Jump to content

Srednio stabilna Tribeca


Mandaryn112
 Share

Recommended Posts

Mam taki maly ( przynajmniej mam nadzieje ze maly) problem.

 

Auto przy predkosciach ponad 100km/h robi sie "rozbiegan" malo stabilne.... i troche boje sie jechac ponad 120kn/h bo nie wiem co sie stanie....

 

dodam jeszcze ze bardzo trudno prowadzi sie po koleinach.... i wrecz wyrywa kierownice z rak....

 

 

Przed kupnem bylem w warsztacie na przegladzie... i zwrocili mi uwage na maglownice..... ok. skladalo sie to w calosc ze tak moze zachowywac sie auto kiedy ma rozwalony magiel. Ale po kupnie, pojechalem grzecznie do warsztatu i zrobilem magiel, ustawilem kola ( zbieznosc) i..... owszem jest lepiej.... ale niestety ciagle jakos dziwnie.....

 

Ostatnio nawet pojechalem sobie na fajny ladny kawalek nieuczeszczanej drogi noca.... na Cargo, kto z warszawy to wie o co chodzi.... i przepedzilem w jedna i druga strona..... no i jakas masakra.... przy 180km/h... musialem odpuscic bo mialem stracha i cale auto sie trzeslo i dygotalo..... jakas masakra...

 

 

Jak na tak wielkie auto i takie wielkie kola.... no to jakas masakra....

 

 

Dodam jeszcze ze:

- auto nie mialo dachowania.... ani inne kolizji... nic co moglo wplynac na geometrie podwozia....

- wszelkie wachacze koncowki itp. ok.

 

 

Jakies pomysly?

Link to comment
Share on other sites

Możesz dokładnie opisać to wyrywanie kierownicy? Trochę dziwne objawy jak na teoretycznie sprawne auto. Są to bardziej drgania na kierownicy, czy pływanie samochodu w koleinach.

 

Wysyłane z mojego GT-N7000 za pomocą Tapatalk 2

 

 

Link to comment
Share on other sites

Mandaryn112, jakie masz aktualnie opony i czy na pewno kola sa dobrze wywazone?

 

osobiscie Tribeke lubie wlasnie za fenomenalna stabilnosc przy przelotowych predkosciach (120-160 km/h, szybciej nie jezdze :mrgreen: )

 

owszem, na letnich oponach auto na koleiny reaguje czulej niz na zimowkach (255/55-R18 vs 235/65-R17), ale generalnie jest bardzo stabilne i stwarza poczucie, ze auta prawie nic nie moze wytracic z rownowagi

Link to comment
Share on other sites

A no wlasnie... a ja mam poczucie ze zaraz sie wywale... albo wystartuje w kosmos jak Hermaszewski na ksiezyc.

 

Opony jeszcze zima.... ale myslisz ze kilka kawalkow olowiu przyklejonego do felki moze miec taki wplyw....?

Link to comment
Share on other sites

Za drganie winne będzie wyważenie kół, albo kiepskie opony. Od tego by trzeba zacząć szukać. Zawsze od najtańszych rzeczy. Jeśli chodzi o pływanie w koleinach, no cóż tu może być problemem szerokość opon i rozstaw kół. Duże auta robią koleiny lekko szerzej i jak jedziesz to zazwyczaj na krawędziach tych kolein, wpadając raz z jednej, a raz z drugiej strony.

 

Wysyłane z mojego GT-N7000 za pomocą Tapatalk 2

 

 

 

Co do wyważenia i tych kawałków ołowiu, jak to nazywasz. Taki sam efekt robi się, jak ci się błoto na felgę poprzykleja, lub nawet lód. Drgania są bardzo wyczuwalne.

 

Wysyłane z mojego GT-N7000 za pomocą Tapatalk 2

 

 

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

A więc,

 

 

Dziś zmieniłem opony na letnie oem GY LS2 stan nawet ok.... ale chyba ostatni rok.

 

Generalnie znaczna poprawa.... narazie tylko mogłem jakieś 110km/h bryknąć ale już widzę że jest lepiej....

Pan starannie mi wyważył.... i 2xsprawdzil czy ok.... fele proste,

Jedynie moja uwagę zwróciła guma stabilizatora przedniego.... jakaś taka chyba już wybita i rozlazła mi się wydaje... mało zwarta w formie....

