Jump to content

Forester benzyna 2005-2008


varrol
 Share

Recommended Posts

Miałem dylemat, czy napisać nowy temat - jednak powiem szczerze, że mam problem ze znalezieniem odpowiedzi na część moich pytań na forum - może to kwestia tego, że nie przyzwyczaiłem się jeszcze do struktury forum, a może po prostu trudno na te pytania odpowiedzieć. Tym niemniej przepraszam za ew. powielanie powtarzających się tematów.

 

Od pewnego czasu rozważam zakup Foresteraz z silniekiem benzynowym - najpewniej 2.0 - nie zależy mi zupełnie na mocy a chciałbym choć trochę ograniczyć spalanie - choć samochodu używam od święta, a głównie w wakacje gdzie 4x4 bardzo mi się przydało (mój obecny tylny napęd stanowi nie lada wyzwanie w terenie w którym czasem się poruszam).

 

Coś o moim obecnym samochodzie - to stareńkie 18 letnie BMW E36 1.8 sedan - samochód który rewelacyjnie się prowadzi, jest mało awaryjny - wygoda siedzeń nieoceniona (bije większość nowych samochodów - sprawdzone). Lubię jednak czasem wjechać w gorszy teren, w zimę w las na biegówki - zwykle kończy się to na pchaniu :) - poza tym mały bagażnik i podatność na rdzewenie. Sentyment jest chyba największą przeszkodą ew. zmiany.

 

A więc moje pytania - wstęnie dodam, że rocznik który podałem w temacie może ulec zmianie, ale tylko w dół - generalnie zależy mi na zakupie solidnej maszyny, która nie zawiedzie mnie w długiej trasie a i nie narobi wstydu na błotnistej czy zaśnieżonej drodze:

1) Jak wygląda sprawa rdzy w foresterach? Wiadomo - jak bite to rdzewieje - a jak nie bite - jak sprawuje się fabryczne zabezpieczenie kontra sól polskich dróg? W moim obecnym samochodzie rdza to największy problem.

2) Wygoda w podróży - siedzenia, schowki, lekkość prowadzenia - subiektywne odczucia jak się jeździ w długie trasy

3) Napęd 4x4 - śnieg, błoto - daje radę? Interesuje mnie też bezpieczeństwo podróżowania po ośnieżonej drodze - czyli jak np. ówczesnej wiosny.

4) Solidność Subaru - czy w modelach z rocznika 2005-2008 można spodziewać się małej awaryjności?

5) Na co zwracać uwagę przy zakupie - wiem, że na forum na pewno są o tym informacje, ale wpisałem to specjalnie bo swego czasu stworzyłem coś w rodzaju poradnika w postaci pliku PDF z zebranymi poradami co sprawdzać przy zakupie BMW z lat 90-tych - wg. mnie to dobry pomysł i może coś takiego dało by się stworzyć dla Forestera (może już jest)

Link to comment
Share on other sites

varrol,

z pewnoscią otrzymasz informacje zwrotne i........................ pewnie każda będzie inna :) ; twoje pytania są bardzo proste a odpowiedzi bardzo trudne bo są/będą subiektywne - każdy widzi samochó inaczej, każdy napisze to co myśli. Na forum powinieneś znależć podobne wątki, musisz cierpliwie poszukać.

 

Ale do rzeczy, mam fortka z 2006, 2.0 158KM (parę fotek powinieneś znależć w wątku "moje subaru, kiedyś w okolicach stron 157-160), z salonu; jak widzisz w tym roku mija 7 lat użytkowania i nie mogę powiedzieć złego słowa. Samochód jest bardzo wygodny, choć akurat siedzenia mogłyby by być lepsze - siedziska mogą być dłuższe, ale to szczegół. Nic poważnego przez ten czas się nie wydarzyło, jest eksploatowany normalnie. Codziennie do pracy, czasami w zimie na tor, w lecie ciąga przyczepę z toną skoszonej trawy, w zimie także wyjazdy na narty czteroosobowej rodziny (zapakowany po dach i z boksem na dachu), więc i autostrady. Mocy jest wystarczajaco, w błocie, śniegu zapinasz reduktor i masz małą lokomotywę. Napęd jest rewelacyjny, wystarczy troszkę przyczepności na jednym kole i samochód sam się wyciągnie. Oczywiście to nie typowa terenówka, nie ma opon terenowych, ale standardowe letnie i zimowe w zupełności dają radę. Na narty, na ryby, na grzyby, do lasu - spokojnie można jechać. Na autostradzie też 140 - 160 km/h bez problemu ( załadowany na maksa) pojedzie. Dołożyłem do forka kilka przydatnych "drobiazgów" - płytę ochronną pod silnik (od forumowego fachowca - grzegorzp), rozpórkę kielichów z przodu i z tyłu i światła dalekosiężne przed grillem. Płyta przydaje się właśnie na takie leśno-polne wyjazdy, rozpórki usztywniły karoserię i samochód prowadzi się na asfalcie rewelacyjnie. Światła ustawione są lekko wyzej niż długie i widzisz wiecej :D .

