Jump to content

roznice...


orotomek
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich,

Trafilem na to forum jako wlasciciel nowego Outback'a , 2013 CVT, z zainteresowaniem sledze niektore posty i sam mam rowniez pytanie do Was. Otoz ,interesuje mnie jakie sa roznice w wersji amer. Outbacka a w wersji europejskiej. Ze takowe istnieja,wynika niezbicie z wypowiedzi uczestnikow tego forum. Mieszkam w Stanach i nie mam najmniejszej szansy zobaczyc wlasnymi oczyma innych modeli jak amer.,skladane tutaj z japonskich czesci. Ciekawi mnie czy te roznice naleza do takich bardziej znaczacych, czy sa jedynie z gatunku kosmetycznych. Rozumiem ze , firma Subaru dzialajaca oficjalnie w kraju oferuje sprzedawane tam samochody w polskiej wersji tego samochodu. Czy taka polska wersja inna jest od europ....?

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Polskiej wersji raczej nie ma, są to specyfikacje europejskie. Na pewno różnice w oświetleniu, systemie audio. Dawniej też nastawy zawieszenia były nieco bardziej miękkie w USA. Teraz chyba już w zawieszeniu różnic nie ma, ale pewności nie mam.

 

Wysyłane z mojego GT-N7000 za pomocą Tapatalk 2

 

 

Link to comment
Share on other sites

W OBKu 3.6 różnice w zawieszeniu są - chociażby Si-drive w EU i brak (prostota budowy cepa) w US. Chętnie pośledzę temat.

Link to comment
Share on other sites

Polskiej wersji raczej nie ma, są to specyfikacje europejskie. Na pewno różnice w oświetleniu, systemie audio. Dawniej też nastawy zawieszenia były nieco bardziej miękkie w USA. Teraz chyba już w zawieszeniu różnic nie ma, ale pewności nie mam.

 

są w dalszym ciągu. Do tego dochodzą inne: elementy zawieszenia, blacharka ( błotniki, dach itd), materiały wykończeniowe, inne komputery sterujące i elektronika itp itd.....

Link to comment
Share on other sites

są w dalszym ciągu. Do tego dochodzą inne: elementy zawieszenia, blacharka ( błotniki, dach itd), materiały wykończeniowe, inne komputery sterujące i elektronika itp itd.....

 

to chyba niemozliwe aby bylo tak wiele roznic i zmian...to co wymieniasz jako roznice,brzmi jak co najmniej polowa samochodu do wymiany... dlaczego mialoby to miec miejsce. W moim zrozumieniu drobne zmiany przy swiatlach,wykonczeniowce moglyby jeszcze miec sens,ale - blacharka,zawieszenie,elektronika...??? Dlaczego,po co, w jakim celu. Przeciez taniej dla producenta jest nie rozdrabniac sie zanadto.

Link to comment
Share on other sites

są w dalszym ciągu. Do tego dochodzą inne: elementy zawieszenia, blacharka ( błotniki, dach itd), materiały wykończeniowe, inne komputery sterujące i elektronika itp itd.....

 

to chyba niemozliwe aby bylo tak wiele roznic i zmian...to co wymieniasz jako roznice,brzmi jak co najmniej polowa samochodu do wymiany... dlaczego mialoby to miec miejsce. W moim zrozumieniu drobne zmiany przy swiatlach,wykonczeniowce moglyby jeszcze miec sens,ale - blacharka,zawieszenie,elektronika...??? Dlaczego,po co, w jakim celu. Przeciez taniej dla producenta jest nie rozdrabniac sie zanadto.

 

To chyba pytanie do SoA, bo tam sa produkowane auta USDM. Reszta swiata jest obslugiwana przez Japonie. Dlaczego takei roznice ? Dlatego, bo klienci sa rozni :USDM sa gorzej wyposazone, poniewaz klienci nie lubia przeplacac za bajery jak u nas, do styl jazdy jest inny: stad USDM sa bardziej miekkie i nie maja xenow., bo sa inne norme i preferencje co do paliwa - brak diesla :) i tak mozna wymieniac.

