Jump to content

Chorwacja "pędzącym kaRawanem"


maciekkkk
 Share

Recommended Posts

Jako, że wybitnie mi się dzisiaj nudzi, to postanowiłem bardzo krótko opisać swoje ostatnie wakacje. W Chorwacji byłem 7 lat temu pierwszy raz, od tamtej pory w każde wakacje tęskniłem za tym krajem i powiedziałem sobie, że jeszcze tam wrócę. W wielu krajach w europie byłem, ale za żadnym nie tęskniłem jak za Chorwacją.

W końcu w tym roku udało się wrócić do Cro.

 

Z założenia miało być jak najtaniej.

 

Wyruszyliśmy w nocy 29.08 z Warszawy. Niestety dopiero wieczorem, bo w piątek jeszcze każde z nas pracowało, a dodatkowo jedna z dziewczyn nie znalazła w tygodniu czasu by się spakować.

Tak więc z trasy nie mam w ogóle zdjęć, widno zaczęło się robić tuż przed Chorwacką granicą ze Słowenią.

 

Zaraz po wkroczeniu na ziemię Chorwacką podjęliśmy decyzję, że od razu jedziemy zwiedzać Plitvickie Jeziera, tak by później już nie wracać.

Na jednej z autostrad był drogowskaz, który zasugerował nam, że aby dostać się do Parku musimy zjechać z autostrady i podążać piękną, wąską drogą, wiodącą przez malowniczo położone wioski. Jak się okazało do przebycia mieliśmy prawie 100km takimi drogami i o ile pierwsze 20-30km po krętych drogach było czystą przyjemnością, tak już kolejne km pokonywałem z co raz większym zmęczeniem (jednak ta podróż bez przystanków i zmian za kierownicą, mnie wykończyła)

 

Tak prezentują się Plitvickie Jeziera. Zdjęć mało bo nie odebrałem jeszcze od znajomych.

1528731_644045385657874_424814799_n.jpg1488175_644045415657871_1599123610_n.jpg1545222_644045685657844_1114225191_n.jpg1530380_644045695657843_1811815729_n.jpg1509904_644045958991150_172783794_n.jpg1520671_644046175657795_268745040_n.jpg1538803_644046758991070_1545705258_n.jpg995595_644047112324368_1798676382_n.jpg1493186_644047435657669_1037846938_n.jpg1555412_644047645657648_1307484437_n.jpg1510418_644047945657618_2120010171_n.jpg1554621_644049015657511_916419735_n.jpg1533877_644049185657494_1089144340_n.jpg1534999_644049458990800_1924069136_n.jpg1557712_644049775657435_1119563671_n.jpg1560751_644049872324092_1087174987_n.jpg1148820_644049915657421_1865458435_n.jpg1513935_644050032324076_952502889_n.jpg1538772_644050055657407_1012514944_n.jpg1557667_644050135657399_1178720178_n.jpg1479473_644050398990706_1504639102_n.jpg1545891_644050508990695_793322749_n.jpg559898_644050492324030_2141430802_n.jpg

1496661_644500905612322_805319085_n.jpg

1533938_644500808945665_1814708501_n.jpg

1450302_644501128945633_2010333475_n.jpg

1535437_644501182278961_284546203_n.jpg

1524591_644501748945571_2014196672_n.jpg

1545708_644501988945547_1399628425_n.jpg

1545708_644501988945547_1399628425_n.jpg1535451_644502122278867_2075896449_n.jpg

1507081_644502165612196_1460103505_n.jpg

1526937_644501725612240_8649793_n.jpg

 

Plusy: ogromny teren do zwiedzania. Warto poświęcić cały dzień by obejść i zobaczyć wszystko. Szlaki piesze, wodne w których opływamy łodzią ciekawsze miejsca parku.

Minusy: a właściwie jeden minus, to taki, że w tym parku nie wejdziemy do wody, jest to zabronione na terenie całego parku.

 

Zdjęcia nie oddają tego jak tam jest pięknie. Byłem tam drugi raz i to wszystko zrobiło na mnie takie wrażenie jakbym był tam po raz pierwszy.