Standardowe wymiany oleju, płyn hamulcowy, raz wymiana oleju w skrzyni biegów i tylnym dyfrze, wymiana łącznika stabilizatora z przodu, gumki stabilizatora z tyłu, przy 90 000km wymiana tarcz hamulcowych i tylnych amortyzatorów SLS - na oryginały. Ciut drożej niż zamienniki, ale samochód jeżdzi ponownie jakby wyjechał z salonu, a nie jak pick-up (na twardzych amorkach). Jedna ważna rzezc - przy przebiegu 45 000 km założone LPG i forumowego guru - jako. Od tamtej pory płace połowę za paliwo i uśmiech nie schodzi mi z twarzy. Oczywiście zero problemów - polecam wątek "lpg- dyskusje i pytania". Ten rocznik ma wzocnione fabrycznie gniazda zaworowe, więc nie ma strachu o silnik. Przejechane na LPG ponad 50 000km i wszystko gra.

 

Jak widzisz, opinia jest "na tak", co napiszą inni forumowicze, nie wiem, ale myślę, że będziesz miał "ból głowy"......

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

varrol,

Napęd jest rewelacyjny, wystarczy troszkę przyczepności na jednym kole i samochód sam się wyciągnie.

Nieprawda. Na przednim nie wystarczy. Nie wiem czy N/A miały z tyłu LSD. Jak nie to jedno tylne też nie wyciągnie. W turbo forku z tyłu był LSD i też miał problemy przy podjeździe pod krawężnik kiedy przód był na śliskim i jedno tylne.

Więc nie powielajmy nieprawdziwych informacji. Napęd SAWD Subaru jest bardzo fajny ale nie róbmy z niego tego czym nie jest. Aby jedno koło wyciągnęło musi być pełne spięcie dyfrów. SAWD tego nie zapewnia.

 

Dla mnie Forek to było idealne auto do podróży tak 200-300km. Potem było męczące. Można jechać 160km/h na autostradzie ale wrażenia akustyczne fajne nie są.

Jakbym miał jeździć trochę dłuższe trasy i trochę mniej terenu to bym celował w Ooutbacka a jak głównie trasy to Legaś.

Link to comment
Share on other sites

varrol,

Napęd jest rewelacyjny, wystarczy troszkę przyczepności na jednym kole i samochód sam się wyciągnie.

Nieprawda. Na przednim nie wystarczy. Nie wiem czy N/A miały z tyłu LSD.

 

W tych latach Forki miały z tył LSD.

Link to comment
Share on other sites

varrol,

Napęd jest rewelacyjny, wystarczy troszkę przyczepności na jednym kole i samochód sam się wyciągnie.

Nieprawda.

 

Właśnie, oglądając oficjalne i nieoficjalne testy napędów 4x4 ewidentnie widać, że S-AWD jest fajne ;) ale nie zapewnia wyciągnięcia ze śniegu czy lodu mając napęd tylko na 1 koło.

Sam tego doświadczyłem 2 razy, gdy Forka Turbo z oblodzonej/zaśnieżonej skarpy musiał wyciągąć bądź to traktor, bądź landcruiser.

Moje próby wyjazdu kończyły się coraz bardziej zsuwaniem po skarpie, np tu:

 

IMG_0789.JPG

 

 

Wygląda bardzo niegroźnie, ale im bardziej próbowałem, tym bardziej zsuwałem się po skarpie. koła na drodze = koła na lodzie.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

1) W tym przedziale wiekowym o korozję jeszcze nie musisz się obawiać a potem to kwestia zadbania o swój pojazd , ja robię sobie przed każdą zimą przegląd podwozia , jak coś widzę jakieś ubytki lub otarcia to zabezpieczam i mam święty spokój .

2)To musisz ocenić sam , najlepiej umówić się z jakimś forumowiczem i trochę się do auta po przymierzać , pozaglądać do schowków , przejechac kawałek , myślę że raczej nikt nie odmówi takiej pomocy .

3)Tu wiele zależy od umiejętności , co do możliwości samochodu to raz wybrałem się na wycieczkę po leśnych drogach w towarzystwie dwóch kolegów w Patrolach , oczywiście myśleli że będzie ubaw ale koparki im trochę opadły bo forek przejechał prawie wszystko to co wymyślali :hi: , co prawda drugi raz nie dam się namówić bo mi szkoda samochodu ale jest dobrze i jak nie masz zamiaru topić auta po szyby w błocie to sobie na leśnych drogach spokojnie poradzi , zresztą popatrz na You Tube tam jest sporo sytuacji z foresterem w terenie . A bezpieczeństwo na ośnieżonej jezdni to w dużej mierze kwestia dobrych opon , co prawda napęd bardzo pomaga ale praw fizyki się nie da oszukac .