 

Nie tylko Subaru sie rozni, chyba najlepszy przyklad to Accord US i EU - to sie chyba Accura TSX u Was nazywa. zupelnie rozne auta :)

 

Ja bym tobie polecil zrobic inaczej niz wszyscy i sprowadzic sobie do US auto z EU B)

Link to comment
Share on other sites

Ja bym tobie polecil zrobic inaczej niz wszyscy i sprowadzic sobie do US auto z EU

 

gdyby to tylko bylo mozliwe....u nas nie ma w ogole diesel's, to znaczy Jeep ma cos tam z silnikiem mercedesa, jest bodajze passat i jetta vw z malym dieslem, i to chyba wszystko...Od wielu lat ludzie dopominaja sie o te samochody,rzad odmawia tlumaczac to normami dot.spalania oraz ....brakiem zainteresowania !!!!!!! To jest dopiero pokretna logika.

Gdybym mogl tylko kupic europejska wersje OB z dieslem,zaplacilbym wieksza cene od tej jaka dalem za swoje ($23 tys) auto.Wiem ze napisales to jako zart,ale nie ja jeden chetnie sprowadzilbym auto z E....znam wielu innych amatorow na to. Nie szukam luksusowych szczegolow wyposazenia,interesuje mnie to co bezposrednio wplywa na komfort jazdy. Dla przykladu,moj kolega ktory jezdzi OB 2011,kiedy sie przejechal moim czyli 2013,stwierdzil ze moj samochod zachowuje sie zupelnie inaczej na zakretach i ma inne zawieszenie, a przeciez to tylko dwa lata roznicy w wieku naszych samochodow. Jego auto buja sie na zakretach,a moje nie... Dlatego zainteresowalem sie takimi roznicami w obrebie jednej marki i tego samego modelu.

Link to comment
Share on other sites

są w dalszym ciągu. Do tego dochodzą inne: elementy zawieszenia, blacharka ( błotniki, dach itd), materiały wykończeniowe, inne komputery sterujące i elektronika itp itd.....
to chyba niemozliwe aby bylo tak wiele roznic i zmian...t

 

Sluchaj, Subaru w US jest produkowane pod tepego redneka amerykana dla ktorego tylko uchwyty na kubeczki sie licza.

Europa/Polska = klient koneser.

Subaru nie sprzedalo by "szytu" wiec auta oferowane w Europie musza byc lepsze.

A takie duperele jak nierdzewiejacy tlumik, nie wyciarajaca sie farba przy klapie..... kogo to interesuje.

 

Jesli idzie o diesla to;

Ludzie az tak sie nie dopominaja. Diesel wiekszosci kojarzy sie z dymiaca ciezarowka. (wszyscy mowia o smrodzie w europejskich miastach)

 

Ropa kosztuje wiecej i przy malych przebiegach zwyczajnie sie nie oplaca. Inna sprawa ze roznica w cenie jest sztuczna.

Przecietny wyborca cieszy sie niska cena benzyny na stacji, nie widzac ze placi za droga rope w pietruszce, pascie do zebow, piwie......

 

Tak na marginesie chcialbym zobaczyc katastrofe na europejskim rynku paliw gdyby nagle amerykanie nie kupili europejskiej benzyny.

(90% benzyny z niemieckich rafinerii plynie prosto do US)

Edited by TyrTyr
Link to comment
Share on other sites

Jesli idzie o diesla to; Ludzie az tak sie nie dopominaja. Diesel wiekszosci kojarzy sie z dymiaca ciezarowka. (wszyscy mowia o smrodzie w europejskich miastach)

 

Wsrod moich znajomych,a mam tu na mysli amerykanow, znalazlbym kilka osob bez trudu zdecydowanych na kupno diesla. Tym bardziej,ze mieszkamy na pustyni ,w gorach, i tutaj diesel bylby bardzo poreczny. Argument ze mniej pali stracil nieco na wadze ,jako ze moj OB pali mi srednio 8.5 litra benzyny/100km ( 28mil na galonie),praktycznie roznica w cenie paliwa zanikla.Co sie jednak dla mnie liczy,to mniej absorbujacy serwis silnika, wieksza moc,lepszy torque,no i pare innych dobroci.

Przecietny wyborca cieszy sie niska cena benzyny na stacji, nie widzac ze placi za droga rope w pietruszce, pascie do zebow, piwie......

 

nie przesadzajmy z ta niska cena...pamietam czasy kiedy tankowalem po 45 centow za galon....

 

Tak na marginesie chcialbym zobaczyc katastrofe na europejskim rynku paliw gdyby nagle amerykanie nie kupili europejskiej benzyny. (90% benzyny z niemieckich rafinerii plynie prosto do US)

 

tutaj mnie zaskoczyles,jako ze nie mialem najmniejszego pojecia o importowaniu benzyny do Stanow z Europy...sadzilem ze jest odwrotnie.