Niestety to jest tak olbrzymi teren, że nie mogliśmy sobie pozwolić na zwiedzenie całości, wybraliśmy, krótszą trasę, a i tak zeszło się prawie 4h.

Jest to obowiązkowy punkt każdego kto jedzie po raz pierwszy do Chorwacji.

 

Plitvickie Jeziera zaliczone, więc można było udać się już w stronę kwatery ;) Dokładnie na wyspę Uglian, miejscowość Preko.

Na wyspę, do Preko można dostać się (chyba) jedynie promem Jadrolinija portu w Zadarze.

 

1511263_644490512280028_1655908665_n.jpg

 

Pojechaliśmy w ciemno, właściwie jeszcze dzień przed wyjazdem myślałem, że się nie uda, nikt nie potwierdził, że jedziemy, wszystko okazało się w dniu wyjazdu, także nie rezerwowaliśmy kwater. Jak się później okazało, bardzo dobrze, że tego nie zrobiliśmy. Było w czym wybierać już na miejscu. Z ciekawości zajechałem do kobiety u której wynajmowałem kwaterę 7 lat wcześniej. Okazało się, że wszystkie możliwe mieszkania miała wolne, więc mogliśmy sobie wybrać. Padło na to samo, sprawdzone kilka lat wcześniej, z pięknym widokiem z balkonu.

1488325_644059642323115_746713303_n.jpg

 

A nocami siedzieliśmy sobie sącząc piwko i podziwiając leżący na przeciwko wyspy Zadar

 

1488280_644059658989780_1960204878_n.jpg

 

Śniadania z takim widokiem smakowały lepiej więc stół nam nie był potrzebny ;) Każdy ranek zaczynał się od podziwiania widoków zagryzanych tostem lub innym typowo śniadaniowym wynalazkiem.

 

1525302_644059748989771_1608155965_n.jpg

 

 

Pierwszy dzień postanowiliśmy poświęcić na objazd wyspy, zapoznanie się z plażami i znalezieniem tej najlepszej do wypoczynku. Często jeżdżąc po bezdrożach :)

1507891_644077818987964_1174745868_n.jpg

 

1525246_644078502321229_33626856_n.jpg

 

1538929_644078542321225_1270436694_n.jpg

 

1535709_644078422321237_400803560_n.jpg

 

 

 

58988_644079592321120_1034390966_n.jpg

 

Było w czym przebierać, szkoda tylko, że nie mam zdjęć z każdego miejsca :(

Plaża którą upodobaliśmy sobie szczególnie. Bardzo miękki piasek na dnie, bez kamieni. Delikatne zejście do co raz głębszej wody.

1186240_585979288131151_1693501486_n.jpg

 

Pewnego dnia spotkaliśmy nawet Świętego Mikołaja spacerującego po plaży!!

 

1528598_644506988945047_1316632489_n.jpg

 

Sama wyspa jest bardzo piękna, kilka małych bardzo ładnych miasteczek.

Uglian:

 

1545235_644496735612739_964071438_n.jpg

 

1098084_585978558131224_794032435_n.jpg

 

1001121_585979528131127_835974052_n.jpg

 

1487354_644079145654498_1054895638_n.jpg

 

1186229_585978548131225_1109928811_n.jpg

 

Preko:

 

1527079_644080535654359_1324563096_n.jpg

 

533247_585979441464469_135474036_n.jpg

 

1545614_644087218987024_730849838_n.jpg

 

1528560_644087205653692_741194675_n.jpg

 

1545223_644078912321188_915441980_n.jpg

 

1478921_644497132279366_671935918_n.jpg

 

1524623_644497182279361_239619533_n.jpg

 

 

 

1176371_585979128131167_618880414_n.jpg

 

 

Jak 7 lat temu, tak i w tym roku do kwatery przyszedł Chorwat (ten sam) z propozycją wycieczki jachtem po okolicznych wyspach. Główną atrakcją miały być klify + bardzo słone jezioro na jednej z wysp. Raz już byłem na tej wycieczce, drugi raz płynąć nie chciałem, ale że wynegocjowałem cenę dla siebie jak za posiłek w marnej restauracji, to się skusiłem. Wycieczka taka sama, jacht ten sam (właściwie jakaś łajba :D ), klify średnie, jedynie warto było wykupić tą wycieczkę po raz drugi dla wina które dostaliśmy w cenie, pysznej ryby serwowanej na statku i dla jeziora, które faktycznie jest bardzo słone i ma bardzo dużą wyporność. Ciekawe uczucie :)

