Jump to content

Recommended Posts

Dzięki za odpowież poczekamy co inni napiszą ale faktycznie to chodzi o gniazda zaworów , a mój OBK idzie z USA ma być po mikołaju teraz chwilowo mam BMW po awari wtrystów w Fordie Mondeo TDCI a bemke kupiłem na szyko teraz ma 204hp w automaci i jeżdzi świetnie ale postawiłem na marke subaru by przestać mieć kłopoty z remontami tych nowoczesnych wtrysków ,w subaru jest automat 4-biegi ,,,zobaczymy jak będzie sie jeżdzić hihi

Link to post
Share on other sites
  • Replies 8.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Weź koło i .......j się w czoło.

Wystarczy uważać w szkole na matematyce.

Koszt instalacji DLM ok 10k zł. Czas realizacji 2-3tyg, bo trzeba do Holandii wysłać pompę wysokiego ciśnienia do modyfikacji, chyba że masz nadmiar kasy, to możesz oryginalną zachować i kupić no

Posted Images

Witam wszystkich .

Będe posiadaczem subaru outbacka 2.5i za tydzień i chcę go zagazować więć

mam drobne pytanie : Czy zakładajć LPG od OBK 2006r z silnikiem 2.5i oczywiście sekwenta BRC potrzeba zakładać dodatkowy zbiornik z płynem do smarowanie wtryskiwaczy aby rozwinąć temat jest to płyn który goście montują szczególnie do Toyoty ponieważ bywały przypadki zatarcia wtryskiwaczy i powiedzieli mi ,że pasowało by takie coś założyć ,ale i zwiększa się koszt montażu niech sie wypowiedzą znawcy tematu i silników subaru ,jest to moje pierwsze subaru .Dzięki za odpowiedż

 

Nie jest to potrzbne silniki subaru to nie vvtii czy inne kostrukcje typu Ford :mrgreen:

Z gazem: zastanow sie, poczytaj, dobierz instalke. Pamietaj, ze subaru maja bardzo czula elektronike/diagnostyke EOBD i bardzo czesto wywalaja checka, w niektorych instalkach bardzo trudno jest ustawic skald mieszanki, a skrajnych przypadkach jest to nawet niemozliwe. ja ze swoja juz dosc dlugo wlacze a nadal sie zdazy check.

Pogadaj z uzytkownikiem Jako on jest forumowych specjalista w tej dziedzinie.

Nt. BRC + OBK nie slyszalem, ale jak juz to chyba lepiej Staga, jednak najwazniejszy jest warsztat, a ten ktory twierdzi iz przy tym silniku potrzebny jest lubryfikator ... hm, moze zastanow sie nad innym warsztatem, bo dobry warsztat przy LPG to wiecej niz polowa sukcesu, a juz koniecznie musi byc spec ktory zna (te dosc specyficzne silniki) i gazowal je nie raz - w przeciwnym razie bedzie to droga przez mekke (wystarczy niektore fora poczytac)

Link to post
Share on other sites
Nie jest to potrzbne silniki subaru to nie vvtii czy inne kostrukcje typu Ford

Akurat stosowanie bądź nie lubryfikacji przy zasilaniu LPG ma się nijak, czy to silnik (głowica) Toyoty czy też Forda. Istotne raczej jest czy silnik jest turbodoładowany czy też wolnossący, ponieważ w silniku doładowanym użycie lubryfikatora miało by miejsce wyłącznie w momencie jazdy na podciśnieniu, a nie stale, jak w przypadku "mamala".

 

Kolega ma 2,5l wolnossąca a więc zastosowanie lubryfikacji mogłoby mieć sens. Inną sprawą jest, że jako już wielokrotnie wspominał, że pozytywne efekty działania lubryfikatorów są mocno wątpliwe.

Właściwa instalacja, zamontowana przez właściwego człowiek i właściwie zestrojona da nieporównywalnie lepsze wyniki, niż użycie wszystkich lubryfikantów tego świata :mrgreen:

 

Czytaj : BIGAS, jako, by jako

 

Pozdrawiam

Grzegorz

Link to post
Share on other sites
Nie jest to potrzbne silniki subaru to nie vvtii czy inne kostrukcje typu Ford

Akurat stosowanie bądź nie lubryfikacji przy zasilaniu LPG ma się nijak, czy to silnik (głowica) Toyoty czy też Forda.

Pozdrawiam

Grzegorz

Moze do samego producenta ma sie nijak, ale ma sie do jej budowy oraz wykonania, a te przeze mnie przedstawione czyli odp. VVTI oraz Zetec sa w pewien sposob specyficzne i jak najbardziej zalecany jest lubryfikator (ktory tak na prawde jedynie opoznia pad glowicy w coniektorych jednostkach :mrgreen: )

Link to post
Share on other sites
Nie jest to potrzbne silniki subaru to nie vvtii czy inne kostrukcje typu Ford

Akurat stosowanie bądź nie lubryfikacji przy zasilaniu LPG ma się nijak, czy to silnik (głowica) Toyoty czy też Forda.

