Jump to content

Legacy vs Outback - różnice w prowadzeniu


szamcio11
 Share

Recommended Posts

Pytanie do Was - pewnie wielu z Was ma takie porównanie - jakie są/czy są różnice w prowadzeniu Legacy i Outbacka? Mam na myśli modele z lat 2001 - 2003. Nie chodzi mi o samą dynamikę, różnice pomiędzy silnikami 2,0 i 2,5, tylko o samo prowadzenie? Czy faktycznie wyższe zawieszenie w Outbacku, i większy profil opony czynią go mniej stabilnym, bardziej kładącym się na zakrętach? Czy jest różnica do Legacy?

Użytkowałem Legacy 2005, i jechało jak przyklejone. Czy outback też będzie się tak prowadził, czy będzie mu bliżej do Forestera?

Przymierzam się do drugiego subaru (forek już jest), z przeznaczeniem głównie na asfalt, ale z dobrą trakcją, i czasami zjechaniem na pobocze.

Przy okazji - gdyby ktoś miał na oku Legacy, może być również sedan, do sprzedania - proszę o kontakt

pozdr

Link to comment
Share on other sites

Różnice pomiędzy Legacy a Forester znam z autopsji. bardziej się kładzie na zakrętach - fakt, ale żeby zaraz taczki????????

Zależy mi głownie na różnicach pomiędzy Legacy a Outback

Link to comment
Share on other sites

OBK ma dość miękki zawias i będziesz miał wrażenie, że się kładzie.

Idąc tokiem Waszych porównań, OBK to taka trochę kanapa :D

 

IMO OBk (EUDM) nie ma miękkiego zawieszenia a na pewno nie czuć, że jedzie się ciut wyższym autem. Jak dla mnie to mógłbym mieć bardziej miekkie. Twierdzisz, że LGC ma jeszcze trwardsze ?

Link to comment
Share on other sites

Ciekawe, że forek na trzecim miejscu, przed outbackiem. słucham, czytam dalej opinii

A jak w tej klasyfikacji będzie się miał Legacy 2001 - 2003? bo chyba w kierunku tych roczników będę celował

Nowsze, w dobrym stanie, to już przeskok około 10 lub więcej tys.

Link to comment
Share on other sites

szamcio11 ja mam Legacy 2001 2,5 i powiem Ci ze prowadzenie auta jest znakomite, drogi sie trzyma idealnie, zawieszenie wmiare twarde, a jezdze na felgach 16", i na tym 205/50. pod wzglede trzymania na asfalcie jak mowiles to tylko to :)

Link to comment
Share on other sites

Mając na uwadze doświadczenia z Legacy, Outbacków, Foresterów i Imprez od 1990 do 2010 (silniki od 1,6 po 2,5STI) uważam że do normalnej cywilnej jazdy,gdzie prowadzenie samochodu ma znaczenie (przyczepność, skrętność, hamowanie itd) to moim zdaniem klasyfikacja jest taka:

 

1) Legacy 2,5GT (MY2005) z tylnymi amortyzatorami Bilstein B6 - to ważne, bo tył przestaje się bujać.

2) Impreza 2,5WRX sedan (MY2006 i 7) - gdyby nie B6 w GT, to wygrałby. Naprawdę fantastycznie zestrojone, sprężyste zawieszenie - auto jeździ jak po szynach.

3) długo długo nic.....

 

Jest jeszcze Impreza STI, ale np.GD jest niezłe, ale... do sportu za miękkie, do codziennej jazdy ciut za twarde.Lanos STI jest niezły, ale za szerokie moim zdaniem koła (245) pogarszają prowadzenie na koleinach i dramatycznie obniżają osiągi.

Legacy spec.B z Bilsteinami jest niezłe, ale gnie się na zakrętach i trzeba by popracować nad ogólną harmonią pracy zawieszenia. Za to na autostradzie i równych drogach jest doprawdy wyborne.

 

Generalnie, Outback 1999-2003 raczej nadaje się tylko dla spokojnych kierowców, 2003-2009 też się buja ale jest już znacznie lepiej.

Największą różnicą pomiędzy Legacy 2003-2009 w wersji H6 i GT a 2,0 i 2,5 N/A oraz wszystkimi Outbackami jest przekładnia kierownicza, która ma przełożenie podobne do STI a Outbacki i wolnossące 4 cyl Legacy mają zwykłą - długą. Różnica jest zauważalna i jak się pojeździ trochę to okazuje się że wolniejsza reakcja na ruchy kierownicą takiego Outbacka zaczyna przeszkadzać.

