Jump to content

Gruzja, sierpień 2013 - czy ktoś chętny?


szczur75
 Share

Recommended Posts

Planuję urlop w sierpniu 2013 w Gruzji. Jedziemy samochodem przez Rosję.

Czy ktoś byłby na tyle odważny i chętny aby dołączyć?

Chcę wyjechać 17 sierpnia i wrócić po dwóch tygodniach. Wiem, że to mało na ten piękny kraj, ale tylko tyle wolnego ostanę i dodatkowo jestem uzalezniony od młodego - szkoła.

Co do samej Gruzji jeszcze nie mam sztywnego planu.

 

Wszelkie pomocne info tez miło widziane. W Gruzji jeszcze nie byliśmy...;)

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 58
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Planuję urlop w sierpniu 2013 w Gruzji. Jedziemy samochodem przez Rosję.

Pięknie, cudownie, rewelacyjnie...już zazdroszczę. 2 tygodnie to jednak bardzo mało czasu...(wg mnie i 2 miesiące to mało)...to będzie bardziej wyprawa gdzie sama "droga jest celem". Na pewno znasz...ale na wszelki wypadek podaję, chyba najlepsze polskie forum wymiany informacji o Kaukazie, szczególnie Gruzji: http://www.forumkaukaskie.net/

 

Ze swej strony polecam literaturę o Kaukazie, począwszy od Kapuścińskiego, Jagielskiego, poprzez Góreckiego aż po Mellera...to daje najlepszy kontekst kulturowo-historyczny, ale także również społeczny czy geograficzny. Przewodniki są "be" :P:idea: O Gruzji nie da się opowiedzieć w 5 zdaniach, myślę, że i 5 książek to mało. Na taki krótki czas proponuję wybranie jednego rejonu, który odwiedzicie. Wybierzcie co Was najbardziej kręci, wysokie góry Kaukazu czy wylegiwanie się na łąkach Kachetii, a może morze, Batumi, ech Batumi :D:question: Gruzji nie zwiedza się w pośpiechu, bo się jej nie pozna...nie pozna się ludzi, ich mentalności...sposobu na życie.

 

Tak w ogóle, czy granica rosyjsko-gruzińska jest aktualnie otwarta ?

 

Pisałem już, że zazdroszczę ? Jak cholera...Gruzja to jak narkotyk, a może to nie Gruzja lecz Ci ludzie, ten świat.

Link to comment
Share on other sites

2 tygodnie to jednak bardzo mało czasu...(wg mnie i 2 miesiące to mało)

 

Mam tego świadomość.

 

to będzie bardziej wyprawa gdzie sama "droga jest celem".

 

Dokładnie tak.

 

chyba najlepsze polskie forum wymiany informacji o Kaukazie, szczególnie Gruzji: http://www.forumkaukaskie.net/

 

Znam bardzo dobrze.

 

Tak w ogóle, czy granica rosyjsko-gruzińska jest aktualnie otwarta ?

 

Otwarta. Jedno przejście.

 

polecam literaturę o Kaukazie, począwszy od Kapuścińskiego, Jagielskiego, poprzez Góreckiego aż po Mellera..

 

Już czytałem... ;)

Link to comment
Share on other sites

Witam

Ja się wybieram. Też z dzieciakami. Prawdopodobnie dwa auta, ale trochę wcześniej. 20.08 chcemy być z powrotem. Plan kawiorowy - zahaczyć jeszcze o Armenię, tylko kilka punktów, max 3 dni. Wszystko uzależnione od sprawności tranzytu.

Link to comment
Share on other sites

Nie mogę. Nauczyciele, wbrew obiegowej opinii mają wakacje trochę krótsze, jak młodzież. Ale zawsze możemy gdzieś w drodze się spotkać.

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem, czy Rosjanie nie definiują przypadkiem konkretnego przejścia granicznego na wizie tranzytowej (na pewno wpisują samochód, innym nie pojedziesz), ogólnie Ukraina górą, szlakiem stadionów ;) Kijów - Charków i kierunek na Rostów nad Donem. Podobno najszybciej. Powrót może inaczej, przez Lwów lub Równe. W Rosji marzy mi się biwaczek nad M Azowskim, rzut okiem na Elbrus i może wjazd do Czeczenii. Po błędach młodości jeździmy na pełnym spontanie, noclegów nie rezerwujemy. Trasy też planujemy jako punkty do odwiedzenia, a nie odcinki do pokonania.

Link to comment
Share on other sites

Od dawien dawna chciałem tam pojechać,nawet planowałem po cichu,że będzie to w tym roku,ale niestety nie uda mi się.Na pewno z przyjemnością przeczytam relację z podróży.

Powodzenia!

Link to comment
Share on other sites

Ja na tyle się nie wyrwę.

