Jump to content

Kupno Forestera - kilka pytań


Paweł_P
 Share

Recommended Posts

Poużywałem trochę opcji "szukaj" i nie znalazłem odpowiedzi na kilka moich pytań, pozwoliłem więc sobie stworzyć nowy temat, ale od początku...

 

We wrześniu biorę ślub i z żonką będziemy chcieli zakupić jakieś fajne autko co by się móc zapakować z bagażami, rowerami itp., bieżemy pod uwagę praktycznie tylko 2-3 letniego Foresia 2.0 XT i 6-7 letniego Merca ML 320 (po face liftingu, który był w 2000 roku), sorki jeśli kogoś obraziłem wspominając jakiegoś SUV'a :mrgreen:

Każde z tych aut ma swoje zalety, w tym tygodniu jeżdziłem Foresiem MY2006 2,5 XT z automatem i MY2005 2.0 XT (wcześniejszy wygląd) z manualem i jestem zachwycony: oba auta (te Forestery) świetnie przyspieszają (ale lepiej mieć manualną skrzynię :) ), hamują, skręcają, genialnie trzymają się drogi czyli generalnie bezpieczeństwo czynne jest na baaaaardzo wysokim poziomie; pewnie też mniej się psują i mają tańsze części od ML'a, dźwięk silnika i turbiny jest niesamowity - za to kocha się Subaru będąc facetem :) Wielkościowo powinien nam wystaczrć, zmieści się bagaż i rowery na haku holowniczym.

Z kolei ML będzie bezpieczniejszy biernie czyli jak już dojdzie do wypadku, bo 600-700 kg większa masa i wyższa pozycja pazażerów robią swoje, jest też większy - kto regulanie ogląda lub ściąga z netu Fifth Gear (często zajmują się bezpieczeństwem SUV'ów i terenówek) ten sam zauważył że niskie i lekkie auta nie są w stanie ochronić pasażerów tak dobrze jak wysokie 4x4, ale z drugiej strony Foreś ma takie własności jezdne, że pozwoli uniknąć wielu spotkań z innymi autami (wspomniane bezpieczeństwo czynne).

 

Bagażnik w ML'u też jest ciut większy, 218 KM powinno wystatczyć, niestety jeszcze nie jeździłem więc trudno mi porównać właściwości trakcyjne ale można sobie wyobrazić, że SUV'y bardziej się gibają na zakrętach (łatwiej jest je przewrócić), trudniej je wepchać do garażu, poza tym ML bardziej się rzuca w oczy ludziom i złodziejom, ma też zwyżkę AC od kradzieży (700 PLN !!!), Foreś tego nie ma bo na szczęście złodzieje się nim nie ineteresują, poza tym Merc w ostatnich latach stracił wiele ze swojej reputacji i legendarnej trwałości, nie chciałbym wydać 65 k PLN za 6-7 letnie auto i potem wydawać kasę na auto, bo oczywiście część tej gotówki wezmę z pożyczki z banku (na 2 lub 3 lata) więc z kaską może być krucho.

 

Teraz przejdę do setna:

1. powiedzcie mi plizz na co zwrócić uwagę przy zakupie Foresia tzn. jakie wyposażenie, rocznik itp. będę chciał zakupić rocznik 2004, ale cenowo (chcę wydać 60-65 k złotych)

chyba się nie załapię na SPEC 2005, która była bodaj od września 2004 - weszła nowa kiera, przełączniki, radio, głośniki itp. czy SPEC 2005 ma coś jeszcze lepszego od rocznika 2004 ?

2. A jak jest z ksenonami? często są spotykane? jak się spisują zwykłe halogeny w rocznikach 2003-2004 ?

3. Z tego co wiem Forester ma wiele elementów wspólnych z Imprezą, czy są to "tylko" takie elementy jak silnik, zawieszenie, hamulce i skrzynia czy też np. kubełkowe siedzenie kierowcy z Imprezy WRX pasowałoby do Foresia ?