 

 

nawiasem mowiac,na Twoim avatar cos jakby znajomego widze ,z moich okolic...to saguaro...

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

to chyba niemozliwe

 

jak najbardziej możliwe. Rynek ( sprzedaż ) w US jest dla FHI wystarczająco duży żeby fabryki w stanach robiły oddzielne części. Na pierwszy rzut oka różnic nie ma lub są nie wielkie ale jak przyjdzie do naprawy okazuje się, że mnóstwo elementów jest inne.

 

wieksza moc,lepszy torque

 

porównujesz swojego 2.5 do diesla ?

 

Jego auto buja sie na zakretach,a moje nie.

 

masz najlepszy przykład. Wersje EU mają podobnie zestrojone zawieszenie od MY10.

Link to comment
Share on other sites

Wersja us ma lepsze relingi i opony.

 

Jesli chodzi o diesla to zobacz w watku obok jak mize byc problematyczny diesel. To juz nie sa stare trwale jednostki jak kiedys, a potrafia odmowic pracy z byle powodu...

 

Jeep nie ma juz w ofercie silnikow merca tylko wlosko/amerykanski VM.

Link to comment
Share on other sites

Ja bym tobie polecil zrobic inaczej niz wszyscy i sprowadzic sobie do US auto z EU

 

gdyby to tylko bylo mozliwe....u nas nie ma w ogole diesel's, to znaczy Jeep ma cos tam z silnikiem mercedesa, jest bodajze passat i jetta vw z malym dieslem, i to chyba wszystko...Od wielu lat ludzie dopominaja sie o te samochody,rzad odmawia tlumaczac to normami dot.spalania oraz ....brakiem zainteresowania !!!!!!! To jest dopiero pokretna logika.

Gdybym mogl tylko kupic europejska wersje OB z dieslem,zaplacilbym wieksza cene od tej jaka dalem za swoje ($23 tys) auto.Wiem ze napisales to jako zart,ale nie ja jeden chetnie sprowadzilbym auto z E....znam wielu innych amatorow na to. Nie szukam luksusowych szczegolow wyposazenia,interesuje mnie to co bezposrednio wplywa na komfort jazdy. Dla przykladu,moj kolega ktory jezdzi OB 2011,kiedy sie przejechal moim czyli 2013,stwierdzil ze moj samochod zachowuje sie zupelnie inaczej na zakretach i ma inne zawieszenie, a przeciez to tylko dwa lata roznicy w wieku naszych samochodow. Jego auto buja sie na zakretach,a moje nie... Dlatego zainteresowalem sie takimi roznicami w obrebie jednej marki i tego samego modelu.

 

Ja uwazam dokladnie odwrotnie, to u nas jest pokretna logika odnosnie paliw, dzieki czemu ludzie kupuja diesla. W US to chyba by mi najmniej tego diesla do szczescia brakowalo. Zreszta to nie tylko tak jaest u Was tak jest na calym swiecie poza EU ... a sprowadzic chyab zawsze mozna :)

Link to comment
Share on other sites

Jesli Amerykanie chcieli by diesla to maja wlasne swietne konstrukcje - a ze najmniejsz cumminis to chyba 6,3 V8 to w koncu mala roznica. ;)

Link to comment
Share on other sites

Jesli chodzi o diesla to zobacz w watku obok jak mize byc problematyczny diesel. To juz nie sa stare trwale jednostki jak kiedys, a potrafia odmowic pracy z byle powodu... Jeep nie ma juz w ofercie silnikow merca tylko wlosko/amerykanski VM.

 

wiem,wiem...ciagle jednak mam wrazenie ze silniki diesla sa bardziej trwale, nie zapominaj o tym,ze tutaj uskarzaja sie na klopoty tylko nieliczni w porownaniu z wieksza masa szczesliwych nabywcow Subaru z dieslem. Problemy z dzisiejszymi dieslami biora sie z nadmiaru elektroniki - ,sensory,computery,itd . W silniku benzynowym ma to jakichs sens, ale w dieslu....??? nie sadze...

Wiele problemow z dieslem bierze sie rowniez ze zlej jakosci paliwa. Kiedys to nie mialo takiego znaczenia,ale przy dzisiejszych pompach wtryskowych...