 

pan powiedział że się nie wypowiada bo się średnio zna.... :P może i lepiej...

 

Generalnie przejadę się jeszcze trochę i potwierdzę czy to faktycznie była wina wyważania koła i zimowych opon....

Link to comment
Share on other sites

Dziś zmieniłem opony na letnie oem GY LS2 stan nawet ok.... ale chyba ostatni rok.

jezeli masz finanse i jezdzisz glownie po asfalcie, to kup normalne letnie opony - poczujesz znaczna roznice!

(sam ubiegly sezon letni "dobijalem" GY LS2, kilka dni temu zalozylem nowe opony letnie i roznica jednak jest na niekorzysc OEM opon)

 

Jedynie moja uwagę zwróciła guma stabilizatora przedniego.... jakaś taka chyba już wybita i rozlazła mi się wydaje... mało zwarta w formie....

znana przypadlosc w Tribekach... na szczescie gumy stab'a nie kosztuja duzo, warto je wymieniac co 30-40 tys. km (albo i wczesniej, zalezy po jakich drogach jezdzisz)

 

po lewej jest nowszy typ (i taki masz kupic), po prawej - starszy

 

par0936e.jpg

Link to comment
Share on other sites

hehe.... w sumie w ciemno wybralbym tą gume po lewej.... :D a tak serio to widze o co chodzi.... z ksztaltem tego srodka....

 

Dam rade samemu to zmienic czy to jakas dziwna zabawa...??? no i czy musze ja przecinac czy istnieje jakis sposob zeby nakladac ja w calosci....??

 

a co do opon.... to auto mam narazie 5-6 miesiecy i to pierwszy sezon letni.... tak ze zobaczymy jak to wyglada a na zime chce kupic nowe..... no i na nastepne lato tez nowe..... a co z tego bedzie to sie okaze.... :P

Link to comment
Share on other sites

(...) no i czy musze ja przecinac czy istnieje jakis sposob zeby nakladac ja w calosci....?

nie musisz nic ciac, gumki juz sa fabrycznie przeciete

Link to comment
Share on other sites

  • 6 months later...

Ok.

 

WItam

 

 

Jest juz troche więcej informacji w sprawie mojego "nie stabilnego" auta.

 

 

Prawdopodobnie jest to wina górnych mocowań kolumny McPersona.... i to wpływa na "pływającą" geometrie auta.... no i przez to pojawiły sie już drobne luzy na łacznikach stabilizatora...

 

 

więc plan wymienić te mocowania i łaczniki z tulejami o ktorych już rozmawialiśmy wyżej.... no i tu kolejny raz mam pytanie o firmy tych części,

Bo jak pisałęm w innym temacie... nie mam zielonego pojęcia o tych producentach.... dla mnie wszystkie nazwy firm brzmią obco i "made in china"

 

w aso poprosilem o wycene to odpisali tak:

 

- Łączniki stabilizatora przód 230/szt na miejscu

- łączniki stabilizatora tył 291/szt na miejscu

- górne mocowania McPerson lewe/prawe jak przednie to 200/szt na zamówineie

- Osłona przegubu wewnętrznego strona prawa jak przednia to 63 na miejscu

 

no i jeszcze jak te mocowanie McPerson spoko.... tak wydaje mi się ze ceny za łaczniki to przesada.... i wynalazłem takie:

 

http://allegro.pl/lacznik-stabilizatora-przod-tribeca-05-06-07-08-09-i3593840185.html

 

http://allegro.pl/subaru-tribeca-10-11-12-13-lacznik-stabiliz-tyl-i3583629072.html

 

http://allegro.pl/lacznik-stabilizatora-subaru-tribeca-od-05-przod-i3611933137.html

 

http://allegro.pl/lacznik-stabilizatora-subaru-tribeca-wroclaw-i3644676758.html

 

Podane aukcje mogą dotyczyć różnych łaczników przód/tył/L/P ale ogólnie srednia cena to 90pln za sztuke a nie ponad 200...

No ale niestety firmy mi nic nie mówią a nie chce wymieniać za 1/2 roku ponownie... :P ale też srednio chce dawać zarobić tym darmozjadą z ASO.

