Jump to content

Zepsuty tylny dyfer


Przemysław Niżnik
 Share

Recommended Posts

Witam potrzebuję od Was pomocy. Jakiś czas temu wybrałem się moim subarakiem na wakacje. Jednak los chciał że nigdzie nie dojechałem. Może opiszę to od początku. Przed wyjazdem kupiłem letnie opony z alu. Koła jeździły na Seacie. Jak się później okazało między przodem a tyłem było 7mm różnicy w bieżniku. Jednak z braku mojej wiedzy założyłem je na swoje auto.Na początku kręciłem się koło domu max. do 20 km i wszystko było ładnie, jedynie co mnie dziwiło to to że przy nawracaniu przy pełnym skręcie auto nie chciało jechać, samo hamowało.Jadąc już na wakacje po 100 km drogi zaczęło mi się dymić z tylnego dyfra i cały spód zachlapany był olejem. Kupiliśmy olej, spuściliśmy ostatki starego oleju, zalaliśmy nowy i bardzo powolnym tempem z przerwami, dojechaliśmy do domu. Założyłem jednakowe zimówki na któych auto jeździło i po jeździe próbnej okazało się że najprawdopodobniej jęczy wiskoza. I pytanie mam do Was od czego najlepiej zacząć i co rozkręcić ew. kupić.

Link to comment
Share on other sites

I pytanie mam do Was od czego najlepiej zacząć i co rozkręcić ew. kupić.

Kup identyczne opony i zobacz co się będzie działo . Jeśli nadal będziesz czuł problemy to podjedź do mechanika od subaru albo na jakieś spotkanie forumowe to się wszystkiego dowiesz od koleżanek i kolegów . Obawiam się jednak że do Wrocławia możesz nie dojechać na tym co masz

Link to comment
Share on other sites

współczuję niewiedzy, 7 mm (!) to mega różnica w wysokości bieżnika.

ja się zastanawiam, czy 1-2 mm to nie problem między tyłem i przodem, ale 7?!

 

pewnie zagotowała Ci się wiskoza i tylny dyfer.

kup używany napęd od swojego modelu.

Link to comment
Share on other sites

czym się może objawić zesputa wiskoza?

Przy maksymalnym skręcie kół na minimalnych prędkościach czuć przeskakiwanie, auto nie skręca płynnie. Na zimno tego nie czuć, raczej po rozgrzaniu.

 

Wiskozę można zregenerować ;)

Link to comment
Share on other sites

Wiskoza do wymiany/regeneracji.

Dyfer - różnie może być.

 

Ewentualnie cały napęd wymienić skrzynia+dyfer.

Bo koszt wyjdzie podobny.

 

Mam taki komplet, oddam tanio, a mieszkamy chyba niedaleko.

Edited by ryjeks
Link to comment
Share on other sites

ja miałem podobny problem, ale nie związany z oponami(myślę że u ciebie będzie podobnie)

 

też mi zagotowało dyfer, ale dolewając olej nic ci nie da bo na pewno uszkodzeniu uległy wszystkie uszczelki(od temperatury) i łożyska mogły się zatrzeć, więc dyfer do wymiany.

 

u mnie przyczyna tej awarii była po stronie wiskozy, zużyta doprowadziła do uszkodzenia dyfra!

 

objaw zużycia wiskozy najlepiej sprawdzić po dłuższej trasie(50-70km) ,podjechać na plac i na max. skręconych kołach ruszyć w przód -tył, jeśli będzie słychać zgrzytanie/szarpanie to znaczy że wisko do regeneracji (koszt 600zł)

 

ja też o tym dowiedziałem się po fakcie, musiałem kupić używany dyfer i wisko oddać do regeneracji.