 

Jesli Amerykanie chcieli by diesla to maja wlasne swietne konstrukcje - a ze najmniejsz cumminis to chyba 6,3 V8 to w koncu mala roznica. ;)

 

cummins nie jest takim znowu cudem, mam kolegow ktorzy uskarzali sie na ten silnik.Co prawda,jak chodza sluch firma opracowuje nowy,ekologiczny,maly diesel, kiedy wystawia go na rynek...? niewiadomo

 

Ja uwazam dokladnie odwrotnie, to u nas jest pokretna logika odnosnie paliw, dzieki czemu ludzie kupuja diesla. W US to chyba by mi najmniej tego diesla do szczescia brakowalo. Zreszta to nie tylko tak jaest u Was tak jest na calym swiecie poza EU ... a sprowadzic chyab zawsze mozna :)

 

i tutaj sie mylisz.niestety,nic nie da sie sprowadzic z zewnatrz... aby samochod z importu mogl byc u nas zarejestrowany,musi przejsc przeglad techniczny - diesel tutaj nie ma szans. Czytalem na internecie o takich ktorzy sie uparli pokonac te poprzeczke i nie udalo im sie. O ile sie nie myle,jedynie samochody uznane za zabytkowe da sie przywiezc ze swiata.

Link to comment
Share on other sites

Sprowadzic sie da, tylko oplacalnosc takiej operacji mija sie z celem. W koncu skoro vw oferuje swoje tdi w Stanach to jakies normy musi spelnic. OBK takze by je spelnil.

W US jest inna polityka podatkowa, a sprzedaz paliw jest jedna z wazniejszych galezi gospodarki. Jak by nagle wszyscy Amerykanie zaczeli oszczedzac i jezdzic z malymi silnikami, to rzad szybko wprowadzil by akcyze na paliwa tak jak to jest w EU.

Link to comment
Share on other sites

 

 

Ja uwazam dokladnie odwrotnie, to u nas jest pokretna logika odnosnie paliw, dzieki czemu ludzie kupuja diesla. W US to chyba by mi najmniej tego diesla do szczescia brakowalo. Zreszta to nie tylko tak jaest u Was tak jest na calym swiecie poza EU ... a sprowadzic chyab zawsze mozna :)

Zaraz pokretna.

Jest prawidlowo. Dzieki podatkowi w paliwie moja matka emerytka moze spokonie sie poruszac po miescie.

W usa byla by totalnie unieruchomiona.

 

Jesli idzie o diesla to; Ludzie az tak sie nie dopominaja. Diesel wiekszosci kojarzy sie z dymiaca ciezarowka. (wszyscy mowia o smrodzie w europejskich miastach)

 

Wsrod moich znajomych,a mam tu na mysli amerykanow, znalazlbym kilka osob bez trudu zdecydowanych na kupno diesla. Tym bardziej,ze mieszkamy na pustyni ,w gorach, i tutaj diesel bylby bardzo poreczny. Argument ze mniej pali stracil nieco na wadze ,jako ze moj OB pali mi srednio 8.5 litra benzyny/100km ( 28mil na galonie),praktycznie roznica w cenie paliwa zanikla.Co sie jednak dla mnie liczy,to mniej absorbujacy serwis silnika, wieksza moc,lepszy torque,no i pare innych dobroci.

 

 

Wiesz, kilka osob to troche za malo by walczyc z normami spalania przy relatywnie kiepskim paliwie (mysle o ON)

Na czym polega porecznosc diesla na pustyni?

 

Dobrze ze wspominasz o motywacji w kierunku diesla wynikajacej z jego "fizjologicznie" lepszej sprawnosci.

Jak sie zrobi mala kalkulacje to wychodzi ze niekoniecznie diesel sie oplaca.

Owszem mniej pali, ale na poczatek kosztuje wiecej.

Kolega mi mowi, - a bo zamalo jezdzisz.......

Przepraszam ma jezdzic wiecej niz potrzebuje?

 

Nie zgadzam sie z teoria o mniej absorbujacym serwisie silnika.

Porownaj koszt wymiany paska w dieslu i benzynie.

Przy benzynie nie musisz sie troszczyc o ten kretynski unijny wynalazek - filtr czasteczek (czy jak to sie tam poprawnie nazywa) i pewnie kilka innych elementow by sie znalazlo.

 

 

nie przesadzajmy z ta niska cena...pamietam czasy kiedy tankowalem po 45 centow za galon....

 

A przypominasz sobie ile kosztowal wtedy ON?

Ja mowie o tym jak drogi jest ON w porownaniu z benzyna.

