Skocz do zawartości
Azrael

LPG w Subaru

Rekomendowane odpowiedzi

Dzięki.

Wysłane z mojego SM-G388F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

 

Mój pierwszy post, więc uszanowanie dla Wszystkich Userów Forum.

 

Moje autko to Legacy 2,5 z USA. Silnik FB 25B. Czyli DOHC z pośrednim wtryskiem i regulacją płytkową. W poprzednich autkach używałem LPG IV generacji. Teraz ze względu na "kłopotliwą" regulacją zaworów w serii FB zastanawiam się nad V generacją. Jak to w życiu bywa chodzi o kasę, IV gen STAG w znajomym warsztacie za 3tyś, V gen. VIALLE za 5 tyś. Starałem się przekopać przez obszerny zapisy tego tematu, kilka postów znalazłem ale mało wyczerpywały interesujące mnie kwestie:

 

1. Czy ktoś ma w FB 25 instalację IV generacji?

2. Czy pojawiły się problemy z luzami zaworowymi?

3. Jaki jest koszt regulacji zaworów z wyjęciem silnika (wiem że około 1,5, ale to tylko tak słyszano :) )

 

Jeżeli ktoś używa FB 25 proszę o informacje jak to wychodzi w użytkowaniu. Niby jedna regulacja płytkami wyrówna koszt instalacji, ale mój "stary" gazownik twierdzi, że płytki przez 200k nie będą do ruszania jak nie będzie mieszanka zbyt zubożona (przebieg auta 65 tyś km)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Porządna IV gen da radę. Znam dwie opinie gazowników że z V gen bywają duże kłopoty z regulacją i dopasowaniem do silnika. Regulacje zaworów i tak trzeba będzie robić co około 40-50 tkm. Koszt jak piszesz. Silnik w DOHC  trzeba wyjąć.  Mieszankę trzeba ustawić dość bogatą żeby głowic nie zniszczyć ale w tym już gazownika głowa. On się powinien na  tym znać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, rydzada napisał:

Porządna IV gen da radę. Znam dwie opinie gazowników że z V gen bywają duże kłopoty z regulacją i dopasowaniem do silnika. Regulacje zaworów i tak trzeba będzie robić co około 40-50 tkm. Koszt jak piszesz. Silnik w DOHC  trzeba wyjąć.  Mieszankę trzeba ustawić dość bogatą żeby głowic nie zniszczyć ale w tym już gazownika głowa. On się powinien na  tym znać. 

To są opinie z doświadczenia? Czy raczej zapożyczone z innych wypowiedzi?

Sorry za złośliwość ale trzeba walczyć stereotypami.

A więc od początku. Moje doświadczenie jest bezpośrednie ponieważ mam Forka XT z instalacją STAG i WRX'a z instalacją VIALLE. Ponadto należę do jednych z tych, co deprawują Subaraki "gazując" je.

To tak gwoli wyjaśnienia.

Kłopotów z dopasowaniem do silnika nie ma (w przypadku wtrysku fazy ciekłej inaczej nazywanej V generacją). Regulacja zaworów jest o wiele rzadsza niż w przypadku klasycznej sekwencji. Powodem tego jest znaczne obniżenie temperatury w komorze spalania, z powodu dostarczenia o wiele chłodniejszego paliwa. Suma sumarum wówczas zawory wydechowe są znacznie mniej obciążane cieplnie i luzy zaworowe zanikają znacznie wolniej.

Do regulacji luzów zaworowych DOHC w Imprezie/Legacy/Foresterze ( z wszystkich lat produkcji), nie trzeba wyciągać silnika. W najgorszym przypadku konieczne będzie uniesienie silnika, to wystarcza.

Wzbogacenie mieszanki gazowowo-powietrznej (to dość istotne) nie spowoduje zmniejszenia zanikania luzów zaworowych. Tak czy siak będą one konieczne do regulacji po określonym przebiegu.

