Jump to content

Efekty "specjalne" w OBK 2.5 MY06.


Adam12
 Share

Recommended Posts

Witam.

Chciałbym spytać bardziej doświadczonych kolegów o następujące zjawisko.

Otóż przy osiągnieciu 140 km/h zaczyna być słychać bardzo charakterystyczne odgłosy z podwozia ( spod podłogi ) mojego OBK. Coś jakby metaliczne pstrykanie po podłodze w środkowej części za przednimi siedzeniami. Im szybciej auto jedzie tym częstrze i głośniejsze są te odgłosy. Są one bardzo podobne do strzelania stygnącej osłony katalizatora czy wydechu. Z tym, że zdecydowanie głośniej i częstotliwośc jest dużo większa.

Spotkał się ktoś z podobnym zjawiskiem ?

Link to comment
Share on other sites

Generalnie z tym autem mam ciekawe przejścia. Od nowości jak zbliżałem się do 160km/h pojawiało się rytmiczne buczenie. Odgłos pochodził z podwozia. Przyspieszenie do 180km/h buczenie znika. Zwolnieine do 140 -150 tak samo. Wrzucałem 160km znowu byczy jaki coś tarło ze stałą częstotliwośćią. W momencie ustania buczenia pojawiło się to dziwne zjawisko. I znowu czeka mnie przeprawa przez serwis. :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Generalnie z tym autem mam ciekawe przejścia. Od nowości jak zbliżałem się do 160km/h pojawiało się rytmiczne buczenie. Odgłos pochodził z podwozia. Przyspieszenie do 180km/h buczenie znika. Zwolnieine do 140 -150 tak samo. Wrzucałem 160km znowu byczy jaki coś tarło ze stałą częstotliwośćią. W momencie ustania buczenia pojawiło się to dziwne zjawisko. I znowu czeka mnie przeprawa przez serwis. :twisted:

 

Może opony?

Link to comment
Share on other sites

Raczej nie. Odgos jest wyraźnie słyszalny jako metaliczny jakbyć wrzycał kamyki do puszki . Opony nie wydajątakich dźwieków nawet ja mają kamienie powbijane w bieżnik.

Link to comment
Share on other sites

Adam12, jezeli to wiskoza, to widocznie przy tej prędkości ujawnia się wystarczająca duża różnica w obrotach by wiskoza blokowała, ale jeżeli strzela to może być uszkodzona. Auto nie prowadzi się gorzej albo jakoś tak? Nic nie śmierdzi?

Link to comment
Share on other sites

Adam12, jezeli to wiskoza, to widocznie przy tej prędkości ujawnia się wystarczająca duża różnica w obrotach by wiskoza blokowała, ale jeżeli strzela to może być uszkodzona. Auto nie prowadzi się gorzej albo jakoś tak? Nic nie śmierdzi?

 

Żadnych innych efektów ubocznych. Tylko głośnie metaliczne pstrykanie/strzelanie. Im szybciej tym głośniej i częściej.

Link to comment
Share on other sites

A gdy auto skacze na dziurach to frekwencja stukania sie zmienia?

I gdy jedziesz po miescie ponizej 140 km/h na dziurskach to nigdy tego stukania nie slychac?

 

 

To nie jest stukanie charaktyrysteczne dla jazdy po dziurach.

Jak jeżdzę po dziurach wszystko zagłusza stukająca przekładnia :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Nie jest to przypadkiem związane z wydechem?

U mnie od początku na wolnych obrotach czasmi słychać jakby rura o coś uderzała lub jakieś żelastwo w niej latało.

Zawieszki rury sprawdzane 1o razy-pomysłów brak.

Olałem...

Link to comment
Share on other sites

Nie jest to przypadkiem związane z wydechem?

U mnie od początku na wolnych obrotach czasmi słychać jakby rura o coś uderzała lub jakieś żelastwo w niej latało.

Zawieszki rury sprawdzane 1o razy-pomysłów brak.

Olałem...

 

Też bym olał ale jak jadę 180km/h i coś mi strzela pod podłogą to czuję się nie swojo.

Bedę w środe w stolicy może oddam fachowcom do przejrzenia.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Wracam do tematu żeby go zakończyć. Efekty specjalne dostarczała blaszana osłona między wałem a rurą wydechu. Jakmożna zrobić w takim miejscu taką cieńką osłonę nie wiem ale pękła jakby była z papieru. Demontaż trwał 30 sekund a potem do kubła. Osłony brak i problemu też.

Link to comment
Share on other sites

Wracam do tematu żeby go zakończyć. Efekty specjalne dostarczała blaszana osłona między wałem a rurą wydechu. Jakmożna zrobić w takim miejscu taką cieńką osłonę nie wiem ale pękła jakby była z papieru. Demontaż trwał 30 sekund a potem do kubła. Osłony brak i problemu też.

U mnie ta osłona ma tyle co auto, nie sprawia problemów. Fakt, blacha bardziej przypomina tackę aluminiową niż coś mocniejszego, ale zazwyczaj wystarcza.

Nowej Ci nie założyli?

Link to comment
Share on other sites

Wracam do tematu żeby go zakończyć. Efekty specjalne dostarczała blaszana osłona między wałem a rurą wydechu. Jakmożna zrobić w takim miejscu taką cieńką osłonę nie wiem ale pękła jakby była z papieru. Demontaż trwał 30 sekund a potem do kubła. Osłony brak i problemu też.

 

Ciekam jestem, który to genialny serwis wypuścił Cię bez tej osłony. Japończycy nie umieścili jej tam w charakterze elementu dekoracyjnego.

Link to comment
Share on other sites

misię też tak wydaje ta blaszka ma bardzo ważne zadanie a nawet dwa

 

chroni wał przed brudem i krzyżaki

oraz ochrania podwozie i wszystko inne przed temperaturą z rury wydechowej

 

 

także najlepiej będzie jak coś tam wkęcisz z powrotem bo mogą być za jakiś czas inne gorsze niespodzianki

Link to comment
Share on other sites

Kurcze chyba macie racje. Fachowiec z serwisu ( lepiej nie będę podawał nazwy ) w sposób jednoznaczny i fachowy stwierdził, że jest niepotrzebna. Mimo, że wyraźnie zapytałem o zabrudzenia wału przy jeździe w terenie i o rozgrzaną rurę.

jednak przeczucie mnie nie miliło. Mogłem tą blachę wziąć i zamówić na gwarancji nastepną.

A tak będę miał teraz gimnastykę.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...