Jump to content

amory tylnie, a i dachowanie - pytania do znawcow


lachimus
 Share

Recommended Posts

witam,

mam pytanie do fachowcow:

czy kazdy model forestera z lat 97, 98, 99 miał elektrycznie regulowane tylne zawieszenie (amory) czy to da sie jakos sprawdzxic po wersji? bo slyszalem ze jak to jest to straszne koszty ich napraw czy wymiany

a drugie pytanie zastanawiam sie nad kupnem forysia tylko ze byl po malym dachowaniu, i nie wiem czy tak jak wotoyotach nie jest ryzyko ze jak pracowal silnik po koziolku to sie wylal olej i moglo dojsc do uszkodzenia silnika? nie wiecei jak to sprawdzic

dzieki za odpowiedz z gory

Link to comment
Share on other sites

Kazdy silnik samochodowy moze ulec uszkodzeniu gdy pracuje miska olejowa do gory. Nie wszystkie wersje Forestera mialy samopoziomowanie, jesli sie nie myle to tylko GX, reszta miala normalne amortyzatory. Najlatwiej poznac po regulacji wysokosci swiatel, jesli ma regulacje, to nie ma samopoziomowania.

Link to comment
Share on other sites

Chyba najbezpieczniej byłoby poszukac samochodu który nie dachował :roll:

 

Mati, dobry dach nie jest zły, a czasami auto okazuje się ładniejsze niż sprzed dacha :wink:

 

wszystkie evo tak maja :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Chyba najbezpieczniej byłoby poszukac samochodu który nie dachował :roll:

 

Mati, dobry dach nie jest zły, a czasami auto okazuje się ładniejsze niż sprzed dacha :wink:

 

wszystkie evo tak maja :twisted:

 

a gdzie Ty tu z tym swoim karawanem wyskakujesz :?:

:wink:

Link to comment
Share on other sites

Mancina Ładnie wyglądał po dachowaniu na MP :twisted::twisted:

 

a wracając do ferestera, to regulacja wysokości swiateł (lub jej brak) nie jest wyznacznikiem, czy miał forester samopoziomujące sie amortyzatory, czy nie.

 

Najlepiej obejrzec tylne amortyzatory, te z samopoziomowaniem wygladają inaczej ( w górnej cześci maja element samopoziomujacy) (tak to wygladało w OBK 99) Najlepiej podnieść na podnosniku i zobaczyć.

 

sprawdzić ich działanie można w serwisie, lub przy pomocy sciany (byleby nie uderzeniowo)

 

stajesz przed scianą i zaznzczasz na jakiej wysokości masz swiatła, ładujesz samochód i wtedy zaznzczasz ten sam poziom przy załadowaniu, robisz 2-3 kilometry wracasz do tej samej ściany i patrzysz, czy jest róznica (od poziomu swiateł samochodu załadowanego) jeżeli nie ma to 2K za amortyzator, lub twardsze sprężyny (miałem tak w OBK, ale nie polecam)

pozdrawiam

WJR

PS: po dachowaniu odpuść sobie, wiesz jak jest niby wszystko OK, ale niesmak pozostał

Link to comment
Share on other sites

Jesli brak regulacji wysokosci swiatel, to Forester na 100% ma samopoziomowanie, inaczej nie moze byc dopuszczony do ruchu.

 

Cos nie tak, bylo by tak jesli posiadalby ksenony, z tamtego rocznika raczej ich nie posiadal. Przy normalnych swiatlach nie jest wymagana automatyczna regulacja swiatel (czy to swiatlami, czy amorami).

Link to comment
Share on other sites

Korton, regulacja nie jest automayczna, jest wykonywana ręcnzie z kokpitu. Ma ja nawet fiat CC (zależnie od wersj albo w kokpicie albo przy samych lampach). Ustawienie świateł jest powiązane z obciążeniem auta.

Link to comment
Share on other sites

Aflinta automatyczna, nie automatyczna nie o to mi chodzilo :) chodzilo mi o stwierdzenie kolegi "inaczej nie moze byc dopuszczony do ruchu." - jesli nie ma regulacji, jest mnostwo aut ktore nie maja regulacji swiatel.

Link to comment
Share on other sites

Korton, no ale podałem przykład, że nawet niskobudżetowe CC ma regulację świateł (i nie chodzi mi wcale o tą co się kręci śróbkami, są dwa specjalne pokrętła przy reflektorach, jedna pozycja na auto puste, druga na auto obciążone). Dowiedziałem się o tym z instrukcji do auta. Więc być może w lepszych samochodach też tak jest.

Link to comment
Share on other sites

witam,

mam pytanie do fachowcow:

czy kazdy model forestera z lat 97, 98, 99 miał elektrycznie regulowane tylne zawieszenie (amory) czy to da sie jakos sprawdzxic po wersji? bo slyszalem ze jak to jest to straszne koszty ich napraw czy wymiany

a drugie pytanie zastanawiam sie nad kupnem forysia tylko ze byl po malym dachowaniu, i nie wiem czy tak jak wotoyotach nie jest ryzyko ze jak pracowal silnik po koziolku to sie wylal olej i moglo dojsc do uszkodzenia silnika? nie wiecei jak to sprawdzic

dzieki za odpowiedz z gory

 

Pogrzebalem troche w danych archiwalnych: http://www.subaru.de/kundenservice/pros ... rester.htm

Wszystkie wersje Forestera sprzedawane w Niemczech miedzy 1997 a 2000 maja samopoziomowanie. Co do silnika po dachowaniu... no coz, mozna go dokladnie sluchac czy noramlnie chodzi, ewentualnie zrobic analize oleju, jesli od wypadku nie byl zmieniany. Wtedy mozna sprawdzic zawartosci metali w oleju, a wiec czy nie doszlo do nadmiernego zuzycia silnika.

Link to comment
Share on other sites

o ten olej bym sie specjalnie nie martwił. nawet jeśli (teoretyzuje) autko byłoby do góry kołami tak długo, że oleju w misce by nie zostało to najprawdopodobniej wcześniej zadziałałby wyłącznik zderzeniowy pompy paliwa, którego działanie skutkuje zgaśnięciem silnika. słowem zanim olej zdążyłby ścieknąć, silnik już dawno by nie pracował... chociaż oczywiście cuda się zdarzają :P

 

natomiast jak patrze na te zdjęcia to ja bym tego nawet nie nazwał dachowaniem. zapewne autko oparło się dachem o jakiś rów. nic poważnego. jak cena atrakcyjna to brać :wink:

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...