 

Silniki serii FB posiadają hydrauliczną regulację luzów zaworowych (przynajmniej tak wynika z mojej dokumentacji, aczkolwiek mogę się mylić - tutaj musiałby się wypowiedzieć Maras lub Carfit). Jeżeli tak jest to zaiste problem regulacji luzów zaworowych odleciał w siną dal.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Paulus napisał:

To są opinie z doświadczenia? Czy raczej zapożyczone z innych wypowiedzi?

Sorry za złośliwość ale trzeba walczyć stereotypami.

A więc od początku. Moje doświadczenie jest bezpośrednie ponieważ mam Forka XT z instalacją STAG i WRX'a z instalacją VIALLE. Ponadto należę do jednych z tych, co deprawują Subaraki "gazując" je.

To tak gwoli wyjaśnienia.

Kłopotów z dopasowaniem do silnika nie ma (w przypadku wtrysku fazy ciekłej inaczej nazywanej V generacją). Regulacja zaworów jest o wiele rzadsza niż w przypadku klasycznej sekwencji. Powodem tego jest znaczne obniżenie temperatury w komorze spalania, z powodu dostarczenia o wiele chłodniejszego paliwa. Suma sumarum wówczas zawory wydechowe są znacznie mniej obciążane cieplnie i luzy zaworowe zanikają znacznie wolniej.

Do regulacji luzów zaworowych DOHC w Imprezie/Legacy/Foresterze ( z wszystkich lat produkcji), nie trzeba wyciągać silnika. W najgorszym przypadku konieczne będzie uniesienie silnika, to wystarcza.

Wzbogacenie mieszanki gazowowo-powietrznej (to dość istotne) nie spowoduje zmniejszenia zanikania luzów zaworowych. Tak czy siak będą one konieczne do regulacji po określonym przebiegu.

 

Silniki serii FB posiadają hydrauliczną regulację luzów zaworowych (przynajmniej tak wynika z mojej dokumentacji, aczkolwiek mogę się mylić - tutaj musiałby się wypowiedzieć Maras lub Carfit). Jeżeli tak jest to zaiste problem regulacji luzów zaworowych odleciał w siną dal.

 

Ok. Wiele w tym racji ale gość pisze, że nie ma hydr regulacji. Nie wiem jak w legasiu, ale w Forku 2.5xt gdzie są zmienne fazy na dolocie i wydechu i cholernie mało miejsca z boku łatwiej wyjąć silnik niż się mordować z regulacją nawet na uniesionym silniku. Podobno się da tylko po co się męczyć i do tego zrobić to niedokładnie.  Nieco za bogata mieszanka ma uchronić przed przegrzaniem elementów głowicy. To taki dupochron, żeby z kolei nie była okresowo za uboga = za gorąco. Opinie o V gen to jedna bezpośrednia a druga przeczytana w necie. Fakt. Mogą być stronnicze. Mam teraz drugie Subaru zagazowane. W pierwszym H6 rozklekotała się głowica ewidentnie przez gaz, więc na zimne dmucham. W Forku mam IV gen BRC i pracuje pięknie. Zawory regulowałem po poprzednim właścicielu po chyba 100tkm na lpg. Właściwie nie było co regulować bo głowice były i tak lekko pęknięte,do tego robione UPG,  więc  i tak kupiłem inne, używki. Jeśli chodzi o V gen to przy spadających cenach do poziomu podobnego co dobra  IVgen to może faktycznie warto, ale niech to robi ktoś kto ma doświadczenie w Subaru

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaka jest obecnie wydajność V gen z cylindra?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, dr.elich napisał:

Jaka jest obecnie wydajność V gen z cylindra?

Wydajność ciemnobrązowego wtryskiwacza Vialle to maksymalnie 48KM na cylinder - na 100% bo sprawdzałem w centrali VIALLE Polska w Swarzędzu pod POZNANIEM. Także łapie się na silnik 2,5 bez turbo, bo mamy 173KM (4*48 daje 192 niby).

 

Jak to jest z tą regulacją zaworów w DOHC? Trzeba wyciągać silnik czy nie?