4. A co z wydechem? do Ultera mam jakieś 2 km więc jakbym zamontował do Foresia 2.0 Turbo tłumik dedykowany do Imprezy, o którym wspominaliście na tym forum, to dźwięk byłby podobny (w domyśle taki fajny, basowy) do WRXa czy trzeba by wymienić cały wydech? bardzo by mi zależało na takim fajnym brzmieniu ale czy w/g Was wypada mieć taki dźwięk w Foresiu ?

5. A czy ktoś z Was robił Chiptuning silnika 2.0 Turbo? mam znajomego (firma EcuSoft z Bielska-Białej), który lajtowo podniesie moc o 20-30% (jak twierdzi) bez negatywnych skutków dla silnika - czy to prawda?

 

Z góry dzieki za odpowiedzi :wink:

Link to comment
Share on other sites

jakies poltora roku temu mialem ml320 i impreze jednoczesnie wiec sprobuje ci cos powiedziec o tych autach, po pierwsze ml320 prowadzi sie jak czolg a nie samochod ,silnik 3.2 litra w takim ciezkim samochodzie to jest jak bys mial silnik od malucha w polonezie ,jedyne co mi sie podobalo w mlu to elegancki wyglad no i napewno bedziesz sie w nim czul bezpiecznie ale jesli lubisz dynamiczna jazde to napewno ml ci sie nie przyda,ml jest napewno wygodniejszy od forysia ale bedziesz sie w nim nudzil ze wzgledu na slabe osiagi , a co do forysia turbo to gwarantuje ze nie raz ci podniesie cisnienie .poza tym osobiscie wolal bym mlodszego forestera niz starego ml. ml jest skladany w ameryce a nie w niemczech i dlatego jakosc wykonania jest gorsza niz innych mercedesow

Link to comment
Share on other sites

Dzieki za pierwszą odpowiedź, masz wiele racji, przyznaję że mam podobne odczucia mimo, że jeszcze nie jeździłem ML'em :wink: czyli on właśnie jest czołgiem, ma dużo gorsze osiągi i pewnie fun z jazdy dużo mniejszy niż Subarakami a w końcu nie kupuję auta na 1-2 lata tylko przynajmniej na 4-5 lat dlatego raczej wolałbym kupić 2-3 letnie auto i sprzedać go jako 7-8 latka niż potem sprzedawać 12-letniego Merca.

 

A czy Europejskie ML'e nie są czasem produkowane w Grazu w Austrii ?

Link to comment
Share on other sites

.

A czy Europejskie ML'e nie są czasem produkowane w Grazu w Austrii ?

Nie jestem pewiem ale chyba wersje ML 270CDI i ML400CDI montowane sa w Austrii bo przeznaczone glownie na rynek europejski. Nie kupuj ML 320 juz lepiej ML270CDI osiagi nie wiele gorszcze (i jeszcze mozliwosc Chipowania na 200km) i 30% mniej pali.

Link to comment
Share on other sites

Guest Hallogen

Witam ....własnie jeden z moich kolegów dał mi linka do tego tematu .... mam do sprzedania ML-a 320

 

http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C1201204

 

jak coś to zapraszam na oglądarę i jazdę ..... jak jeszcze nie zdecydowałeś to nie widze problemu, abys przejechał się tym wozem

 

mój tel 504-006-336

 

masz nie daleko ..... a to tez fajna wersja :) ale decyzja należy do Ciebie

Link to comment
Share on other sites

ML'a nie polecam. Mamy takiego w rodzinie. Prowadzi się kiepsko - układ kierowniczy bez czucia, buja się na zakrętach, silnik 320 będzie moim zdaniem za słaby (ja jeździłem 400 CDI i na prostej przyspieszał bardzo fajnie). Jednym słowem ML 320 to ZERO frajdy z jazdy. Do tego psuje się co chwilę, co niestety jest bardzo kosztowne. Oprócz zalet Forestera wymienionych w poprzednich postach wyżej. Moim zdaniem zawieszenie Forestera lepiej tłumi nierówności, a w ML'u niestety telepie zwłaszcza na tylnej kanapie.

