Jump to content

Servis jego mać


Waldemar Biela
 Share

Recommended Posts

Szanowne forumowicze ...znaczy się dzieciska kochane, znacie mamusie że nie pozwoli wycierać mordy o jedyną słuszno marke. Osobiście zazwyczaj używam papieru toaletowego ale dzisiaj se chociaż konciki ust obetre Emilem Frejem .... w twarz... znaczy się ... w morde. Otóż oddałem mojo ulubiono srebno szczałe na drobno naprawe w celu co bym jak zwykle wygrał raj na Zlocie Plejad. Mamusia tam startuje jak zwykle w zupełnie innej konkurencji ale dla szpanu wypada dojechać autem a nie tłuc sie Pieprzonom Komunikacjom z Przesiadkami ...w skrócie PKP, bo to człowiek nigdy nie wie gdzie i o który dojedzie. Na ten przykład kolega kupił se bilet do Tunelu a wysadzili go w tunelu pod kanałem La Manche a tam kurna żadnego PeKaeSa. Swojo maskotke oddałem w rence pana J co to był się zadeklarował że, bedzie mię zawiadamiał; o postępach prac. Cisza. Po czterech dniach łaskawie zaglądłem do rzeczonej komórki Emila i dowiedziałem się że części idom. Trzy dni późnie pomyślałam se że, jakby nawet szły piechotom to już cheba doszły. Dupa ... że się tak po wicepremiersku wyraże. Telefon pana J Informował mię z siłą wodospadu że, abonent ma klienta w dupie i wydupczył aparat w krzaki... znaczy się wyłączył stację abonencką w pizdu. Trzy dni później nieco znudzony komunikatem o tech krzakach, w swej łaskawości zadryndoliłem na stacjonarkę w celu by się dowiedzieć iż servis pracuje ( znaczy się czym pracuje jak części se chodzą) do godziny 16,00 ...punkt.

Znaczy się Subarakami jeżdżo emeryci renciści i bezrobotni?No bo jakby nie paczeć to normalne ludzie ( sorry - nie zaliczam sie ale też tak pracuje ) o ty porze zadupczajo na to co by ich było stać żeby, wlać se wytwór polskiej grupy ORŁEM do swojej maskotki. Pożyxczyłem auto na trzy dni, poczem przedłużyłem pożyczkę okolejne trzy. Na dzień dzisiejszy właściciel stracił nadzieje że mu to auto kiedykolwiek oddam. Odnosze wrażenie że, pan J jes jedynom osobom w serwisie i jak wyjedzie na urlop Emil Frei Servis zawiesza działalność w pizdu. Panie J - jak pragne zdrowia - zreperuj mię pan tego gruchota, może bym se jeszcze troche pojeździł.

 

mamusia

Link to comment
Share on other sites

Powrót w wielkim stylu.

 

8)

Kochaneńki ! żaden tan powrót. Mamusi po prostu wyskoczyła gula wielkości naszego naturalnego satelity co to Nil Armstrong na nim zaparkował kiedyś Apollo żeby sie wyszczać ....czy cóś. Jak by ktoś se życzył wysłać statek kosmiczny na mojo gule ...to zapraszam - atmosfera jes, tyle że ... giętych mebli.

 

mamusia

Link to comment
Share on other sites

naszego naturalnego satelity co to Nil Armstrong na nim zaparkował kiedyś Apollo żeby sie wyszczać

 

To Holiłód był. Ale i tak rozumiem. Komu, jak komu, ale mamusi takie świństwo zrobić? :roll:

 

I nic - nawet Padre nie pomógł, czy nie było jeszcze próby odwołania się do najwyższej instancji?

Link to comment
Share on other sites

czy nie było jeszcze próby odwołania się do najwyższej instancji?

 

Ja to se tak myśle że, pan J to cheba szybko nie wróci bo tera to leży w szpitalu w źwiąsku z tem że, sumienie go dotkliwie pogryzło a że pewnie nie szczepione to grożo mu bolesne zaszczyki. Ojcu Derektorowi nie bede dupy zawracał bo ma swoje problemy. A jak pana J sumienie zagryzie na śmierć to pewnie szybko dadzo zmiennika. Poza tem tera wszyscy sie starajo dopasować poziomeme do naszy reprezentacji ( przepraszam za wyrażenie ) narodowej w dyscyplinie : Nadymana skóra kopana.

 

mamusia

Link to comment
Share on other sites

no to "juz" wiem kto to mamusia i dlaczego na tym forum taka popularna jest :shock:

 

Synuś! Jeszcze kurna nić nie wiesz. Poczekaj jak sie mamusia [moderator czuwa] na poważnie.

 

 

mamusia

Link to comment
Share on other sites

Poczekaj jak sie mamusia [moderator czuwa] na poważnie

 

Niech sie Mother nie nerwuje za mocno ;-). Zawsze na Plejady można jechać w Hansie, w towarzystwie Moni. Co za lans, se dach otworzycie... piaaaasek we włooooosach potaaaaaargał wiatr... :D

 

P.S. Mamcia to czemu komóry nie odbiera jak dzieci dzwonia huh ? ;-)

Link to comment
Share on other sites

morza szum ptakow spiew a sip w dupie cie ma tratatatatatata a i tak sip w dupie ciebie ma tratatatatatata

Mam nadzieje ze na plejadach cos wypijemy :wink:

 

trza na logana zmienic i bedzie git :mrgreen:

 

pozdrawiam serdecznie cham forumowy :twisted:

Link to comment
Share on other sites

pan J to tera leży w źwiąsku grożo mu bolesne zaszczyki.