 

 

 

1557526_644080295654383_1587000502_n.jpg

 

559907_644080138987732_1953150009_n.jpg

 

1560709_644080415654371_1276904954_n.jpg

 

1512687_644080495654363_665539842_n.jpg

 

i chyba najlepszy widok z wycieczki po klifach :D Jak się okazało później, Polka :)

 

75915_585979181464495_2125716863_n.jpg

 

Wracając z wycieczki zostaliśmy w porcie w Zadarze, który sam w sobie jest bardzo ładny, małe miasto. Ale Można poświęcić kilka godzin na spacerowanie. Jedyny minus to multum turystów. Wszędzie pełno ludzi. Osobiście mi to przeszkadzało. Zwiedzanie Zadaru było bardzo szybkie.

 

1508004_644490545613358_798407709_n.jpg

1554391_644490538946692_174885656_n.jpg

1545818_644490708946675_1113976664_n.jpg

1507948_644490842279995_188629025_n.jpg

1509216_644490838946662_982781677_n.jpg

(kilka zdjęć Zadaru z wyjazdu w 2007r)

 

Po cało dniowej wycieczce "jachtem" nie starczyło sił by poświęcić temu miastu więcej czasu ;) Wróciliśmy do kwatery odpocząć, bo następnego dnia mieliśmy na celu Wodospady Krka.

 

Wyruszyliśmy o 10, na 11;30 byliśmy już na miejscu.

Po Plitvickich jeziorach wszyscy liczyli, że Park Krk będzie robił wrażenie podobne, jak nie lepsze.

 

1024px-Croatie-krka001-Jbdrm.jpgchorwacja-wodospady-krka.jpgdsc04186.jpgkrka%20(2).jpg

bf1f35e4cc.jpg

(zdjęcia z internetu)

 

Na duży plus wodospadów w Krk jest to, że są wyznaczone miejsca w których można wejść do wody, pływać itd. Można również wejść niemalże pod sam wodospad i tam zjeść wcześniej przygotowany obiad ;)

Niestety zawiodłem się jadąc tam. Wiele ścieżek prowadziło po lasach, miejscach gdzie wody już nie było, wyschła i zostały tylko zbite z desek szlaki.(nie wiem, może w takim okresie się wybrałem do Cro) Powierzchnia całego parku też jest dużo mniejsza niż Plitvickich Jezier :)

 

Jeżeli ktoś był w tym pierwszym, to Krk można sobie odpuścić. Robi dużo gorsze wrażenie.

 

Powrót do kwatery, pierwsze przygody z samochodem ;) Auto zaczęło gasnąć i potrafiło nie odpalać przez dłuższy czas, po czym odpalało i jechało normalnie :/

Mocno nam to pokrzyżowało plany na kolejne dni. Chciliśmy wjechać na górę Sv. Jure:

 

 

Jechać do Makarska, oraz zobaczyć Dubrovnik :(

Nie wiedząc z czym związana jest usterka baliśmy się zaryzykować wjazdu na Sv, Jure i podróży na sam koniec Chorwacji gdzie leży Dubrovnik.

Ale jak to mówią co się odwlecze...

 

W kolejne dni spędzaliśmy już tylko na wyspie w obawie o poważniejszą awarię :)

Wjechaliśmy za to na najwyższą górę naszej wyspy zobaczyć ruiny weneckiej twierdzy sv.Mihovil.

 

widok z parkingu pod twierdzą:

1526337_644497165612696_203662155_n.jpg

 

i już z ruin:

 

28665560.jpg

 

sv-mihovil.jpg

 

1175389_585979351464478_525262227_n.jpg1186237_585979371464476_138431657_n.jpg1526662_644080102321069_501281444_n.jpg1532140_644079978987748_397840188_n.jpg1000968_585979311464482_1141841813_n.jpg

 

1174843_585979054797841_1193633342_n.jpg

 

Zostaliśmy czekając na górze czekając na zachód. Opłacało się. Widok piękny :wub:

 

Z wakacji w Chorwacji to by było na tyle. Mocno pokrzyżował nam plany samochód, który w Cro gasł i strzelał fochy, a kiedy przyszedł czas powrotu, jakby nigdy nic, jechał bez zająknięcia. Całe szczęście bo wracaliśmy wybrzeżem, gdzie z zakrętu wchodzi się w kolejny, co chwilę jadąc pod górę, lub z górki.

