Jump to content

OBK H6 z dużym przebiegiem - bać się?


nevada
 Share

Recommended Posts

Od pewnego czasu poszukuję OBK H6, aktualnie mam na oku egzemplarz MY04, od nowości w jednych rękach, serwisowany od samego początku aż do teraz w ASO, z przebiegiem 260 tys. km. I tu właśnie pojawia się pytanie czy to dużo i czy wogóle warto brać pod uwagę zakup auta z takim przebiegiem? Generalnie auto robi dobre wrażenie, jest dobrze utrzymane, było regularnie serwisowane (widziałem całą historię), z grubych spraw miało wymienione oba katalizatory razem z sondami (ok. 80 tys. km temu), poza tym typowo ekspoloatacyjne kwestie (oleje, filtry, hamulce, paski itp.). Czego można się spodziewać w OBK przy takim przebiegu, jakie niespodzianki mogą się przytrafić? Czy dla silnika H6 i skrzyni taki przebieg to już raczej końcówka, czy też można się spodziewać że przejeździ jeszcze kilkadziesiąt tysięcy?

Będę wdzieczny za wszelkie opinie i sugestie bo mam spory dylemat.

Link to comment
Share on other sites

Od pewnego czasu poszukuję OBK H6, aktualnie mam na oku egzemplarz MY04, od nowości w jednych rękach, serwisowany od samego początku aż do teraz w ASO, z przebiegiem 260 tys. km. I tu właśnie pojawia się pytanie czy to dużo i czy wogóle warto brać pod uwagę zakup auta z takim przebiegiem? Generalnie auto robi dobre wrażenie, jest dobrze utrzymane, było regularnie serwisowane (widziałem całą historię), z grubych spraw miało wymienione oba katalizatory razem z sondami (ok. 80 tys. km temu), poza tym typowo ekspoloatacyjne kwestie (oleje, filtry, hamulce, paski itp.). Czego można się spodziewać w OBK przy takim przebiegu, jakie niespodzianki mogą się przytrafić? Czy dla silnika H6 i skrzyni taki przebieg to już raczej końcówka, czy też można się spodziewać że przejeździ jeszcze kilkadziesiąt tysięcy?

Będę wdzieczny za wszelkie opinie i sugestie bo mam spory dylemat.

 

Umów się do najbliższego ASO Subaru, a najlepiej do tego, w którym auto było serwisowane. Zapłacisz 420 zł i będziesz wiedział. Ja swojego kupiłem z przebiegiem ponad 300 tys. km. i cieszyłem się jak dziecko, że mam auto z niekręconym przebiegiem. Przez ostatnie 13000 km poza eksploatacyjnymi tylko regeneracja alternatora. Ale to starszy model, zdaniem jednego z warszawskich ASO bardziej żywotny.

Link to comment
Share on other sites

Ostatnio widziałem ogłoszenie ,gdzie Outback H6 z 2004 roku miał 360 tys km , raczej w wolnossących silnikach duży przebieg to nie problem.

Link to comment
Share on other sites

Ja kupiłem tego z przebiegiem 360 tys i nic mu nie dolega ,bo był serwisowany od początku do końca.Skrzynia biegów była wymieniana koło 300tys.Ja mam do zrobienia tylko gumy w wahaczu i to tyle .No i jeszcze .....................................kupić aktualne płyty do nawigacji :P

Link to comment
Share on other sites

Bać się ale nie rezygnować. Wszystko zależy od stanu technicznego i ceny chociaż w tym przebiegu zawsze coś może klęknąć. Daj znać jak się skończyło. Czy podjąłeś wyzwanie. Za darmo nic nie ma. :)

Link to comment
Share on other sites

Skrzynia biegów była wymieniana koło 300tys.

Właśnie takich niespodzianek się obawiam. Niby wszystkie przeglądy były robione zgodnie z zaleceniami ASO ale to przecież nie gwarantuje wiecznej trwałości. Wymiana skrzyni to już poważna operacja.

Bać się ale nie rezygnować. Wszystko zależy od stanu technicznego i ceny chociaż w tym przebiegu zawsze coś może klęknąć.

Tu jest właśnie dylemat- wyższa cena i mniejszy przebieg czy większy (dużo) przebieg i niższa cena (ok. 25%), a różnica w cenie na ew. naprawy? Zdaję sobie sprawę że na takie pytanie ciężko odpowiedzieć.

 

Jeszcze pytanie: Czy przy tym przebiegu H6 powinno mieć już regulowane luzy zaworowe? Tej operacji nie widziałem w historii serwisowej.

Link to comment
Share on other sites

W książce serwisowej nie wszystko jest wpisywane ,skontaktuj się z serwisem ,to więcej się dowiesz.

Co do ceny to ja nie miałem tego problemu ,bo kupiłem go 50%taniej :)

Link to comment
Share on other sites

Widziałem całą historię w serwisie, nie tylko w książce. Nie bylo wzmianki o regulacji luzów. Auto jest sprzedawane przez ASO, dlatego rozważam sprawdzenie stanu w niezależnym serwisie.

Link to comment
Share on other sites

Tylko że średni koszt regulacji luzów zaworowych to ok. 3 tys. wiec lepiej sprawdzić ich stan. Moj mechanik twierdzi że H6 bez gazu wytrzymują średnio 250-350 tys. Niestety żeby stwierdzić w 100% jaki jest stan luzów trzeba jechać do serwisu który ogarnia Subaru, przy okazji sprawdzą stan automatycznej skrzyni.

