Jump to content

Dyfer do naprawy?


paul_78
 Share

Recommended Posts

Wyje sobie, ale tylko przy prędkości ok. 130 km/h/ Szybciej albo wolniej - nie słychać. Dyfer był wymieniany na używkę i jest dokładnie to samo, wyje przy tych samych prędkościach. Czy uszkodzony dyfer nie powinien raczej wyć cały czas? Czy to może być wina poliuretanowych poduszek zamiast standardowych?

Link to comment
Share on other sites

Wyje sobie, ale tylko przy prędkości ok. 130 km/h/ Szybciej albo wolniej - nie słychać. Dyfer był wymieniany na używkę i jest dokładnie to samo, wyje przy tych samych prędkościach. Czy uszkodzony dyfer nie powinien raczej wyć cały czas? Czy to może być wina poliuretanowych poduszek zamiast standardowych?

Skąd wiesz czy to deyfer? Miałem kiedyś podobnie a to było tylko łożysko...

Link to comment
Share on other sites

Ja mam bardzo podobnie, wyje przy 80 a później przy 120. Wymieniane były wszystkie łożyska w nim (5 sztuk) - praktycznie bez różnicy. Na podnośniku wyraźnie słychać, że to dyfer. Przejechałem już tak jakies 30000 km - bez zmian, w dyfrze po rozebraniu nie widać było żadnych śladów zużycia, niedługo znów do niego zajrzę tak na wszelki wypadek. Wycie nie jest jakieś donośne - przy 80 km/h ledwo je słychać - tzn. ja je słyszę, pasażerowie nie - przy 120 jest głośniej, ale włączone radio to zagłusza. Na forum amerykańskim ktoś opisywał taki sam przypadek, przejechał tak > 50000 km po czym auto sprzedał dalej...

Link to comment
Share on other sites

Ja u siebie też przy podobnym hałasie wymieniłem dyfer....a potem łożysko koła. ;)

 

A też wyło Tobie tylko przy niektórych prędkościach? Bo to trochę zbija z tropu :) Ja już mam dyfer zapasowy kupiony, ale nie wymieniam bo poza hałasem nic mi się nie dzieje... a hałas taki że włączone radio rozwiązuje problem...

Link to comment
Share on other sites

Opony nie wyją, to już było sprawdzone. Na podnośniku to jest jeszcze ciekawiej, bo w zasadzie nic dziwnego nie słychać. Faktycznie objawy są takie, że przy prędkości ok. 60-70 też coś lekko słychać. Głośniej tylko w przypadku tych 130. Łożysko to chyba byłoby słychać cały czas?

Link to comment
Share on other sites

Popiepszone to jest, bo właśnie nie wiadomo jak to zdiagnozować. U mnie było to tylne lewe łożysko piasty. A wyło właśnie najbardziej przy około 130 km/h. I właśnie najgorsze jest to, że może nie wyć kiedy samochód jest w górze, bez obciążenia.

Wg mnie najlepiej po dłuższej jeździe bez hamowania pomacać wszystkie 4 piasty. U mnie właśnie była tak gorąca, że paliła w rękę i było wymienione tam łożysko.

Edited by Wiatrak
Link to comment
Share on other sites

To jeszcze dopytam znawców - czy popsuty dyfer powinien wyć również bez obciążenia?

Zależy jak jest zepsuty . Może ale nie musi . Zdarza sie że bez obciążenia jest nawet głośniejszy albo przy jeździe do tyłu może być głośniejszy lub być cichszy . Wszystko zależy od rodzaju uszkodzenia (zużycia) .
Link to comment
Share on other sites

  • 4 years later...

czy ktoś kto wymieniał łożyska w dyfrze w sg może podać jakie tam są dokładnie łożyska,

muszę je wymienić a chciałbym aby to była naprawa popołudniowo-nocna a nie trzy dniowa z szukaniem części

więc chciałbym się w nie zaopatrzyć przed rozpoczęciem robót:))))

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...