Jump to content

Silniki - zwiększenie mocy


maric1
 Share

Recommended Posts

Szanowna Dyrekcjo,

Czy nie byłoby możliwości wprowadzenia oficjalnego (przez ASO) zwiększenia mocy silników poprzez wgranie ulepszonego oprogramowanie (lub inaczej), które nie skutkowałoby utratą gwarancji?

 

PS. Zauważone w Volvo

Link to comment
Share on other sites

Szanowna Dyrekcjo,

Czy nie byłoby możliwości wprowadzenia oficjalnego (przez ASO) zwiększenia mocy silników poprzez wgranie ulepszonego oprogramowanie (lub inaczej), które nie skutkowałoby utratą gwarancji?

 

PS. Zauważone w Volvo

 

To by musiało być oprogramowanie stworzone przez FHI, a o ile mi wiadomo, chyba nie stosują nigdzie takich praktyk

Link to comment
Share on other sites

W JPN Subaru stosuje soft gdzie XT-ek ma 280KM. Wystarczy chęć i można wgrywać na życzenie w Polsce.

 

Myślę, że to jest bardziej skomplikowane niż się wydaje (homologacje itd.), ale niech się Dyrekcja wypowie ;)

Link to comment
Share on other sites

  • Dyrekcja SIP

Temat był już wielokrotnie omawiany i wyjaśniany.

Tak dla przypomnienia.

W ramach procesu homologacji dozwolona jest rozbieżność mocy pomierzonej wobec mocy deklarowanej przez producenta o maks 3%.

W ramach COP ( conformity of production ) ta tolerancja zwiększa się do 5%. I na tym koniec.

Dalsze zwiększenie mocy powoduje wygaśnięcie dopuszczenia do ruchu ( a co za tym idzie także ochrony ubezpieczeniowej ).

Droga stosowana w Niemczech to tzw. Einzelzulassung, czyli indywidualne dopuszczenie do ruchu ( Test w TÜV + certyfikat i finalnie wpis do dokumentów pojazdu ).

W Polsce droga taka nie jest mi znana.

 

Finalnie temat gwarancji jest więc naprawdę drugorzędny wobec duzo poważniejszego problemu natury prawnej.

Natomiast co do samej gwarancji to oczywiście odpowiedzialny jest producent i bez jego zgody ( a takowej ewidentnie brak !) zdecydowanie nie wolno takich działań podejmować.

 

Uprzejmie proszę aby nie przytaczać w tym miejscu ew. przykładów Volvo ( j.w.), czy też Mitsubishi ( EVO ), gdyż nie jestem w tamtych fimach zatrudniony i nie wiem w jaki sposób tego typu działania realizują.

 

Pozdrowienia

Edited by Dyrekcja
Link to comment
Share on other sites

( Test w TÜV + certyfikat i finalnie wpis do dokumentów pojazdu )

Taka opcja jest stosowana tylko co do mocy silnika czy innych modyfikacji (LED-y na przykład) także?

Czy samochód "z Polski" może dostać takie indywidualne dopuszczenie?

Link to comment
Share on other sites

...

W ramach procesu homologacji dozwolona jest rozbieżność mocy pomierzonej wobec mocy deklarowanej przez producenta o maks 3%.

W ramach COP ( conformity of production ) ta tolerancja zwiększa się do 5%. I na tym koniec.

Dalsze zwiększenie mocy powoduje wygaśnięcie dopuszczenia do ruchu ( a co za tym idzie także ochrony ubezpieczeniowej ).

...

Uprzejmie proszę aby nie przytaczać w tym miejscu ew. przykładów Volvo ( j.w.), czy też Mitsubishi ( EVO ), gdyż nie jestem w tamtych fimach zatrudniony i nie wiem w jaki sposób tego typu działania realizują.

 

Pozdrowienia

 

no ale może, skoro im to jakoś się udaje, to może warto podejrzeć ...

