Jump to content

Tuning 2.0R


daddykubs
 Share

Recommended Posts

Przepraszam, ale nie mogę się powstrzymać. Najlepszym "poprawienie" 2,0R jest wymiana całego auta na spec.B. a nie swap silnika turbo.

No chyba, że 245KM to za mało :) .

Samo polerowanie kanałów, nowa mapa itd da niewielkie przyrosty - w każdym wolnossącym aucie jest to kilka procent. Natomiast ostre wałki spowodują zauważalne przyrosty + przeniesienie osiągów silnika na wyższe obroty - zapłacisz za to znacznym spadkiem kultury pracy w okolicach biegu jałowego - w moim mniemaniu w samochodzie drogowym bez sensu totalnie.

Link to comment
Share on other sites

Wlasnie o tym mowilem.

Ja wiem co dane czesci powoduja.

Pytalem o doswiadczenia a nie personalne opinie.

I zaden tam H6 bo ubezpieczenie TU jest drogie.

Jakbym chcial takie auto to bym kupil JDM GT Spec B

a nie jakies tam H6 albo to amerykanskie GT 2.5 250hp

Dodatkowo jak ci tak wesolo to dodam, ze JDM 2.0R ma 190hp.

a po tuningu silniki Subaru nie uturbione osiagaja 220-300hp.

 

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Dodatkowo jak ci tak wesolo to dodam, ze JDM 2.0R ma 190hp. a po tuningu silniki Subaru nie uturbione osiagaja 220-300hp.

 

Ja to wszystko rozumiem. Pytanie, tylko czy te podane przez Ciebie przykłady na pewno nadają się do jazdy codziennej? No chyba że potwora torowego szykujesz.

 

No i polerowaniem kanałów i wymianą wałków to nawet ze 190KM nie zrobisz 300...

 

I wesoło mi nie jest. Stwierdzam fakt obiektywny. Mówisz, że podatki w Twoim wypadku grają rolę. To włożenie worka pieniędzy w motor chyba też.

To mówiłem ja, posiadacz żałosnego 2,5GT z beznadziejną mocą zaledwie 250KM - no jeździć się normalnie nie da....

Link to comment
Share on other sites

Auto Syms jest z JTCC, a Zzyzx jest "uzywalny".

Z regoly chlopaki w US i Kanadzie kreca RSy na 250.

Czy sie nadaje? Pewnie tak samo jak 500 konne Rexy.

Mi starczy 200 w tym co mam. Pewnie walki, chlodnice oleju, wtryski z STi, przeplywowa pompa paliwa,

planowana glowica z zaworami z 2.5 i sprezynami z STi, chip i 4 przpustnice i 300 koni bedzie.

Tylko po co? Nie bedzie turbo dziury, ale do tesco po maslo tym jezdzic nie bede.

Z czasem i tak zrobie polerke kanalow i wydech, nad mapami i walkami sie zasranawiam.

Cala checa w tym, zeby sie dowiedziec czy ktos to robil w n/a i jak to wyszlo?

A co do 2.5GT.

Ja nie powiedzialem ze jest zalosny.

JDMowski GT ma 280hp, jest lzejszy, ma twardsze zawieszenie i ladniejszy

zderzak (spec B )

Kwestia gustu...

Edited by daddykubs
Link to comment
Share on other sites

300KM w wolnossacym silniku 2.0 benzynowym to juz nie przeleweki. Najmocniejszy seryjny silnik to chyba 240KM hondy z S2000, do 300 sporo brakuje. Nawet rajdowki S2000 maja ok 260-270KM, ale tam troche inna technologia.

Nie twierdze, ze sie nie da, ale zywotnosc takiego silnika bedzie marna.

Link to comment
Share on other sites

daddykubs, o 19 maj 2013 - 10:36, powiedział: a po tuningu silniki Subaru nie uturbione osiagaja 220-300hp. a moglbys podac jakies przyklady?

 

mnie nie dziwi, ze 2.0 ma ponad 200KM

 

wystarczy popatrzec na Japonskiego IS200 czyli Altezze... 2.0, 4 cylindry, 190KM...

 

Japonce maja jobla na tym punkcie, bo maja straszne restrykcje odnosnie pojemnosci i mocy w autach.

 

tez sklanialbym sie do swapu na cos z Turbo.

Nie twierdze, ze sie nie da, ale zywotnosc takiego silnika bedzie marna.

 

na pewno bedzie wieksza niz z silniku subaru z turbo, gdzie z 2.0 masz 280KM w serii

 

u mnie po mapie 300+

Link to comment
Share on other sites

I zaden tam H6 bo ubezpieczenie TU jest drogie.

Jakbym chcial takie auto to bym kupil JDM GT Spec B

a nie jakies tam H6 albo to amerykanskie GT 2.5 250hp

Dodatkowo jak ci tak wesolo to dodam, ze JDM 2.0R ma 190hp.

a po tuningu silniki Subaru nie uturbione osiagaja 220-300hp.

