Jump to content

Haldex V zastanów się zanim kupisz.


ten_Typ_tak_ma
 Share

Recommended Posts

Przyznam, że bardzo duże nadzieje wiązałem z nową generacją haldexa. W wyobraźni widziałem nawet takie pokrętło, którym można regulować rozdział momentu na poszczególne osie od 5%-95% do 95%-5%. Okazało się jednak, że nowa generacja haldexa to niewypał, bieda-wersja IV generacji. Działa wolniej, a więc duży krok wstecz.

 

Oto fragment wypowiedzi z forum:

 

I refer you to this thread - 38 pages of it - where unhappy Swedes complain a lot about the Haldex 5. http://www.jagrullar...&st=0&sk=t&sd=a These people have been trying to get their cars 'fixed' or their money back. Not being a Swede nor owning a car with Haldex 5, I can't vouch for this personally, but I rather doubt they are just making it all up.

 

http://www.briskoda.net/forums/topic/264200-the-new-haldex-5-in-the-golf-vii-wonder-if-it-will-feature-in-facelift-yeti/

 

Czy ktoś zna szwedzki?

 

Tak więc, wygląda na to, że konkurencja Subaru wykosi się sama...

Link to comment
Share on other sites

Już widzę te tłumy szturmujące salony Subaru bo Haldex jest "bleee". Kwestia czy haldex jest ok czy nie ma znikomy ( o ile w ogóle jakiś ) wpływ na sprzedaż Subaru. Inne napędy jak quattro, xdrive, 4 matic mają się dobrze i w połączeniu ze znacznie lepszymi jednostkami napędowymi powodują, że Subaru jest dla pasjonatów :)

Link to comment
Share on other sites

Ja szczerze mówiac nie jestem zaskoczony. Haldex to według mnie półśrodki. Nic nie zastąpi stałego napędu jaki oferuje Subaru B)

Ale Subaru od dawna stosuje rozwiązanie niemalże bliźniacze, co do zasady działąnia Haldexa, w skrzyniach automatycznych bez centralnego dyfra oraz w nowym Forku i XV z CVT.

Haldex to bardzo szeroka nazwa. O ile wersja pierwsza faktycznie nie powalałą na kolana szybkością i jakością działąnia - tak od wersji drugiej jest naprawdę nieźle, pod warunkiem że producent auta który korzysta z tego urządzenia nie skopie softu - bo to czy Haldex działą fajnie czy lipnie głownie zależy od tego jak zostaną ze sobą zgrane softy Haldexa, silnika i kontroli trakcji. Jak widać Volvo po raz kolejny chyba się przy sofcie nie popisało.

Ale Subaru też miało wpadkę z softem do swego CVT - słynny filmik z podjazdem tyłem na krawężnik - trzeba było wgrać poprawkę zeby wjechać ;)

Edited by lukass
Link to comment
Share on other sites

Już widzę te tłumy szturmujące salony Subaru bo Haldex jest "bleee". Kwestia czy haldex jest ok czy nie ma znikomy ( o ile w ogóle jakiś ) wpływ na sprzedaż Subaru. Inne napędy jak quattro, xdrive, 4 matic mają się dobrze i w połączeniu ze znacznie lepszymi jednostkami napędowymi powodują, że Subaru jest dla pasjonatów :)

Dokładnie a ktoś kto ma kupic passata czy skode i tak ja kupi bo kupuje samochod a nie napęd.

Link to comment
Share on other sites

Przyznam, że bardzo duże nadzieje wiązałem z nową generacją haldexa. W wyobraźni widziałem nawet takie pokrętło, którym można regulować rozdział momentu na poszczególne osie od 5%-95% do 95%-5%. Okazało się jednak, że nowa generacja haldexa to niewypał, bieda-wersja IV generacji. Działa wolniej, a więc duży krok wstecz.

 

Oto fragment wypowiedzi z forum:

 

I refer you to this thread - 38 pages of it - where unhappy Swedes complain a lot about the Haldex 5. http://www.jagrullar...&st=0&sk=t&sd=a These people have been trying to get their cars 'fixed' or their money back. Not being a Swede nor owning a car with Haldex 5, I can't vouch for this personally, but I rather doubt they are just making it all up.

