Jump to content

Chorwacja - gdzie jechać z dziećmi ?


Recommended Posts

Co do wyspy Krk,z jednej strony ok,z drugiej weźcie pod uwagę,że na wyspie w sumie nic nie ma. Chcąc cos zwiedzić,trzeba opuścić wyspę promem,co jest kosztowne.

Ja polecam Vodice lub Pisak.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 103
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Polecam okolice Rijeki. To połaczenie plusów dużego miasta i piękne okolice z dosłownie wszytskimi krajobrazami. Mieliśmy kwaterę w okolicach plaży Kantrida.   1. blisko do autostrady

I jeździ Alfa Romeo Stelvio  Nie wiem czemu, ale zawsze darzyłem go wielką sympatią.     I te epickie porównania: "Woda w rondlu wrze już niczym krew janczarów na widok husarii" 

Wszystko co cie interesuje na temat Chorwacji znajdziesz na forum Chorwacja. www.cro.pl  

Posted Images

Co do wyspy Krk,z jednej strony ok,z drugiej weźcie pod uwagę,że na wyspie w sumie nic nie ma. Chcąc cos zwiedzić,trzeba opuścić wyspę promem,co jest kosztowne.

 

Prom nie jest konieczny, kilka lat temu zbudowali most.

 

Będąc na Krku biwakowaliśmy na południe od miasteczka Punat. I jest to chyba najbardziej malownicza część HR jaką widziałem (skaliste zbocza schodzące do morza, łódki na lazurowej wodzie itd.). No i wina (lokalna Zlahtina) oraz konoby...

Mieszkaliśmy we wsi, gdzie w zasadzie kończy się droga. W szczycie sezonu pustki bo droga ślepa a większe samochody w ogóle nie dają rady wjechać do miasteczka. Większość mieszkańców to 'przesiedleńcy' z innych części kraju, którzy przyjeżdżają tam w lecie kontemplować ciszę i spokój.

Link to post
Share on other sites

Ta plaza to tak z 4km od centrum. Warto tez zauważyć ze to nie polska plazy w orebic zawsze maja wilne miejsce.

Edited by akir
Link to post
Share on other sites

....co do wyjazdu z dziećmi.... :)

 

w zeszłym roku po wielu bojach..i jazdy ..."w tzw . w ciemno"... dojechaliśmy prawie na Dubrownik...:)

i dobrze bo jak przejeżdżaliśmy przez Split...Makarską itd...to miałem już dosyć przepychu, małych plaż.. i dzikich tłumów... :biglol:

 

....i przez przypadek dzięki internetowi i koledze który siedział w biurze we Wrocławiu...znaleźliśmy fajne i spokojne do odpoczywania miejsce...

 

http://www.hotel-osmine.hr/english/hotel_osmine_welcome.html

 

co do miejsca.... byliśmy w prawdzie tylko we dwoje...ale stwierdziliśmy że miejsce w tej zatoce.... teren przystosowany tym bardziej jest do dzieci...

 

basen, kort, boisko, rowery wodne które są dostępne dla klientów, place zabaw i animatorzy którzy organizują czas dla dzieci, bardzo dobre jedzenie,

a przede wszystkim  to miejsce jest troszkę schowane...więc są tu tylko osoby z hotelu... a cały kompleks...pozwala nam w spokoju nawet na krótki wypoczynek...

 

więc jak ktoś szuka czegoś w klimatem , spokojem...nawet na kilka dni...to polecam spokojnie to miejsce.

( co do kosztów...porównywalne do "wycieczki nad Polskie morze"...)

 

Pozdrawiam

Bq

Link to post
Share on other sites
i dobrze bo jak przejeżdżaliśmy przez Split...Makarską itd..

 

 

no wlasnie w lipcu wybieram sie na chorwacje i planowałem Split.

 

ale jak czytam ze nie do konca tak fajnie jest to może inne miejsce.

 

 swoim autem jade....

 

 

Co polecacie na Chorwacji ?

I jeszcze jedno pytanie, co warto wziąść, euro, dolary złotówki?

 

tam zdaje sie są kuny.

 

 

Edited by pawelszuszu
Link to post
Share on other sites

Do Chorwacji. W Chorwacji ;-)

Weź kartę do bankomatu, to cywilizowany kraj ;-)

 

A tak poważnie, to za noclegi bardzo często płaci się w Euro, więc ta waluta Ci się przyda. Złotówki będą raczej bezuzyteczne. W sklepach za większe zakupy płacę karta, na resztę wydatków biorę kasę z bankomatu.

