Jump to content

Ejakulacja klimatyzacji


Arq
 Share

Recommended Posts

Wczoraj w trakcie postoju zauważyłem jakiś "dymek" z kurnika. Dziś włączam klimatyzację a tu nic, chyba czynnik gdzieś ejakulował :unsure: . Gdzie w Krakowie znajdę jakiś serwis klimatyzacji za rozsądną pieniądze, ale nie tylko gościa który dobije. Muszę próbę szczelności zrobić i pewnie gdzieś nieszczelność usunąć.

 

Nawet do ASO mnie nikt nie skieruje!!!

Link to comment
Share on other sites

Wczoraj w trakcie postoju zauważyłem jakiś "dymek" z kurnika. Dziś włączam klimatyzację a tu nic, chyba czynnik gdzieś ejakulował :unsure: . Gdzie w Krakowie znajdę jakiś serwis klimatyzacji za rozsądną pieniądze, ale nie tylko gościa który dobije. Muszę próbę szczelności zrobić i pewnie gdzieś nieszczelność usunąć.

 

Nawet do ASO mnie nikt nie skieruje!!!

Odrazu czynnik? I jeszcze "sie wypuscil" ......

Jak masz kompresor ze sprzeglem to zacznij od ogledzin kompresora....

Link to comment
Share on other sites

Wczoraj w trakcie postoju zauważyłem jakiś "dymek" z kurnika. Dziś włączam klimatyzację a tu nic, chyba czynnik gdzieś ejakulował :unsure: . Gdzie w Krakowie znajdę jakiś serwis klimatyzacji za rozsądną pieniądze, ale nie tylko gościa który dobije. Muszę próbę szczelności zrobić i pewnie gdzieś nieszczelność usunąć.

 

Nawet do ASO mnie nikt nie skieruje!!!

Odrazu czynnik? I jeszcze "sie wypuscil" ......

Jak masz kompresor ze sprzeglem to zacznij od ogledzin kompresora....

Na parkingu podniosłem maskę i coś syczało, więc stąd podejrzenie rozszczelnienia.

Bez czynnika chyba i tak nie sprawdzę sprzęgła bo nie załączy kompresora sterownik.

Link to comment
Share on other sites

Wczoraj w trakcie postoju zauważyłem jakiś "dymek" z kurnika. Dziś włączam klimatyzację a tu nic, chyba czynnik gdzieś ejakulował :unsure: . Gdzie w Krakowie znajdę jakiś serwis klimatyzacji za rozsądną pieniądze, ale nie tylko gościa który dobije. Muszę próbę szczelności zrobić i pewnie gdzieś nieszczelność usunąć.

 

Nawet do ASO mnie nikt nie skieruje!!!

Odrazu czynnik? I jeszcze "sie wypuscil" ......

Jak masz kompresor ze sprzeglem to zacznij od ogledzin kompresora....

Na parkingu podniosłem maskę i coś syczało, więc stąd podejrzenie rozszczelnienia.

Bez czynnika chyba i tak nie sprawdzę sprzęgła bo nie załączy kompresora sterownik.

 

Ooo, az syczalo? no to istotnie moglo "zadymic"

Jak zdejmiesz plastikowy kapturek z portu do pompowania (nie ruszaj tego z litera H) to mozesz zobaczyc czy cokolwiek zostalo w systemie.

Tak samo jak bys chcial wypuszczac powietrze z opony.

Jak nie masz pompy, zegarow, to wizyta u klimatologa konieczna...

Link to comment
Share on other sites

Czyli bezpiecznie L. Coby się stało jak bym spuszczał na H?

Tak jak napisane wyzej, przedemna, przy wylaczonym silniku nic by sie nie stalo.

Przy pracujacym kompresorze na porcie H jest znacznie wyzsze cisnienie i tak na wszelki wypadek nie nalezy tego ruszac.

Bo, np. przy jednym malym "testowym" psiuknieciu wiecej wyleci w powietrze.....

Link to comment
Share on other sites

ASO- to generalnie kiepski pomysł :) A na poważnie musiał bym się do NS umówić bo świstaki mi w napinaczu rano się budzą, a wtedy wspomaganie faluje teraz ta klima. Normalnie gdyby nie to że Forek jest jak "Harley Mój" Dżemu to bym juz go dawno .....

 

No więc na L nacisnąłem i było jedno krótkie, lekkie "syk" i cisza. Drugie naciśnięcie już nic nie dało.

Czyli jednak gaz powiększył dziurę ozonową :( i do tego jeszcze ma nową dziurę w Forku.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

ASO- to generalnie kiepski pomysł :) A na poważnie musiał bym się do NS umówić bo świstaki mi w napinaczu rano się budzą, a wtedy wspomaganie faluje teraz ta klima. Normalnie gdyby nie to że Forek jest jak "Harley Mój" Dżemu to bym juz go dawno .....

 

No więc na L nacisnąłem i było jedno krótkie, lekkie "syk" i cisza. Drugie naciśnięcie już nic nie dało.

Czyli jednak gaz powiększył dziurę ozonową :( i do tego jeszcze ma nową dziurę w Forku.

 

Zostaw wiec tak jak jest i bedziesz ekologiczny.....

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...