 

1497500_644478758947870_1258371502_n.jpg

1497567_644479375614475_577841579_n.jpg

1238222_644479498947796_1038791692_n.jpg

1484228_644479072281172_468150595_n.jpg

1507068_644478992281180_54786691_n.jpg

1511234_644479835614429_1101877185_n.jpg

1520702_644479795614433_340692331_n.jpg

1507749_644479832281096_658506399_n.jpg

1004943_644480195614393_1534914093_n.jpg

994685_644480305614382_1137563218_n.jpg

 

Ehhhh, jak ja żałowałem, że nie jestem na tych drogach swoją byłą turbowanną :( Drogi wzdłuż wybrzeża to istny raj dla właścicieli Subaru. Nie wiadomo czy skupić się na podziwianiu widoków, czy "troszkę" szybszym pokonywaniu zakrętów ;)

 

W jednym miejscu szczególnie nam się spodobało i zrobiliśmy sobie przerwę na posiłek :)

 

1237650_585980908130989_1756397304_n.jpg

1185874_630511210314207_1420200256_n.jpg

 

1274691_585959198133160_1967757022_o.jpg

 

Oczywiście to, że eRka gasła i nie chciała odpalać to było mało ;)

1235350_10151919145395992_161092613_n.jpg

 

Musieliśmy złapać kapcia na chorwackiej autostradzie :/

 

Po powrocie do Polski jeszcze 2 tygodnie męczył się serwis z moim samochodem. Nikt nie mógł z nim dojść do ładu, aż w końcu jakaś mądra głowa przypomniała sobie, że mieli "x" lat temu podobny problem i winą był jakiś przekaźnik. Wymienili go i jak ręką odjął. Kosztował pewnie "majątek" bo za naprawę nic nie wzięli :)

 

W 2014 też wybieram się do Chorwacji, nadrobię zaległości. Sv Jure, Dubrovnik oraz kilka innych miejsc które polecił mi poznany przez Volvo Club Croatia Chorwat.

 

Cro jest też krajem w którym na ulicach w ciągu dnia można spotkać, tyle klasyków, youngtimerów, oldtimerów itd co w Polsce na największych spotach.

Na porządku dziennym są Renault 4, które spotkać można na każdym rogu,

popularne również są Garbusy, widziałem kilka maluchów, kilka amerykańskich krążowników, mnóstwo starych niemieckich aut, w szczególności VW T1, T2 i wcześniej wspomniane Beetle ;)

 

Jednym słowem każdemu kto nie był, a waha się czy jechać do Cro, polecam ten kraj. Tylko nie jedździe do dużych kurortów, bo poczujecie się jak w Mielnie, tylko z temperaturą 20st.C wyższą i Ferrari, czy Lambo pod klubami, zamiast Golfa III ;) Chociaż, co kto lubi, ja jadąc na wakacje raczej unikam wielkich miast, wolę odpocząć miejscu gdzie nie ma tłumów i szwędających się 24h na dobę pijanych ludzi wracających z klubów. Dlatego polecam wysepkę Uglian ;)

Edited by maciekkkk
Link to comment
Share on other sites

Żyje, żyje, zalogowałem się wczoraj bo tęsknię za GC8/GF8 i w okolicach wakacji chciałbym sobie coś kupić ;)

Chorwacja świetna. Polecam każdemu, w tym roku też mam zamiar tam jechać. Poznałem gościa, chorwata, który jeździ Volvo V70R, dostałem zaproszenie od niego na jakiś wakacyjny Volvo Meeting + namiary na parę osób z jego znajomych, którzy oferują tanie noclegi turystom. Dostałem też kilka informacji co jeszcze warto zobaczyć w Cro, a nie koniecznie są to miejsca typowo turystyczne i wszystkim znane ;) Zamierzam skorzystać.

