tego przymierzam, ale do sedana

sedan ma wiekszy bagaznik i rozkladane siedzena wiec narty lub deske tez wsadzisz bez problemu, zaleta kombi jest redutkor wiec jak lubisz jezdzic poza asfaltem (piasek, gleboki snieg bloto itd) to lepiej kup kombi.

Link to comment
Share on other sites

Guest leesek
Co oznacza marka Subaru a szczegolnie model Impreza, nie trzeba mi tlumaczyc.

Pamiętaj tylko, że chcesz kupić auto wolno ssące, to nie jeździ tak samo jak turbo. Być może będziesz nawet rozczarowany przyspieszeniami itp. Dźwięk silnika wprawdzie fajniejszy niż rzędówka, ale jednak nie to co turbo. Pamiętaj, sam napis Subaru nie dodaje koni mechanicznych. Ale na mokrym i śliskim powinieneś być zadowolony.

 

Doskonale wiem, ze napis Subaru Impreza jeszcze nic nie zmienia. Mysle, ze mi by styknelo bez turbo, z reszta nie kazdego stac na turbo (mam tu na mysli apetyt jaki pewnie takie autko ma na paliwo). A Impreza to samochod kultowy... od najmlodszych lat mi sie podobal. Do dzis gdy widze takie auto to przystaje i przygladam sie, a jak stoi na swiatlach to patrze czy bedzie popis jazdy ze swiatel czy nie. Wczoraj na pl. Konstytucji jakis pacjent fajnie zebral sie Imprezka ze swiatel w strone pol Mokotowskich. Na sam dziwiek tego silnika mi sie geba usmiechnela.

Serdeczne dzieki za wpisy. Moze pomysle o sedanie...

Link to comment
Share on other sites

huzar105 - jakie neony... ciagle jeszcze Ci latają po głowie :mrgreen:

 

szukałem i znalazłem dobre oferty, oczywiscie z GER, tylko jechac z lawetą..

combi tez fajna rzecz jak mówisz GRAF, ale chyba bardziej kręci mnie spojler :D (trza bedzie raczej dokupic

Link to comment
Share on other sites

Leesek polecam ten samochód całym sercem i rozumem :D posiadam takowy egzemplarz od roku :) przejechałem nim ponad 20tyś km i poza eksploatacyjnymi rzeczami nic nie musiałem przy nim robić :) osiągi nie są jakieś nadzwyczajne ale do srpawnego poruszania się po mieście wystarczy :) mimo że to wolny ssak to na wyższych obrotach też pięknie"gada" :)) spalanie w mieście wychodzi mi kolo 11l...przy moim dynamiczniejszym stylu jazdy uważam to za wynik ok :) jeżeli chodzi o jazdę zimą,w głębokim śniegu to nie wyobrażam sobie poruszania się w takich warunkach czymś innym niż subaru :))))

Link to comment
Share on other sites

jak słychać boksera? nie zanuce Ci tego jeśli o to pytasz :D z muzyki nigdy dobry nie byłem ;) ale silnik bardzo ładnie mruczy-zarówno gdy wchodzi na wysokie obroty jak i gdy np jadę na trójce i hamuję silnikiem z 6 tyś obrotów na 3 :))

Link to comment
Share on other sites

a powiedz jak słychac bokserka?

Tak słychać, że w dotychczasowych samochodach (nie Subaru), cały czas słuchałem muzyki (uwielbiam dobrą muzę), a w Subaru słucham jej rzadko, słucham boxerka i to wcale nie ze względu na jakość systemu audio w leśniku :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

To i ja się podzielę moim skromnym doświadczeniem z tym autem. Imprezę kupiłem ok. 3 m-ce temu. 2litry bez turbo. Moim zdaniem trafił mi się wyjątkowy egzemplarz jak na ten rocznik i cenę. Podejrzewam, że dla handlarza był to jakiś tam zwykły japończyk pokroju starej 323 czy Corolli i nie bardzo czaił co sprzedaje. Tym lepiej dla mnie. Auto póki co zupełnie bezawaryjne. Zmieniłem na starcie tylko to, co trzeba było zmienić (rozrząd, tuleje, filtry, wszystkie płyny) i smiga, aż miło. W najbliższej przyszłości zamierzam zmienić w nim parę plastików na te od GTka. Nie żebym zaraz miał jakis kompleks-po prostu cholernie mi się podobają (zderzak przód, progi, skrzydło tył, nakładki dół-tył, maska, być może fotele przód). Do tej pory zainwestowałem w ładne fele (podziękowania dla adamusmax'a :) ) i tłumik końcowy od WRX'a 02 (nóweczka). Dźwięk generalnie bez zmian do ok. 4tys. Później zaczyna się robić fajnie :)