Niewyobrażam sobie kupna takiego samochodu z takim przebiegiem bez inspekcji w zaufanym warsztacie

Nie dalej jak miesiąc temu miałem podobne dylematy kupując H6 z przebiegiem 170 tys. a nie jest to moje pierwsze Subaru.

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli miał wymienione katy, to ktoś musiał o dbać. Inny kasowałby błędy i się nie przejmował :) Wymiana katów w H6 to koszt niemiały, w ASO to kilka ładnych tysięcy PLN.

Problemy z luzami zaworowymi jeżeli są, to będzie je czuć na postoju i w czasie jazdy (falowanie obrotów, itp.).

Podobnie ze skrzynia też powinno być czuć w czasie jazdy, w serwisie nikt automatu nie sprawdzi, ewentualnie błędy w kompie i poziom oleju.

Myślę, że dobrze utrzymane H6 wytrzyma jednak więcej niż te 300 czy 350 tys. km. Mimo wszystko to silnik wolnossący, benzyna, nie jakiś diesel z turbiną. Sprawdzić trzeba i tyle, ryzyko jest zawsze. Z Subaru problem jest inny, jak się nie sypie, to super, ale jak coś się zepsuje, to trzeba mieć portfel pełen...

Sam mam H6 z przebiegiem 175 tys. km i czasami myślę, co tam może walnąć. Ale z drugiej strony może i walnąć auto z przebiegiem 50 tys. km, więc normy nie ma...

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Wymiana katalizatorów w aso to podobno ok. 12 tys, nie sądze żeby ktoś je wymieniał na orygiały , poza tym kolega nevada napisał że wymienione był a obydwa katalizatory , a faktycznie to są tam raczej 3 i w razie gdy się pierwsze posypia to ten trzeci też trzeba wymienić (niektórzy go wycinaj wtedy). Podobno katy w H6 zapychaja sie właśnie przy takich przebiegech, żeby temu zapobiec trzeba co jakiś czas czyścić kolektory. Poza tym w H6 zdarza się że padają uszczelki pod głowicami, i tutaj jest na to rada żeby zminimalizować ryzyko wystąpienia , trzeba co jakiś czas wyczyścić chłodniece (trzeba ją wyciągnąć do tego).

Link to comment
Share on other sites

Regulacja zaworow jest co prawda droga, ale nie jest częsta. Pamiętajmy, że mówimy o aucie 250KM i to AWD jeżeli odniesiemy to do konkurencji to w każdym aucie znajdzie się drogi element, typu drogie tarcze, napęd czy drogi rozrząd. Jak dla mnie to wole ustawiać zawory, które są przewidywalne i jak się je sprawdza to nie ma możliwości posypania się silnika w trasie niż rozrząd, który zawsze ejst pewnym ryzykiem w uźywanym aucie - a w H6 o tej jeden problem mniej.

Katalizatorami też zbytnio bym sie nie przejmował, bo każde auto je ma i tez mogą paść, zawsze przy takim używanym aucie mozna przemyśleć instalacje używki czy dobrać coś uniwersalnego i nie przejmować się cena nówek w ASO - to zmarweinie dla aut 1-2 letnich bez gwarancji.

Poza tym to w tym aucie nie ma co prawda co się psuć, tj kolega napisał to nie turbo diesel :)

Link to comment
Share on other sites

Bardzo dziękuję za wszyskie uwagi i sugestie, moja wiedza dot. OBK znowu się poszerzyła o kolejne cenne informacje.

Tym razem nie podjąłem wyzwania i nie zdecydowałem się na egzemplarz, o którym pisałem powyżej, ale mam nadzieję że w najbliższej przyszłości trafi się inny na widok którego pomyślę "tak, to ten" ;-)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Bez przesady. Co to za przebieg 260 tysiecy... Wiekszosc aut i tak jest krecona z po nad 300 i wiecej do tych 180 sprzedazowych. ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 4 years later...

UP - podziel się kolego rezultatem dla osób z podobnym dylematem. Z opisu wynika, że nadal jeździsz tym autkiem - zatem zakup należy uznać za udany? :-)

Jakieś niespodzianki, zwłaszcza z tych kosztowniejszych?

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Temat stary, ale według mnie REALNY przebieg 260 tkm to nic strasznego w tym silniku i tej generacji. Bez problemu powinien 450-500 tkm zrobić, pod warunkiem że byc uczciwie serwisowany.

Inna sprawa, jeśli na liczniku jest 178.534 km a w rzeczywistości o 200 tkm więcej - auta na zachodzie (szczególnie niemcy) jeżdżą znacznie więcej i nie ma co wierzyć w prebiegi po 10 tkm rocznie w tej klasie samochodzie. Nawet jeśli handlarz pokaże "książkę serwisową" i inne kwity. Dobre auto jest znacznie droższe niż w PL, a gdzie koszty sprowadzenia, opłaty, picowanie/kręcenie i zarobek handlarza?.

Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, jaro555 napisał:

. Dobre auto jest znacznie droższe niż w PL, a gdzie koszty sprowadzenia, opłaty, picowanie/kręcenie i zarobek handlarza?.

I to cała prawda w którą w czasie zakupu odpychamy od siebie.:toobad:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...