4)Zaryzykuję twierdzenie że prawidłowo serwisowany będzie bezawaryjny , oczywiście wypowiadam się o wersji bez wiatraka bo takiego używam .

5) Spróbuj upolować samochód od kogoś z forum , przeglądaj dział Kupię/Sprzedam , a na pewno trafisz na dobry sprzęt , co prawda właściciele dobrego forka rzadko się go pozbywają , ale akurat Raju takiego wystawia http://www.forum.subaru.pl/index.php?/topic/61148-s-subaru-forester-20-xc-spe/ .

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

1) Jak wygląda sprawa rdzy w foresterach? Wiadomo - jak bite to rdzewieje - a jak nie bite - jak sprawuje się fabryczne zabezpieczenie kontra sól polskich dróg? W moim obecnym samochodzie rdza to największy problem.

2) Wygoda w podróży - siedzenia, schowki, lekkość prowadzenia - subiektywne odczucia jak się jeździ w długie trasy

3) Napęd 4x4 - śnieg, błoto - daje radę? Interesuje mnie też bezpieczeństwo podróżowania po ośnieżonej drodze - czyli jak np. ówczesnej wiosny.

4) Solidność Subaru - czy w modelach z rocznika 2005-2008 można spodziewać się małej awaryjności?

5) Na co zwracać uwagę przy zakupie - wiem, że na forum na pewno są o tym informacje, ale wpisałem to specjalnie bo swego czasu stworzyłem coś w rodzaju poradnika w postaci pliku PDF z zebranymi poradami co sprawdzać przy zakupie BMW z lat 90-tych - wg. mnie to dobry pomysł i może coś takiego dało by się stworzyć dla Forestera (może już jest)

 

1. Mój nie rdzewieje.

2. Mam kłopoty z kręgosłupem a w Foresterze mi wygodnie, mimo że nie ma regulowanego podparcia lędźwi. Schowki bez rewelacji. Środkowy zwłaszcza niewygodny bo ukryty pod podłokietnikiem. Na trasie prowadzi się dobrze. Jednak jest zdecydowanie za głośny - przy prędkości autostradowej hałas szybko męczy. Na częste i dalekie wyprawy się nie nadaje.

3. Daje radę, choć nie oczekuj cudów.

4. Na razie nic się poważnego nie dzieje.

Link to comment
Share on other sites

1. Mam trochę starszy model, bo MY05 (przed liftingiem). Rdzę miałem na przednim nadkolu (była tam przygoda) i w miejscu gdzie powłoka lakiernicza była mocno naruszona (ktoś próbował czymś podważyć przednią szybę - była wymieniana, ogólnie Forek lubi zbierać kamienie na przedniej szybie, TTTM), poza tym spokój. Przy kupnie sprawdź tylne nadkola, tam lubi siedzieć wilgoć

2. Siedzenia są dość krótkie. Jednak po podróży z Gdyni do Wetliny (~830km) nie czułem zmęczenia. Zdecydowanie prowadzenie i komfort podróży lepszy niż w moim poprzednim aucie (Ford Mondeo, typowy kanapowiec). W niektórych wersjach wyposażenia masz elektrycznie sterowany fotel kierowcy (ja taki mam), tam jest duży zakres regulacji pochylenia siedziska, oparcia, jest regulacja lędźwiowa, choć symboliczna. Ja mam 191 cm wzrostu i siedzi mi się wygodnie, chociaż nie jest to szczyt komfortu (w Mercu C klasie jest dużo lepiej :D ).

3. Daję radę w terenie, przy zachowaniu odrobiny zdrowego rozsądku. Trzeba pamiętać o tym co wyżej tutaj napisano, Forek nie ma możliwości spięcia dyfrów na poszczególnych osiach, a LSD które mają niektóre modele nie spina zbyt mocno, chociaż na pewno pomaga. Jeśli chodzi o prowadzenie na ośnieżonych drogach to jest to rewelacja :) Ja nie mogę spać po nocach jak na ulicach leży śnieg. Dużo dają też opony. Ja jeżdżę na całorocznych (w zupełności wystarczają do normalnej jazdy), ale jakbym miał zimówki to byłoby potwór :D

4. Autem jeżdżę rok z hakiem.Wymieniłem gumę stabilizatora z przodu po zakupie i był spokój przez ten czas. Ostatnio na przeglądzie okresowym wykryto umierające łożysko w tylnym moście (nie jest to częsty przypadek). Na chwilę obecną walczę z tematem, auto cały czas na chodzie, bo nie chciałem kupować używki na wymianę. Jak skończę to podzielę się opiniami. Awarie które unieruchomią samochód raczej są rzadkością, choć jest kilka które potrafią uderzyć po kieszeni i są problematyczne (centralna wiskoza w manualach i wymiana tylnych amortyzatorów SLS).

