Jump to content

Witam i pytam :)


Hekler
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich, no i od razu do rzeczy. Przymierzam się do Legacy turbo 2.0 z początku lat '90. Wszystko wygląda OK, poza tym, że to auto powinno mieć zdaje się nieco lepsze odejście. Ponad 200KM to nie w kij dmuchal, a auto wprawdzie jedzie ładnie, ale łupnięcia w plecy to nie ma. Auto nie dymi - ani przy zapalaniu, ani w czasie jazdy. I teraz kilka pytań - mam trochę doświadczeń z uturbionymi autkami, więc mniej więcej wiem, co zrobić, żeby sprawdzić turbinę. Kłopot w tym, że nie wiem, czy to zadziała w przypadku scooby'ego.

 

Spróbuje podpiąć się z boostomierzem do kolektora i sprawdzić, co daje turbina - tyle, że nie wiem, co powinno się pojawić. 0.8 bara powinno być OK? No i dalej - jeśli się nie pojawi rzeczone 0.8 bara, tylko np. o połowę mniej, to jeśli rozumuję dobrze powinienem odłączyć wężyk od wastegate'a (zawór upustowy turbiny po polsku???) i spróbować delikatnie go jeszcze raz przetestować, czy wchodzi wyżej. Z tego, co wiem, subaru mają czujnik stukowy, więc pewnie powinien być jakiś system (w saabach to jest apc), który w zależności od obecności spalania stukowego otwiera lub zamyka solenoid. Co jeszcze wchodzi w skład tego systemu i gdzie tego szukać? No bo - jeśli dobrze myślę - jak turbina da mi to upragnione 0.8 z odłączonym wastegatem to znaczy, że może nawalać albo ten system, albo sam zawór, który otwiera się za wcześnie. Będę wdzięczny za każdą odpowiedź.

Link to comment
Share on other sites

-wastegate to nie jest zawór upustowy, to różne rzeczy ...

-odpięcie węzyka w kolektorze to dobra metoda - z tym że turbo da dużo dużo więcej niż 0.8 wtedy trzeba BARDZO uważać.

-Subaru ma rzeczywiście czujnik spalania stukowego ale to jak ECU steruje solenoidem nie zalezy tylko od tego, solenoid jestbardzo awaryjnym elementem w Subarakach, niesttey zwykle się psuje tak że auto przeładowuje.

Link to comment
Share on other sites

OK - dzięki :). Znaczy, ze nie tylko ja oglądam mecz tylko jednym okiem :). To powiedz mi jeszcze jedno, jeśli turbina jest usmażona, może być tak, że nie będzie nic kopcić? Auto poszło spokojnie do 200km/h, więc wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że nie mogła być całkowicie out. I jeszcze jedno - czy to legacy powinno mieć taki króciutki skok gazu? Miałem wrażenie, że co nacisnę, to koniec.

Link to comment
Share on other sites

Te seryne 200KM nie robi spcejalnie wrażenia więc z autem może być zupełnie OK.

 

Turbina uszkodzona może nadal ładować poprawnie aż do bardzo daleko posuniętejagonii, zwyle brak ładowania to osprzęt turbiny - nieszczelności, uszkodzony siłownik wastegate, solenoid itp. - uszkodzone turbo będize dymiło, lało olejem itp.

 

 

One mają dośc krótki skok pedału gazu ale czy tak króciutki nie wiem - sprawdź czy otweira się przepustnica do końca.

Link to comment
Share on other sites

Dobra, podrążę dalej - 200KM to poniżej 8 sekund do setki - mam wrażenie, że teraz to jest jakieś 10+. Nie ma wyraźnego kopnięcia turbiny, a nie przypuszczam, żeby downpipe był zmieniany. Silnik się zdecydowanie rozkręca dopiero powyżej 4000 obrotów, ale to całkiem spory lag - czy to normalne? Intercooler jest air-to-water montowany od góry - tak w ogóle czy to lepsze rozwiązanie od FMIC?

Link to comment
Share on other sites

Silnik się zdecydowanie rozkręca dopiero powyżej 4000 obrotów, ale to całkiem spory lag - czy to normalne?

 

One mają duzego laga i strasznie powolną reakcje na gaz.

 

 

Intercooler jest air-to-water montowany od góry - tak w ogóle czy to lepsze rozwiązanie od FMIC?

 

Dla seryjnej mocy raczej tak, przy krótkich sprintach też- takie się stosuje w dragu, przy dlugotrwałej jeździe na torze czy coś raczej nie chociaz przy seryjnym silniku na pewno starcza, ale FMIC w SUbaru to skomplikowana rzecz i pogarszająca wiele innych rzeczy.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...