Jump to content

Przytkany układ hamulcowy?


0SauroS0
 Share

Recommended Posts

Muszę naprawdę mocno cisnąć hebel, żeby samochód zaczął jakoś hamować. Oczywiście jak się mocniej wciśnie, to kola się przyblokują. Niemniej trzeba użyć sporo siły, a w efekcie przy sportowej jeździe jest to mega niewygodne i kłopotliwe. W moim drugim samochodzie wystarczy lekko nacisnąć pedał hamulca i samochód staje dęba. Nie mam tam sportowych klocków, wywalonego absu, samochód jest sporo cięższy a i tak hamuje o niebo lepiej. Można łatwo wyczuć z jaką siłą hamować i nie trzeba się szarpać.

Pierwsza myśl - zapowietrzony układ. Wymieniłem płyn na nowy i odpowietrzyłem. Dalej lipa.

Przy drugim podejściu wymieniłem serwo i pompę. Fakt faktem na używane ale jest dokładnie tak samo jak było.

Po wywaleniu przekaźników absu trochę łatwiej mi wyczuć ten samochód, ale ciągle jest do bani. Seryjną furą mi się lepiej hamuje niż pojeżdżawkową zabawką :|

 

Przychodzą mi do głowy takie scenariusze:

1) Odpowietrzanie metodą pompowanie pedałem hamulca + odkręcanie i dokręcanie zaworu przy zacisku to za mało. Może spróbować jakoś ciśnieniowo? Macie domowe sposoby na skuteczne odpowietrzanie?

2) Może dostał się jakiś syf do przewodów hamulcowych i gdzieś są przytkane. Jak to sprawdzić?

3) Gumowe przewody mają prawdopodobnie 21 lat (tyle ile buda). Mogą puchnąć już na dzień dobry? Chyba raczej mało prawdopodobne?

4) Klocki są pewnie zbliżone do serii (jakieś ATE), ale gdyby to była wina klocka, to samochód by słabo hamował dopiero po ich nagrzaniu.

 

Zanim wymienię wszystkie przewody, wywalę pompę ABSu i zamienię gumowe przewody na przewody w oplocie, może przychodzi Wam do głowy jakieś rozwiązanie?

Edited by 0SauroS0
Link to comment
Share on other sites

Czasem się zdaża, że przewody elastyczne już są tak zużyte że wręcz puchną jak hamujesz - skoro mają 21 lat to tym bardziej. Czasem też guma w środku się odkształca i blokuje przewód - nie moge znaleść zdjęć moich 18 letnich przewodów z jednego forda - jak to wyglądało po rozcięciu przewodu - ale wierz mi masakra. :o Ja bym od tego zaczął...

Link to comment
Share on other sites

Dokładnie wymień przewody gumowe najlepiej wszystkie 4 sztuki i popatrz czy nie masz któregoś z tłoczków zapieczonych w zacisku. Wtedy odpowietrz i sprawdź jak po wymianie i weryfikacji hamuje.

 

Jak odkręcisz odpowietrzniki to kapie z nich swobodnie płyn bez naciskania na pedał hamulca?

Link to comment
Share on other sites

Po wymianie na te "oplatane" na pewno poczujesz różnicę.

I tak jak ADK90 podpowiada, posprawdzaj każde koło : -czy nie stoją tłoczki w zaciskach, prowadnice zacisku i klocki w jarzmach.

Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj wywaliłem pompę absu i wywaliłem wszystkie przewody. Zarówno te miedziane jak i gumowe. Jak się okazało nie były w bardzo złym stanie. Szczególnie gumowe mnie zaskoczyły pozytywnie. W tygodniu położę od nowa całą instalację. Może przy okazji zainstaluję sobie hydrauliczny ręczny. Płyn mam Motula RBF 660. Tłoczki sprawdzę jutro, ale powinny być ok.

Jeszcze jedno mi przyszło do głowy. Do serwa dochodzi przewód od silnika. Pewnie jakieś podciśnienie albo coś takiego (nie znam się :) ). Czy może się zdarzyć że tutaj coś pierdyknie i np. serwo przez to nie działa tak jak powinno?