Kup Forestera 2.0 XT. Da Ci mnóstwo radości z jazdy :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Czyli jak się można było spodziewać Subaromianiacy polecają Foresia 8) ale czy ktoś mógłby odpowiedzić na podane przeze mnie pytania? chodzi mi głównie o:

1. Chiptuning - czy jest bezpieczny i efektywny - przyrosy mocy np. o 30%),

2. Wydech Ultera - czy samym końcowym tłumikiem da się uzyskać taki dźwięk jak w WRX i czy wypada mieć taki wydech w Foresiu,

3. Czy SPEC 2005 różni się jakoś technicznie czy nie od wcześniejszego Foresia (2002-2004).

 

A jak jest z hamplami? czytałem 3 testy w prasie (testowali wolnossące 2.0) i wszędzie narzekali na kiepskie hample, 2.0 Turbo ma już z tyłu tarcze, a co z przodem? też są mocniejsze hamulce? można wpakować jakieś efektywniesze z Imprezy czy po prostu wrzucić np. tarcze i klocki EBC Green Stuff czy coś takiego.

 

Hallogen: skontaktuję się z Tobą przez telefon, w chwili obecnej nie kupuję auta (zakup planuje końcem roku), ale może akurat nadarzy się okazja spotkania i przetestowania wozu - przynajmniej wtedy miałbym bezpośrednie porównanie z Foresiem 2.0 XT MY2005, który sprawił mi ogromną frajdę z jazdy :P

Link to comment
Share on other sites

wiesz co, z tym ecusoftem to mnie trochę rozweseliłeś... :D

chyba generalnie na subaru to tak konkretnie się zna nie-ASO - zrobią to na pewno bardziej fachowo - i o wiele, wiele taniej...

na temat tej bielskiej firmy już wystarczająco dużo było powiedziane na różnych forach wiec nie będę się powtarzał...

jeśli chodzi o xenony to w zasadzie niema problemu bo XT ma samopoziomójące zawieszenie i można je dość dobrze ustawić - koszt to ok 1700zł

heble też poprawisz jak chcesz - to zależy tylko od funduszów jakimi dysponujesz...

 

pozdr

Link to comment
Share on other sites

wiesz co, z tym ecusoftem to mnie trochę rozweseliłeś... :D

 

Hmmm.. nie wiedziałem że są kiepscy :roll:

 

chyba generalnie na subaru to tak konkretnie się zna nie-ASO - zrobią to na pewno bardziej fachowo - i o wiele, wiele taniej...

 

Dzięki za info, przeglądnąłem właśnie ich stronkę, widać są profi, ale 3000-3500 za programowanie ? czy to normalna cena takiej zmiany?

 

 

jeśli chodzi o xenony to w zasadzie niema problemu bo XT ma samopoziomójące zawieszenie i można je dość dobrze ustawić - koszt to ok 1700zł

Aha, dobrze wiedzieć, można je kupić u Subaru czy są jakieś dedykowane w sklepach tuningowych ?

 

Pozdro

Link to comment
Share on other sites

P

Teraz przejdę do setna:

1. powiedzcie mi plizz na co zwrócić uwagę przy zakupie Foresia tzn. jakie wyposażenie, rocznik itp. będę chciał zakupić rocznik 2004, ale cenowo (chcę wydać 60-65 k złotych)

 

Obawiam się, że może być ciężko w tej cenie - chyba, że wolnossący.

Ostatnio BARDZO się interesowałem cenami takich Foresterów. W tej cenie, co napisałeś, jest duży wybór amerykańców, 2.5L wolnossące. Wszystkie były mniej lub bardziej rozbite. Europejskiej wersji z tego rocznika w dobrej cenie nie znalazłem.

