Jump to content

Legacy Turbo '93 - świeży zakup - zaczynamy serie pytań


Guest gorzel
 Share

Recommended Posts

Guest gorzel

Witam,

 

kilka dni temu kupiłem Legacy Turbo 4WD kombi z 1993 roku, przebieg 138 tys. Jest w bardzo ładnym stanie, i technicznym i zewnętrznym. Jeździ jak szalony, a zupełnie na to nie wygląda i to mi się w nim najbardziej podoba. Słowem, dzień dobry w klubie :mrgreen:

 

Jak to jednak w nowym-starym samochodzie jest chyba kilka rzeczy do zrobienia. Na razie to auto poznaję, wcześniej nie miałem do czynienia z Subaru. Niedawno był robiony rozrząd, wymienione tarcze i klocki (chociaż czuje się bicie przy hamowaniu z wysokich prędkości). Na razie podstawowe problemy i dylematy to:

 

1. Gdzie w Warszawie naprawiamy takie auta, od kogo zasięgamy porad itd.? Oczywiście ASO wolę unikać, z racji na wysokie ceny.

 

2. Gdzie szukamy części, jeśli coś będzie potrzebne (czujnik ABS i pompka spryskiwacza już są potrzebna... :wink: )

 

Ponadto do wymiany mam opony, rozmiar 205/60/15. Co polecicie za rozsądne pieniądze? Raczej nie będę tym samochodem jeździł jak ostatni wariat, więc jakiekolwiek sportowe opony nie będą mi potrzebne - ot zwykłe, przyzwoite i ciche gumy za małe pieniądze. Myślałem o takich: http://www.opony.pl/opony.asp?idb=1848&rozmiar=137 Warto? I wiadomo, auto jest do drobnego dopieszczenia, tzn. skrzypi szyberdach, ciężko chodzą szyby i inne takie pierdoły.

 

No i poza tym chętnie poczytam o tym samochodzie wszystko co napiszecie albo podsuniecie z www. Na razie wiem o nim niewiele. Na co powinieniem zwracać szczególną uwagę (o użytkowaniu turbo oczywizda wiem), co lubi się zepsuć, słowem interesuje mnie wszystko! Tymczasem zagłebiam się w lekturę forum.

 

Pozdrawiam serdecznie

 

PS. dlaczego nie widzę zdjęć w żadnym z dotychczasowych postów?

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 60
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Witam,

PS. dlaczego nie widzę zdjęć w żadnym z dotychczasowych postów?

 

aby zobaczyc zdjecia trzeba byc zalogowanym. dlaczego tak to dziala, nie wiem :D

 

b.

Link to comment
Share on other sites

mam namiar na kolesia ktory wie o legacy t bardzo duzo i serwisuje je. w razie czego sluze pomoca.

 

psuc lubi sie skrzynia :) i hamulce lubia sie konczyc

 

pytaj, bedziemy starac sie pomoc

Link to comment
Share on other sites

Witam,

2. Gdzie szukamy części, jeśli coś będzie potrzebne (czujnik ABS i pompka spryskiwacza już są potrzebna... :wink: )

Z tanszymi czesciami to jest troszke loteria. Jezeli chodzi o uzywane, to korzystam glownie z allegro. Jak ktorys sprzedawca sie rozbestwi z cenami, to zawsze znajdzie sie inny tanszy. Mam tylko jednego osobnika na czarnej liscie, ale oddal kase po lekkim przycisnieciu :twisted:

Jezeli masz na mysli pompke spryskiwacza reflektorow, to prawdopodobnie jest naprawialna w prosty sposob. Mnie usilowano naciagnac na wymiane a naprawa jest banalna.

Pozdrawiam,

Slawo.

Link to comment
Share on other sites

Widzę że „turbodziadki” to coraz większa frakcja i dobrze.

Wiele Ci nie podpowiem bo mam samochód z 3 tygodnie i raptem z 2tyś km przejechane.

Nie wiem jak u Ciebie ale ja potrzebuje na razie poza elementami blacharki jeszcze tarcze przód, jakiś znośny zawias co by się gdzieś nie wykoleić no i rozpórką na tył bym nie pogardził.

Jak ktoś coś będzie wiedział o sensownych gratach to chętnie skorzystam z namiaru.