Nie wiem jak będzie w tym roku, bo ostatnio czytałem jakiś artykuł o tym, że banki szukają nowych źródełek przychodu i np. drastycznie podnoszą opłaty za wypłatę z bankomatów za granicą/płatności. Najlepiej sprawdzić w taryfach opłat swojego banku.

Link to post
Share on other sites

Karty bankomatowe dają zdecydowanie dobre przeliczniki walut. Ew. można wziąć kartę w Euro (płacąc / wypłacając będziesz miał jedno przewalutowanie a nie dwa).

Jeśli bardzo chcesz kombinować z gotówką to weź Euro. Kupno Kun w polskim kantorze to najgorsza opcja.

Link to post
Share on other sites

Karty bankomatowe dają zdecydowanie dobre przeliczniki walut. Ew. można wziąć kartę w Euro (płacąc / wypłacając będziesz miał jedno przewalutowanie a nie dwa).

Jeśli bardzo chcesz kombinować z gotówką to weź Euro. Kupno Kun w polskim kantorze to najgorsza opcja.

 

No własnie wiekszośc ludzi pisze jednoznacznie czyli Euro. I tak zrobie.

 

Co prawda do lipca jeszcze daleko, ale powoli myśle już wyprawie. :yahoo:

 

Aha, jak jechaliście? Czechy, Austria, Słowenia, czy Słowacja, Węgry?

 

Któredy najlepiej i dlaczego?

 

 

Weź kartę do bankomatu, to cywilizowany kraj ;-)

 

Oby, Oby, na bałkanach różnie jest  ;)

Edited by pawelszuszu
Link to post
Share on other sites

W ostatnich latach jeździłem tylko przez Słowenię. Nie chce mi się próbować przez Węgry (choć podobno nie jest źle).

 

A co do Bałkanów i kart płatniczych - nie jest gorzej niż np. we Włoszech ;)

Link to post
Share on other sites

Ja parę lat temu wpakowałem się w mega korek na granicy SLO-CRO, od tej pory jeżdżę przez Słowację i Węgry.

Link to post
Share on other sites

Ja parę lat temu wpakowałem się w mega korek na granicy SLO-CRO, od tej pory jeżdżę przez Słowację i Węgry.

Wpakowałeś sie bo nie słuchałeś rad ;)  a ten korek jest w pełni omijalny nadkłądajac raptem 20 kilometrów, a jadąc tańszą autostradą :P

Link to post
Share on other sites

Ja parę lat temu wpakowałem się w mega korek na granicy SLO-CRO, od tej pory jeżdżę przez Słowację i Węgry.

 

 

ale ok, któredy jest blizej i szybciej. ?

Powiem szczerze że mnie też bardziej przez Słowacje i Węgry pasi.

 

I jak z opłatami na autostradach?

Link to post
Share on other sites

Jechałem kilka razy przez Czechy, Austrie i Słowenie,a w ostatnie wakacje przez Słowacje i Węgry i to był strzał w dziesiątkę!  Bez korków, ba na autostradzie mniej wiecej między Balatonem, a Zagrzebiem były odcinki, że ciężko było auto spotkać. Słowacja winieta na szybę - 10 dni za 10 euro, a Węgry e-winieta (można kupić przez internet na stronie PZMotu lub zaraz za granicą - nic się nie przykleja tylko trzeba mieć potwierdzenie zapłaty na dany numer rejestracyjny - koszty podobne do tych na Słowacji).

Jechałem tak:

https://www.google.pl/maps/dir/Bielsko-Bia%C5%82a/Bratys%C5%82awa,+S%C5%82owacja/Vodice,+Chorwacja/@48.0831953,18.7466736,8z/data=!4m35!4m34!1m15!1m1!1s0x47169f63dd80507b:0x6811f587fa4fe3a7!2m2!1d19.0583845!2d49.8223768!3m4!1m2!1d19.0616513!2d49.559013!3s0x47143afca18012bf:0xf5c0853234ace6a6!3m4!1m2!1d17.8872822!2d48.6787043!3s0x4714abf26504c46f:0x1712f90a366dc3c4!1m10!1m1!1s0x476c89360aca6197:0x631f9b82fd884368!2m2!1d17.1071373!2d48.1458923!3m4!1m2!1d18.0410739!2d46.910729!3s0x4769bf62ca3f8b73:0x24c90318732266ac!1m5!1m1!1s0x1334d7f04f8c14d1:0x4056da1c47c5aa54!2m2!1d15.7787599!2d43.7611122!3e0

