Jump to content

Posiadanie Subaru i Miśka a umiejętności techniczne


Paweł_P
 Share

Recommended Posts

Zawsze tak sobie myślałem, że posiadanie takich aut jak Impreza czy Evo niejako wymusza od kierowcy dobrej techniki jazdy, nie chodzi mi tu bynajmniej o to, że auta tak wyrywają do przodu że trzeba umieć je okiełznać tylko o Wasze umiejętności techniczne w posługiwaniu się takimi autami, czyli czy jadąc sobie gdzieś w góry po mokrym asfalcie potraficie brać zakręty bokiem itp. Jeszcze na tyle Was nie znam żeby wiedzieć kto z Was jest startującym rajdowcem więc od razu proszę powiedzieć czy jesteście amatorami czy zawodnikami :wink:

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 109
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Wiesz każdym autem można pojechać bokiem, nawet Subaru a raczej zwłaszcza Subaru( nawet kombi co nam np. Vert na CS II pokazał :mrgreen: )

 

a tak poważnie czy evo i subaru wymagaja ponadprzeciętnych umięjętności to zalezy do czego, jesli chcesz wykorzystać możliwości tych aut nawet w 80% to tak , ponieważ tylko kilku gości w naszym kraju portafi z tych aut wykrzesać prawie wszystko(Kuzi i jeszcze kilku), a wśród nas uzytkowników tego forum prowdopodobnie nie znajdziemy nikogo kto potrafiłby wykorzystać te auta nawet w80 % ich mozliwości.

 

Od nas normalnych uzytkowników tych aut, wymagane jest oponowanie i rozsądek, ponieważ te samochdy od świateł do świateł potrafią się rospędzić do prawie 200 km/h, gdzie inni magą najwyzej 100-120 km/h, tak więc mozliwosci są duże ale trzeba mierzyć siły na zamiary, bo inaczej szybko sobie i innym kuku mozna zrobić.

Podobnie z jazdą po zakrętach , jeżdżą bardzo szybko i jeszcze szybciej i wydaje nam się że granica utraty przyczepnosci jest daleko, a wystarczy pojechać o 2 km/h za szybko i przekroczenie tej granicy jest faktem i wtedy albo wie jak z tej pułapki się wyratować albo poważny dzwon nie daj Boże z jakimś baobabem.

Jazda takim samochodem wymaga żelaznych nerwow i dużej pokory w zkresie własnych umiejetności, a jazdę poslizgami radzę trenować na placach bo na publicznych drogach mamy innych uczestników,którzy nierzadko zadania nam nie ułątwią.

Sa dwa rodzaje jazdy tymi samochodami - efektowna i efektywna, ja jestem zwolenikiem tej drugiej.

POzdr,

Link to comment
Share on other sites

tomekg, całkowicie sie zgadzam. W takich autach traci się poczucie prędkości skupiając się na wrażeniach z jazdy. Rok temu w zimie miałem okazję jeździć Audi S2 280KM. Na odcinku gdzie normalnym autem dałbym radę rozpędzić się do 100km/h wcisnąłem gaz do podłogi i jakież było moje zdziwienie jak trzeba było hamować a budzik pokazywał 180km/h. Raz w życiu podziękowałem Bogu za to, że w aucie był ABS bo latarnie wzdłuż drogi już czekały na ofiarę. To że był tam napęd quattro w takiej sytuacji jest mało istotne (droga jak się okazało niby sucha ale kilka zamrożonych kałuż było).

Link to comment
Share on other sites

To dla udowodnienia teorii, ze kazdym autem mozna jechac bokiem ( nawet w FWD nie stanowi to zadnego problemu), lecz nie kazdy potrafi. Tak skonczyla moja poprzednia niunia, prowadzona przez kolege ktoryemu sie wydawalo ze potrafi, a okazalo sie ze "PRAWIE" potrafi

 

dsc014360db.jpg

dsc014768kr.jpg

Link to comment
Share on other sites

wiesz, troche sie bawie w KJSy, na spocie 2005 w Kisielinie siedzialem na prawym u kilku forumowiczow, kazdy jezdzil inaczej, bylem zachwycony, wtedy wlasnie pierwszy raz sam poprowadzilem WRXa no i.... hm jazda oska o malej mocy to zupelnie cos innego niz 265Psow i 4x4, wstyd i zaliczone zaspy, no coz jak sie pierwsza jazde od bokow zaczyna to chyba tak jakos wychodzi :roll:

 

ale oczy mi sie otwarly na SJSie gdzie taki mily pan (niestety nie pamietam nazwiska ale wygrywal "Rajd Zubrow") na koniec kursu powozil mnie troche GTkiem :shock: , tak jak Ci juz inni pisali te auta wymagaja bardzo bliskiego zaprzyjaznienia sie z nimi i wielu godzin treningow :twisted: najlepiej pod okiem kogos kto wie jak sie tym sprzetem poruszac

Link to comment
Share on other sites

chojny, zapewne chodzi Ci o Andrzeja Lenczowskiego.

Murzyn, W sumie na mokrym da się tam z drogi wydostać (szczególnie od strony Tesco) - zależy jaka prędkość i jakie opony. Ja akurat najczęściej jadę tamtędy od Grota Roweckiego prosto w Brożka :)

Link to comment
Share on other sites

chojny, zapewne chodzi Ci o Andrzeja Lenczowskiego.

 

 

zdaje sie ze tak, Pana Andrzeja, thx

bardzo ciekawy czlowiek

Link to comment
Share on other sites

Murzyn, W sumie na mokrym da się tam z drogi wydostać (szczególnie od strony Tesco) - zależy jaka prędkość i jakie opony.

 

 

predkosc nie wiem, bo nie jechalem wtedy(pozyczylem na chwilke tylko to auto koledze), opony 195/50 R15 noweczki bridgestone potenza 720, zawieszenie gleba 3cm einbach/bilstein....buffy i sy4u jezdzili tym autkiem to wiedza, jak sie malenstwo kleilo do drogi....

 

Pan Andrzej Lenczowski-swietny czlowiek

Link to comment
Share on other sites

O proszę, nawet kilka fotek z SJS :)

 

 

tak teraz jestem pewien to jest ten Pan, a Focusa to mi sie lekko przytarlo o oponki na wyjciu z zakretu :roll: ale M. Wislawski sie tylko usmiechal na prawym :D sej sie lepiej trzyma drogi :twisted:

Link to comment
Share on other sites

mysle ze Pan Andrzej by i tym skuterkiem lepsze czasy wykrecil niz ja SEicento Mr. Green

 

 

przypomnialo mi sie jak wracalem za Panem Andrzejem z Kielc (Yarisek 1.0 ) i nie bylo szans go dogonic...hehe mialem za freeko kurs jazdy defensywnej :D

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...