 

http://www.briskoda....-facelift-yeti/

 

Czy ktoś zna szwedzki?

 

Tak więc, wygląda na to, że konkurencja Subaru wykosi się sama...

 

 

Z fragmentu opisu z w/w szwedzkiego forum wynika że Haldex 5 gen. działa bardzo wolno.

Pewnie to kwestia softu albo tego że Volvo jest już bardziej chińskie niż szwedzkie.

Link to comment
Share on other sites

Jeździłem Passatem Alltrackiem 2,0 TSI. W pewnym momencie - w górach - w czasie wycofywania wąskim wąwozem - pod dość sporym nachyleniem - obsunęła się ziemia przy rowie melioracyjnym i samochód poszedł 2 lewymi kołami w rów. Kaplica na maxa - nijak wyjechać. Samochód udało się wreszcie wyciągnąć na pasach - za koło i zawias. Ale jak próbowałem go wyszarpać napędem, to okazywało się, że tył kompletnie nic. Samochód mielił tylko przednimi - Haldex głupiał po całości.

Ot - może dobrze wygląda w salonie i jeździ po lekkich nierównościach (system kontroli zjazdu), ale poza tym to koło Forestera nawet nie powinien parkować ;)

Link to comment
Share on other sites

W wyobraźni widziałem nawet takie pokrętło, którym można regulować rozdział momentu na poszczególne osie od 5%-95% do 95%-5%.

By tył dostał więcej jak 50% to chyba bez centralnego dyfra pozostanie dalej marzeniem ;)

 

Inne napędy jak quattro, xdrive, 4 matic mają się dobrze i w połączeniu ze znacznie lepszymi jednostkami napędowymi powodują, że Subaru jest dla pasjonatów

Albo raczej dla tych, którzy nie są w stanie (lub nie chcę) wysupłać nieco większej kasy na Twoje propozycje. Ale to już było w przynajmniej dwóch wątkach wałkowane i myślę, że nie ma sensu dalej tego ciągnąć.

Link to comment
Share on other sites

Z tego, co ja zrozumiałem, to nie jest kwestia softu. Wprowadzono konkretne zmiany konstrukcyjne. W haldexie IV była pompa hydrauliczna, której zadaniem było wstępnie akumulować (trzymać) ciśnienie, w każdej chwili gotowe do użycia, by napęd jak najszybciej zareagował. W V generacji pompę usunięto, by obniżyć koszt produkcji i wagę o całe 1,4 kg :biglol: . Dawną pompę elektryczną zastąpiono nową, wydajniejszą, ale nie jest w stanie ona zrekompensować braku "ciśnienia wstępnego", stąd wolniejsze działanie.

 

Nie do końca zgadzam się z tym, że ludzie kupują samochody nie napędy. I tu nie chodzi o wiedzę o napędach. Jeżeli będą widzieć Tiguany czy Yetti bezradnie mielące kołami na parkingu po niewielkich opadach śniegu, to część z nich pójdzie gdzie indziej szukać auta.

 

Co do przygody Pumexa1 z Alltrackiem, to chyba da się wszystko wyjaśnić. Jeżeli dwa lewe koła zsunęły się do rowu, to trzeba było skręcić kierownicą, a to automatycznie "wyłączyło" haldex. Ciekawe jak to rozwiązano w Subarynach z CVT, o ile w ogóle rozwiązano.... Czy auto z haldexem nie powinno parkować koło Forestera? To zależy:

 

http://www.forum.subaru.pl/index.php?/topic/50717-dlaczego-auto-nie-dalo-rady/

Link to comment
Share on other sites

Yetti bezradnie mielące kołami na parkingu po niewielkich opadach śniegu, to część z nich pójdzie gdzie indziej szukać auta
Przy kupnie samochodu decyduje też portwel, nie tylko rozum i serce. Co do wyłączania sie haldexa przy skręconych kołach - a to ci dopiero! Podobno nie działa też na wstecznym.
Link to comment
Share on other sites