 

Wersja us ma lepsze relingi i opony.

 

Wydech nie rdzewieje .... ;)

 

 

 

tutaj mnie zaskoczyles,jako ze nie mialem najmniejszego pojecia o importowaniu benzyny do Stanow z Europy...sadzilem ze jest odwrotnie.

 

Ha, bo widzisz jest tak ze z tego co sie z ziemi wypompuje daje sie zrobic 11% ON i 19% benzyny. (jesli dobrze pamietam, moze ktos poprawi)

Wynika z tego ze rafineria w niemczech produkuje dwa razy wiecej benzyny niz ON. Skoro prawie wszyscy tam jada na ON to cos z ta benzyna trzeba zrobic.

W US jest troche inaczej. Wzasadzie caly transport towarowy jest na ON (relatywnie mala elektryfikacja lini kolejowych) wiec co sie robi?

Sztucznie sie winduje cene ON, pozwala to zanizyc cene benzyny i mamy szczesliwych przy pompie wyborcow glosujacych na Husajana.

 

W latach 70tych GM wypuscil na rynek knota uragajacego elementarnym zasadom inzynierii i amerykanie maja dislowego kaca...

Ja osobiscie uwazam ze zrobiono to specjalnie by ludzie nie poszli w strone diesla.

Zreszta tak samo jak specjalnie (moim zdaniem) wypuszczono na rynek idiotyczna konstrukcje elektrycznego samochodu.

Tylko po to by pokazac ze elektryczny samochod sie nie moze udac i niech publika nawet nie mysli o takich rozwiazaniach.

 

Sprowadzic sie da, tylko oplacalnosc takiej operacji mija sie z celem.

 

Mercedes ma opcje importu (za darmo).

Kupujesz auto w salonie w US. Jedziesz do europy na wakacje, jezdzisz kupionym samochodem...

Wraczasz do domu a samochod plynie statkiem do ameryki...

(dostajesz chyba nawet jeden dzien w hotelu i wycieczke po fabryce)

http://www.mbusa.com/mercedes/european_delivery_program

Link to comment
Share on other sites

Zaraz pokretna.

Jest prawidlowo. Dzieki podatkowi w paliwie moja matka emerytka moze spokonie sie poruszac po miescie.

W usa byla by totalnie unieruchomiona.

 

aa i dlatego placimy mniejszy podatek za diesla niz za noPb ?

Link to comment
Share on other sites

Na czym polega porecznosc diesla na pustyni?

 

Mieszkam ,jak pisalem,na pustyni gdzie nie da sie szybko jezdzic za to wertepy bywaja czesto z pozoru nieprzejezdne. Temperatury nie sa zbyt wysokie latem bo przeciez rzadko kiedy przekraczaja 44 st.C ,ale jak wiadomo,diesel lubi cieplo znacznie bardziej jak benzyniak. Dodatkowo,mamy tutaj bardzo strome podjazdy lub zjazdy. Jeepy i Toyoty FJ radza sobie znakomicie, ale zwykle samochody miewaja spore problemy... Latwo jest przegrzac silnik benzynowy latem, nie tak latwo w dieslu. No i ten torque... Lubie wloczyc sie po pustyni (przystosowany F-150) i zapewniam Cie, nawet w nowym truck'u,kiedy sie snujesz wolno w upale,po dolkach i rozpadlinach, musisz robic przerwy aby ochlodzic silnik. Kumpel, z czterdziestoletnia Toyota Cruiser z dieslem (zregenerowanym) , godzinami snuje sie w tym samym upale nawet nie kontrolujac czujnika temp.

 

 

 

Nie zgadzam sie z teoria o mniej absorbujacym serwisie silnika. Porownaj koszt wymiany paska w dieslu i benzynie. Przy benzynie nie musisz sie troszczyc o ten kretynski unijny wynalazek - filtr czasteczek (czy jak to sie tam poprawnie nazywa) i pewnie kilka innych elementow by sie znalazlo.

 

 

Mialem na mysli mniej czesci do obslugi ; swiece,przewody wys.napiecia,zaplon,itp . To nie jest tak ze uwazam diesla za ideal silnika a benzyniaka za smutna koniecznosc. Z mojego punktu widzenia, gdybym mial wybor zdecydowanie wybralbym diesla. Jesli znasz angielski,wejdz na strony Toyoty teren.,lub Jeepa daj haslo diesel w wyszukiwarce i dowiesz sie ilu kierowcow od lat marzy o dieslu. Mamy tutaj nawet firmy ktore za ciezkie pieniadze (zabawa dla bogatych) przerabiaja terenowki na diesle. W ofercie maja diesle albo mitchubishi albo wloskie. Kiedy kupowalem mojego Outback'a na moje pytanie o diesla,sprzedawca tylko sie zasmial...powiedzial mi ze bardzo wiele osob pyta o to samo,a on od lat odpowiada to samo - juz,juz niedlugo,moze w przyszlym roku...