 

Trzeba też uczciwie przyznać, że na tle innych marek, zawieszenia w Subaru, o ile są sprawne (bo niestety nie jest to oczywistość) odbierane są przez kierowców jako bardzo dobre - tzn zapewniające pewność prowadzenia, czasem kosztem komfortu w wersjach sportowych.

 

A co do różnicy w cenie, pomiędzy modelami 1999-2003 i 2003-2009, wierz mi - różnica w cenie jest w pełni uzasadniona. To dwa światy.

Link to comment
Share on other sites

 

Generalnie, Outback 1999-2003 raczej nadaje się tylko dla spokojnych kierowców, 2003-2009 też się buja ale jest już znacznie lepiej.

 

Tylko moja mała jedna uwaga

Poliftowe OBK (2007-2009) jednak bujają bardziej

Link to comment
Share on other sites

House_1 - dzięki za sporo wiadomości. Nie ukrywam, że wrx, 2,5 GT, 3,0 raczej nie będą brane pod uwagę przeze mnie.

Tak, szukam czegoś dla spokojnego kierowcy, ale dobre prowadzenie ma duże znaczenie

Najistotniejsze info to to, że te dwie generacje to dwa różne światy. O tym nie wiedziałem.

Legacy z 2005 znam dobrze, wniosek - muszę przejechać się kiedyś wcześniejszą generacją

Link to comment
Share on other sites

2,5 GT cywilny samochód dla spokojnego kierowcy :evil2:

 

Nie rozumiem. Znaczy, że GT nie można jeździć spokojnie?

 

Bo jak dla mnie to limuzyna, którą można jak najbardziej przemieszczać się spokojnie, rozważnie a nawet dostojnie. Przy okazji dysponująca bezpieczeństwem aktywnym (przyśpieszenie, hamowanie, skrętność).

Edited by house_1
Link to comment
Share on other sites

Pewnie każdym autem da się jeździć spokojnie. Można tylko zapytać po co? tzn po co kupować bardzo mocne auto, jak się tego nie będzie wykorzystwało, albo bardzo sporadycznie, przy okazji narażając się na inne wydatki.

Raczej skoncentruję się na zwykłym Legacy 2,0 lub 2,5, w zależności od finansów odpowiedni rocznik.

Ma to być również w miarę ekonomiczne rozwiązanie

Przy okazji - mówiąc 2,5 GT mamy na myśli np cos takiego:

 

http://allegro.pl/subaru-legacy-2-5gt-wrx-248km-awd-18500pln-vat-i3796056743.html

Link to comment
Share on other sites

Z mocnym autem jest tak jak z narządami rozrodczymi. Nosisz je całe życie, ale nie używasz bez przerwy, niemniej są sytuacje, w których się przydają. ;)

Przepraszam , ale nie umiem wyrazić tego jakoś mniej dosadnie.

 

A co do GT, to ten czerwony jest jednym z takich aut. Z uwagi na potencjalnie awaryjny motor w GT, uważam że idealnym rozwiązaniem jest h6 - podobne osiągi i niezawodne podzespoły. Przejedź się h6, to zrozumiesz jak bardzo jest to inne auto niż 2.0 lub 2.5.

Nie chodzi mi o to żeby od razu kupować, ale żeby poznać różnicę i wtedy podjąć decyzję jaki samochód kupisz ostatecznie.

Link to comment
Share on other sites

Przejedź się h6, to zrozumiesz jak bardzo jest to inne auto niż 2.0 lub 2.5.

Nie chodzi mi o to żeby od razu kupować, ale żeby poznać różnicę i wtedy podjąć decyzję jaki samochód kupisz ostatecznie.

Święte słowa :)

Sam przez ponad 3 lata przemierzałem nasz kraj legasiakiem 2,5 obecnie H6 i to zupełnie inna bajka a żeby było jeszcze ciekawiej spalanie ok. 1 litr na 100km więcej

Ale tak jak house_1 radzi żeby to zrozumieć trzeba pojechać

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za sugestie

Nie pozostaje teraz nic innego, jak poprosić kogoś o umozliwienie przejażdzki Legacy 3.0 i może jakimś outbackiem dla porównania

Spróbuję zadać pytanie o to, ale gdyby ktoś w okolicy Krakowa (ewentualnie w jakiś weekend w okolicy Lublina) miał możliwość poświęcenie trochę czasu, oczywiście przy rewanżu z mojej strony i pokryciu kosztów paliwa, na przejechanie się po asfalcie, na jakijeś krętej drodze takimi autami - proszę o info

Przy okazji wszystkeigo dobreno na Święta i Nowy Rok

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...