 

Ubezpieczenie drogie? Dla samochodu oryginalnie wypuszczonego w UK czy importu? Z własnego doświadczenia wiem, że 3 litrowe BMW coupe kosztuje poniżej tysiaka rocznie za ubezpieczenie więc źle nie jest. No chyba, że nie masz 25 lat i/lub zniżek to inna sprawa.

 

Z silnika N/A można wycisnąć taką moc, ot choćby K20A Hondy dochodzące do 250-270 kucy (fabryka 200-220) ale czymś takim na co dzień źle się jeździ, bo moc jest na samym końcu obrotomierza. A jeżeli będziesz jeździł blisko odcięcia to żywotność silnika się skróci.

 

W zależności od twojego budżetu sensowniejsze może być założenie kompresora (lub turbo), swap ma jednostkę turbo lub, jako że jesteś w UK, kupno JDMowego Legacy 2.0 Turbo (pojawiają się od koło 7.500 GBP za wersję z 2003/2004 roku)

Link to comment
Share on other sites

Kazdy ma po czesci racje

I jasne jak sie trafi JDM ktory spelnia moje oczekiwania-wezme.

Co do ubezpieczenia-mam malo znizek a Micra nie bede .

Co do zywotnosci. Gdzie nie patrze to problem- a to korba wyjdzie bokiem, a to

lozyska walu pojda albo turbo....

W n/a jest mniej smieci to i sie mniej psuje, a ze trzeba krecic to 8000...

To co?

Ale odbiegamy od tematu.

Zaczyloby to, ze nikt jeszcze takiego eksperymentu nie robil...

Link to comment
Share on other sites

Co do zywotnosci. Gdzie nie patrze to problem- a to korba wyjdzie bokiem, a to lozyska walu pojda albo turbo....

zasada jest taka, ze jak dbasz tak masz...

 

ja juz ponad 30kkm zrobilem od momentu poskladania silnika, latam na 1.3bara (mapa jest na 1.65 bara) i nic sie nie dzieje...

 

ale grzeje auto rano 10 minut, chocbym sie mial do roboty spoznic... studze go ok minuty, czasem poltora czasem 40 sekund, wszystko zalezy od temperatury oleju... olej zmieniam co 5kkm... a 300+ KM z 2.0 to juz raczej sporo i jakos problemow nie mam .

 

co do ubezpieczenia auta... to w UK jest duzo tansze niz w Irlandii.

 

Cala checa w tym, zeby sie dowiedziec czy ktos to robil w n/a i jak to wyszlo?

 

watpie zeby ktos to robil w N/A, bo koszta sa niewspolmierne do efektow i nie maja sensu.

 

nawet w Hondach ludzie brna w kompresory i turbo zamiast bawic sie w tuning N/A rodem z GranTurismo.

Link to comment
Share on other sites

tez sklanialbym sie do swapu na cos z Turbo.

Nie twierdze, ze sie nie da, ale zywotnosc takiego silnika bedzie marna.

 

na pewno bedzie wieksza niz z silniku subaru z turbo, gdzie z 2.0 masz 280KM w serii

 

u mnie po mapie 300+

 

Zeby w silniku benzynowym bez turbo, osiagnac ponad 100km z litra pojemnosci, to juz trzeba bardzo wysokich obrotow i duzej kompresji, co nie wplywa na zywotnosc silnika. Jestem pewien, ze silnik 2.0 turbo 300KM bedzie mniej awaryjny niz 2.0 N/A tez 300KM (pomijjac zywotnosc turbiny).

Link to comment
Share on other sites

Turbina w tym wypadku tez jest czescia silnika.

Nie mozesz jej pominac.

Tak samo jak lozyska walu korbowego, topiace sie tloki

i korbowody ktore wychodza bokiem.

I to wszystko sa usterki uturbionych Subaru...

Link to comment
Share on other sites

A ty zapomniałeś, że 300KM z wolnegossaka wymaga wyczynowego paliwa i inspekcji silnika co jakieś 5000km. A i tak może coś się wysypać.

 

Ale w sumie... zrób, przekonaj się co i jak. Pochwal się wynikami i przede wszystkim trwałością/kosztami/osiągami. Chętnie wszyscy czegoś dowiemy.

Wiadomo, że czegoś się nie da zrobić, aż przyjdzie ktoś kto tego nie wie i zrobi. To się nazywa postęp :) .

 

Poza tym:

 

Turbina w tym wypadku tez jest czescia silnika.

 

Mylisz się, turbina to OSPRZĘT silnika - bez niej silnik też będzie działał.