Z tego, co ja zrozumiałem, to nie jest kwestia softu. Wprowadzono konkretne zmiany konstrukcyjne. W haldexie IV była pompa hydrauliczna, której zadaniem było wstępnie akumulować (trzymać) ciśnienie, w każdej chwili gotowe do użycia, by napęd jak najszybciej zareagował. W V generacji pompę usunięto, by obniżyć koszt produkcji i wagę o całe 1,4 kg :biglol: . Dawną pompę elektryczną zastąpiono nową, wydajniejszą, ale nie jest w stanie ona zrekompensować braku "ciśnienia wstępnego", stąd wolniejsze działanie.

To niestety źle zrozumiałeś.

Haldex I generacji był wyposażony jedynie w pompę hydrauliczną napędzaną w wyniku różnic prędkości kół tylnich i przednich - ta wersja miała spore opóźnienie w działaniu.

Haldex II generacji działął podobnie ale był wyposazony w elktryczne zawory sterujące i regulujące ciśnienie oraz szybciej reagująca pompę hydrauliczną (mechaniczną) co przełozyło się na sporo lepsze działanie - tutaj już większość osób może mieć spory problem z wyczuciem momentu załaczenia napędu

Haldex III generacji ma dołozona wstępną pompe elektryczną dzięki czemu uzyskano kolejna poprawę szybkości i "wstepne spięcie"

Haldex IV generacji jako pierwszy był już bez pompy hydraulicznej, a wzmocniono elektryczną któa generuje zarówno spięcie wstepne jak i pełne

Haldex V to defacto rozwinięcie czwórki, dlatego uważam że jednak Volvo skopało zgranie softów poszczególnych elementów.

to trzeba było skręcić kierownicą, a to automatycznie "wyłączyło" haldex.

Kolejny błąd - faktycznie Haldex przy manewrowaniu ogranicza spięcie osi, ale tylko pod warunkiem że koła maja niewielką różnicę prędkości. Gdyby skręt kierownica nawet maksymalny rozłaczał tył to nie dałoby się kręcić tzw bączków autem z Haldexem, a uwierz mi że się da ;)

Jeździłem Passatem Alltrackiem 2,0 TSI. W pewnym momencie - w górach - w czasie wycofywania wąskim wąwozem - pod dość sporym nachyleniem - obsunęła się ziemia przy rowie melioracyjnym i samochód poszedł 2 lewymi kołami w rów. Kaplica na maxa - nijak wyjechać. Samochód udało się wreszcie wyciągnąć na pasach - za koło i zawias. Ale jak próbowałem go wyszarpać napędem, to okazywało się, że tył kompletnie nic. Samochód mielił tylko przednimi - Haldex głupiał po całości.

Ot - może dobrze wygląda w salonie i jeździ po lekkich nierównościach (system kontroli zjazdu), ale poza tym to koło Forestera nawet nie powinien parkować ;)

Problem mógł leżeć gdzie indziej ;) - VW group od momentu zastosowania Haldexa 4 udoskonaliło system szper elektronicznych. Dawniej był to EDS i działął chyba do około 50 km/h i był zawsze seryjnie właczony w sterowniku ESP. Teraz zwie się to XDS i działa w pełnym zakresie prędkości, ale wymyslili sobie za to kilkaset zł dopłaty i pięknie nazwali jako blokady mechanizmu różnicowego - natomiast właczenie tego kompem przez ogarniające diagnostykę osoby trwa kilka sekund ;)

Link to comment
Share on other sites

http://www.auto-swiat.pl/1-audi-a4-allroad-kontra-volkswagen-passat-alltrack-subaru-outback-road-malego-formatu

 

"Słabsze o 43 KM Subaru nie dorównuje osiągami niemieckim rywalom, a co gorsza zużywa najwięcej paliwa (w teście średnio 9,5 l/100 km). Także hałaśliwa przednia oś i mało bezpośredni układ kierowniczy nie zachęcają do szybkiej jazdy. Do tego na mokrej nawierzchni ESP interweniuje z opóźnieniem. Jednak gdy trzeba zjechać z utwardzonych szlaków, to właśnie Outback radzi sobie najlepiej.

