Jump to content

Jak "przypłynąć" samochód do Europy i... ?


aki001
 Share

Recommended Posts

Zadaję takie pytanie na różnych forach, bo wiem, że się da - Saudyjczycy zabierają swoje lambo i ferrari na wakacje do UK (i robią tam straszną wieś). Często widzi się też rejestracje z Dubaju w Monachium czy Londynie. Mi się marzy rajd przez południe Europy (z Francji czy nawet Hiszpanii) do Polski w jakiś ciepły, słoneczny październikowy weekend ;) oczywiście w swoim STI. Kto wie, może bym też zaparkował samochód u jakiegoś rodzimego specjalisty na miesiąc czy dwa, żeby ogarnął to, czego tutaj - na pustyni - się zrobić nie da ;)

 

Da się to jakoś wykonać bez rejestracji auta w EU? (transport, ubezpieczenie, formalności, transport spowrotem). Jakbym jechał samochodem, to wiem, że się da - ale w obecnej sytuacji politycznej przejazd przez Syrię i Turcję to głupi pomysł... Do każdego kraju gcc (dubaj, oman, katar, kuwejt), a nawet to Jordanii czy Egiptu mogę wjechać bez żadnych dodatkowych papierów czy pozwoleń - pytanie jak dalej się przebić do EU?

Edited by aki001
Link to comment
Share on other sites

Hej!

 

Jeśli możesz do Egiptu, to pewnie do Libii też? a wtedy masz już sporo połączeń, jak byłem w porcie w Genui to widziałem tablice dla samochodów, które wskazywały na kierunek Trypolis.

Link to comment
Share on other sites

aki001, widziałem kiedyś na YT filmik jak do Monte Carlo przypłynął jakiś Szejk swoim jachtem. Nagranie ukazywało jak z luku wyjeżdżał swoim Mercedesem Stirling Moss :-D Stała tam jeszcze jakaś "tania" motorówka :-)

 

Może masz jakiegoś znajomego, który chciałby Cie przetransportować? Chyba, że dysponujesz własnym jachtem :-P

Link to comment
Share on other sites

Myślę, że każdy kurier o zasięgu międzynarodowym da rady. Pozałatwiają papierologię itp. Mi kiedyś DHL wyceniał transport sporej ilości sprzętu elektronicznego do Izraela. Myślę, że z autem jeszcze mniej problemu, aczkolwiek mogę się mylić :)

Link to comment
Share on other sites

...ino o transport się nie martwię. Tylko co dalej, żeby tym z kontenera wyjechać i bez jakiejś wielkiej burzy prawno-biurokratycznej po prostu kupić ubezpieczenie i pojechać ;) ?

Link to comment
Share on other sites

...ino o transport się nie martwię. Tylko co dalej, żeby tym z kontenera wyjechać i bez jakiejś wielkiej burzy prawno-biurokratycznej po prostu kupić ubezpieczenie i pojechać ;) ?

 

W moim przypadku było tak:

- potrzebowałem przewieźć monitory wielkoformatowe, projektory, kupę elektroniki i kabli, zrobić imprezę i wrócić z tym całym majdanem

- zgłosiłem się do DHL'a

- przysłali mi wycenę (transport + inna biurokracja)

- nie skorzystałem, gdyż imprezę odwołano :)

 

Nie mogę się mądrzyć, że tak zadziała, ale wydawało się to stosunkowo proste.

Link to comment
Share on other sites

Wypowiem się co do ubezpieczenia:

 

1. zamiast oc, będziesz przed wjazdem na teren UE i EOG oraz Szwajcarii, miał obowiązek wykupienia tzw. ubezpieczenia granicznego (tzw. różowa karta plus zielona karta, jeżeli będziesz chciał przejechać do kolejnego państwa, innego niż ten gdzie była wydana różowa karta) i tu działa jednolity przepis w tych krajach, ale jak Ci wpiszą dane w arabskim to nie wiem :unsure:

2. co do ac, to sytuacja jest o wiele bardziej pogmatwana i możliwość ubezpieczenia przez Ciebie auta na "arabskich" blachach są bardzo małe i jeśli nie rozszerzysz swojej umowy ac na Europę, to raczej pozostaniesz bez ochrony