Przed laty,bodajze w 2003 lub w 2004 ,choc glowy bym nie dal, Jeep wyprodukowal ok. 5000 modeli Liberty z dieslem (silnik z wloch), wedlug zalozen tego eksperymentu, to czego ludzie nie kupia (spodziewano sie slabej sprzedazy) mialo byc wysprzedane poza granicami Stanow. Te piec tysiecy rozeszlo sie bardzo szybko, i wielu zawiedzionych klientow kierowano do kolejki oczekujacych na nastepny rzut,ktory nigdy nie nastapil... Zdarzaly sie awarie tych silnikow.jak czytalem,spowodowane bardzo kiepska jakoscia oleju n. , a mimo to zainteresowanie nie slablo. Dzisiaj,od kilku lat,mamy znacznie lepszy olej,mniej zanieczyszczony,mniej zasiarczony a to z kolei wymusili producenci truck'ow w zwiazku z limitami dot. czystosci spalin.

 

W latach 70tych GM wypuscil na rynek knota uragajacego elementarnym zasadom inzynierii i amerykanie maja dislowego kaca... Ja osobiscie uwazam ze zrobiono to specjalnie by ludzie nie poszli w strone diesla. Zreszta tak samo jak specjalnie (moim zdaniem) wypuszczono na rynek idiotyczna konstrukcje elektrycznego samochodu. Tylko po to by pokazac ze elektryczny samochod sie nie moze udac i niech publika nawet nie mysli o takich rozwiazaniach.

 

 

Tutaj zgadzam sie z Toba w 100%. Ostatnio przeczytalem o trudnosciach jakie rzad czyni firmie Tesla. Firma Tesla produkuje tylko elektryczne samochody,i jak dotad ich modele sa najbardziej udane i najbardziej zaawansowane technicznie. Podaje sie,ze auta produkowane przez nich sa nie tylko swietnie skonstruowane technicznie ( na jednym ladowaniu mozna przejechac i do 260 mil),ale i atrakcyjne w znaczeniu estetycznym. Wydawaloby sie,ze taka firma (jakze ekologicznie poprawna...) moglaby liczyc na wszelka pomoc ze strony rzadu a jest dokladnie odwrotnie. Powszechne samochody elektryczne,stosunkowo tanie,wydajne, ekonomiczne to wyrok smierci dla dotychczasowych wielkich graczy na rynku energetycznym. Ciezkie miliony beda rzucane w ofiarze aby utrzymac status quo... Nie jestem,z roznych wzgledow ,zainteresowany samochodem elektrycznym,ale sledze ten temat jako wykladnie rzeczywistych intencji rzadu , a takze jako ujawnienie zasiegu dzialania koncernow paliwowych.

 

A przypominasz sobie ile kosztowal wtedy ON? Ja mowie o tym jak drogi jest ON w porownaniu z benzyna.

 

zlapales mnie....nie pamietam,nigdy nie bylem zainteresowany olejem n., od samego poczatku na tym kontynencie zawsze mialem samochody( a bylo tego co nieco...) z benzyniakami. Wiem jednak,ze zawsze olej byl znacznie drozszy od benzyny. Ponad 25 lat jezdzilem truckami wiec byly to tylko ciezkie diesle, ale tankowalem paliwo w wielkich bazach transportowych mojej firmy i oczywiscie,po specjalnej cenie okolo 50% nizszej od normalnej. Bylem owner operator,wiec koszt paliwa byl po mojej stronie.

Link to comment
Share on other sites

I właśnie o to mi chodziło, diesle w starych toykach i mitsu to nie to samo co obecne konstrukcje... A co do grzania się, to wydaje mi się ze sensowniejsze było by dorobić dodatkową chłodnice niż zamawiać diesla.

Link to comment
Share on other sites

Zaraz pokretna.

Jest prawidlowo. Dzieki podatkowi w paliwie moja matka emerytka moze spokonie sie poruszac po miescie.

W usa byla by totalnie unieruchomiona.