Pozdrawiam

Grzegorz

Moze do samego producenta ma sie nijak, ale ma sie do jej budowy oraz wykonania, a te przeze mnie przedstawione czyli odp. VVTI oraz Zetec sa w pewien sposob specyficzne i jak najbardziej zalecany jest lubryfikator (ktory tak na prawde jedynie opoznia pad glowicy w coniektorych jednostkach :mrgreen: )

 

Mam znajomego, który serwisuje flotowe toyoty z lpg i wg jego opinii najlepszym sposobem jest systematyczna kontrola i regulacja luzów zaworowych. Pozytywnego wpływu lubryfikatora nie zauważa, za to syf jaki zostawia daje się zauważyć.

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Co to może być, jak na lpg dynamicznie przyspieszam to od 3 000 obr zaczyna się dławić (wrażenie takie jakby kończył się gaz), jak przyspieszam mniej dynamicznie to dociąga do około 4 000 obr następnie efekt podobny. Na benzynie wszystko w porządku. Filtr gazu czyściłem około 10 000 km temu.

Link to post
Share on other sites

Kupiłem auto już z instalacją, w dokumentach znalazłem jedynie coś takiego "Wyciąg ze świadectwa homologacji sposobu montażu instalacji przystosowującej pojazd do zasilania gazowego" z dnia 04.09.2003r. Z informacji z tego dokumentu wynika, że 1. Reduktor Polgas Easy Jet LA0328051 2. Elektrozawór gazowy Easy Jet. 3. Obudowa wielozaworu STAKO. 4. Wlew gazu POLGAS. 5. Zbiornik STAKO. 6. Inne Lambda System Easy Jet

Link to post
Share on other sites

Jeżeli jest taka instalacja jak myślę to nie ma czujnika ciśnienia gazu i ni przełącza automatycznie na benzynę po wyczerpaniu lpg. Nie ma również klasycznego reduktora-parownika. Jest do ogarnięcia i w miarę trwała, ale trzeba się pogodzić z paroma niegododnościami.

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

Poradźcie coś szanowni szamani, bo mi gaz przy minus 10 zamarza :lol:

A wracając do powagi :neutral: odkąd zaczęly się przymrozki na lpg przerzuca mi o wiele szybciej (zanim się dobrze zagrzeje ) i motor gaśnie. Co gorsze, dzieje się tak jeszcze przez jakieś 15 km po mieście, aż w końcu załapuje i jeździ normalnie. Po tym jak wskazówka temp. sie zaczyna podnosić na gaz (po przełączeniu przełącznika) przerzuca tak samo jak wcześniej na rozgrzanym - po kilku sekundach. LPG orlen, instalacja KOLTEC, filtr jeszcze nie wymieniony (od zakupu).

Miał ktoś podobny problem :?:

Link to post
Share on other sites

Grzesiek_67, znaczy się że co? Wymienić uszczelnienia zdało by się? (zestaw naprawczy?) Mnie to się jakoś, że rozdzielacz zamarza, albo filtr zarypany syfem (tylko czemu jak się rozgrzeje to chodzi normalnie) tak, kurde, w Nowy Rok w koszty. A możesz mnie oświecić - na dole parownika-reduktora jest miejsce na wtyczkę - u mnie nic nie podpięte - o co to chodzi :neutral:

Link to post
Share on other sites
Poradźcie coś szanowni szamani, bo mi gaz przy minus 10 zamarza :lol:

A wracając do powagi :neutral: odkąd zaczęly się przymrozki na lpg przerzuca mi o wiele szybciej (zanim się dobrze zagrzeje ) i motor gaśnie. Co gorsze, dzieje się tak jeszcze przez jakieś 15 km po mieście, aż w końcu załapuje i jeździ normalnie. Po tym jak wskazówka temp. sie zaczyna podnosić na gaz (po przełączeniu przełącznika) przerzuca tak samo jak wcześniej na rozgrzanym - po kilku sekundach. LPG orlen, instalacja KOLTEC, filtr jeszcze nie wymieniony (od zakupu).

Miał ktoś podobny problem :?:

Danieldd48,

reduktor (parownik) nadaje się do...no do czterech liter :wink:

 

Pozdrawiam

Grzegorz

Niekoniecznie. To może być objaw uszkodzonego czujnika temperatury płynu na parowniku.

A możesz mnie oświecić - na dole parownika-reduktora jest miejsce na wtyczkę - u mnie nic nie podpięte - o co to chodzi :neutral:

Może to być właśnie odłączony czujnik. Ale czy na pewno to niech stwierdzi jakiś serwis LPG. Czujniki montowane są zapewne w różnych miejscach.

Link to post
Share on other sites
To może być objaw uszkodzonego czujnika temperatury płynu na parowniku

w pobliżu parownika nie ma żadnej odpiętej wtyczki - i odkąd kupiłem autko nie było tam nic podłączone, natomiast jakiś czujnik jest w przewodzie płynu chłodzącego z parownika - w wylotowym (jak się domyślam), i przypuszczam, że to jest czujnik temp. hmm, zanim uderzę do speca spróbuję go odłaczyć i zobaczę efekty (zastanawiałem się nad opcją czujnika temp. i sprawdzałem (czyściłem wtyczkę) tego czujnika, więc zaśnidziałe łącze odpada.