 

Generalnie samochód nie jest zły na torze intercarsu mimo marnych umiejętności plasowałem się przed STI MY 06. :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Guest gorzel

Witam,

 

dzięki za odzew!

 

Gratuluję zakupu,

Jesteś z wawy więc kiedyś możemy się spotkać. Mam taki sam samochód i znam jeszcze kilka.

 

Chętnie bym na jakieś warszawskie spotkanie wpadł. Pogadanie z ludźmi, którzy jeżdżą tymi autami od dłuższego czasu - bezcenne. Od poniedziałku siedzę chyba przez dłuższy czas w Warszawie, więc na spotkanie jestem zawsze chętny.

 

Nie wiem jak u Ciebie ale ja potrzebuje na razie poza elementami blacharki jeszcze tarcze przód, jakiś znośny zawias co by się gdzieś nie wykoleić no i rozpórką na tył bym nie pogardził.

 

Ja swoim pojechałem dzisiaj do mojego mechanika, bardzo dobrego speca. Stwierdził, że auto jest w świetnym stanie, a że sam kiedyś takiego szukał, to tylko mi zazdrości. Jutro przyjeżdżają do mnie nowe oponki, jutro też jadę na przetoczenie tarcz (hamulce są nowe, ale coś się klocki z tarczami nie polubiły na początku) i samochód jest w pełni sprawny. Tylko lać i jeździć. No to jutro jadę nim nad morze

:mrgreen:

 

A poźniej do zrobienia następujące pierdoły:

- pompka spryskiwacza (szyby, nie świateł - ta od świateł jest odłączona, bo podobna brała mnóstwo płynu; zresztą po co to komu) - kto wie ile to kosztuje i gdzie sobie taką sprawić??

- porządne wygłuszenie lewej szby bagażnika - robił to jakiś amator i teraz huczy jak jasna cholera - kto zna speca od szyb w Subaru?

Myślę, myśle, ale to wszystko! Nieźle, jak na 13 letniego zapierdalacza :)

 

EDIT: a, no i ten czujnik ABS, zapomniałem o nim. Warto to w ogóle naprawiać, czy olać ABS? Domyślam się, że taki czujnik do Subaru tani nie jest... Jeśli już to na zimę, ale teraz się chętnie dowiem co mnie czeka.

Link to comment
Share on other sites

Ja generalnie też mam do roboty tylko rzeczy ekspolatacyjne ale jednak mam. no i blache po stłuczce, ale naszczęście za to płaci ubezpieczyciel sprawcy. Tylko ciekawe jak zapłaci?

Co do czujnika to sobie odpuść mi działa tylko abs przez jakiś czas jak go odpale potem się wyłącza i jest znacznie lepiej. Albo mnie się wydaje albo z abs-em ten samochód nie chamuje.

 

Co do wizyt na spotach to jak najbardziej zapraszam jest jeszcze MIKKI antykiem kombi.

Link to comment
Share on other sites

Albo mnie się wydaje albo z abs-em ten samochód nie chamuje.

e, chyba Ci sie wydaje :->

 

u mnie dziala i dziala dobrze i hamuje lepiej niz samochod mojej zony BEZ abs, przynajmniej w normalnych sytuacjach, bez upalania

Link to comment
Share on other sites

a jednak można. czekam na wypłatę z PZU i trza będzie zadziałać.

 

I stało się to czego się bałem że Subaru jest jak klocki lego zawsze można coś dołożyć i utopić parę groszy.

Jednak cały czas trzeba pamiętać że to jest samochód o wartości dobrego roweru i wydanie na jeden gadżet 30% wartości samochodu, stawia pytanie czy jest sens

Link to comment
Share on other sites

Azrael, Mam zamiar troszkę pojeździć.

 

Jest możliwość nie dużo przekroczyć 2000 PLN za amorki i sprężyny ale to musimy się zebrać i kupić z 2-3 komplety. :mrgreen:

 

Adam., Jak moglibyśmy się spotkać aby obejrzeć te cuda techniki, może jakiś warszawski spocik :?: .

Link to comment
Share on other sites

Termit, ja wchodzę w te amory. Przynajmniej jestem mocno wkręcony.

Jednak zastanawiam się nad ściągnięciem ich ze stanów - przejżyj ebay'a!!!

Są też GR2 w dobrej cenie i to ze sprężynami, ale to jak seria...

Zaraz wrzucę linka...

GR2 / AGX

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...