Zdjęć trochę dorzuce jak odbiorę od znajomych ;) Bo bardzo skromnie i nie było o czym pisać ;)

Link to comment
Share on other sites

Niestety zawiodłem się jadąc tam. Wiele ścieżek prowadziło po lasach, miejscach gdzie wody już nie było, wyschła i zostały tylko zbite z desek szlaki.(nie wiem, może w takim okresie się wybrałem do Cro) Powierzchnia całego parku też jest dużo mniejsza niż Plitvickich Jezier

 

A to przypadkiem nie jest tak, że jednak Krka jest dużo większy od Plitvickich? Byliśmy tam we wrześniu, jakoś tydzień przed Wami ;) Do chodzenia faktycznie jest mało ścieżek, ale w cenie biletu są wejścia do jakiegoś klasztoru, do jakichś ruin jakiegoś fortu i jeszcze jakichś innych obiektów. Tyle tylko, że tam można albo dojechać samochodem, albo dopłynąć statkiem za dodatkową opłatą, gdyż odległości są spore.

Tak czy inaczej nas również park Krka zawiódł po wcześniejszym zwiedzaniu Plitvickich.

Link to comment
Share on other sites

Fajne wakacje, napisz w jakich kosztach się zamknąłeś? Volvo obecnie w jakim setupie masz tak jak pisałeś ok 260km

 

Około 1600-1700pln na głowę. W tą kwotę wliczone wszystko. Autostrady, paliwo, nocleg, jedzenie, bilety, wycieczka, jakieś "suweniry" itd.

Tego Volvo już nie mam ;) napsuło mi nerwów, więc sprzedałem. Miało 350KM i 450Nm, ale wygiął się korbowód i wsadziłem drugi silnik, na którym jeździłem z seryjnym programem od 2.3T-5R (czyli 250KM). Żeby było śmieszniej to sprzedałem je mechanikowi gościa od którego kupiłem auto ;)

Teraz jeżdżę innym łosiem:

1422397_628410547221358_384638542_n.jpg

 

1380018_608006109261802_127002224_n.jpg

 

Niestety zawiodłem się jadąc tam. Wiele ścieżek prowadziło po lasach, miejscach gdzie wody już nie było, wyschła i zostały tylko zbite z desek szlaki.(nie wiem, może w takim okresie się wybrałem do Cro) Powierzchnia całego parku też jest dużo mniejsza niż Plitvickich Jezier

 

A to przypadkiem nie jest tak, że jednak Krka jest dużo większy od Plitvickich? Byliśmy tam we wrześniu, jakoś tydzień przed Wami ;) Do chodzenia faktycznie jest mało ścieżek, ale w cenie biletu są wejścia do jakiegoś klasztoru, do jakichś ruin jakiegoś fortu i jeszcze jakichś innych obiektów. Tyle tylko, że tam można albo dojechać samochodem, albo dopłynąć statkiem za dodatkową opłatą, gdyż odległości są spore.

Tak czy inaczej nas również park Krka zawiódł po wcześniejszym zwiedzaniu Plitvickich.

 

Złą datę wpisałem :D my wyjechaliśmy na koniec Sierpnia i początek Września ;)

Powierzchniowo mniejsze, ale jest bardzo wąskie i rozciągnięte ;) Fakt, są tam rzeczy, których na Plitvickich nie ma, jak wspomniany przez Ciebie klasztor itd. Ale to wszystko przy Plitvickich nie powala ;)

Edited by maciekkkk
Link to comment
Share on other sites

  • 7 months later...

Ale do Plitvickich i tak nie wejdziesz do wody ;) za to w Krka można wejść i kąpać się pod samym wodospadem :) Jak raz byłem wziąłem sobie obiad ze sobą własnie siedząc w wodzie pod wodospadem w Krka go spożyłem :D

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Suuper, też planowałam w tym roku jechać do Chorwacji ale podobno pogoda była słaba :)

 

Przez cały tydzień (wróciłem 31.08) miałem zaledwie pół dnia, gdzie słońce nie dawało w piec bo było za lekkimi chmurami ale za to było gorąco i ślicznie:P A poza tym ~30* w górę i wszystko idealnie.

Edited by Dymian
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...