Jump to content

Problemy ze skrzynia biegow


Abraham
 Share

Recommended Posts

Witam,

 

Mam problem ze skrzynia biegow (subaru legacy 2000 r motor 2.0).

Podczas ruszania wszystk ok.Natomiast gdy zwalnia sie pedal gazu a samochod jest na biegu to slychac dzwiek jakby lozysko w skrzyni zaczynalo dawac oznaki wykonczenia. (tak wstepnie okreslil to mechanik (szum). Czy ktos mial podobny problem.? Czy to moze byc lozysko czy cos innego?. Oczywiscie jak sie jedzie na tzw.luzie zero szumów. Problem wystepuje na nizszych biegach przy hamowaniu sama skrzynią biegów.???

 

Z gory dziekuje za rady

 

Pozdrawiam

Abraham

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 76
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Jesli naprawde standardem jest wycie skrzyni przy hamowaniu silnikiem to mnie pocieszyles..

 

Myslalem ze trzeba rozbierac skrzynie i zajrzec co jest. W piatek odbieram to autko. Zakupilem i czekam na dokumenty. Stad moje lekkie przerazenie czy to normalne czy moze zaraz bedzie jakis remoncik skrzyni. Mechanik ogladal to autko i powiedzial ze wszystko ok, poza drobnym wyciem hamujac silnikiem ..co oczywiscie nie jest jaka powazna usterka ale nalezy na to zwrocic uwage i w przylosci tym sie zajac. Osobiscie lubie miec samochod sprawny w sensie serwisowany na czas.

POza tym fajnie sie prowadzi SUbaraka... dobrze sie trzyma i nierownosci wybiera SUPER:)

Link to comment
Share on other sites

Jesli naprawde standardem jest wycie skrzyni przy hamowaniu silnikiem to mnie pocieszyles..

 

Każde 5MT jakim jechałem - a już było ich kilka, jak nie kilkanaście, tak miało.

 

Z relacjiw iem że inne też tak robią, z resztą wiele aut 4WD tak robi, szczerze mówiąc nie wiem czemu, może kwestia szerokich mocniejszych zębatek. Lancer Evo VIII 5-biegowy też tak robi.

 

Także obstawiam że to jest to, chociaż może naprawdę cos się tam dzieje - ciężko oceniać dźwięki po opisie.

Link to comment
Share on other sites

Blizszy opis sytuacji.

 

Dzwiek podczas hamowania silnikiem (lub skrzynia biegow) jest taki sam jak lozysko w kole kuleje. Czyli poczatek awarii lozyska.... szum , drugie etap wycie, trzeci etap chromoli :)

W tym wypadku jest to wycie.:)

 

Od razu pytanko narzuca sie czy ktos wymienla lozysko w skrzyni i jakie sa tego koszty?

 

Pozd

Abraham

Link to comment
Share on other sites

Abraham, skrzynia biegów, tak jak każda inna część samochód, jest wymienialna, tzn. jak się popsuje to trzeba ją wymienić. nie przejmuj się tym.

Link to comment
Share on other sites

No niby tak:)

Chcialbym jednak zakupic samochod i troche sie nacieszyc a nie od razu wydawac kaske. W koncu SUBARU to SUBARU psuje sie jak kazde ale nie kazde tak jak subaru psuje sie b rzadko:)

 

Dlatego pytam .Bo mechanika namawiam na sprawdzenie tej skrzyni "from inside" ale on mowi ze nie ma co grzebac jeszcze :)

Link to comment
Share on other sites

Na razie to na piatek szykuja dokumenty VAT,akcyza etc. W sobote mechanik powymienia plyny.Przy okazji napewno macie doswiadczenie. (przebieg 140 tys) autko sprowadzone. Jakie plyny trzeba wymienic. (napewno olej w silniku , filtr powietrza, filtr paliwa , filtr przeciwplykowy do klimy a co ze skrzynia wlasnie i czy jakies inne plyny???)

Link to comment
Share on other sites

Witam,

 

Mam problem ze skrzynia biegow (subaru legacy 2000 r motor 2.0).

Podczas ruszania wszystk ok.Natomiast gdy zwalnia sie pedal gazu a samochod jest na biegu to slychac dzwiek jakby lozysko w skrzyni zaczynalo dawac oznaki wykonczenia. (tak wstepnie okreslil to mechanik (szum). Czy ktos mial podobny problem.? Czy to moze byc lozysko czy cos innego?. Oczywiscie jak sie jedzie na tzw.luzie zero szumów. Problem wystepuje na nizszych biegach przy hamowaniu sama skrzynią biegów.???

 

Z gory dziekuje za rady

 

Pozdrawiam

Abraham

 

u mnie tez wyje (nie jest to dokladnie wycie jest takie wycie z chrobotaniem)i poprzedniemu wlascicielowi wylo i pewnie bedzie wyc dalej a i tak jest to cisza w porownaniu do wyjacych mostow FSO ;)

Link to comment
Share on other sites

u mnie tez wyje (nie jest to dokladnie wycie jest takie wycie z chrobotaniem)i poprzedniemu wlascicielowi wylo i pewnie bedzie wyc dalej a i tak jest to cisza w porownaniu do wyjacych mostow FSO

 

No to ja tez potwierdzam wycie z chrobotaniem z większa tendencją do chrobotania.

 

wyjacych mostow FSO
a ja chetnie bym usłyszał na oesie wyjacą skrzynke Colotti.......to był dziek :mrgreen:
Link to comment
Share on other sites

turdziGT

 

 

Trasa sredniodynamicznie-8,7l/100km-jednak się da;)

 

a jak to jest sredniodynamicznie? 80 km/h na 5tym biegu? bo u mnie sredniodynamicznie w trasie (120-130km/h) to wyjszlo 10L/100 km i nie chcialo zejsc mniej ?

