Jump to content

Wygłuszenie


Rafał Kacprowski
 Share

Recommended Posts

Nie wiem czy też macie takie odczucia ale w mojej Imprezie (lanos 2.0 n/a), powyżej 120-130 robi się naprawdę głośno. Poniżej tej prędkości jest bardzo komfortowo. Wydaje mi się, że większość hałasu idzie od kół i z bagażnika. Dzisiaj dostałem odpowiedź z jednego z warsztatów zajmujących się wyciszaniem samochodów. Za wygłuszenie nadkoli, drzwi i bagażnika chcą 6500 brutto :) Czy mi się wydaje, czy to trochę abstrakcyjna cena? W każdym bądź razie, chcę jakoś sukcesywnie sam się tym zająć. Póki co znalazłem instrukcję demontażu boczków drzwi przednich i tylnych. Jak ktoś jest zainteresowany to tu jest link .

 

Czy ktoś z was przerabiał już temat? Czy są jakieś maty, których powinno się unikać? Ciężko jest się dostać do nadkoli / zdemontować plastiki w bagażniku? Będę bardzo wdzięczny za wszelkie pomysły.

 

P.S. Może macie receptę na "trzeszczące" słupki z przodu? Byle nierówność i trzeszczy. Wsadziłem trochę filcu między szybę a słupek i pomogło ale tylko na 3 tygodnie, teraz znowu to samo.

Link to comment
Share on other sites

@, jak się przejadę C klasą teścia albo meganą służbową mojej Żony to też widzę różnicę a komforcie, ale chyba nie tak do końca w subaru o komfort chodzi. W moim subiektywnym odczuciu w imprezie zawsze będzie głośniej (z natury) niż w innym aucie. Trzeba się przyzwyczaić albo zrobić sobie głośniejszy wydech i słuchać wydechu :P

Link to comment
Share on other sites

Zdaje sobie sprawę, że nie uzyskam nie wiadomo jakich efektów. Chodzi o to, żeby poprawić komfort a nie zrobić luksusową limuzynę.

Profi wygłuszałeś może nadkola? Da się tam dostać bez rozbierania samochodu na części pierwsze? Jakieś rady co do reszty przestrzeni? Jak się zdejmuje boczki drzwi to na blachę naklejona jest folia, wyciąć to ustrojstwo rozumiem i na to maty?

Link to comment
Share on other sites

  • 9 months later...

Odświeżę temat bo mnie już "coś strzela". Jeżdżę Imprezą 2.0 n/a GH prawie od roku.Właśnie wróciłem z długiej trasy (500 km). Nie wiem czy coś jest nie tak z moją furą ale wyciszenie tego auta jest tragiczne (powyżej 110/120 km). Wcześniej jeździłem Almerą n16, Corollą e12, Vectrą C, Insignią, Passatem b5 i b6 i kilkoma innymi... Impreza pod kątem wyciszenia przy "przelotowych" prędkościach wychodzi najgorzej (porównywalnie do Almerki ale chyba nawet tam było ciut lepiej). Jedynie w Peugeot 206 było gorzej bo powyżej 100 nie słyszałem własnych myśli. Pytanie do forumowiczów, czy wasze Imprezy też są takie głośne? Aż się nie chce przekraczać 130 km/h bo już jazda z tą prędkością jest męcząca. Jak chce z kimś pogadać na CB to muszę zwolnić do 110 żeby cokolwiek usłyszeć :angry: . Dodam, że mam wszystko w serii. Hałas (wydaję mi się, bo jest tak głośno, że ciężko namierzyć jego źródło) dochodzi głównie z kół i bagażnika. Na zimowych oponach odrobinę gorzej ale tylko trochę. Obydwa komplety wypadają dosyć pozytywnie pod kątem głośności więc to nie kwestia ogumienia. Uwielbiam ten samochód ale każda dłuższa podróż po trasie szybkiego ruchu sprawia, że w głowie mam tylko jedno "trzeba opylić ten samochód". I drugie pytanie, jak wypada po kątem komfortu dłuższych podróży (wyciszenia) Forester III 2.0 diesel? :)

Link to comment
Share on other sites

Sam obecnie przerabiam ten temat ale w GD.

 

Samochod jak go kupilem był bardzo głośny, ale myślałem ze ten typ tak ma :) Dzwiek niosł sie po całym samochodzie i nie byłem w stanie zlokalizować źródła.

 

Dopiero jak pewnego ranka wyruszyłem samochodem w trasę i zaczeło być niewyobrażanie głośno zorientowałem się ze to coś jest jednak nie tak. Mechanik szybko zlokalizował walnięte łożysko w kole. Po wymienie milion razy ciszej. Jednak wciaz głośno. Zauwazyłem teraz, że po wymianie opon na ZIMOWE w samochodzie zrobilo sie ciszej (a ponoc zimowki sa glosniejsze).

 

Nadal jednak nie bylo tak cicho jak bym chcial wiec postanowilem wyciszac.

 

Wybrałem maty STP GOLD. Dobre opinie w necie. Bałem kupić sie jakiś noname'ow. Ludzie piszą ze rozplywaja sie w słoncu czy odklejaja sie po jakims czasie. Czy te sa lepsze?? Czas pokaze. Kleja sie bardzo dobrze.

 

Do wygluszenia bagaznika i nadkoli (sedan) potrzebowałem 8 mat 50x73 kazda kosztowała mnie 50zł.

 

Niestety duzej roznicy w halasie nie odczulem. Nadal było głośno.

 

Następne były przednie drzwi (5 mat). I to był strzał w dziesiątke. Nie dosc ze jest ciszej to jeszcze głośniki znacznie ładniej graja.

 

Nastepne w kolejce sa tylne drzwi ale je bede robil pewnie za jakis miesiac. Tylne drzwi sa mniejsze wiec zakladam ze 4 maty wystarczą.

 

 

Dodatkowo mozesz dokupić samoprzylepna pianke poliuretanowa i oklejć tapicerke od wewnatrz. Prosta robota a moze coś daje :) Ja oklejilem w kilku miejscach pianka o grubości 1cm.

 

 

Koszt narazie akceptowalny, ale mase, mase pracy.

 

Natrafilem na problem ze spinkami od tapicerki drzwi. Niestety po oklejeniu blachy drzwi niektore spinki okazuja sie za krótkie. Zakupiłem kilka podobnie wygladajacych spinek do innych aut i bede kombinował czy jakas inna moze nie podejdzie. Niestety spinki jeszcze nie doszly (poczta polska) wiec nie moge powiedziec ktora pasuje a ktora nie.

 

Na oklejenie przednich drzwi i bagaznika spokojnie mozesz sobie caly weekend zaklepac :)

Link to comment
Share on other sites

Sprawdzales stan lozysk kol?

Łożyska wydają charakterystyczny dźwięk i chyba było by je słychać przy niższych prędkościach... U mnie raczej szumi niż huczy ;) Nie sprawdzałem, 130k na liczniku, żadne nie było wymieniane.

 

tez tak myslalem, dopoki mechanik nie dobral sie do lozyska kola..

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...