 

Jeżeli nie to rozumiem, że z kanału trzeba zdjąć pokrywę łańcucha rozrządu, zdjąć pokrywy głowic, zmierzyć luzy zaworowe, jeżeli wymagają regulacji to zdjąć łańcuch, potem wałki rozrządu, wymienić szklanki i poskładać? Podłużnice na to pozwalają?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A wiesz czy da radę to puścić na dotrysku benzyny pod obciążeniem? Pompy nadal takie awaryjne?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, dr.elich napisał:

A wiesz czy da radę to puścić na dotrysku benzyny pod obciążeniem?

Nie za bardzo wiem o co Tobie chodzi z dotryskiem??? Po co miałby być dotrysk?

 

A pompa jest teraz wirowa, zmieniona. Dlatego też cena instalacji w nowym wydaniu wynosi 5 a nie 8 tyś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak instalka nie jest w stanie podać wystarczająco dużej dawki LPG to dotryskuje benzyny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, dr.elich napisał:

Jak instalka nie jest w stanie podać wystarczająco dużej dawki LPG to dotryskuje benzyny

Tak miałem w IVgen BRC32 w Fieście ST. Było dobrze B)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To w zasadzie nie jest jakaś wielka strata. Ja mam dotrysk włączony tak czy siak powyżej 3,5 - 4 tys obr jako ochronę zaworów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, dr.elich napisał:

To w zasadzie nie jest jakaś wielka strata. Ja mam dotrysk włączony tak czy siak powyżej 3,5 - 4 tys obr jako ochronę zaworów.

Pedału gazu w Fieście nie oszczędzałem ani trochę ;) i średnie  zużycie było na poziomie ok. 9 lpg plus 1 Pb w codziennej jeździe poza miastem. W Subaru chyba też bym założył brc z dotryskiem Pb ale mam już starą dobrą brc24 po poprzedniku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak. Ma dotrysk paliwa. 

 

Wróćmy jednak proszę do meritum, czyli doświadczeń z FB25 na LPG  i sposobie regulacji zaworów bez wyciągania silnika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz z kolei ja popytam.

Mianowicie przy wczorajszym okresowym przeglądzie instalacji zwróciłem uwagę, że na lpg jest niewielki spadek mocy względem benzyny przy pedale w podłodze i maksymalnym obciążeniu silnika. Panowie pojeździli, poczytali parametry i stwierdzili, że powoli kończy się reduktor, bo wtryski otwierają się "na maksymalne czasy", ale ciśnienie gazowego lpg nie jest zbyt wysokie przy pełnym jego poborze. W każdym razie nie jest takie jakie powinno być. Stąd opinia serwisu, że warto wymienić reduktor, jak się chce butować, a butować wiadomo, że czasami się zechce choćby po to, żeby odejść na dwupasmówce Octavii albo paseratti TDI, co nie zawsze jest takie oczywiste, pomimo posiadania teoretycznie 230 KM ;) Smutne, ale prawdziwe.

Mój reduktor to BRC Genius MAX z 2009 r., który przejechał 150.000 km. Serwis, jak to serwis, chciał mi wcisnąć nowy "MAX" za 1450 zł z robocizną (!!!), odradzając przy okazji regenerację mojego, bo niby to nie skutkuje, a jak skutkuje, to na rok, że w aluminium reduktora są wżery, itp. itd. Trochę nie chce mi się wierzyć serwisowi, który oczywiście chce zarobić, więc pytam: czy warto iść tą drogą (regeneracja), czy przygotować się jednak na duży wydatek? Zestaw naprawczy widzę, że kosztuje w granicach 150zł. Plus robota = ok. 250 zł. Wolę to powtarzać choćby co roku, niż kupować nowy za 1450zł.

Proszę o poradę.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Reduktor to nie jest jakas zaawansowana technologia, mój kumpel nie jeden regenerował właśnie takimi zestawami naprawczymi i hulały jak nówki (mam na mysli parametry). 