Link to comment
Share on other sites

A próbowałeś autko podnieść i posłuchać skąd brzęczy? U mnie też wszyscy święci mechanicy powiedzieli, że na pewno mam skrzynię padniętą i to na 100% będzie przedni dyferencjał - jak go podniosłem i posłuchałem okazało się że dziwne chrobotanie wydobywa się przez wał - na pewno nie z okolic skrzyni. Być może padły poduszki na tylnym moście, gorzej jakby to była podpora wału.

Link to comment
Share on other sites

adamusmax,90-120 przy wyprzedzeniach szybciej, ale generalnie ostrożnie z gazem i nie w stylu nikt mnie dzisiaj nie wyprzedzi. Jechałem w 5 osób i pełnym bagażem. Poza tym jak każdym autem szuwarkiem da sie jechać dynamicznie nie koniecznie otwierając przepustnice na maxa ale jednak to była tylko próba, bo musze przyznać ze mnie potem troszkę stopa bolała od pionowej pozycji :mrgreen: od tamtej pory nie moge sie powstrzymać :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

co do brzęczenia: ja mam to samo ale jeśli miałby to być problem ze skrzynią to z tego co mówicie w takiej sytuacji zachowywać się tak może tylko łożysko podporowe.

Można to łatwo sprawdzić - Jeżeli na wciśniętym sprzęgle jest cisza a na wyciśniętym chrobocze (oczywiście na postoju) to leży łożysko

Link to comment
Share on other sites

turdziGT, powiem Ci, ze ja na poczatku tez nie moglem sie powstrzymac i spalanie po Wawie wyszlo mi ok 16-17 l/100 km ale byl ogien w kazdym mozliwym miejscu. teraz mam spalanie ok 11,5-12,5 l/100 km i tylko od czasu do czasu pozwalam sobie na przyklejenie glowy do zaglowka ;) ale niedlugo montuje wydech 2,5", pompe walbro 255l i podnosze turbine na 0,95 bar - wiec spalanie na jakis czas pewnie wzrosnie :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

11,5-12,5 l/100 km
po mieście?w korkach? czy w miasteczku?Jak w mieście no to niezły kozak z ciebie :mrgreen:
ja na poczatku tez nie moglem sie powstrzymac i spalanie po Wawie wyszlo mi ok 16-17 l/100 km
skąd ja to znam :mrgreen:

Ja mam 14-15 po krakowie ale przyznam sie bez bicia ze jest dynamicznie :wink: wiec sie nie dziwie.

Abraham, sorrka z offtop :wink:

Link to comment
Share on other sites

A w temacie chrobotania: jeżeli nasila się po ostrzejszej jeździe i hałas słychać przy napędzonym samochodzie nawet po wciśnięciu sprzęgła to może być jeszcze łożysko wałka pośredniego.

U mnie padało stopniowo jak kupowałem to było słychać i w 3 tysiące km dojeździłem do hałasu, który na zdrowy chłopski rozum kwalifikował auto to wycieczki "nad kanał".

Jak mi powiedział mechanik to tzw. łożysko o zmniejszonym luzie a moje było raczej grzechotką już.

 

W offtopie: przy w ofensywnej jeździe bez szaleństw to 12-13l moja Subarka łyka w mieście. Na trasie nie miałem okazji sprawdzić :( żeby podać coś wiarygodnego

Link to comment
Share on other sites

W Outbacku 2,5 2004 "już" jest chrobotanie (już, bo wcześniej tylko wyło). Samochód ma przejechane 80 tyś a w serwisie panowie powiedzieli że jak wytrzyma Zlot to dopiero wymienimy... chyba że się wcześniej rozpadnie :-)

 

Pozdrawiam

Sowi

Link to comment
Share on other sites

Cytat:

11,5-12,5 l/100 km

po mieście?w korkach? czy w miasteczku?Jak w mieście no to niezły kozak z ciebie

 

po wawce tak sobie jezdze. napedzic sie nie ma gdzie bo korki

Link to comment
Share on other sites

Oj to bardzo zależy o jakiej porze i w jakich okolicach aczkolwiek potwierdzam ze gdzieniegdzie da sie napędzać bardzo przyjemnie :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Panie i Panowie ,

 

Odebralem Subaru (LEGACY KOMBI CUDO) . Samochod stoi na warsztacie bo czeka na wymiane plynow:). CO do halasu niby ze skrzyni biegow, NIestety albo stety wyszlo ze to wyje nawet jak sie rozpedze i daje na luz... Dalej idac, samochod "pedzi" okolo 80-100 i dodaje gazu jadac na luzie a ten dzwiek jest staly, wycisza sie dopiero jak samochod toczy sie bardzo wolno. W mojej ocenie jesli samochod jedzie na luzie i dzwiek jest staly to moze byc lozysko w kole. Mechanik ma sie przyjrzec w poniedzialek temu blizej, ale mowi teraz ze to moze byc lozysko oporowe czy podporowe (nie wiem sam jak to zwal) na wale.

Macie jakies sugestie??? Dzis jezdzilem Adimasa SUbarakiem 93' i jest cicho.Tak wiec zachowanie mojego Subaraka jest dziwne i nie zamierzam wyjechac nim z Warsztatu poki tego nie zrobia. Prosze wszystkich o jakies rady, chcialbym nim juz sie cieszyc. (Jutro go rejestruje:) )

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...