Jump to content

Kraków, kolizja - wielka prośba do Was


rombu
 Share

Recommended Posts

Witam,

Zostałem po angielsku pożegnany z forum, niestety teraz po angielsku muszę prosić o pomoc i poradę. Po angielsku, ponieważ anglik oskarżył mnie o spowodowanie kolizji.

Prośba polega na tym, że może ktoś jechał z kamerą, wie jak zdobyć (jeżeli jest) zapis z autokaru firmy Szwagropol, lub wie gdzie zdobyć zapis video ruchu w tamtym miejscu.

Czwartek, 27.06.2013 , godzina 17.20-17.30 wracam z pracy, srebrne Evo IX.

Jadę od Ronda Matecznego, lewym pasem, przede mną Renault Megane, czarne, krakowskie rejestracje. Jak później się okaże kieruje Anglik.

Za mną Opel Insignia, czarna. Przed renówką cały pas wolny, jedzie na równo z uczestnikami na pasie prawym. Nie naciskam, zaraz i tak robią się trzy pasy, tam zawsze można wyprzedzić. Opel za mną naciska – siedzi mi na zderzaku. To może być ważne później.

Na wysokości ulicy Ludwinowskiej robią się trzy pasy, nie licząc pasów do zjazdu i wyjazdu z ulicy Ludwinowskiej. Zmieniam pas na środkowy i wyprzedzam renówkę. Jestem na wysokości jej słupka „B” ( pomiędzy tylnymi a przednimi drzwiami ) renówka zaczyna zmieniać pas na mój – środkowy. Odbijam w prawo, wyprzedzam dalej. Jak zrównaliśmy się kierowca orientuje się w sytuacji i nagle odbija w lewo. Na lewym pasie ociera się tylnym nadkolem o przednie nadkole Opla, który jak sądzę zdążył już wepchać się w miejsce po renówce – jechał agresywnie jak już wspomniałem. Ja nie widząc tej kolizji – byłem z przodu, jadę dalej do domu.

Po 2 godzinach w domu zjawia się policja i z wielką awanturą zabiera mnie na miejsce zdarzenia. Jeszcze w domu dowiaduję się, że jestem „ pijanym do nieprzytomności sprawcą wypadku”.

Jedziemy na miejsce, policja od razu odseparowuje mnie od uczestników kolizji ( a nie wypadku). Badanie alkomatem – trzy zera. Jestem 100% trzeźwy. Mówię co się stało z mojego punktu widzenia. Policjanta to w sumie nie obchodzi, słyszę zdanie: „Nie znam Pana i nic do Pana nie mam, ale zeznania uczestników wypadku są dla mnie klarowne i jednoznaczne. Jest pan sprawcą wypadku. 450 PLN mandat.” Nie przyznaję się, odmawiam przyjęcia mandatu. Zostaję na trzy godziny zamknięty w radiowozie. W między czasie dowiaduję się, że anglik posiada nagranie mojej jazdy. Zostaje mi odmówione prawo ( a może nie mam tego prawa) do zobaczenia tego nagrania. Nie zostaje mi okazane badanie trzeźwości uczestników kolizji, nie zostają mi okazane ich pojazdy. O 22.00 jedziemy do mnie, następują dokładne oględziny pojazdu – światła, sygnał dźwiękowy, opony, klocki, tłumik.

 

I teraz mam do Was wielką prośbę, wiem, że szansa jest znikoma.

Jeżeli ktoś widział, ma nagrane lub kojarzy gdzie zdobyć jakieś nagranie będą wdzięczny za każdą Pomoc i sygnał. Czy myślicie, że dobrze byłoby wziąć adwokata, czy na przesłuchanie, na które jestem wezwany iść na razie samemu ?

Edited by rombu
Link to comment
Share on other sites

  • Replies 114
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

To się działo jak mniemam naprzeciw hotelu Hilton Garden Inn. Zapytam się czy mają kamerę zewnętrzną, bo często takie kamerki obejmują więcej niż tylko sam podjazd.

Wg Twojego opisu to policja sie nie popisała. Moim zdaniem nie ma co czekać tylko brać prawnika. Służę namiarami na dobrego i w miarę nie drogiego. Sama obecność adwokata wiele zmienia...

Pisz na PW

Edited by Ken
Link to comment
Share on other sites

Zostałem po angielsku pożegnany z forum, niestety teraz po angielsku muszę prosić o pomoc i poradę. Po angielsku, ponieważ anglik oskarżył mnie o spowodowanie kolizji.

 

 

co to znaczy po angielsku pożegnany?? :rolleyes:

Link to comment
Share on other sites

Na The Forum jestem od 2005, zarejestrowany od 2007. Myślałem, że dostatecznie jestem "forowiczem". Niestety okazało się, że jednak nie "pasuję" .