Link to comment
Share on other sites

Jak będę kupował pod koniec roku lub początkiem nowego to z 2004 roku będą już 3-latki, może że tyle kasy wystarczy :roll: w każdym razie koniecznie chcę poprzednią wersję Foresia więc 2003 też może być :wink:

Link to comment
Share on other sites

Aha, dobrze wiedzieć, można je kupić u Subaru czy są jakieś dedykowane w sklepach tuningowych ?

 

Pozdro

tak można je założyć w serwisie...

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Obawiam się, że może być ciężko w tej cenie - chyba, że wolnossący.

Ostatnio BARDZO się interesowałem cenami takich Foresterów. W tej cenie, co napisałeś, jest duży wybór amerykańców, 2.5L wolnossące. Wszystkie były mniej lub bardziej rozbite. Europejskiej wersji z tego rocznika w dobrej cenie nie znalazłem.

 

No właśnie za 65k to można znaleźć amerykańca, nie wiadomo z jaką historią. Ceny są bardzo różne ale jeśli autko z pewnego źródła to pewnie cena ok 80 k się kręci.

Link to comment
Share on other sites

a tak z innej beczki: czy w/g Was jest sens dać więcej kasy z wersję Turbo? czy te kilkanaście KM robi tak wielką różnicę wartą tyle kasy ?

Link to comment
Share on other sites

Mój Forester 2.0 (158 KM) jeździ moim zdaniem całkiem przyzwoicie. Próbowałem też wersję poprzednią (125 KM) i dynamikę ma przeciętną (różnica jest moim zdaniem spora). Wersją XT (2.0, 2.5) nie jeździłem.

Link to comment
Share on other sites

Paweł_P, jakie kilkanaście koni? Zresztą jest różnica w momencie obrotowym.

On pisał o 2-3 letnim Foreserze XT. Kilkanaście koni różnicy masz pomiędzy poprzednią wersją (2.0 XT), aktualną wersją wolnossącą.

Link to comment
Share on other sites

On pisał o 2-3 letnim Foreserze XT. Kilkanaście koni różnicy masz pomiędzy poprzednią wersją (2.0 XT), aktualną wersją wolnossącą.

Ja zrozumiałem, że chodziło o 2.0XT i jego wolnossącego równolatka :)

Link to comment
Share on other sites

a tak z innej beczki: czy w/g Was jest sens dać więcej kasy z wersję Turbo? czy te kilkanaście KM robi tak wielką różnicę wartą tyle kasy ?

Foreś xt jest prawie taki sam jak wolny ssak. Prawie robi wielką różnicę... Wybierz żywiec

Link to comment
Share on other sites

Oczywiście chodziło mi o ssaka 2003-2004 (158 KM) i równolatka XT (177 KM) czyli różnica w mocy niewielka :?

 

 

Generalnie nastawiam się na XT 2003-2004 (jeździłem takim tydzień temu, XT SPEC 2005), chciałem też go schipować do ok. 220 KM a z tego co widzę na Mapteku dodają tylko 15 KM i to za 3000-3500 PLN, nie są w stanie dodać więcej mocy samym chipem czy nie chcą w obawie o trwałość silnika ?

 

No i w tym momencie pojawiają się u mnie wątpliwości czy jest sens dawać dużo więcej kasy przy zakupie jak docelowo moc nie będzie wiele większa - różnica 158 KM (2.0 ssak) do ok. 190 KM (2.0 turbo z chipem).

Dlatego właśnie pytałem Was czy jest sens dać w sumie (auto + chip) np. 10.000-15.000 PLN więcej kasy niż by kosztował rok młodszy ssak :roll:

Link to comment
Share on other sites

Paweł_P, przejedź się może najpierw wolnossącym, a potem zaturbionym, doceń to, że turbo ma inaczej moment obrotowy rozłożony, jest bardziej rozwojowe do modyfikacji. Nie ma co sie ekscytować szczytowymi wartościami koni mechanicznych.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...