3. niestety nie wiem :) co robią w takiej sytuacji opisywani wyżej szejkowie, w teorii jazda bez dokumentu z pkt. 1 skutkuje zatrzymaniem auta do wyjaśnienia sprawy przez Policję lub podobny organ :), następnie karą, koniecznością wykupienia tego ubezpieczenia i pokrycia ewentualnych strat, natomiast fakt przyjmowania na siebie odpowiedzialności za ewentualną szkodę zarówno w mieniu własnym jak i obcym oraz za ewentualne szkody osobowe pewnie nie są dla nich istotnym problemem..... :P

Link to comment
Share on other sites

Takie ubezpieczenie musi być możliwe, dzisiaj koło mnie przejechało chyba z 8 motocykli na jakichś arabskich numerach ... od razu skojarzyłam z tym wątkiem ;)

Link to comment
Share on other sites

Takie ubezpieczenie musi być możliwe, dzisiaj koło mnie przejechało chyba z 8 motocykli na jakichś arabskich numerach ... od razu skojarzyłam z tym wątkiem ;)

 

1. oczywiście, że jest możliwe, pkt. 1 z mojej wypowiedzi jest w takiej* sytuacji nawet obowiązkowy, o czym też pisałem

*2. niektóre kraje arabskie (również z arabskim alfabetem) należą do systemu Zielonej Karty np. Iran i oni nie muszą podejmować jakichkolwiek dodatkowych działań w zakresie ubezpieczenia oc, a ac to już zależy od ich ewentualnych umów

Link to comment
Share on other sites

ino te moje blachy są dwujęzyczne... ramka podzielona jest na cztery części - po jednej stronie arabskie, po drugiej "łacińskie" znaczki. Cyferki też - po jednej stronie używane w Arabii cyfry "hindi", a po drugiej używane w Europie cyfry arabskie (Europa używa cyfr arabskich, jakby się kto pytał - świat arabski nie używa cyfr arabskich ;P)

Link to comment
Share on other sites

a to szkoda, bo pewnie by Cię nawet nie zatrzymywali jakbyś miał blachy tylko w znaczkach:D stwierdziliby, że i tak się nie dogadają :D:D znajomi z dokumentami z Maroka często tak mieli, że ktoś widział znaczki robaczki i odpuszczał :D

Link to comment
Share on other sites

A do Haify sie doturlasz?

Jak tak to - POSEIDON LINES

 

 

Wiesz co by się stało, gdyby samochód na saudyjskich numerach podjechał pod izraelską granicę? ;) To za ten wątek linuxowy tak mi źle życzysz?? ;)

Link to comment
Share on other sites

... Saudyjczycy (jak i inni mieszkańcy Półwyspu) mają nawet w paszporcie wpisane, że ich paszport jest ważny na wszystkie kraje świata, poza Izraelem (!).

 

Już powoli zasięgam tutaj języka. Każdy, kogo pytam zna kogoś, kto tak na wakacje pojechał. Chłopaki z Bahrajnu całymi chmarami do Francji jeżdżą się lansować ;). W ramach cięcia kosztów może taniej będzie auto w kontener zapakować i przeturlać do Turcji, skąd już prosta droga przez Chorwację do PL :) Zobaczymy, czy się uda ten zwariowany plan zrealizować!

Link to comment
Share on other sites

A do Haify sie doturlasz?

Jak tak to - POSEIDON LINES

 

 

Wiesz co by się stało, gdyby samochód na saudyjskich numerach podjechał pod izraelską granicę? ;) To za ten wątek linuxowy tak mi źle życzysz?? ;)

Nie, nie wiem. Dlatego niesmialo zapytalem czy sie doturlasz.

 

I na drugie tez nie. Ja msciwy nie jestem.

 

Ale moze warto zadzwonic do tego posejdona, Moze w tej firmie ktos wie wiecej.

Jakies promy z Jeddah plywaja.......

Nigdy bym nie pomyslal ze wyjazd z _ogrodow_ moze byc klopotliwy.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...