Link to comment
Share on other sites

Bardzo dziękuję za odpowiedź, ale zamiast obrażać się, że przytaczamy przykłady innych marek samochodów, może warto dowiedzieć się jak te marki to robią. Na forum są raczej fanatycy marki i każdy by chciał dla niej jak najlepiej. W tej chwili w ofercie Outbacka nie ma silnika godnego większej uwagi (słabiutki i drogi (ze względu na akcyzę) 2,5 litra benzyna i troszkę lepszy pod względem mocy (ale drogi w utrzymaniu) diesel. Jeżeli nie można dodać 2-litrowego turbo, to może warto spróbować dodać opcję podniesienia mocy (chociaż dla diesla) do ok. 180 KM i 400Nm.

Pozdrawiam

Mariusz

Link to comment
Share on other sites

Zastanawialiście się dlaczego Volvo nie sprzedaje aut z podniesioną mocą ?

 

Nie wiem czy 210KM z 2,4 litra to mało w dieslu? (a można podnieść za dopłatą)

Link to comment
Share on other sites

Chodzi zapewne o to aby zmieścić się w normach emisji spalin. SIP powinien oferować podniesienie mocy w Dieslu + CVT do 180KM. Na pewno wtedy sprzedaż by wzrosła.

Link to comment
Share on other sites

Zastanawialiście się dlaczego Volvo nie sprzedaje aut z podniesioną mocą ? Dopiero gdy klient odbierze auto można przeprowadzić procedurę podniesienia mocy. Rozumiecie już B) ?

W przypadku Volvo te zmiany są też oferowane w Niemczech więc papiery mogą być ok (homologacja, wpis w dowodzie), chodzi mi oczywiście o pakiet mocy Polestar.

maric1 biorąc pod uwagę, że Volvo sprzedaje w Europie pewnie z 4 razy tyle aut co Subaru i ich przeciętne ceny są ciut wyższe niż Subaru to całościowo operacja na pewno bardziej się opłaca niż to co by mogło zaoferować Subaru.

FilipBB nie chodzi o normy misji spalin, trzeba przejść proces homologacji i to kosztuje.

ps. W Volvo jest jeszcze jedna opcja, że w ASO podwyższają moc słabszych wersji (z 185 na 205 lub 215 KM), pytanie czy wszystko jest robione 'po bożemu', bo jeśli nie ma homologacji i wpisu w dowodzie to powstaje taki 'mały nielegal'

ps2. Jeszcze jest/była Iberia i jej Seaty.

Edited by JJacek
Link to comment
Share on other sites

  • Dyrekcja SIP
Taka opcja jest stosowana tylko co do mocy silnika czy innych modyfikacji (LED-y na przykład) także?

LED-y też. Generalnie wszystko to, co jest dokładnie opisane w homologacji. LED-y jako "urządzenie swietlne o działaniu zewnętrznym" homologacji podlega. Ale na przykład rozpórka górnego mocowania amortyzatorów, czy płyta pod silnik/skrzynię - nie.

Czy samochód "z Polski" może dostać takie indywidualne dopuszczenie?

Zasadniczo dotyczy to aut zarejestrowanych w Niemczech. Możliwe, że auto tak dopuszczone do ruchu po zaimportowniu do Polski...

ale przyznam, że nie sprawdzałem takiej drogi. niemniej powinna funkcjonować, albowiem ogólen przepisy mówią, że auto dopuszczone do ruchu na terenie jakiegokolwiek kraju członkowskiego może być dopuszczone do ruchu w każdym innym kraju Unii ( stąd m.in. - moim zdaniem błędne - naciski Unii na dopuszczenie w Polsce rejestracji "anglików").

Bardzo dziękuję za odpowiedź, ale zamiast obrażać się,
:question::facepalm:

Nie rozumiem. Jedyne o co mi chodziło, to nie otrzymywanie zapytań w rodzaju "A jak oni to robią ?".

Nie wiem i wobec jednoznacznie negatywnego stanowiska FHI nie jest to też dla mnie interesujące. Niezależnie od opisanej problematyki postępowanie sprzeczne z wytycznymi producenta oznacza całkowite przejmowanie odpowiedzialności za produkt.... niezgodny z homologacją.

