Jump to content

jaki płyn chłodzący?


piterb1

Recommended Posts

witam .

w Legacy mam zalany jakiś czerwony koncentrat i nie było żadnych kłopotów.sprawdze jak się nazywał.

teraz musze zalac OBK.

jakie musi miec cechy płyn by nadawał sie do subaru? zdaje się aluminiowy blok jest tu wyznacznikiem.

w paru wątkach pisze się o prestone. co poz nim?

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

witam .

w Legacy mam zalany jakiś czerwony koncentrat i nie było żadnych kłopotów.sprawdze jak się nazywał.

teraz musze zalac OBK.

jakie musi miec cechy płyn by nadawał sie do subaru? zdaje się aluminiowy blok jest tu wyznacznikiem.

w paru wątkach pisze się o prestone. co poz nim?

pozdrawiam

OEM i masz spokoj na duszy, ze zrobiles wszystko co mogles, aby uniknac UPG :mrgreen:

aha, i nie zapomnij o "magicznym" dodatku, ktory zaleca FHI :biglol:

 

 

p.s. w trzecim juz Subaraku uzywam Prestone'a, dziala ok

Edited by eddie_gt4
Link to comment
Share on other sites

sprawdziłem i używam maxmaster redcool . dotąd wszytko oki ,tęmperatura ,poziom, no ale nie mam pojecia czy spełnia on jakieś "skośne " normy i co musi mieć płyn by go lubił uszczelka , blok , chłodnica w subach .pozdr

Link to comment
Share on other sites

Któreś już tam auto z kolei - Prestone.

Miałem kiedyś w Audi jakiś niby markowy płyn, który mi zeżarł plastykowe elementy nagrzewnicy. Wygląda więc na to, że nie tylko alum się liczy.

Edited by suberet
Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...

Sprawdziłem dzisiaj poziom płynu chłodzącego i był lekko poniżej low, więc pojechałem i kupiłem Dynagel 2000 (w jakimś innym wątku parę osób się chwaliło że używa i jest ok). Dolałem ze 200 ml i wróciłem zadowolony do domu. Później sobie przypomniałem, że do tej pory miałem kolor płynu zielony, a dolałem różowego. Efekt: obecny kolor to "kupa niemowlaka" :) 
Na Dynagelu niby napisane że można mieszać z innymi płynami, ale kolor wyjściowy źle się kojarzy. Jeździć z tym? W razie czego do warsztatu mam niedaleko i mogę wszystko wyczyścić...

Link to comment
Share on other sites

Pewnie, że lepiej zmienić całość. Ale ten obecny płyn ma nieco ponad 2 miesiące - chciałem tylko dolać i zastanawiam się teraz czy zmieszanie dwóch kolorów może mieć wpływ na pracę całego układu...

Link to comment
Share on other sites

Można mieszać wszystkie płyny, oprócz tych polipropylenowych. U nas znam tylko jeden taki - Borygo Eko, choć pewnie są też i inne. Kolory nie mają żadnego znaczenia.

Edited by suberet
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Było tak: 
3 miesiące temu: wymiana całej chłodnicy przez poprzedniego właściciela

2 miesiące temu: wymiana wszystkich płynów w aucie przeze mnie

1 miesiąc temu: poziom płynu był w połowie między full a low, dolany płyn do full

wczoraj płyn poniżej minimum.

 

Auto od wymiany chłodnicy przejechało 4500 km, w tym czasie wciągnęło 0.5 L oleju. Podejrzewam, że to może być feler chłodnicy, coś gdzieś cieknie, chociaż pod autem jest sucho (zawsze parkuję w tym samym miejscu). Za dużo już chyba przejechałem, żeby układ być wciąż zapowietrzony.

Link to comment
Share on other sites

....moze cos ,gdzies kapie na oslony i nie widac.....Ja 5 l mialem plynu dolano,to za malo...Teraz dolewam litr i bedzie oki,bede sprawdzac poziom ...przez rok mam tak samo...lato,zima....

 

Wysłane z mojego KM1060 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Miesiąc temu był czyściutki zielony jak dolewałem. A wczoraj to nie sprawdziłem no i pomieszałem kolorki. Jak już płynu było tyle że go było widać no to kolor był mocno daleki od zielonego, ale wciąż czysto. Przejadę się dzisiaj kawałek i zobaczę jak to wygląda i czy syf tam nie pływa.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki. Pozostaje jeszcze pytanie dlaczego płynu ubyło Może to UPG - zrobiłbym w końcu, miał spokój i byłbym znów wolnym człowiekiem

No właśnie też tak mam :huh:  Ubywa a innych objawów brak.

Zadzwoniłam do MTSu zaptać Pana Marka czy juz mam się bać, czy to już UPG bo mi zjadło z full do low, a przejechałam tylko niecałe 3 tys. km.

Powiedział, że to nic, że dolewać i jeżdzić. No to dolewam, jak ubywa i jeżdżę  ;) Jak mi tak fachowiec powiedział, to teraz śpię spokojnie :D

Edited by april26
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

No Forek pić swoje musi, trochę oleju, trochę płynu, tony benzyny, ale jaka frajda :) Zaraz na jakąś rundkę się wybiorę, każda przejażdżka Forkiem to przygoda!

Edit:

 

I po przejażdżce. Płyn się już chyba wymieszał na dobre, już nie brązowy, a soczyście pomarańczowy, ciał obcych nie stwierdzam. Przy okazji tankowałem i szok: 11.4 L /100   (Jakieś shell'owe coś 95 Vpower cośtam), czyli mniej niż moje poprzednie 2.5 AT. Coś jest zepsute, nie ma co, chyba ze niedobory paliwa silnik zaczął sobie odbijać płynem chłodniczym :D

Edited by marhof
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Hahahah no jasne !  :D  :thumbup:  Ja mu odpuszczam, że telepie sie roleta , że mi się po nocach śni UPG, że sprzęgło, że turbina, że olej sobie żłopnie, to wszystko to pikuś w porównianiu z radochą jaką daje jazda. Jeżdżę i postanowiłam sie nie stresować tym, co może paść. Nie po to kupiłam, żeby stał pod oknem  ;)

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

Marhof, sie bym nie przejmował na razie. Jakbyś miał UPG, to i też "habemus papam" z czasem się pojawi.

U mnie po wymianie płynu poziom skakał co kilkanaście dni w obie strony. Czasem miałem poniżej minimum, więc w panice dolewałem, a za kilka dni było go pod korek. Takich cykli miałem po wymianie płynu kilka w ciągu pół roku. Poza tym, jak się dobrze wsłuchałem, to na zimnym, jak się lekko podgazowało, było słychać przelewanie się płynu, a teraz tego nie ma. Po drugiej wymianie płynu (w innym warsztacie) te skoki poziomu się skończyły, i teraz trzyma jak należy. Choć czasem poziom leciutko się obniży, to za jakiś czas wraca do normy. Wygląda na to, że po pierwszej wymianie źle go odpowietrzyli.

Podobno Forek odpowietrza się sam, ale to chyba nie do końca prawda.

Edited by suberet
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Nie wiem jak w forku ale w imprezie mam odpowietrznik przy ścianie grodziowej za silnikem jak przewody z płynem chłodniczym wchodzą do kabiny (chyba do nagrzewnicy) więc z tym odpowietrzaniem do nie jest do końca tak, że odpowietrza się sam. To bulgotanie które słyszałeś to właśnie powietrze w nagrzewnicy.

Edited by slavok
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...