Subarowo tam będzie w tym roku. Trzebaby się kontaktami powymieniać.

Mój 600237254, SMS. Obcych poza łunią na urlopie nie odbieram.

Link to comment
Share on other sites

na krócej nie ma co silnika odpalać ;)

 

Paweł, chciałbym, ale rzeczywistość nie pozwala.

Choć odpowiednie przetasowanie priorytetów zapewne by temu zaradzić mogło.

 

Będziecie w tym okresie kiedy my mamy zamiar być?

Link to comment
Share on other sites

A rozwazales opcje lot + wynajecie samochodu na miejscu. Cenowo wyjdzie napewno taniej i zyskasz kilka dodatkowych dni na zwiedzanie ;)

Edited by jathek
Link to comment
Share on other sites

A rozwazales opcje lot + wynajecie samochodu na miejscu. Cenowo wyjdzie napewno taniej i zyskasz kilka dodatkowych dni na zwiedzanie ;)

 

Rozważałem. Przelot 3 osób + wynajęcie auta + paliwo to jest dużo większy koszt niż przejazd moim autem.

Link to comment
Share on other sites

To wiecej jak narkotyk - bylismy 7 dni w Gruzji - Tbilisi i 7 dni w Armenii. Kraj genialny do zwiedzania i poznawania bo malo jeszcze turystow. mega jedzenie super-pyszne. mega ludzie otwarci i przyjazni. A jazda subarakiem to jak seks z gejszami - takie wrazenia. Tylko zazdorscic. odnajde adres mailowy do Polaka co w Tbilisi prowadzi hostel. Wszystko Wam opowie i podpowie. Z Polski jest ok ......km - przejazd pzrez Ukraine - idzie przejechac. ten moj znajomek tak jezdzi. Bilety lotnicze LOtem ok 1200 zet. Bede na Plejadach to przywioze fotki na dysku - dam poogladac. Siema. Ide szukac tego adresu

Link to comment
Share on other sites

Będziecie w tym okresie kiedy my mamy zamiar być?
Tak, ale nie wiemy jeszcze czy na dzień dobry Gruzja czy może Armenia czy Czeczenia... Miłosz ma już wszystko zaplanowane a my z braku czasu na planowanie oddajemy się w ręce, znaczy podążamy w ekipie ;)
A rozwazales opcje lot + wynajecie samochodu na miejscu. Cenowo wyjdzie napewno taniej i zyskasz kilka dodatkowych dni na zwiedzanie
Tak ale fun przygotowywania własnego auta daje możliwość życia wyprawą przez dłuższy czas no i co swoim to swoim autem ;)
Link to comment
Share on other sites

Wizz Air ma połączenia do Gruzji, można za niewielkie pieniądze polecieć

 

Tak, wiem. Rozważałem taką opcję, ale to nie o to chodzi w wyprawie. :P

 

Ja wiem :P ale np dla mnie wielka frajde sprawia juz samo planowanie wyprawy :)

Nie wazne jak sie dostaniesz, wazne aby sie juz tam znalesc :) trzymam kciuki

Link to comment
Share on other sites

Wizzair + wynajem: Jedziesz z ograniczonym bagażem, skazany jesteś na nocleg pod dachem, samochód wynajmiesz na pewno nie taki, jaki byś kupił :). Do tego ograniczenie terminem odlotu.

Własnym autem taniej, u mnie dzieli się na 4, sam tranzyt też ma smaczek, nocujesz, gdzie chcesz, a "prezentów" przywieziesz kilkanaście litrów conajmniej. Zabezpieczam się w ten sposób, że atrakcje na osi Batumi- Kutaisi (lotnisko)-Tibilisi zostawiam na koniec. Nie zdążę, polecę poza sezonem na tydzień. Te ośrodki są dobrze skomunikowane asfaltem i koleją, więc nawet publicznym transportem da radę.

Link to comment
Share on other sites

Do przewodników - beletrystyków dorzucam jeszcze "Georgialiki" Katarzyny Pakosińskiej - świetnie i z humorem opisane poszczególne regiony Gruzji :-)

 

jathek - my też jako jedną z opcji braliśmy pod uwagę przelot samolotem i wynajęcie auta na miejscu (ponoć bez problemu mozna wynając przygotowaną terenówkę), jak jeszcze nie było pewne, czy granica rosyjsko - gruzińska jest dostępna dla Polaków. Na pewno jest to dobra opcja dla tych, którzy chcą do Gruzji, a mają problem z urlopem.

Edited by zoui
Link to comment
Share on other sites

Musze sie znajomych zapyta ile ich to wynioslo. Oni lecieli i na 3 tyg wynajeli samochod. Warto probowac ich win, jedne z lepszych w tej czesci swiata ;) Dla odwaznych polecam sliwowice. Mi sie po niej 4 dni sliwkami odbijalo ;)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...