Jump to content

Przewody w ukł. chłodzenia


Sen123
 Share

Recommended Posts

Temat moze infantylny :mrgreen: , ale to moze dlatego, że zaczynam dopiero "subarować".... właśnie wysiadłem z auta, rzuciłem okiem na silnik i.... dziwny kształt przewodów w układzie chłodzenia (tych grubych) biegnących po lewej stronie chłodnicy(patrząc od przodu) oraz ten z prawej strony na dole chłodnicy. Przewody były "zapadnięte" jakby panowało w nich podciśnienie.... Oswieci mnie ktoś? A moze są juz stare?

Przy gorącym silniku płyn chłodniczy był w ok. LOW...chyba trzeba dolać :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Sprawdził bym jeszcze stan płynu chłodzącego

 

Ale nie chce wróżyć najgorszego możliwe że uszczelka pod którąś głowicą walnięta i wyciąga wodę z płaszcza chłodzącego.

 

W każdym bądź razie nie jest to zdrowy objaw i może się okazać bardzo poważną sprawą

 

Może więcej spostrzeżeń i coś można będzie więcej powiedzieć

Link to comment
Share on other sites

Sprawdził bym jeszcze stan płynu chłodzącego

Tak jak pisałem nie jest zawysoki, najgorsze ze ten zbiornik wyrównawczy jest tak dziwnie osadzony wyprofilowany, ze nie można zbytnio sprawdzić koloru płynu by dolać odpowiedni. No chyba że można mieszać kolory...tego nie wiem (moze jakieś oświecenie od forumowiczów)

Ale nie chce wróżyć najgorszego możliwe że uszczelka pod którąś głowicą walnięta i wyciąga wodę z płaszcza chłodzącego
:shock:

Nie za bardzo rozumiem... gdzie miałaby być wyciągana, wycieków nie widać, pod silnikiem sucho, temperatura ok, smrodku nie czuć...

I jeszcze jedno spostrzeżenie... dzisiaj rano, na zimnym silniku przed uruchomieniem, przewody zapadanięte. Po południu po krótkiej jeżdzie i przestudzeniu silnika (godzinny postój-wskazówka na 1/4 skali) - przewody normalne....

Zgłupiałem...

Link to comment
Share on other sites

no to jezeli płyn przy rozgrzanym silniku jest low to należy dolać

 

co do płynu to jeśli jest jeszcze oryginalny z serwisu z zagranicy no to u nas raczej takiego nie dostaniesz ale jest lato to możesz dolać wody a przed zimą zrób wymianę tak dla pewności żebyś wiedział na czym jeździsz

 

co do opisanych objawów to naprawdę są dziwne

 

ale najpierw uzupełnij płyn nawet do lej więcej jak będzie za dużo to i tak wyleci

 

jeśli to nie pomoże będziemy myśleć dalej

Link to comment
Share on other sites

W ramach lokalnego patriotyzmu sugeruję ujęcie wody na przeciwko Novotel/Ibis przy kościuszki, jak z wydechu będą dochodziły zapachy jak z katalozatora nubiry/lanosa pierwszej generacji (dla niezorientowanych zgniłe jaja w czystej postaci) to można się zastanawiać nas uszczelką pod głowicą :)

Link to comment
Share on other sites

nie lejcie wody do chlodnicy!!! kamien sie osadza, koncentrat ELF-a naprawde nie kosztuje duzo, Dynagel tez nie, nawet jak trzeba dolewac to jest wielki koszt, a pozniej trzeba zakamieniała chlodnice wymienic.

SEN 123 gdzie montowales inst gazowa? dobrze ci ustawili sklad mieszanki? bo jak za ubogo to uszczelka pod glowica mogla pojsc. Podobny objaw - jaja z plynem chlodniczym mial moj kolega nie dlugo potem wymienial uszczelke pod glowica - podjedz moze do gazownika.