 

aa i dlatego placimy mniejszy podatek za diesla niz za noPb ?

Nie rozumiem pytania.

 

I właśnie o to mi chodziło, diesle w starych toykach i mitsu to nie to samo co obecne konstrukcje... A co do grzania się, to wydaje mi się ze sensowniejsze było by dorobić dodatkową chłodnice niż zamawiać diesla.

 

Tez tak mysle.

Jak sie poczyta na usowych forach dieslowskich to wlosy na glowie staja.

Co oni porobili z tymi nowymi dieslami....

 

Na czym polega porecznosc diesla na pustyni?

 

Mieszkam ,jak pisalem,na pustyni gdzie nie da sie szybko jezdzic za to wertepy bywaja czesto z pozoru nieprzejezdne. Temperatury nie sa zbyt wysokie latem bo przeciez rzadko kiedy przekraczaja 44 st.C ,ale jak wiadomo,diesel lubi cieplo znacznie bardziej jak benzyniak. Dodatkowo,mamy tutaj bardzo strome podjazdy lub zjazdy. Jeepy i Toyoty FJ radza sobie znakomicie, ale zwykle samochody miewaja spore problemy... Latwo jest przegrzac silnik benzynowy latem, nie tak latwo w dieslu. No i ten torque... Lubie wloczyc sie po pustyni (przystosowany F-150) i zapewniam Cie, nawet w nowym truck'u,kiedy sie snujesz wolno w upale,po dolkach i rozpadlinach, musisz robic przerwy aby ochlodzic silnik. Kumpel, z czterdziestoletnia Toyota Cruiser z dieslem (zregenerowanym) , godzinami snuje sie w tym samym upale nawet nie kontrolujac czujnika temp.

 

 

 

czterdziesci i cztery to moja temperatura :)

 

Jak pewnie zauwazyles, podlaczam sie do uwagi gryzliego.

"nowoczesne" diesle to juz nie to.

Tak samo latwo go przegrzac jak benzyne. Na 100% w dieslu Subaru nie dostaniesz tego co masz w starej Toyocie.

 

 

 

Nie zgadzam sie z teoria o mniej absorbujacym serwisie silnika. Porownaj koszt wymiany paska w dieslu i benzynie. Przy benzynie nie musisz sie troszczyc o ten kretynski unijny wynalazek - filtr czasteczek (czy jak to sie tam poprawnie nazywa) i pewnie kilka innych elementow by sie znalazlo.

 

 

Mialem na mysli mniej czesci do obslugi ; swiece,przewody wys.napiecia,zaplon,itp . To nie jest tak ze uwazam diesla za ideal silnika a benzyniaka za smutna koniecznosc. Z mojego punktu widzenia, gdybym mial wybor zdecydowanie wybralbym diesla. Jesli znasz angielski,wejdz na strony Toyoty teren.,lub Jeepa daj haslo diesel w wyszukiwarce i dowiesz sie ilu kierowcow od lat marzy o dieslu. Mamy tutaj nawet firmy ktore za ciezkie pieniadze (zabawa dla bogatych) przerabiaja terenowki na diesle. W ofercie maja diesle albo mitchubishi albo wloskie. Kiedy kupowalem mojego Outback'a na moje pytanie o diesla,sprzedawca tylko sie zasmial...powiedzial mi ze bardzo wiele osob pyta o to samo,a on od lat odpowiada to samo - juz,juz niedlugo,moze w przyszlym roku...

Przed laty,bodajze w 2003 lub w 2004 ,choc glowy bym nie dal, Jeep wyprodukowal ok. 5000 modeli Liberty z dieslem (silnik z wloch), wedlug zalozen tego eksperymentu, to czego ludzie nie kupia (spodziewano sie slabej sprzedazy) mialo byc wysprzedane poza granicami Stanow. Te piec tysiecy rozeszlo sie bardzo szybko, i wielu zawiedzionych klientow kierowano do kolejki oczekujacych na nastepny rzut,ktory nigdy nie nastapil... Zdarzaly sie awarie tych silnikow.jak czytalem,spowodowane bardzo kiepska jakoscia oleju n. , a mimo to zainteresowanie nie slablo. Dzisiaj,od kilku lat,mamy znacznie lepszy olej,mniej zanieczyszczony,mniej zasiarczony a to z kolei wymusili producenci truck'ow w zwiazku z limitami dot. czystosci spalin.

 

Ja znam i rozumiem zalety diesla.