 

Pozdrowienia

Edited by Dyrekcja
Link to comment
Share on other sites

( Test w TÜV + certyfikat i finalnie wpis do dokumentów pojazdu )

Taka opcja jest stosowana tylko co do mocy silnika czy innych modyfikacji (LED-y na przykład) także?

Czy samochód "z Polski" może dostać takie indywidualne dopuszczenie?

 

sprezyny, dystanse, wydech, swiatla, KOLA!... i wiele wiecej rzeczy wymaga odbioru przez TÜV... nawet niektore elementy wnetrza...

 

Polski samochod nie dostanie takiego certyfikatu

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem i wobec jednoznacznie negatywnego stanowiska FHI nie jest to też dla mnie interesujące.

To chyba zamyka drogę do jakiejkolwiek dyskusji.

 

sprezyny, dystanse, wydech, swiatla, KOLA!... i wiele wiecej rzeczy wymaga odbioru przez TÜV... nawet niektore elementy wnetrza...

Czyli jak na przykład zakładam do Subaru felgi z chociażby innym ET to już trzeba to certyfikować/homologować/dopuszczać/odbierać?

Link to comment
Share on other sites

Czyli jak na przykład zakładam do Subaru felgi z chociażby innym ET to już trzeba to certyfikować/homologować/dopuszczać/odbierać?
Nie, do większości samochodów homologowane są koła i opony w różnych co najmniej kilku rozmiarach.

Gdzie można uzyskać informacje jakie koła i opony zostały homologowane do danego typu samochodu?

Link to comment
Share on other sites

Witam,

Trochę nie rozumiem stanowiska dyrekcji, która na każde pytanie zasłania się homologacją.

Jak rozumiem pytania dotyczą działań nie przed sprzedażą auta a już po zakupie. O ile logicznym jest brak uznania gwarancji przy wszelkich zmianach oprogramowania przeprowadzonych bez autoryzacji producenta, to nie wyklucza to oferowania przez producenta wszelakiej maści modyfikacji, które wcale nie muszą być stosowane w autach dopuszczonych do ruchu drogowego, a w pojazdach użytkowanych np. na prywatnym terenie.

Co producent oferuje prywatnemu właścicielowi (PW) auta, homologacji nie interesuje dopóki bierze sam odpowiedzialność za wszelkie zmiany w aucie niezgodne z homologacją

Za ich wprowadzenie odpowiada PW a nie producent, importer.

Tyle w kwestii zasłaniania się homologacją, w zmianach po upływie gwarancji

Link to comment
Share on other sites

Co producent oferuje prywatnemu właścicielowi (PW) auta, homologacji nie interesuje dopóki bierze sam odpowiedzialność za wszelkie zmiany w aucie niezgodne z homologacją

 

Świetny pomysł ale niestety już zarezerwowany przez niektórych "tunerów", sprzedadzą, nie biorą odpowiedzialności a klient zostawiony sam ze swoją odpowiedzialnością oraz z żalami ląduje w ASO domagając się naprawy gwarancyjnej :D

 

 

Za ich wprowadzenie odpowiada PW a nie producent, importer.

 

 

Chciałbyś więc aby ASO sprzedało Ci oficjalnie produkt, którego instalacja spowoduje utratę legalności pojazdu, którym się poruszasz oraz utratę gwarancji?

Link to comment
Share on other sites

Witam,

Trochę nie rozumiem stanowiska dyrekcji, która na każde pytanie zasłania się homologacją (...)

+1

 

moze czegos nie wiem/nie rozumiem, ale przeciez SIP juz ma doswiadczenie w sprzedazy aut ze zwiekszona moca (np. seria SPRT)

poza tym, w innych krajach unijnych, np. w UK, Subaraki byly sprzedawane z mozliwoscia zakupu PPP, tj. ze zwiekszona moca, wiec chyba nie ma potrzeby "ponownego wynalezienia roweru", a wystarczy isc przetartym szlakiem...

Link to comment
Share on other sites

Przecież nikt nie wymyśla roweru, jest kwestia kosztów takiego przedsięwzięcia i jego opłacalności, proces jest identyczny z tym dla każdego nowego auta z nowym silnikim wchodzącym na rynek. FHI zdecydowało, że nie ma to sensu.