Przepraszam, tyle wystarczy. Po prostu było mi po ludzku przykro.

 

ps.

Ken dziękuję za kontakt.

Jutro jadę do Zikitu, tam jest ich kamera, niestety robi tylko zdjęcia. Udostępniają, zobaczę czy coś nie ma.

Będę się jutro kontaktował.

Link to comment
Share on other sites

skoro Anglik nagral cale zdarzenie to w czym problem? jezeli jestes niewinny to bedzie to widac na tej kamerze.. pod warunkiem, ze widac na niej cokolwiek.

Link to comment
Share on other sites

Na The Forum jestem od 2005, zarejestrowany od 2007. Myślałem, że dostatecznie jestem "forowiczem". Niestety okazało się, że jednak nie "pasuję" . Przepraszam, tyle wystarczy. Po prostu było mi po ludzku przykro.

No chyba żartujesz :o

 

Myślałam, że się obraziłeś i dlatego Cię tu nie ma... :huh:

 

 

Bierz adwokata od razu, bo ktoś chce z Ciebie tu frajera zrobić ... ;)

Daj znać :)

Link to comment
Share on other sites

wczoraj miałem taką sytuację,

 

rządek samochodów ciągnie się prawym pasem, a lewy pusty (dwa w jednym kierunku) więc wskoczyłem na lewy i pomykam.

W pewnym momencie z tego sznura samochodów wyskakuje mi przed maskę gostek w A6 taś, taś, taś...

Musiałem tak depnąć na hamulec, że się awaryjki włączyły, dosłownie może z pół metra brakło, a bym tak mu wycelował, że masakra...

 

pusciłem Panu blindę, żeby czasem przed zmianą pasa ruchu patrzył w lusterka i pojechałem dalej...

 

 

przejechałem z 10 kilometrów, parkuje pod sklepem, a do mnie podchodzi ów pan z Ałdi i mówi, że ma kompletnie nie po drodze, ale pojechał za mną, żeby mi powiedzieć, że ma dwie kamery, ze nagrał jak chciałem go staranować, ze wogóle to jestem pirat bo przekroczyłem dopuszczalną prędkość a on jechał przepisowo i on z tym idzie na policję, żeby zgłosić co się na drogach dzieje...

 

 

 

 

:facepalm:

Edited by guma
Link to comment
Share on other sites

bo przekroczyłem dopuszczalną prędkość a on jechał przepisowo i on z tym idzie na policję, żeby zgłosić co się na drogach dzieje...

Ciekawe czym zmierzył tę prędkość ;)

Link to comment
Share on other sites

przejechałem z 10 kilometrów, parkuje pod sklepem, a do mnie podchodzi ów pan z Ałdi i mówi, że ma kompletnie nie po drodze, ale pojechał za mną, żeby mi powiedzieć, że ma dwie kamery, ze nagrał jak chciałem go staranować, ze wogóle to jestem pirat bo przekroczyłem dopuszczalną prędkość a on jechał przepisowo i on z tym idzie na policję, żeby zgłosić co się na drogach dzieje...

dlatego chyba jednak warto zainwestować w kamerkę w aucie, skoro ludzie zaczynają takie akcje odwalać to warto mieć później dowód ze swojej perspektywy

Link to comment
Share on other sites

Na The Forum jestem od 2005, zarejestrowany od 2007. Myślałem, że dostatecznie jestem "forowiczem". Niestety okazało się, że jednak nie "pasuję" .

Żartujesz chyba?!!! :o

Po prostu było mi po ludzku przykro.

A temu się nie dziwię.Nie wnikam w sprawę,ale "ktoś" albo "ktosie",kompletnie nie mieli racji,ani podstaw do takiego stwierdzenia.

Zdarzenia współczuję.Masz jakieś wezwanie na komendę,czy już sporządzono wniosek do sądu?Tak czy tak bierz prawnika,widać że nastawienie policjantów,jest oględnie mówiąc nie takie.Prawnik zapewne sprawi,że udostępnią nagranie ze zdarzenia,jeśli istnieje.

Link to comment
Share on other sites

rombu powiedział: Na The Forum jestem od 2005, zarejestrowany od 2007. Myślałem, że dostatecznie jestem "forowiczem". Niestety okazało się, że jednak nie "pasuję" . Żartujesz chyba?!!!

 

Dokładnie. Rombu, ja Cię pamiętam jak jeszcze świeżynką byłem :) , gdzieś w jakiejś dyskusji po mojej stronie stanąłeś, udowodniłeś mi, że są na tym forum jeszcze normalni ludzie.

 

A w temacie, tak jak mówią inni: bierz prawnika. Sprawa śmierdzi.

