Jump to content

Kupno Subaru Imprezy gc


laik94
 Share

Recommended Posts

Witam od jakiegoś czasu zainteresowałem się ta marka a w sumie to pierwsza generacja CG

Mam zamiar takowa zakupić po wakacjach tak do 15 000zł czy jest to realne i na co muszę zwrócić uwagę przy oględzinach takiego samochodu

Proszę o odpowiedz i zainteresowanie tymtematem

Link to comment
Share on other sites

1. Przede wszystkim, musisz się określić - Turbo czy NA. Od tego w sumie zależy większość odpowiedzi.

2. Niezależnie od odpowiedzi, uwagę zwrócić musisz na korozję. Progi, tylne nadkola, zwłaszcza od strony wlewu paliwa to BARDZO słabe punkty tych aut.

 

Jako posiadacz Wolnyssaka odpowiem w kwestii NA:

3. Za 15k kupisz naprawdę ładny egzemplarz z końcówki produkcji ('99-'00) zakładając, że takowy znajdziesz.

4. Nie patrz na nic o mniejszej pojemności niż 2.0. Pali najmniej, i dopiero od tej pojemności zaczyna się odpychać. Amerykańskie 2.2 i 2.5 były by idealne, ale to rodzynki.

5. Oprócz korozji, te auta to raczej pancerne, wytrzymałe, sympatyczne bestyjki. Jeżeli w aucie nie było druciarstwa, a wszystkie naprawy i płyny eskploatacyjne wykonywane były na czas i bez oszczędzania, przebiegi rzędu 500k bez większych awarii są jak najbardziej osiągalne.

Link to comment
Share on other sites

myślę ze jak na początkowa przygodę z tymi 'bestyjkami" chce rozpocząć z NA i tak jak wspominałeś wcześnie z silnikiem 2.0 chyba ze będzie okazja zakupić ja z większym silnikiem.

Link to comment
Share on other sites

kup wersję turbo bo jak kupisz N/A a potem przejedziesz się turbowanną to ci żal pupę ściśnie że nie kupiłeś. a spalanie przy stałej prędkości podobne jak w N/A ale przyśpieszenie porównując - zabójcza różnica a w tej cenie jak dobrze poszukasz to trafisz jakiegoś dobrego turbodziadka

Link to comment
Share on other sites

kup wersję turbo bo jak kupisz N/A a potem przejedziesz się turbowanną to ci żal pupę ściśnie że nie kupiłeś. a spalanie przy stałej prędkości podobne jak w N/A ale przyśpieszenie porównując - zabójcza różnica a w tej cenie jak dobrze poszukasz to trafisz jakiegoś dobrego turbodziadka

 

Kolega Świeżynka wiedzieć musi, że:

"Turbowanna" - określenie na Imprezę GC (pierwsza generacja) GT (turbodoładowaną) w wersji Kombi

"Turbodziadek" - najstarszej generacji Legacy z silnikiem turbodoładowanym (aka "Turboantyk")

 

Co do zakupu turbo, to już wszystko zależy od budżetu. Kupić to nie jest problem, utrzymać - większy, bo jednak części do turbo droższe, i ogólna "sypliwość" ciut większa. Wiadomo - frajda ogromna, ale znowu, koszta...

 

Ja tam na dynamikę 2.0 NA nie narzekam, ale ja jestem 20-letnim studentem (ergo koszty użytkowania dla mnie są ważne), i to moje pierwsze auto, więc... ;)

W zimie nawet NA leją praktycznie wszystko, co odważy się spróbować z nami mierzyć :P Co więcej, wolnossąca "Wanna" (Impreza GC Kombi) ma reduktor - takie "turbo dla ubogich". Też fajny gadżet.

Link to comment
Share on other sites

Zgadzam się z BelgUSem, wszystkie jego argumenty, to prawda! Zaczynaj od N/A. Jeżeli Ci będzie mało mocy i będziesz wypłacalny, to idź w turbo.

 

Ja też zaczynałem od GC N/A i to była dobra decyzja :) Nie wiem, jakie samochody wcześniej miałeś i ile masz lat (mogę się tylko domyślać,że 19, "laik94"), ale domyślam się, że przy mocy 211/218KM będzie ponosiła Cie fantazja, więc najpierw oswoj się z 125KM :D

Link to comment
Share on other sites

Zgadza sie z filipozz nie chce miec swiadomosci ze pod maska siedzi 215 koni bo własnie ta :fantazja: nie mowie prawo jazdy mam rok i to ma byc moj pierwszy samochod nie chce kombi bo kojarzy mi sie to z samochodem rodzinnym a ja mam dopiero 19 lat i chce troche poszalec w granicach rozsadku

Link to comment
Share on other sites

No, to jak byś był w okolicach Katowic/Cieszyna kiedyś to daj znać, wpadnij na spota jakiegoś, posiedzisz, pogadasz, przejedziesz się... sam zobaczysz czy Ci pasuje taki wóz... ale ogółem polecam, dają się lubić :)

 

Co więcej, Subaru całkiem dobrze się dogadują z (porządnym) gazem, więc spalanie nie jest (aż) takim problemem ^^