Generalnie same plusy i tylko jeden minus. Pomimo wymiany łączników stabilizatora i głównych tulei na przodzie, zawias nie pracuje tak ładnie jakbym sobie tego życzył. I mam na mysli wyłącznie kulturę jego pracy a nie skuteczność-ta jest bez zarzutu. Przy pokonywaniu nierówności na skręconych kołach słychać wyraźne łomotnięcia przenoszące się na kierownicę. Przy jeździe na wprost tego nie ma. Jeszcze nie doszedłem co to jest, ale wytropię dziada.

Dodam jeszcze tylko jedno-za cholerę nie mogę doczekać się pierwszego śniegu w tym aucie. Wtedy to się dopiero zacznie jazda... :)

Link to comment
Share on other sites

I mam na mysli wyłącznie kulturę jego pracy a nie skuteczność-ta jest bez zarzutu. Przy pokonywaniu nierówności na skręconych kołach słychać wyraźne łomotnięcia przenoszące się na kierownicę. Przy jeździe na wprost tego nie ma. Jeszcze nie doszedłem co to jest, ale wytropię dziada.

Albo coś jest trwałe, albo komfortowe. Raczej nie wytropisz dziada. Ten typ tak ma. Z tego co czytałem, problem zaczyna się jak przy jeździe na wprost się tłucze.

Dodam jeszcze tylko jedno-za cholerę nie mogę doczekać się pierwszego śniegu w tym aucie. Wtedy to się dopiero zacznie jazda... :)

Dobrze mówisz :mrgreen: Pamiętaj tylko, że hamuje tak, jak każdy inny :( :wink:

Link to comment
Share on other sites

Albo coś jest trwałe, albo komfortowe. Raczej nie wytropisz dziada. Ten typ tak ma. Z tego co czytałem, problem zaczyna się jak przy jeździe na wprost się tłucze.

 

Być może wyleczę się z problemu jak wsiądę do innego i też tak będzie. Póki co jestem trochę zmanierowany na punkcie pracy zawieszenia. Ale to wszystko przez te Fordy, którymi jeździłem do tej pory (Focus, Mondeo mkIII). Tam wszycho pracowało jak w zegarku. No ale to w końcu trochę nowsze konstrukcje były. Na to się nic nie poradzi...

 

Dodam jeszcze tylko jedno-za cholerę nie mogę doczekać się pierwszego śniegu w tym aucie. Wtedy to się dopiero zacznie jazda... :)

Dobrze mówisz :mrgreen: Pamiętaj tylko, że hamuje tak, jak każdy inny :( :wink:

 

Jeżeli wziąć pod uwagę dodatkowo hamowanie silnikiem, to jednak Subaru trochę lepiej hamuje :)

 

pzdr

Seb@

Link to comment
Share on other sites

Znaczy się końcówki drążka kierowniczego ewentualnie. Teoretycznie może być to. Z tym, że byłem na szarpakach i wszystko było w porządku. Chociaz nie do końca ufam obsłudze tego urządzenia.

Na szybkiego znajomy mechanik looknął mi pod spód i niestety podejrzenie padło na przekładnię (trochę kosztowna sprawa). Stuki występują przy szybkich ruchach z wyłączonym silnikiem i ustają gdy odpali się motor (wspomaganie). Pocieszające jest to, że sprawa zupełnie nie jest pilna i nie wymagająca interwencji przez najbliższe kilka lat. Ot lekkie stukanie i tyle. Nie jeden by nawet nie zwrócił uwagi.

 

pzdr

Seb@

Link to comment
Share on other sites

tak, ale my wymienilismy cały od razu - spokuj jest

na szarpakach było sprawdzane ii nic, a na podnosniku wyczailismy ze jest luz..

 

to było takie stukanie jakby w pusty pojemnik,no ale nic na kierownicy nie było czuć,

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...