Link to comment
Share on other sites

oj odrobina wody nie zaszkodzi bez przesady

 

a w samochodzie napewno jest coś nie tak tylko na razie nie wiadomo co więc trzeba wlać np wodę jak będzie ok to sobie wymieni na płyn normalny a jak będzie dalej nie tak to tylko wywali niepotrzebnie parę zeta

 

mi się od początku widzi że to uszczelka

miałem podobne objawy u jednego czy dwóch klientów ale nie w subaru i była to właśnie uszczelka

 

zresztą ja też tak miałem raz w subaraku jak złożyłem motor do kupy wsadziłem w auto to wcieło wodę powolutku tylko że to była zima i minus 15 więc od razu było widać po spalinach że jest coś nie tak

ale poczekałem jeszcze troszkę płyn nie ubywał szybko ale jak motor się rozgrzał bardziej to uszczelka puściła do końca i wywalało bardzo powoli wodę na zewnątrz i to jeszcze górną częścią obok kanału wodnego tego co idzie w kolektorze ssącym i spoczątku nie wiedziałem do końca że to uszczelka pod głowicą ale się wtedy narobiłem jak głupi

 

a wiecie jak ciężko jest wyciągnąć głowicę nie ruszając wogóle motoru.... katastrofa

 

z doświadczenia wiem że jak coś się dzieje z ciśnieniem wody w układzie chłodzenia to będzie to uszczelka tu nic nie może powodować ciśnienia lub podciśnienia jak tylko nieszczelność uszczelki.

 

ale może się mylę.............

Link to comment
Share on other sites

SEN 123 gdzie montowales inst gazowa? dobrze ci ustawili sklad mieszanki?
Gaz zakładałem w Fugazi na Lindego. Co do mieszanki.... nie wiem jaka jest, byłem na przegladzie kilka dni temu. Nie jestem mocny w te klocki, ale gdyby była zła mieszanka to chyba wyłapałaby to sonda w efekcie świecący "check".
bo jak za ubogo to uszczelka pod glowica mogla pojsc

Ale oświećcie mnie co działoby się z płynem w tym wypadku, gdzie miałby się dostać. do cylindrów? :shock: Jakoś nie kumam

Link to comment
Share on other sites

nie koniecznie

nieszczelność jest tak mała

że zabiera tylko odrobinę wody

układ chłodzenia jest szczelny więc powstaje podciśnienie które nie pozwala na dalszy pobór płynu z układu poprzez nieszczelną uszczelkę do komory cylindra w momencie kiedy zasysane jest powietrze z paliwem czyli mieszanka

 

to jest naprawdę wyjątkowy przypadek ale tak też może być

 

dobrze by było dać zwierzakowi zdrowo po garach tylko dokładnie go kontrolować i zobaczyć co sie dzieje

Link to comment
Share on other sites

układ chłodzenia jest szczelny więc powstaje podciśnienie które nie pozwala na dalszy pobór płynu z układu poprzez nieszczelną uszczelkę do komory cylindra w momencie kiedy zasysane jest powietrze z paliwem czyli mieszanka

Ok, ale potem powstaje nadcisnienie w wyniku spalenia mieszanki w cylindrze...ale przyjmuję, za cienki jestem w te klocki

mi się od początku widzi że to uszczelka

miałem podobne objawy u jednego czy dwóch klientów ale nie w subaru i była to właśnie uszczelka

A ile taka "przyjemnosć" moze kosztować?

Czy układ chłodznia ma jakis czujnik ciśnienia spiety z komp? Jeżeli tak to chyba powinien błysnać "check"

Link to comment
Share on other sites

dobrze by było dać zwierzakowi zdrowo po garach tylko dokładnie go kontrolować i zobaczyć co sie dzieje

Czyli dać mu w palnik... na jak długo? i jakie obroty

Chyba dzisiaj nie zasnę...bladym świtem zasuwam do auta i patrzę jakie są przewody :)

Link to comment
Share on other sites

Nie wytrzymałem i poszedłem z latarką sprawdzić... wszystko w porządku, przewody normalne. A płynu rzeczywiście mało, dużo poniżej LOW, ale to pewnie dlatego ze zimny.