Link to comment
Share on other sites

i on z tym idzie na policję

 

Pogadał sobie żeby przestraszyć czy faktycznie poszedł na policję :question:

 

a czy to ważne...???, a niech sobie idzie...

 

trzeba mieć nieźle nawalone, żeby po miescie przez 10 km jechać za kimś, żeby w końcu mu powiedzieć że jest piratem który taranuje innych kierowców :P

 

a po za tym, to tylko sam by sobie nagrabił, bo jesli rzeczywiście miał kamerę z przodu i z tyłu to ewidentnie było by na niej widać jak wymusza mi pierwszeństwo zajeżdżając drogę, a ja naprawdę tak depnąłem na hebel, że mi się deska czerwona zrobiła od zapalonych kontrolek :angry: , po za tym kamera to nie radar...

 

a...., dobre było na koniec, jak się pana zapytałem, czy te jego cuda urządzenia są homologowane, to się bidula tak spienił, ze się zaczął jąkać :biglol:

Link to comment
Share on other sites

prawdopodobnie ten Anglik zgłosił Ciebie jako winowajce bo myślał że nie można wyprzedzać z prawej strony, a Ty tak zrobiłeś. prawdopodobnie anglik nie zna przepisów drogowych obowiązujących w Polsce a na Policje tez nie ma co liczyć bo oni się nie znają (wystarczy przy kontroli poprosić o podanie podstawy prawnej to pultają się i 4 na 10 puszcza tylko upominając).

 

a zgodnie z kodeksem drogowym nie zawiniłeś:

 

 

 

 

Zgodnie z art. 24 ustawy Prawo o ruchu drogowym z 20.06.1997r. (Dz.U. Nr 58 poz. 515 z 2003r - tekst jednolity), wyprzedzanie z prawej strony jest dopuszczalne:

na odcinku drogi z wyznaczonymi pasami ruchu,

na jezdni jednokierunkowej,

na jezdni dwukierunkowej jeżeli co najmniej dwa pasy ruchu na obszarze zabudowanym lub trzy pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone są do jazdy w tym samym kierunku.

Należy podkreślić, że kierowca przed wykonaniem tego manewru obowiązany jest w upewnić się szczególności czy:

ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu,

kierujący, jadący za nim, nie rozpoczął wyprzedzania,

kierujący, jadący przed nim na tym samym pasie ruchu, nie zasygnalizował zamiaru wyprzedzania innego pojazdu, zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa ruchu.

Natomiast zabronione jest wyprzedzanie z prawej strony pojazdu silnikowego, jadącego po jezdni:

przy dojeżdżaniu do wierzchołka wzniesienia,

na zakręcie oznaczonym znakami ostrzegawczymi,

na skrzyżowaniu, z wyjątkiem skrzyżowania o ruchu okrężnym lub na którym ruch jest kierowany.

Wyprzedzanie pojazdu lub uczestnika, który sygnalizuje zamiar skręcania w lewo, może odbywać się tylko z jego prawej strony.

 

Wiele osób nurtuje pytanie - czy dopuszczalne jest wyprzedzanie na autostradzie z prawej strony?

 

Ustawa prawo o ruchu drogowym w art. 2 pkt 3 w definicji autostrady (droga dwujezdniowa), nie precyzuje wprost poszczególnych jezdni jako jednokierunkowe, jednak art. 4 ust. 6 pkt a ustawy o drogach publicznych z 21.03.1985 Dz.U. nr 71 poz. 838, definiuje autostradę jako drogę, która powinna być wyposażona przynajmniej w dwie rozdzielone jezdnie jednokierunkowe. Z analizy literalnej wynika, że dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku autostrady z wyznaczonymi pasami ruchu. Biorąc jednak pod uwagę bezpieczeństwo własne i innych użytkowników autostrady wykonując taki manewr przy dopuszczalnej prędkości 130 km/h, należy rozważyć, czy warto stwarzać takie zagrożenie.

 

dobry radca prawny znający przepisy ruchu drogowego i możesz spokojnie spać

 

Powodzenia życzę

Link to comment
Share on other sites

nie każdy to wie bo jest przekonanie wśród kierowców że jedyna i słuszna strona do wyprzedzania to lewa strona a jest to spowodowane tym przepisem:

 

 

Art. 16. Ustawy Prawo o ruchu drogowym

1. Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny.

2. Kierujący pojazdem, korzystając z drogi dwujezdniowej, jest obowiązany jechać po prawej jezdni; do jezdni tych nie wlicza się jezdni przeznaczonej do dojazdu do nieruchomości położonej przy drodze.

3. Kierujący pojazdem, korzystając z jezdni dwukierunkowej co najmniej o czterech pasach ruchu, jest obowiązany zajmować pas ruchu znajdujący się na prawej połowie jezdni.

4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...