Mók sie do związków nie pchać - teroz to som w modzie radiostacje i inse związki młodzieży warcholskiej

 

Ojcu Derektorowi sumienie pewnie szybko dadzo zmiennika.
jak bedzie jakiś japoński zamiennik to jezd marna szansa że sie sprawdzi w polskich realiach. Jak włączy pierwszo losowo wybrano stacje radiowo albo trafi w TV na komisje śledczo to raczy spierniczy do Tokyo. Tam bedzie miał większe szanse na rozwój komórki.

 

Trza beło teściowo na lunch do serwisu wysłać - zeżarła by Pana J, zagryzła Emilem i popiła pysznom kawką. Zaroz by syćkie służby zaSIPały japońców różnymi wyrazami, a wtencas zjawił by się sam Padre z niemoralno propozycją zamiany śrebrny szczały na 2,5-litrowo dmuchaną wiśnióffkę. Zaś te chodzące części mogła by teściowo wykorzystać jako kolczyki i inse piekne łozdoby.

Link to comment
Share on other sites

Mamusia ma żółte papiery na każdo okazje i nie zawacha sie ich użyć publicznie przed serwisem ... w morde. Ja tylko Pana J oszczegam !!

 

NotaBENEK Mamcia cinżko w pocie czoła harowała na te żółtom kartkie z uśmiechniętom mordą

Link to comment
Share on other sites

Rambo służy, Rambo radzi, Rambo nigdy Cie nie zdradzi... :wink: Ociec prać ich po mor... yyy, no... buziach (pal licho ostrzeżenie, tylko co bym od mamci za wyraźnictwo nie oberwał, Mamcia wrócił to koniec samowolki :twisted: )

 

Ja sierrę do chłopaków zawiozłem którzy na prawdę (nie wiem jak jest w srvisie EF) mają tyle roboty, że nie wiedzą jak sobie trafić palcem do - yyy... znowu mamcia... ten tego - kubka z kawą, a szybciej im to idzie...

 

Mamcia Ty to masz pecha, jak oddajesz autka do servisów. Pamiętam jak koreańczyk płyną chyba wpław z (o ile dobrze pamiętam) drążkiem stabilizacyjnym, a teraz zawias tyle czasa pełznie...

No ale jestem ciekaw jaki powód takiego przeciągnania sprawy poda Pan J.

Na dzień dzisiejszy właściciel stracił nadzieje że mu to auto kiedykolwiek oddam.

Matka, ja tam zawsze byłem niepoprawnym optymistą... :wink:

a mój optymizm pracuje w jakimś stopniu na optymizm rodzicielki...

so? don't warry be happy... ewentualnie hakuna matata :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

No nie wiem skund u Mami taka piana na ustach. Jestem w dokładnie takiej samej sytuacji. Od początku założyłem że mechanicy to jak nasz reprezentacja. Nadzieje miałem duże że dadzą rade i nawet mimo że się starali to wyszło jak zawsze. Mało tego, Wczoraj podczas oddawania uryny na stojaka zadzwonił telefon. No że nie rozmawiam w takiej sytuacji to zerknąłem na wyświetlacz. Z uwagi ze na fonie wyświetlił sie numer serwisu nie przerywając strumienia postanowiłem złamać moja żelazną zasadę. Ku mojemu zaskoczeniu głos w słuchawce oznajmił mi że moja skrzynia biegów jest zrobiona. Okrzyk hura zmieszał sie z bryzgającymi ze szczęścia moimi dolnymi partiami. Szybko wydostałem sie z tej Niagary, ogarnąłem. Dzwonie do Kocara aby zarezerwować czas na włożenie tego 50 kg klamota w auto. Wybłagałem termin na środę. Zakończyłem rozmowę z uśmiechem od uch do ucha i wizja tryumfalnego wjazdu na Plejady niebieskim z moimi złotymi kołpakami, gdy mój odlot przerwał drugi telefon znowu z Warszawy. Z zacnego zakładu który podjął się zrobić mi skrzynie do plejad... Informacja był druzgocąca... Mają tam 4 skrzynie do zrobienia i tą co właśnie z klecili to nie moja.... , za co przepraszają.....

 

P.S. Moja będzie na środę wieczór.... ale w czwartek to mi jej nikt nie wsadzi, a w piątek to mogę sobie ją wszadzić....

Link to comment
Share on other sites

Intakwrx, okurcze chyba by mnie trafiło... tyle nadziei i brakło tylko jednego dnia... lub gdyby nie święto... szkoda... a Ci goście którzy robią skrzynie nie mogą jej wsadzić...:?: może by w środę im się udało... :|

Link to comment
Share on other sites

Intakwrx, okurcze chyba by mnie trafiło... tyle nadziei i brakło tylko jednego dnia... lub gdyby nie święto... szkoda... a Ci goście którzy robią skrzynie nie mogą jej wsadzić...:?: może by w środę im się udało... :|

 

No pewno mogą, ale Subaru bez ducha leży w Poznaniu, a skrzynia w Warszawie.....

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...