A moze przewody są normalne, dlatego że wyrównało sie cisnienie w układzie w wyniku małej ilości płynu w zbiorniku wyrównawczym a tym samym brak zanurzenia w nim przewodu przelewowego..dostep powietrza do układu. Jutro dolewam płynu i bedę obserwował co się z nim dzieje

Link to comment
Share on other sites

ok jak dolejesz płynu do poziomu max no to troszkę poganiaj zwierzaka a potem napisz co zaopserwowałeś

 

stan przwodów , ilość płynu, temperatura cieczy chłodzącej, jak auto się zachowuje czy naprzykład prycha lub nierówno chodzi na wolnych obrotach albo nie wkręca się no wiesz wszystkie takie nie normalności.

 

a na razie to papa i dobranoc

Link to comment
Share on other sites

No dobrze, uwagi na gorąco.... Rano przewody narmalne, dolałem Dynagel (1 l - 10 zł) na zimny silnik, weszło ok. 0,7 l do kreski FULL. Wybrałem się na obwodnicę, przez kilkanaście kilometrów 150-180 km/h (na beznzynie, potem na gazie) Cały czas wskazówka temp. jak przyspawana, w połowie skali. Zero jakiś przerw w pracy silnika, ładnie przyśpieszał. Po zatrzymaniu kontrola silnika.... przewody normalne, w zbiorniku kilka centymetrów nad FULL ale to normalne. Na wolnych obrotach auto chodzi normalnie, na obroty wchodzi bez problemów, schodzi bez przytupu. Pod autem jak i płycie sucho...za wyjątkiem klimy :)

Zobaczymy jak ostygnie

Link to comment
Share on other sites

Ale dalej się zastanawiam jak niski poziom płynu mógł mieć wpływ na kształt przewodów... :roll: no nic pożyjemy zobaczymy, co sie będzie działo przez najbliższe dni

Link to comment
Share on other sites

ja też się zastanawiam

 

u siebie tez kiedyś musiałem dolać cieczy chłodzącej ale nic takiego nie działo sie z przewodami

 

po prostu trzeba nauczyć się, że do niektórych spraw a w szczególności w Subaru podchodzimy po japońsku a raczej myślimy po japońsku. I w tedy zrozumienie istoty działania naszego zwierzaka i jego podzespołów staje się dziecinnie łatwe.

 

Takich przypadków znajdziesz jeszcze nie raz parę w Subaru. Japończycy są naprawdę dobrzy jeśli chodzi o samochody lepszej klasy.

Link to comment
Share on other sites

z doświadczenia wiem że jak coś się dzieje z ciśnieniem wody w układzie chłodzenia to będzie to uszczelka tu nic nie może powodować ciśnienia lub podciśnienia jak tylko nieszczelność uszczelki

 

a jednak jest jeszcze coś co może powodować cyrki z ciśnieniem. korek od zbiorniczka wyrównawczego. często spotykane w starszych szmelcwagenach w których te korki są mało trwałe. wiatrak niby chodzi, a chłodzenia brak.

Link to comment
Share on other sites

zaraz zaraz

kiedyś miałem golfa 1

i wiem jaki tam jest korek zresztą jak w każdym innym samochodzie niemieckim

 

w subaru są dwa korki przynajmniej w legasie w chłodnicy i to jest ten taki ciśnieniowy i w zbiorniczku wyrównawczym jest taki zwykły plastik zatyczka jak do zbiorniczka z płynem do spryskiwania szyb

 

no chyba że nawala ten od chłodnicy ale to by było bardzo dziwne??????????

może jak by ktoś tak bliżej i troszkę teoretycznie czemu mogłoby sie tak dziać

bo z regóły to ten ciśnieniowy puszcza a płyn jednak zawsze troszeczke paruje i płynu by brakowalo a tu na odwrót przewody zcisniete jakby ktoś wyssał płyn więc układ jest szczelny no tak na chłopski rozum to wszystko przyjmując jedyne co to tylko zgadza się że jest a raczej był brak płynu

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...