Czy w tym wynalazku BRC nie można założyć innego reduktora? Ja np mam polecany na forach lpg KME GOLD GT, co prawda nowy, ale do dużej mocy i kosztował jakieś grosze w porównaniu do tego czego chcą od Ciebie.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz z kolei ja popytam.
Mianowicie przy wczorajszym okresowym przeglądzie instalacji zwróciłem uwagę, że na lpg jest niewielki spadek mocy względem benzyny przy pedale w podłodze i maksymalnym obciążeniu silnika. Panowie pojeździli, poczytali parametry i stwierdzili, że powoli kończy się reduktor, bo wtryski otwierają się "na maksymalne czasy", ale ciśnienie gazowego lpg nie jest zbyt wysokie przy pełnym jego poborze. W każdym razie nie jest takie jakie powinno być. Stąd opinia serwisu, że warto wymienić reduktor, jak się chce butować, a butować wiadomo, że czasami się zechce choćby po to, żeby odejść na dwupasmówce Octavii albo paseratti TDI, co nie zawsze jest takie oczywiste, pomimo posiadania teoretycznie 230 KM Smutne, ale prawdziwe.
Mój reduktor to BRC Genius MAX z 2009 r., który przejechał 150.000 km. Serwis, jak to serwis, chciał mi wcisnąć nowy "MAX" za 1450 zł z robocizną (!!!), odradzając przy okazji regenerację mojego, bo niby to nie skutkuje, a jak skutkuje, to na rok, że w aluminium reduktora są wżery, itp. itd. Trochę nie chce mi się wierzyć serwisowi, który oczywiście chce zarobić, więc pytam: czy warto iść tą drogą (regeneracja), czy przygotować się jednak na duży wydatek? Zestaw naprawczy widzę, że kosztuje w granicach 150zł. Plus robota = ok. 250 zł. Wolę to powtarzać choćby co roku, niż kupować nowy za 1450zł.
Proszę o poradę.
 
Jeżeli przejechał 150 kkm to i tak bardzo ładnie. Mój BRC przejechał 80 i podczas regeneracji środek się rozlazil (membrana) a zlalem parę setek oleistego szlamu. Regeneracja zakończona sukcesem (zestaw naprawczy za całe 8 dych), pojechałem do gaziarza żeby zestroil zpowrotem ciśnienie. Dzbanek pusty stwierdził że źle zregenerowany bo ma za niskie ciśnienie. Kupiłem nówkę za 4 stówki, wymieniłem i pojechalem na strojenie. Ta sama diagnoza- niskie ciśnienie, może czujnik, może coś w elektronice ... odstawić auto na 2-3 dni i zobaczą. Już mnie nie zobaczyli, pojechałem do innego- i regenerowany trzyma wzorowo i nowy, tamten dzbanek używał programu do innego modelu centralki. Ręce opadli i został reduktor do wymiany. Tylko nie jestem pewien jak się mój dokładnie nazywa (napewno 2000 w nazwie) także że z cena to poniesło. Ale regeneruj i jedź na strojenie tylko nie do jakiegoś paprocha.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, recki napisał:
4 godziny temu, rydzada napisał:
Teraz z kolei ja popytam.
Mianowicie przy wczorajszym okresowym przeglądzie instalacji zwróciłem uwagę, że na lpg jest niewielki spadek mocy względem benzyny przy pedale w podłodze i maksymalnym obciążeniu silnika. Panowie pojeździli, poczytali parametry i stwierdzili, że powoli kończy się reduktor, bo wtryski otwierają się "na maksymalne czasy", ale ciśnienie gazowego lpg nie jest zbyt wysokie przy pełnym jego poborze. W każdym razie nie jest takie jakie powinno być. Stąd opinia serwisu, że warto wymienić reduktor, jak się chce butować, a butować wiadomo, że czasami się zechce choćby po to, żeby odejść na dwupasmówce Octavii albo paseratti TDI, co nie zawsze jest takie oczywiste, pomimo posiadania teoretycznie 230 KM emoji6.png Smutne, ale prawdziwe.
Mój reduktor to BRC Genius MAX z 2009 r., który przejechał 150.000 km. Serwis, jak to serwis, chciał mi wcisnąć nowy "MAX" za 1450 zł z robocizną (!!!), odradzając przy okazji regenerację mojego, bo niby to nie skutkuje, a jak skutkuje, to na rok, że w aluminium reduktora są wżery, itp. itd. Trochę nie chce mi się wierzyć serwisowi, który oczywiście chce zarobić, więc pytam: czy warto iść tą drogą (regeneracja), czy przygotować się jednak na duży wydatek? Zestaw naprawczy widzę, że kosztuje w granicach 150zł. Plus robota = ok. 250 zł. Wolę to powtarzać choćby co roku, niż kupować nowy za 1450zł.
Proszę o poradę.
 