To że ktoś robi nielegal, to nie oznacza, że wymyślił magiczny rower. Pozostaje kwestia, że nikt tego nie sprawdza (SKP, ubezpieczyciel itd) i dlatego tak zakwitł nam rynek 'chiptuningu' w przeciwieństwie do Niemiec.

Już kiedyś była dyskusja w kontekście PPP i jego homologacji:

http://www.forum.subaru.pl/index.php?/topic/14316-prodrive-performance-pack-for-wrx-pytanie-do-dyrekcji/

Czy PPP ma homologację drogową, jeśli ma to oznacza, że Prodrive przeszedł odpowiednią ścieżkę, poniósł koszty homologacji.

ps. scrapp zmiany po upływie gwarancji można dokonać w innych miejscach, jest tutaj odpowiedni dział 'Jadę nielegal' (z odpowiednią nazwą ;) )

Link to comment
Share on other sites

Co producent oferuje prywatnemu właścicielowi (PW) auta, homologacji nie interesuje dopóki bierze sam odpowiedzialność za wszelkie zmiany w aucie niezgodne z homologacją

 

Świetny pomysł ale niestety już zarezerwowany przez niektórych "tunerów", sprzedadzą, nie biorą odpowiedzialności a klient zostawiony sam ze swoją odpowiedzialnością oraz z żalami ląduje w ASO domagając się naprawy gwarancyjnej :D

 

 

Za ich wprowadzenie odpowiada PW a nie producent, importer.

 

 

Chciałbyś więc aby ASO sprzedało Ci oficjalnie produkt, którego instalacja spowoduje utratę legalności pojazdu, którym się poruszasz oraz utratę gwarancji?

 

 

Niekoniecznie musi to powodowac utratę legalności pojazdu. Są pojazdy modyfikowane i używane poza drogami publicznymi i tam te przepisy homologacyjne nie obowiązują. Jasno napisałem że w okresie gwarancji szanuję decyzję o zakazie zmian ale po gwarancji lub kiedy nie chcę gwarancji to chyba jest to mój wybór?

 

Czyli odpowiedź brzmi: tak chcę żeby mi ASO sprzedało taki produkt i nie decydowało za mnie co z tym zrobię (komunizm już minął).

(mam +18 lat i nie mam ograniczonych praw publicznych)

Link to comment
Share on other sites

Czyli odpowiedź brzmi: tak chcę żeby mi ASO sprzedało taki produkt i nie decydowało za mnie co z tym zrobię (komunizm już minął). (mam +18 lat i nie mam ograniczonych praw publicznych)
ASO jest poprzez Importera powiązana z Producentem. Również umową dealerską lub serwisową. W umowach tych zobowiązuje się do świadczenia usług i sprzedaży części i materiałów w zakresie uzgodnionym ze stroną/stronami. ASO w związku z powyższym nie wprowadza zmian nieuzgodnionych uprzednio z Producentem/Importerem. Po prostu nie oferuje takich usług. I ma to tyle z komunizmem co fakt, że sklep mięsny nie oferuje proszku do prania i usług magla. Jest natomiast zobowiązane do wydania samochodu bez zmian homologacyjnych i sprawnego technicznie. Jeżeli Klient otrzymawszy informację, że stan techniczny jego pojazdu zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego, a mimo to zadysponuje, że odjedzie samochodem na kołach, co potweirdzi własnoręcznym podpisem na zleceniu ASO może poinformować stosowne organy ścigania. ;)

 

Ponieważ dyskusja zmierza w stronę "powinno", "niekoniecznie musi" i "ja bym wolał inaczej", a w mojej ocenie Dyrekcja udzieliła jasnej i wyczerującej odpowiedzi co do polityki FHI na dzień dzisiejszy, wnioskuję o zamknięcie tematu.
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Odpowiedź Dyrekcji:

Nie wiem i wobec jednoznacznie negatywnego stanowiska FHI nie jest to też dla mnie interesujące

w pełni mnie satysfakcjonuje, więc proszę o zamknięcie tematu.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...