Link to comment
Share on other sites

po co zakładałeś kolejny temat? Już pisałeś na kresce i nagle przestałeś, zdążyłem być na wczasach a Ty sie dalej pytasz przez internet co zrobić? :wacko:

Link to comment
Share on other sites

po co zakładałeś kolejny temat? Już pisałeś na kresce i nagle przestałeś, zdążyłem być na wczasach a Ty sie dalej pytasz przez internet co zrobić? :wacko:

Na kresce dalej pisałem ale tam ciężko z odpowiedziami. A nic nie zrobiłem od tamtego czasu bo nie mam pieniędzy żeby kupić wiskoze itp.

Link to comment
Share on other sites

No przykro nam, nie zrozum mnie źle, nie mam na myśli że jesteś biedny itd .ale jak subaru sie zepsuje to mogiła i trzeba sie z tym liczyć. Warto o tym wiedzieć przed kupnem, wersje z turbo dosłownie wpędzają w dołek i rozbijają małżeństwa... :rolleyes:

 

Już pare razy pisałem ,że magie subaru najczęsciej nadmuchują ci, którzy nie posiadają tego auta...

 

przy dobrych wiatrach do 1000zł z własną robotą jesteś w stanie sie zmieścić.

Najlepszy scenariusz to wiskoza lub zajechana skrzynia z gt ok. 350, dyfer tył 350, uszczelki+ olej po kosztach ok 100? groszowe rożnice, z samą wiskozą da sie zmieścić w 600,ale Ty potrzebujesz też cały dyfer tył :wacko:

 

pech jest taki ,że masz 1.6 co troche poddaje w wątpliwość opłacalność całej operacji

Link to comment
Share on other sites

Oj tam oj tam..bo ma 1.6 a nie 2.0 więc już się nie opłaca :P

Chłopak wsadził już w autko trochę pieniędzy więc szkoda by było teraz tak sprzedawać...coś o tym wiem :)

Głowa do góry..tak jak koledzy napisali....zrobisz te podzespoły i masz spokój...Tylko bez już tak rażących błędów...7mm...to faktycznie masakra :/

Link to comment
Share on other sites

@@Przemysław Niżnik, nie martw się póki nie zdiagnozujesz. Może jakiś serwis ogarnięty w napędach subaru pomoże w diagnozie-a to nie będzie drogo. Nastaw się na powolne niestety leczenie auta i będzie OK. Wiskoza jesli na ciepło łapie przy skrętach -pewnie do wymiany/regeneracji. A ten dyfer żyje i nie leje po zalaniu nowym olejem?.Może było go za mało przed tą awarią i się zagrzał ? włóż bieg ,unieś tył auta za dyfer(-podłóż deseczkę) i pokręć kołem i posłuchaj czy nie ma jakiegoś szurania .

Potem jedź na podnośnik i "rozpędź" auto a u dołu niech mechanik osłucha czy wyje skrzynia ,czy tylny dyfer.

Jakie ciśnienia i jakie obciążenie miałeś gdy to sie stało?.

Link to comment
Share on other sites

Wuem, ale zobacz, Ty byłeś w stanie sciagac frukty do starej babci i nie pisałeś postów "łojeja czemu tak drogo". Nawet mi sie nie chwaliłeś nowymi zdobyczami.

 

Wydaje mi sie jakby Przemkowi nie było szkoda kasy ,to tego tematu by w ogóle nie było :unsure: zresztą sam pisze ze bieda i auto czeka.

 

Głównie chodzi o to jak cena bazowa ma sie do tego co teraz musi wsadzić :wacko: 1.6 na pewno nie stoją jak 2.0 i doskonale go rozumiem czemu ma taki dylemat.

 

Generalnie z subarowcami jest: "jak kocha to odratuje" :biglol: . To co pisałem wczesniej, ludzie biorą kredyty (i rozwód) i zakuwają silniki za 10 000zł ,a Ty 600zł nie wysupłasz? :P Decyzja Twoja, pociesz sie że w porównaniu do kosztów w GT to jest pikuś.