W terenie prawie nie ma znaczenia, czy zastosowano sprzęg- ło wielopłytkowe jak w Subaru i VW, czy centralny mechanizm różnicowy jak w Audi. Ważniejszy jest prześwit. Dlatego Outback z 195 mm i zderzakiem przednim najlepiej ukształtowanym do jazdy terenowej zajedzie poza asfaltem najdalej."

 

"Wprawdzie wygrał Passat Alltrack, ale konkurenci nie stoją wcale na straconej pozycji. To, które auto wybrać,"

:biglol: :biglol: :biglol:

 

http://news.drive.com.au/drive/new-car-comparison/head-to-head-volkswagen-passat-alltrack-and-subaru-outback-20d-20130401-2h2rc.html

tu już lepiej to brzmi - czyli komuś się bardziej design podobał i tyle ;)

 

ze swojego doswiadczenia - bałbym się wjeżdzać Alltrackiem tam, gdzie Forester zaczyna się dopiero dobrze bawić :)

Link to comment
Share on other sites

W wątku o tym czy S-AWD jest przereklamowany ktoś opisywał przypadek Forestera analogiczny do tego jaki Ty miałeś z Alltrackeim, tzn. dwa koła obsunęły się z drogi. I skończyło się na wyciąganiu bodajże przez traktor.

Różnica naprawdę nie jest duża. Przypadek własny: 2.0 XT. Zeszły rok zima: podjazd ukosem na nierównej drodze pod krawężnik. Lewe przednie koło oparło się o krawężnik - stoi. Prawe przednie już za krawężnikiem - kręci się.

Z tyłem analogicznie - lewe tylne w dziurze - stoi. Prawe kręci się. Mimo LSD z tyłu opór na kole w dziurze był zbyt duży. NIe chcę gdybać ale kto wie czy szpera realizowana poprzez hamulce nie mogłaby "wygenerować" większego spięcia tak, że by pomogło.

Edited by RoadRunner
Link to comment
Share on other sites

http://www.auto-swia...-malego-formatu "Słabsze o 43 KM Subaru nie dorównuje osiągami niemieckim rywalom, a co gorsza zużywa najwięcej paliwa (w teście średnio 9,5 l/100 km). Także hałaśliwa przednia oś i mało bezpośredni układ kierowniczy nie zachęcają do szybkiej jazdy. Do tego na mokrej nawierzchni ESP interweniuje z opóźnieniem. Jednak gdy trzeba zjechać z utwardzonych szlaków, to właśnie Outback radzi sobie najlepiej. W terenie prawie nie ma znaczenia, czy zastosowano sprzęg- ło wielopłytkowe jak w Subaru i VW, czy centralny mechanizm różnicowy jak w Audi. Ważniejszy jest prześwit. Dlatego Outback z 195 mm i zderzakiem przednim najlepiej ukształtowanym do jazdy terenowej zajedzie poza asfaltem najdalej."
Ja po dwukrotnym przeglądnięciu tekstu oprócz tego, że porównywane jest Audi, VW i Subaru, nadal nie wiem, jakich silników dotyczy tekst. W jednym miejscu dowiadujemy się o tym, że to mocne silniki benzynowe, gdzieś rzucony jest moment obrotowy VW i Audi, a w innym poznajemy pojemność bagażnika. Do tego jakieś wzmianki o DSG. Słabiutki tekst. No chyba, że to takie przez profesjonalistów dla profesjonalistów i każdy zna parametry wszystkiego innego. Tylko po co wtedy pisać, skoro z założenia i tak każdy już wszystko wie. :ph34r:
Link to comment
Share on other sites

Z tego co pamietam, to w haldex IVgen sa trzy sprzegla (dwa na tyle, jeden centralny), patent o tyle ciekawy ze potrafi spiac tylna os na sztywno (jak zespawany most). W saabie turbo X bardzo chwalony ten naped - moze to kwestia softu, skoro Vgen jest rozwinieciem IV, a nie dziala za dobrze.