Jeżeli przejechał 150 kkm to i tak bardzo ładnie. Mój BRC przejechał 80 i podczas regeneracji środek się rozlazil (membrana) a zlalem parę setek oleistego szlamu. Regeneracja zakończona sukcesem (zestaw naprawczy za całe 8 dych), pojechałem do gaziarza żeby zestroil zpowrotem ciśnienie. Dzbanek pusty stwierdził że źle zregenerowany bo ma za niskie ciśnienie. Kupiłem nówkę za 4 stówki, wymieniłem i pojechalem na strojenie. Ta sama diagnoza- niskie ciśnienie, może czujnik, może coś w elektronice ... odstawić auto na 2-3 dni i zobaczą. Już mnie nie zobaczyli, pojechałem do innego- i regenerowany trzyma wzorowo i nowy, tamten dzbanek używał programu do innego modelu centralki. Ręce opadli i został reduktor do wymiany. Tylko nie jestem pewien jak się mój dokładnie nazywa (napewno 2000 w nazwie) także że z cena to poniesło. Ale regeneruj i jedź na strojenie tylko nie do jakiegoś paprocha.

W takim razie będzie regeneracja. A warsztat po prostu chciał zarobić w prosty sposób. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W takim razie będzie regeneracja. A warsztat po prostu chciał zarobić w prosty sposób. 
Zestaw regeneracji, benzyna, pędzelek, drobny papier, parę godzin i będzie sukces. Aha dobre klucze, w tym imbusowe. Żadna filozofia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem Pacificę która miała nalatane 180kkm na BRC własnie z tym Genius Max, przy 150kkm poprzedni właściciel regenerował reduktor. Ja sprzedając samochód nie miałem żadnych problemów z instalacja LPG.

W córki Pitku regenerowałem mniejszy reduktor BRC bo przepuszczał podciśnieniem, po regeneracji i przestrojeniu działa jak nowy. 

Przy regeneracji musisz go dokładnie wyczyścić i sprawdzić czy nie ma wżerów.

 

 

20170727_191914 (1632 x 1224).jpg

20170727_192130 (1632 x 1224).jpg

20170727_192551 (1632 x 1224).jpg

20170727_194922 (1632 x 1224).jpg

Edytowane przez lutek34

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Super. Dzięki za odpowiedzi, no i zdjęcia oczywiście. Pozdrawiam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polazlem sprawdziłem. Też mam genius MB 1500 (do 2.0 NA). Także ceny ktore napisałem dotyczą takiego reduktora.
Jakby ktoś chętny to ten zregenerowany leży i może ulec wymianie na bilety NBP.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rydza regeneruj albo wstaw coś innego producenta - KME Gold GT, KME Twin.
Jeśli potrzebujesz namiar na dobrego gazownika w Gdańsku albo wybitnego w Bytowie to pisz na PW

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
rydza regeneruj albo wstaw coś innego producenta - KME Gold GT, KME Twin.
Jeśli potrzebujesz namiar na dobrego gazownika w Gdańsku albo wybitnego w Bytowie to pisz na PW
Wymiana Genius Max na coś innego nie jest taka prosta, w nim jest czujnik temperatury gazu bez którego sterowniki nie przełączy na LPG. Trzeba kombinować żeby go gdzieś umieścić.

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wymiana Genius Max na coś innego nie jest taka prosta, w nim jest czujnik temperatury gazu bez którego sterowniki nie przełączy na LPG. Trzeba kombinować żeby go gdzieś umieścić.

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

Z tego co kojarzę to obecnie wiele reduktorów ma czujnik temp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...