Głowa do góry ;)

Link to comment
Share on other sites

Matiz +1 :thumbup:

 

Czym tu sie było chwalić jak się miało tylko 1.8 w kąbi w dodatku nie niebieską i nie na złotych :P

ale fakt jest faktem- wsadzając w nią jakby nie było dość duże pieniądze- nigdy nie miałem chwili zwątpienia: "czy warto...w końcu to tylko stary ssak"

Robiłem Swoje :D

Do rzeczy- Kolega faktycznie musi się zastanowić czy warto reanimować pacjenta...Czy brnąć w to dalej- czy szukać innej alternatywy :P

Link to comment
Share on other sites

Opony przód i tył były inaczej bieżnikowane i to przez to. Jestem pewny że dyfer po zagotowaniu nadaje się na złom ale czy wiskoza? Możecie podpowiedzieć czym się może objawić zesputa wiskoza?

 

W tylnym dyfrze są tylko koła zębate bez LSD. Warto tam zajrzeć - nie raz ratowałem rzeczy które były przeznaczone na złom. Jeżeli nic nie zgrzytało to zęby koła talerzowego i wałku atakującego powinniy być OK. Nowe łożyska i uszczeliacze i dyfer odratowany.

W wersji turbo idzie 5 łożysk - 30208 na półosie, dwa stożkowe nie pamiętam numerów ale są znormalizowane więc po 40 PLN/szt na wałek atakujący i jedno niestandardowe NTN do kupienia za 60 PLN.

W sumie koszt ok. 200 PLN za łożyska + 120 PLN na nowe uszczelniacze w aso i spokój na 200 tys km.

Link to comment
Share on other sites

Wydaje mi sie jakby Przemkowi nie było szkoda kasy ,to tego tematu by w ogóle nie było :unsure: zresztą sam pisze ze bieda i auto czeka.

 

Głównie chodzi o to jak cena bazowa ma sie do tego co teraz musi wsadzić :wacko: 1.6 na pewno nie stoją jak 2.0 i doskonale go rozumiem czemu ma taki dylemat.

 

Generalnie z subarowcami jest: "jak kocha to odratuje" :biglol: . To co pisałem wczesniej, ludzie biorą kredyty (i rozwód) i zakuwają silniki za 10 000zł ,a Ty 600zł nie wysupłasz? :P Decyzja Twoja, pociesz sie że w porównaniu do kosztów w GT to jest pikuś.

Głowa do góry ;)

 

Auto zostanie naprawione na 1000% i nie ma innego wyjścia tylko problem w tej chwili jest taki że jeszcze jestem na utrzymaniu rodziców a w okres wakacji ciężko wyciągnąć 1000 zł na drugie autko. Na pewno w tym tygodniu ściągam dyfer i razem z tatą na weekend rozbieramy i próbujemy odratować jak to się uda to zobaczymy co z wiskozą. A pisałem tutaj żeby mniej więcej ogarnąć temat żeby nie pchać się dodatkowo w niepotrzebne koszty :) Także pozdro jak coś uda mi się zrobić to napiszę.

Link to comment
Share on other sites

dostałeś info o tym co może warto sprawdzić/ wymienić....Bądźmy dobrej myśli, że ogarniesz to sobie sam...Nie tyle zaoszczędzisz co pocieszysz tym, ze coś zrobiłeś własnoręcznie :D

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli masz możliwość wstawić na kanał auto i samemu sobie dłubać to spokojnie zetniesz koszty i bedziesz wiedział co masz zrobione! jak coś to wal PW

 

481725_307411769358977_218486051_n.jpg

 

Gorzej z dyfrem. Ja miałem bez klapy bo wymieniałem uszczelke,ale nie wyciagałem połosi. Bez dyfra na stole diagnoza jest w sumie niemozliwa... popatrzałem do środka chwile i to wszystko :unsure:

 

2276h.jpg

 

4mamut nie wiem czy nie odezwe sie kiedyś w sprawie serwisu :idea:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...