 

no i dodatkowe pytanie czy warto kupić tuleje stabilizatora "leprzą" w teorii

 

http://allegro.pl/subaru-tribeca-tuleja-stabilizatora-tylnego-15mm-i3614333766.html

 

czy taka normalna:

http://allegro.pl/subaru-tribeca-08-09-10-11-guma-stabilizatora-tyl-i3621284734.html

 

 

"droga redakcjo proszę o pomoc.... " :)

Link to comment
Share on other sites

Kupiles najdrozsze subaru a oszczedzasz na podstawowych czesciach?

 

Uwielbiam takie nic nie wnoszące odpowiedzi na pytania na forum....

 

Moje pytanie było o jakość części..... bo niestety w dzisiejszych czasach cena nie idzie w parze z jakością.... a już na pewno nie w ASO....

 

A jeśli można kupić coś dobrej jakości w niskiej cenie to nazywamy to GOSPODARNOŚĆ a nie oszczędzanie na podstawowych częściach.

 

 

 

P.s.

Aż boje się zapytać czy twoje auto jest na LPG.... :P

I mam nadzieje że teraz moje pytanie o części nie zmieni się w przepychankę ideologiczną....

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Jesteś gościem oficjalnego forum importera subaru więc może wypadałoby przyjąć inną formę wypowiedzi. Zgadzam się co do gospodarności ale jeśli chodzi o jakość części zakupionych na allegro w porównaniu do tych z ASO to mam wątpliwości.

Aż boje się zapytać czy twoje auto jest na LPG.... :P

Boję się założyć do diesla

Edited by arkadias
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Kiedyś usłyszałem od handlarza: Części są drogie bo to TRIBECA. Wiem, że Tribeca to nie jest przysłowiowy Maluch ale nie dajmy się zwariować, można kupić taniej ale trzeba trochę poszukać. Wymieniłem już parę elementów gumowych w mojej Tribece i zawsze porównuję ceny do tych z ASO. O dziwo są przypadki, że ASO ma lepsze ceny niż zamiennik z Allegro (na przykład poduszka amortyzatora przedniego z łożyskiem: 230,00 zamiennik FEBEST, 190,00 oryginał z ASO. Szukam też na ebay'u bo zdarzają się takie perełki że oj!!! (nawet z przesyłką). Jeżeli chodzi o jakość zamienników to chyba jednak warto poszukać informacji na forach amerykańskich, kanadyjskich i australijskich (jeśli kilkanaście osób z różnych zakątków świata mówi, że zamiennik jest OK to go kupuję).

A wracając do problemu ze stabilnością Tribeci: wymiana poduszek amortyzatorów przednich wyeliminowała wszelkie stuki a dodatkowo auto nie jest już podatne na podmuchy wiatru. Jak czytam, że stuki w Tribece "muszą być" bo ten samochód tak ma to zapraszam na jazdę: stuka tylko tylna kanapa i klamoty dziecka w bagażniku (tylna klapa już wyciszona :)

A-ha odnośnie GOSPODARNOŚCI: mam założoną instalację LPG i bardzo sobie chwalę (to już trzeci mój Subarak z instalacją LPG i od razu zaznaczam, że z poprzednimi rozstałem się nie dlatego, że LPG im zaszkodziło :)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 years later...

Mówicie że wymiana górnym mocowań przednich amorów pomaga w ustabilizowaniu Tribeci na koleinach i nierównościach? Moja też jest lekko nieposłuszna na koleinach i nierównościach, a zwłaszcza jak jest mokro. W zawieszeniu nie czuję żadnych luzów i stuków, poprzednik widać że wymienił gumy na stabilizatorach, luzów na drążkach i sworzniach nie czuć, tuleje na wahaczach są w miarę sztywne, żadnych pęknięć czy ubytków. Tak ogólnie jest dość sztywna jeśli chodzi o amortyzatory w porównaniu z moim poprzednim samochodem Chrysler Pacifica, opony na których teraz jeżdżę to trzy letnie Pirelli Scorpion w fabrycznym rozmiarze, jedynie co dziś znalazłem to złamany łącznik jakiegoś czujnika na tylnym stabilizatorze, ktoś wie do czego ten czujniki na stabilizatorach służą?

 

1629f2a347eb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...