Link to comment
Share on other sites

z takim budzetem nawet nie rozgladalbym sie za GTkiem,

nic dobrego sie raczej w tej cenie nie trafi, a klamot skutecznie zniecheci do marki

szukaj fajnego NA

100 % racji kupuj NA na początek i tak fajnie się odpycha

ponizej 2 dych nic sensownego turbo raczej nie znajdziesz,

Sam przez chwile szukałem turbawki za około 20 i ...... Zmieniłem budżet ale to inna historia

Link to comment
Share on other sites

Polecam bugaya 2001 2.0 kombi swietne auto, jesli chcesz uzywać na codzien to duzo wygodniejszy, lepsza pozycja za kierownica i lepiej skreca, mam bezpośrenie porownania pomiedzy kombi 2000 i 2001, Piter35b sprzedaje taka impreze na "forum-subaru pl" w cenie 16500zl

Link to comment
Share on other sites

Ten egzemplarz oglądałem w styczniu tego roku i uważam go za konkretnego trupa. W styczniu jeszcze auto znajdowało się w Koszalinie i nie miało żółtego oklejenia, walily panewki, było uderzone z lewej strony w przód na bank, bo podłużnica była ruszona, każdy z elementów samochodu był malowany i było to widać ze względu na źle dobrane odcienie lakieru - wyników z pomiarów miernikiem grubości lakieru nie pamiętam. Wnętrze było zniszczone - w szczególności boczki drzwiowe. Teraz jak wyglada i pracuję musiałbyś sam ocenić jak masz blisko - ja jechałem z Wrocławia do Koszalina i wydałem niepotrzebnie tylko kasę na paliwo i straciłem czas.

Link to comment
Share on other sites

Przy wielkim szczęściu za 20k da się wyrwać GT ale raczej na pewno coś tam będzie do zrobienia.Ja kierowałem się tym żeby silnik był po porządnym remoncie i na takie auto postawiłem.To był priorytet.Zrezygnowałem za to z zadbanej budy,którą zrobiłem już we własnym zakresie.Koszt i tak zwiększył się więc do 25k.Najważniejsze żeby kierować się zdrowym rozsądkiem i realną oceną kosztów.A GT za 13,15 tysięcy... nie wierzę,że to się może udać.Tylko narobisz sobie kłopotów.Więc albo zwiększenie budżetu albo N/A(skądinąd świetna alternatywa)

Link to comment
Share on other sites

Te 15 tys masz zamiar przeznaczyć tylko na samochód, czy też jest zawarty w tym tzw. pakiet startowy? Bo często przy kupieniu turbo jest on kilkukrotnie droższy niż przy NA, bo w turbo potrafią wyjść różne drogie kwiatki. Poza tym w tej cenie to faktycznie szukałbym tylko NA i jak dobrze pójdzie i nie będziesz musiał od razu wkładać pieniędzy w grubsze naprawy, to może uda Ci się poprawić hamulce, zawiechę, a wtedy będziesz miał z tych 125 km większą radochę niż z padłowatego GT.

Edited by Bright
Link to comment
Share on other sites

za 9.500 była niedawno do wzięcia żółta żaba na forum ;) ale jeśli to ma być pierwszy samochód do sensownego poszalenia to odradzałbym turbo. a szaleć można wszystkim :). tak przynajmniej przejdziesz prawidłową drogę ewolucji n/a --> turbo. Poza tym przy turbo będzie zbyt dużo dodatkowych pokus "ulepszających" owe turbo i ciągnących dodatkowe koszta. Ale my tu gadu gadu, a ty pewnie zrobisz jak będziesz uważał :evil2:

Link to comment
Share on other sites

ja tam się trzymam wersji turbo na 1 auto

a jedyna słuszna teoria evolucji to darwina... dla mnie bez sensu jest siadanie do N/A z myślą że za jakiś czas będę szukał turbo wersji... oswajanie się itd.. gwarantuje że oswoisz się z tym autem w ciągu miesiąca albo nawet i nie... i zabraknie mocy już po paru tygodniach.. modyfikacje auta N/A to BEZSENSOWNE STARANIA tzw. praca syzyfowa

ja w sumie trafiłem na zaniedbane auto.. po kupnie około pół roku wymiana silnika była... auto było bite ale znajdźcie mi auto bez kolizji z 2002 roku .. cud..!! i dalej jest u mnie już 2 lata i jest dobrze tylko trzeba wymieniać powoli części.. ale jak tak dalej pójdzie to z WRX'a zrobię STI hehe wszystkie części z STI pakuję do siebie..

nie poszalejesz N/A no jak popada deszcz, będzie mokro, zima albo piaszczysta nawierzchnia OK ale tylko wtedy.. a ze świateł to honda vtec 136 konna zje cię aż miło więc czym tu szaleć?

Link to comment
Share on other sites

zawsze sie znajdzie ktos kto cie zjedzie spod swiatel, i co z tego ?

 

dorzuc chlopakowi dyszke do tego co ma i pewnie znajdzie sie za to przyzwoity GTek

watek jest o tym co sensownego kupic za 15 tys

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli kolega jest studentem(tak, jak zresztą ja :)), to pewnie jest jeszcze na utrzymaniu rodziców. Rzadko zdarzają się tacy, którzy po pół roku od zakupu samochodu będą mieli ochotę wyłożyć 5tyś na remont silnika, co jest bardzo prawdopodobne w GT-ku za 13tyś. Zapewne skończy się to sprzedażą samochodu i zniechęceniem do marki. Przede wszystkim trzeba mierzyć siły na zamiary, bo później niepotrzebnie może być płacz.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...