 

Hehe a niektórzy specjalnie tak robią żeby się tak cieżko hamowało... Np ja :)

 

Twardy pedał jest spoko, ale pod warunkiem że samochód dobrze hamuje. Tutaj jest takie wrażenie, jakbyś zamiast klocków miał drewno.

Link to comment
Share on other sites

Ja podobne "jaja" miałem w Audi. Pół roku kombinowałem jak koń pod górę.

Gdy układ poskładasz do kupy, przetrzyj z obu stron przednie tarcze papierem ściernym. Mocno, tak aby powierzchnia tarczy była wyraźnie chropowata. To samo z klockami. Jeśli odczujesz poprawę hamowania (zgaduję, że poprawa będzie ZNACZNA) to prawdopodobnie wystarczy założenie innych klocków i tarcz.

 

W zależności od typu zacisków hamulcowych, może się zdarzyć, że masz zablokowane prowadnice zacisków (takie bolce wchodzące w jażma, z harmonijkowymi gumkami). Te prowadnice MUSZĄ się lekko przesuwać.

Link to comment
Share on other sites

Ja podobne "jaja" miałem w Audi. Pół roku kombinowałem jak koń pod górę.

Gdy układ poskładasz do kupy, przetrzyj z obu stron przednie tarcze papierem ściernym. Mocno, tak aby powierzchnia tarczy była wyraźnie chropowata. To samo z klockami. Jeśli odczujesz poprawę hamowania (zgaduję, że poprawa będzie ZNACZNA) to prawdopodobnie wystarczy założenie innych klocków i tarcz.

 

W zależności od typu zacisków hamulcowych, może się zdarzyć, że masz zablokowane prowadnice zacisków (takie bolce wchodzące w jażma, z harmonijkowymi gumkami). Te prowadnice MUSZĄ się lekko przesuwać.

 

Dobry pomysł. Dzięki. Klocki faktycznie mam jakieś kijowe. Może przy upalaniu się przegrzały i straciły swoje właściwości...

Już wywaliłem wszystkie przewody. Zrobię cały układ od nowa i przy okazji wrzucę sobie hydrauliczny ręczny + korektor. Rozebrałem dzisiaj zaciski. Jeden tłoczek jest do wymiany. Kupię jutro zestawy naprawcze i je zregeneruję..

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Witam:) :):)

Mam wielki problem z hamulcami nowy mechanik walczy z usterka i nie moze dojsc do przyczyny!!! pompa jest wymieniona,korektor sily hamowania calkowicie usuniety kazdy zacisk i tloczek rozkrecony wszystko chodzi caly uklad hamulcowy zostal odpowietrzony i nadal hamulca nie ma:( po kilku nacisnieciach pedal hamulca rosnie czy wie ktos co moze byc przyczyna?

Link to comment
Share on other sites

- czy praca pedału hamulca jest taka sama gdy silnik pracuje i nie? Jeśli tak - coś nie tak ze wspomaganiem podciśnieniowym

- sugeruję zrobić to, co napisałem powyżej - zeszlifować tarcze i klocki grubym papierem ściernym. Jeśli pomoże to znaczy, że winę ponoszą klocki źle dobrane do tarcz

- sprawdzałaś, czy przewody gumowe nie puchną podczas naciskania hamulca? - mogą być do wymiany....

Link to comment
Share on other sites

po kilku nacisnieciach pedal hamulca rosnie

To,że pedał hamulca hydraulicznego rośnie,to wcale nie jest usterka,chyba że najpierw wpada znacznie i dopiero rośnie po 2-3 naciśnięciach.

A serwo wspomagania sprawdzaliście?Też potrafi sprawiać kłopoty.

Link to comment
Share on other sites

hej:) jak silnik jest zgaszony to pedal rowniez wpada w podloge lecz po dwoch nacisnieciach rosnie i jest twardy zalozylem uzywana pompe lecz mechanik stwierdzil ze to jej wina bo nie robi cisnienia jutro nowa bede wrzucal zobaczymy efekt wtedy przewody sa ok

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...