Link to comment
Share on other sites

O tym czy jakość AWD decyduje o kupnie jednego auta czy drugiego... dla uswiadomionych może tak. Ale dla znacznej większości kierowców nie ma to niestety znaczenia, ważniejsze sa chociażby koszty :( bo czym wyjaśnić to ze Qashquaiow i tym podobnych "SUV" znaczna większość sprzedaje sie w wersji FWD? :-/

Link to comment
Share on other sites

bo czym wyjaśnić to ze Qashquaiow i tym podobnych "SUV" znaczna większość sprzedaje sie w wersji FWD? :-/

 

starsi kierowcy mówią że łatwiej się wsiada za kierownicę,przynajmniej ja usłyszałem taki argument od pewnego właściciela QQ FWD.W sumie tak do końca to i ja nie rozumiem nawet w tym przypadku,bo za niewielką dopłatą można mieć 4x4 którym dużo łatwiej będzie np. manewrować na parkingu zimą.

Link to comment
Share on other sites

@stach1111 ja już to pisałem" w czasach madoxa :) " ale byłem świadkiem w salonie Audi jak małżeństwo oglądało Q5 i sprzedawca zachwalał najlepszy na świecie napęd 4x4, a Pani przerwała mu mówiąc: że to przecież więcej pali :biglol: Tak więc mnie już nic nie zdziwi ;)

Edited by bukmacerek
Link to comment
Share on other sites

sprzedawca zachwalał najlepszy na świecie napęd 4x4, a Pani przerwała mu mówiąc: że przecież to przecież więcej pali :biglol:

Szacun dla Pani, że w ogóle była zorientowana, że 4x4 więcej palą, bez ironii :excl:

 

bo za niewielką dopłatą można mieć 4x4 którym dużo łatwiej będzie np. manewrować na parkingu zimą.

Czytaj: "latać bokiem" ;)

 

Tak naprawdę nie chodzi tutaj tylko o różnice ceny zakupu 2x4 w porównaniu do 4x4, ale także o większe spalanie, wyższe koszty serwisowania, bardziej restrykcyjne wymagania (np. dotyczące opon) oraz większą liczbę elementów, które mogą ulec awarii. Ponadto niektórzy producenci po prostu nie oferują 4x4 z niektórymi silnikami/skrzyniami. Przykładem jest bodajże Mitsu ASX którego nie można kupić w wersji 4x4 z silnikiem benzynowym.

 

starsi kierowcy mówią że łatwiej się wsiada za kierownicę

Nie tylko starsi, ale także bardziej leniwi/mniej sprawni. W każdym razie zdecydowanie się zgadzam, że jest to jeden z zasadniczych argumentów zakupu SUV-a tudzież crossovera (jak to napisać po polsku?).

Edited by subleo
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Haldex 4 obok pompy ma tzw. Akumulator ciśnienia który jest rodzajem butli z płynem hydraulicznym pod dużym cisnieniem i jest on uwalniany przez elektrozawór ( nazywa się to instant traction) i faktycznie opóźnienia w dołączaniu napędu potencjalnie nie ma choć w porównaniu do subaru czuje się delikatną "gumowatość" w reakcji samochodu przy mocnym depnięciu lub ruszaniu na śniegu.

Haldex 5 gen to faktycznie krok w tył bo zlikiwidowano ten akumulator ciśnienia a wprowadzono taki myk że jest większa pompa i w czasie ruszania do iluś tam kilometrów na godzinę działa ona non stop dając jakby ciśnienie wstępne, co ma zmniejszyć lag reakcji. Dla większości osób będzie to nieodczuwalne ( szczególnie dla tych co 4wd po raz pierwszy mają).