Dzięki za podpowiedzi :smile: :sad:

Link to post
Share on other sites

Pytanie do jako - co jest przyczyna klekotania wtryskiwaczy od gazu - slychac uderzenia zaworków przy kolejnych wtryskach, stwierdzilem to zjawisko od kilku dni. temperatury zimowe ok -10 stopni .instalacja bigaz z przebiegiem 15 tys.

Link to post
Share on other sites
Pytanie do jako - co jest przyczyna klekotania wtryskiwaczy od gazu - slychac uderzenia zaworków przy kolejnych wtryskach, stwierdzilem to zjawisko od kilku dni. temperatury zimowe ok -10 stopni .instalacja bigaz z przebiegiem 15 tys.

 

Widzisz i tu jest problem. Każdy wtryskiwacz wydaje dźwięk, są głośniejsze i cichsze, akurat bigas należy do tych cichszych. Przy niskich temperaturach są trochę głośniejsze, ale po ich rozgrzaniu, co trwa jeszcze kilka minut po osiągnięciu temperatury przez reduktor i przełączeniu na, gaz powinny ucichnąć, w sensie mieć ten dobry dźwięk pracy.

 

Pytanie czy jednocześnie silnik pracuje prawidłowo?

 

Pozdrawiam,

jako

Link to post
Share on other sites
Czy po wymianie filtrów gazu konieczna jest regulacja? Chętnie wykonałbym tą operację we własnym zakresie.

Raczej tak, w LPG najistotniejsza jest właśnie okresowa regulacja.

Link to post
Share on other sites
Pacjent: 2.0 GL '97, 115 KM. Instalacja: BRC Sequent 24.

 

Czy po wymianie filtrów gazu konieczna jest regulacja? Chętnie wykonałbym tą operację we własnym zakresie.

 

Po wymianie filtrów potrzebna jest kontrola, jeżeli raz zrobiło się dobrą mapę a instalacja działa dalej właściwie na podobnych parametrach, to raczej nie trzeba nic regulować.

 

Wykonanie regulacji we własnym zakresie to niezłe wyzwanie, jak wspomnę swoje pierwsze sztuki, jaki byłem zielony, normalnie nic nie wiedziałem na ten temat.

Link to post
Share on other sites
Pacjent: 2.0 GL '97, 115 KM. Instalacja: BRC Sequent 24.

 

Czy po wymianie filtrów gazu konieczna jest regulacja? Chętnie wykonałbym tą operację we własnym zakresie.

 

Po wymianie filtrów potrzebna jest kontrola, jeżeli raz zrobiło się dobrą mapę a instalacja działa dalej właściwie na podobnych parametrach, to raczej nie trzeba nic regulować.

 

Wykonanie regulacji we własnym zakresie to niezłe wyzwanie, jak wspomnę swoje pierwsze sztuki, jaki byłem zielony, normalnie nic nie wiedziałem na ten temat.

Tak z ciekawości - dłużo czasu poświęciłeś żeby osiągnąć tak wysoki poziom "wtajemniczenia"?

Link to post
Share on other sites
Pacjent: 2.0 GL '97, 115 KM. Instalacja: BRC Sequent 24.

 

Czy po wymianie filtrów gazu konieczna jest regulacja? Chętnie wykonałbym tą operację we własnym zakresie.

 

Po wymianie filtrów potrzebna jest kontrola, jeżeli raz zrobiło się dobrą mapę a instalacja działa dalej właściwie na podobnych parametrach, to raczej nie trzeba nic regulować.

 

Wykonanie regulacji we własnym zakresie to niezłe wyzwanie, jak wspomnę swoje pierwsze sztuki, jaki byłem zielony, normalnie nic nie wiedziałem na ten temat.

Tak z ciekawości - dłużo czasu poświęciłeś żeby osiągnąć tak wysoki poziom "wtajemniczenia"?

 

Nad subarynami pracuję przynajmniej 4 lata.

Link to post
Share on other sites

odkąd zaczęly się przymrozki na lpg przerzuca mi o wiele szybciej niż przed (zanim się dobrze zagrzeje ) i motor gaśnie. Co gorsze, dzieje się tak jeszcze przez jakieś 15 km po mieście, aż w końcu załapuje i jeździ normalnie (czasami jak mu przybutuję, to szybciej łapie :twisted: ). Po tym jak wskazówka temp. sie zaczyna podnosić, na gaz (po przełączeniu przełącznika) przerzuca tak samo jak wcześniej na rozgrzanym - po kilku sekundach, ale też nie od razu pojedzie. Czasami po całkowitym nagrzaniu to jeszcze z 5 km trzeba się toczyć na benzynie. LPG orlen, instalacja KOLTEC, filtr jeszcze nie wymieniony.

 

jako, magiczny fachowcu, pomóż zlokalizować problem, bo jak byłem u tych lokalnych speców to mnie na nową instalację namawiają, "bo z tej już nic nie będzie" :roll: no jak nie będzie, jak bedzie :evil:

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...