W teren? Pierwsza sprawa - diesla wzasadzie mozna pod wode wsadzic i byle mial powietrze pracuje.

Tylko ze znowu "postep" zabija romantyke diesla.

Zanim sie przesiadlem na Subaru przez 16 lat docieralem Passata TDI. I mowie Ci to juz nie to samo bylo kiedys.

Np. Maxima 1982 z dieslem.

Dzisiejsze diesle juz nie sa takie bezobslugowe, niestety, nie sa. Porozmawiaj z wlascicielami 18-kolowek. Ale z wlascicielami.

Pierwsza zmiana w ON zaowocowala epidemia cieknacych pomp. Wiem o tym z autopsji.

Gadania o tym na dlugie wieczory przy ognisku.

 

 

 

 

Tutaj zgadzam sie z Toba w 100%. Ostatnio przeczytalem o trudnosciach jakie rzad czyni firmie Tesla.

 

Wiesz, tu idzie TEŻ o co innego. Przynajmniej jak dla mnie.

Wiekszosc oszolomow nie rozumie ze prad trzeba gdzies wyprodukowac.

Zapewne widziales te dumne naklejki _zero emisji_ ci ludzie maja truskawkowa pulpe w glowach a nie muzg.

Malo kto zdaje sobie sprawe ze litu jest moze na 10% swiatowej produkcji samochodow.

..... i tak dalej...

Ja ostatnio przecwiczylem problem zorganizowania zasilania doch detektorow w jungli.

Mala sprawa 100W sztuka z praca na okraglo.

Link to comment
Share on other sites

Wiekszosc oszolomow nie rozumie ze prad trzeba gdzies wyprodukowac.

Zapewne widziales te dumne naklejki _zero emisji_ ci ludzie maja truskawkowa pulpe w glowach a nie muzg.

Tyle razy już to było wałkowane :facepalm: tzw. ZEV to "vehicles which produce no emissions from the on-board source of power". Dzięki temu mogą wjechać np. do ścisłego centrum miasta a naklejki są tylko po to, aby te pojazdy zidentyfikować.

 

Po co od razu obrażać ludzi ?

Link to comment
Share on other sites

 

 

A przypominasz sobie ile kosztowal wtedy ON? Ja mowie o tym jak drogi jest ON w porownaniu z benzyna.

 

zlapales mnie....nie pamietam,nigdy nie bylem zainteresowany olejem n., od samego poczatku na tym kontynencie zawsze mialem samochody( a bylo tego co nieco...) z benzyniakami. Wiem jednak,ze zawsze olej byl znacznie drozszy od benzyny. Ponad 25 lat jezdzilem truckami wiec byly to tylko ciezkie diesle, ale tankowalem paliwo w wielkich bazach transportowych mojej firmy i oczywiscie,po specjalnej cenie okolo 50% nizszej od normalnej. Bylem owner operator,wiec koszt paliwa byl po mojej stronie.

 

Popytaj starszych znajomych.

ON zwykle byl tanszy od benzyny. Z oczywistych wzgledow. Zdecydowanie mniejsze koszty produkcji.

 

Ale dzis jest od 20 do 50 centow drozszy..

Zobacz obrazki dystrybutorow na tej stronie http://www.eia.gov/petroleum/gasdiesel/

 

Wiekszosc oszolomow nie rozumie ze prad trzeba gdzies wyprodukowac.

Zapewne widziales te dumne naklejki _zero emisji_ ci ludzie maja truskawkowa pulpe w glowach a nie muzg.

Tyle razy już to było wałkowane :facepalm:

Ale dalej nie do wszystkich dociera.

 

Naprawde uwazasz sie za czystego ekologicznie skoto masz pojazd ktory teraz i tu nie produkuje zanieczyszczen?

W takim razie ja mam Subaru ktore tez ma zero emisji jak stoi na parkingu/pod domem.

 

A niby myslenie globalnie jest takie latwe.

Link to comment
Share on other sites

 

Nie rozumiem pytania

 

Chyba sensu dyskusji ... Co ma wtracenie na co ida podatki do ich wysokosci wzgledem rodzaju paliwa i logiki ich ustalania ?

W normalnych krajach podatki sa takie same a nie jakis rodzaj paliwa uprzywilejowany. Ropa byla jest i dlugo bedzie drozsza wprodukcji, wiec powinna byc drozsza w detalu. Dlatego diesel w osobowkach to produkt tylko pod Europe.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...