Opisywani gdzieś wyżej Szwedzi problemy zauważyli przy ruszaniu samochodem z hald5 na grząskim terenie i z ciężką przyczepą - stwierdzili że przednia oś znacznie więcej buksuje zanim napęd się załączy niż w haldexie4. Bez obciążenia przyczepą problem jest niezauważalny szczególnie z automatem w którym elektronika wcześniej wie co się wydarzy (lub później reaguje :) i haldex5 podobno działa całkiem ok. (Jest gdzieś film na YT z porównaiem reakcji volvo z H4 i H5 na piaskowni - i różnicy właściwie nie widać)

Szczegółowy raport mogę zdać po najbliższej zimie. Kilka ostanich lat jeździłem OBK (MY08) i octavią scout (haldex4) a teraz jeżdżę dość dużo autem z haldexem5 (ale dopiero od kwietnia - zimy jescze nie widziało).

Link to comment
Share on other sites

Dla mnie kupno samochodu z wszelkim 'udawanym' napedem na cztery koła mija się z celem. Nigdy takiego samochodu wcześniej nie miałem i chcę ów legendarny SUBARU symmetrical AWD. Chcę się nim trochę pobawić, pojeżdzić w lekkim terenie. Nie chcę za miast tego dostać czegos co na kilka sekund dołączy mi 'z wielkiej łaski' ośkę aby zaraz mi ja odłączyć, na stałe działa do okrśslonej (baaardzo niskiej' prędkości), dodatkowo pewnie sie rychło przegrzeje i i tak się odstawi. A jak się dowiaduję napęd nie dołącza się na wstecznym. Jednym słowem lipa. Szczerze powiem, że cenię np Hondy za jakość, niezawodność, silniki (aktualnie posiadam Hondę) i jesli chciałbym SUVa tylko ze wzgledu na wysokość foteli, to na pewno w CRV nie dopłaciłbym za Haldexa. W terenie nawet lekikim nie ma co sie blamować, a poznać jak to jest mieć napęd na cztery koła i tak w tym modelu nie poznam. To tak jak chcieć spróbować Sushi i kupić zestaw do przygotowania z Biedry.

Link to comment
Share on other sites

Najważniejszy jest ŚWIADOMY wybór - wg własnych potrzeb.

Generalnie w teren nie jeżdżę ( co najwyżej leśne , polne drogi). W subaru dla sprawdzenia owszem próbowałem jakieś lekkie błotko w lesie i owszem szybko przejedzie - resztę czasu zazwyczaj dokręcasz pourywane plastiki z podwozia - żadne subaru to nie jest samochód terenowy. Dla mnie świadomy wybór to eksploatacja zimą, do normalnej jazdy haldex spoko wystarcza. Tak jak pisałem jeździłem równolegle subaru i scoutem i generalnie poza tym że skodą bokami nie pojeździsz (esp) - jest nieźle. Generalnie napęd subaru jest genialny, boli natomiast najbardziej to że w ostatnich kilku latach nawet w subaru rządzą księgowi i jakość wykonania poleciała mocno w dół, niestety.

Link to comment
Share on other sites

Wiem jedno - trasy terenowej na Plejadach nie chciałbym jechać czymkolwiek opartym na haldexie ;)

Link to comment
Share on other sites

Dla mnie kupno samochodu z wszelkim 'udawanym' napedem na cztery koła mija się z celem. Nigdy takiego samochodu wcześniej nie miałem i chcę ów legendarny SUBARU symmetrical AWD. Chcę się nim trochę pobawić, pojeżdzić w lekkim terenie. Nie chcę za miast tego dostać czegos co na kilkla sekund dołączy mi 'z wielkiej łaski' ośkę aby zaraz mi ja odłączyć, na stałe działa do okrśslonej (baaardzo niskiej' prędkości), dodatkowo pewnie sie rychło przegrzeje i i tak się odstawi. A

W napędzie Subaru nie ma nic legendarnego a jak już to warto nadmienić, że ta legenda wg. Twoich kryteriów rozpoczęła się średnio: w pierwszych modelach Subaru napęd na tył był dołączany... w momencie włączenia wycieraczek (źródło: "Samochody japońskie", Wydawnictwo Komunikacji i Łączności.).

Podejrzewam, że jakby zrobić ślepą próbę to 90% kierowców by nie rozróżniło jaki ma napęd :)

 

BTW: Niedługo pojawi się Focus RS, Hybryda, AWD - 5 sek do setki. Lancer evo XI też ma być hybrydą.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...