Link to comment
Share on other sites

Nie demonizujcie turbin. Większość opinii o ich zawodności pochodzi od ludzie którzy nie wiedzą jak użytkować samochód z turbo i lubią sobie przyoszczędzić na serwisie.

Jeżeli umiesz jeździć z turbo, rozgrzewasz i wychładzasz silnik jak należy, zmieniasz często olej i filtr powietrza masz czysty to z turbo nie będziesz żadnych problemów i zrobią 300tyś i więcej.

Link to comment
Share on other sites

JTCC SYMS Impreza 2.0 296hp

Zzyzx Motorsport Impreza RS 2.5 302hp

 

Ta JTCC jak pewnie zauwazyles to wydumka wyscigowa. Jej silnik jest wart kilka-kilkanascie razy wiecej niz legacy. Masz 2.0 i jak wszyscy ci radza, to najlepiej zmienic na szybszy model spec-b, GT, 2.5 N/A.

Uwierz, zeby wyciagnac z tego silnika moc ponad 200KM potrzeba naprawde duzych nakladow, a i tak bedzie to jechalo w gornych partiach maksymalnych obrotow. Do tego, podane przez ciebie przyklady legacy jezdza na 111 oktanowym paliwie, wiesz ile takie paliwo kosztuje? Wg mnie temat bez sensu, ale co jakis czas ktos sie taki musi pojawic i chce z najslabszej wersji danego modelu zrobic rakiete, nie patrzac, ze pod reka ma szybsze gotowe wersje.

Link to comment
Share on other sites

Taaa

Uderz w stol...

W US robia 2.5 n/a 250hp na 93 oktanowym bo dla nich to juz jest wysoki oktan.

Nie wspominam o autach z wtryskiem metanolu czy co tam uzywaja.

I nie najslabsza wersja bo najslabsza jest 2.0i

I nie rakiete tylko 200hp top.

Osprzet czy nie silnik turbo bez turbo to tylko n/a, wiec sie za slowka nie lapmy.

I wszystko to nie zmienia faktu, ze na moje pytanie odpowiedzi nikt

nie udzielil.

Widocznie latwiej jest byc "inzynierem od turbo" niz czytac ze zrozumieniem.

Tak-Wersja US GT ma 250hp

Tak-3.0Rb ma ok. 250hp

Tak-JDM GT ma 280hp

I nie-nie chce zamieniac auta na dany moment, nie chce turbo i

nie chce "zamieniac najwolnoejszej wersji w rakiete".

JDM 2.0R ma 190hp i ja chce miec minimum tyle samo w moim EDM 2.0R.

nie uzywajac turbosprezarki czy kompresora.

 

Link to comment
Share on other sites

Bo widzisz..... jeśli (dla przykładu) nawet w starym Legacy Turbo robisz wydech, dolot, podnosisz doładowanie na niezbyt wysokie 1,3bar i na hamowni wychodzi przyrost rzędu 100NM i 60-70KM to moim skromnym zdaniem warto w to wejść.

 

Ale aby uzyskać 30KM i może 20NM w wolnymssaku, który i tak jest dość wysilony potrzeba doprężyć silnik (splanować głowice), wymienić wałki na ostrzejsze, kółka rozrządu na regulowane, katalizatory na sportowe + dolot i dobrze policzony wydech + nowa mapa w sterowniku na paliwo o wyższej oktanowości, to uważam że skórka nie warta wyprawki.

 

Ale, ostatecznie.... czekam na wyniki twoich przyszłych modyfikacji.

 

Ja bym kupił H6 i miał wszystko w... poważaniu. Ty osiągniesz marne 200KM, ale twoje auto będzie jedyne w swoim rodzaju.

Link to comment
Share on other sites

Osprzet czy nie silnik turbo bez turbo to tylko n/a, wiec sie za slowka nie lapmy.

 

kompletnie 2 rózne jednostki...

Ty osiągniesz marne 200KM

 

... i skopie Ci tyłek seryjna Honda TypeR.

Link to comment
Share on other sites

Może się powtórzę, ale moim zdaniem w Subaru ważniejsze są Nm, a nie kuce -_- Dlatego też turbo/kompresor albo duża pojemność jest rozwiązaniem. Szlifierka w Subaru nie będzie robić przeciągu.

Edited by elmo
Link to comment
Share on other sites

Dla przykladu mialem kiedy mondeo 2.5 v6 seryjne 170KM, na hamowni seria wyszla 160KM. Zmienilem przepustnice na wieksza + program w vtechu, wynik 166KM i Nm cos ok 15 wiecej. Raczej nie warto bylo. Z legacy owszem osiagniesz moze te 200KM, bedzie to troche lepiej jechalo, ale koszt takiej modyfikacji bedzie niewspolmierny do przyrostow. Zadales pytanie, wiekszosc odpowiada, ze nie warto, decyzja nalezy do ciebie.

Edited by Korton
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...