Edited by jcheba01
Link to post
Share on other sites

jeśli można to omijać sobotnie i niedzielne godziny szczytu na przejściu granicznym jak i bramkach autostradowych

 

gdyby ktoś jechał w trakcie szczytu to wjeżdżając do Chorwacji od strony Węgier czasami warto zjechać z autostradowego na stare przejście graniczne, które przeważnie jest puste,

następnie ominąć węzeł/bramki Lucko na rozjeździe autostrad A1 i A6

Link to post
Share on other sites

Jechałem kilka razy przez Czechy, Austrie i Słowenie,a w ostatnie wakacje przez Słowacje i Węgry i to był strzał w dziesiątkę!  Bez korków, ba na autostradzie mniej wiecej między Balatonem, a Zagrzebiem były odcinki, że ciężko było auto spotkać. Słowacja winieta na szybę - 10 dni za 10 euro, a Węgry e-winieta (można kupić przez internet na stronie PZMotu lub zaraz za granicą - nic się nie przykleja tylko trzeba mieć potwierdzenie zapłaty na dany numer rejestracyjny - koszty podobne do tych na Słowacji).

Jechałem tak:

https://www.google.pl/maps/dir/Bielsko-Bia%C5%82a/Bratys%C5%82awa,+S%C5%82owacja/Vodice,+Chorwacja/@48.0831953,18.7466736,8z/data=!4m35!4m34!1m15!1m1!1s0x47169f63dd80507b:0x6811f587fa4fe3a7!2m2!1d19.0583845!2d49.8223768!3m4!1m2!1d19.0616513!2d49.559013!3s0x47143afca18012bf:0xf5c0853234ace6a6!3m4!1m2!1d17.8872822!2d48.6787043!3s0x4714abf26504c46f:0x1712f90a366dc3c4!1m10!1m1!1s0x476c89360aca6197:0x631f9b82fd884368!2m2!1d17.1071373!2d48.1458923!3m4!1m2!1d18.0410739!2d46.910729!3s0x4769bf62ca3f8b73:0x24c90318732266ac!1m5!1m1!1s0x1334d7f04f8c14d1:0x4056da1c47c5aa54!2m2!1d15.7787599!2d43.7611122!3e0

a co z Bośnia?

jadąc przez Słowacje i Wegry przejeżdzaliście przez Bośnie czy łukiem :yahoo:

 

Zdaje sie że południowa Chorwacja jest godna uwagi :DB)

Link to post
Share on other sites

Przez Bośnie paszportów nie trzeba. Warto w kolejce wysunąć się aby zobaczyli polskie tablice, wyciągną z kolejki przejedzie się osobną bramka nawet bez okazania dowodów :)

Link to post
Share on other sites

Przez Bośnie paszportów nie trzeba. Warto w kolejce wysunąć się aby zobaczyli polskie tablice, wyciągną z kolejki przejedzie się osobną bramka nawet bez okazania dowodów :)

Ale trzeba mieć zieloną kartę. Zostałem bardzo niemile zaskoczony żądaniem okazania zielonej karty w ubiegłym roku gdy w sobotnie, późne popołudnie próbowałem przekroczyć granicę Chorwacja - BiH. Wjazd do BiH kosztował mnie w rezultacie (przygraniczne agencje ubezpieczeniowe były zamknięte) 80 euro wymuszonej przez pogranicznika-złodzieja bośniackiego łapówki. Jechałem do Albanii i musiałem jeszcze (o 03:00 nad ranem w niedzielę) budzić agenta na granicy BiH/Montenegre żeby wykupić ubezpieczenie na Czarnogórę. Trochę mnie kosztował ten brak zielonej karty, którą u nas dają za darmo wraz z OC :wub:.

Link to post
Share on other sites

Ale trzeba mieć zieloną kartę. Zostałem bardzo niemile zaskoczony żądaniem okazania zielonej karty...

Nie przygotowałeś do tej podróży więc się ciesz, że udało Ci się wjechać. Polaków naprawdę dobrze traktują na tych przejściach, swoich potrafią konkretnie przetrzepać. MNE, BiH, Albania, wszędzie zawsze od nas chcieli ZK, po okazaniu po prostu się przejeżdżało.

 

Nie wiem jak teraz, ale 2 lata temu mBank nie dawał w ogóle ZK, więc trzeba uważać, gdzie się kupuje ubezpieczenie.

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...