5. Poszukaj jakiegoś egzemplarza z forum, tu są sami pasjonaci i często o auto dbają bardziej niż o siebie :) Komisy był omijał, a jeśli będziesz kupował od kogoś prywatnie to wybierz się z nim na przejażdżkę, zobacz jak prowadzi, jaki ma styl jazdy i co mówi o aucie. Można wyłapać dzięki temu jak auto było traktowane. Jak pałuje silnik do odcięcia na zimnym (zobacz Pan jak ciągnie!) to grzecznie podziękuj :)

 

Napisz skąd jesteś, to może będzie szansa żeby się spotkać i na żywca pokazać o co chodzi i na co zwrócić uwagę.

Edited by marhof
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Fotel kierowcy jest dość wygodny, o ile się go odsunie na odpowiednią odległość jak ktoś ma długie nogi ale wtedy z tyłu miejsca robi się bardzo mało. W porównaniu z bmw x3 który gabaryty zewnętrzne ma zbliżone do forestera w środku beemka bije na głowę ilością miejsca z tyłu. Tragedii jednak też nie ma, po prostu jest przeciętnie.

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi i istotne informacje :) - jeszcze dużo czytania i oglądania przede mną. Znając mnie to samochód pewnie kupię za rok kiedy zgromadzę masę informacji i przemyślę wszytko 100 razy. Zastanawiam się jeszcze nad Legacy i Outbackiem - także jak piszecie muszę ocenić co mi bardziej podpasuje - no i też znaleźć swój kompromis trasa-teren.

 

Marhof - teraz mam tak samo jak drogi ośnieżone :D - tylko póki to jest zabawa, bo stabilność jazdy jest raczej słaba, a tej zimy już kilka razy byłem wypychany :) także 4x4 by się przydało.

 

Na chwilę obecną siedzę w Warszawie

Link to comment
Share on other sites

1. W moim też nie ma.

2. Dosyć wygodny, ale jest głośny a audio słabe. Prowadzi się dobrze.

3. 4x4 robi robotę. Co do bezpieczeństwa na śliskim, to nie ma żadnych elektronicznych pomocników i prowadzi się inaczej niż FWD. Trzeba koniecznie potrenować na śliskim przy pierwszym śniegu.

4. Solidny samochód. Tylne amortyzatory (SLS) to najczęstszy temat, znajedziesz masę informacji na ten temat na forum

Link to comment
Share on other sites

1. w moim rdzy nie widziałem, prócz tłumika

2. fotele bardzo wygodne, ilość schowków ok, jak dla mnie super w długie trasy. co do audio zgdzam się - głośno więc kiepski komfort słuchania

3. trakcja też git. nawiasem mówiąc kolegi renault kangoo nie wyciągnął ze sniegu (zawisł na moście), moze nie umiałem

4. od 3 lat leje tylko benzyne (a sporo jej idzie) i wymieniam olej (jestem drugim właścicielem, 155 tys przebiegu )

Edited by doom21
Link to comment
Share on other sites

1) z rdzą nie ma problemu, trochę zaobserwowałem jedynie na tłumiku

2) często jeżdżę trasy po 400 - 500km, jest OK ale szału nie ma, dla mnie ważne jest to że siedzisko jest stosunkowo długie przez co siedzi się całkiem przyjemnie, schowki są, może nie tyle co w pierwszym z brzegu vanie ale jak dla mnie wystarczy, po wymianie oleju w skrzyni i wymianie sprzęgła wszystko chodzi naprawdę lekko - przed tym było nieco topornie

3) napęd 4x4 jest naprawdę niezły, zupełnie bezstresowo wjeżdżałem w takie miejsca w które nie odważył bym się ośką (błoto, śnieg, piasek), jednak na lodzie cóż... jedzie jak chce jak chyba każdy... no i grząski teren... to mnie ostatnio pokonało :) (na fotce poniżej forek już wyciągnięty...)

forek.jpg

4) przez rok eksploatacji ani jednej awarii, oprócz przepalonej żarówki :)

5) chyba najbardziej na historie auta, ja mojego szukałem ponad pół roku, ponadto warto sprawdzić tylne amortyzatory samopoziomujace (SLS), ponoć lubią się psuć (ale to wiem tylko z opowieści na forum)

Link to comment
Share on other sites

Chciałbym się podłączyć do tematu żeby nie zakładać nowego.

Mam prośbę do fachowców o krótki wykład odnośnie zmian wprowadzonych w wersji 2.0 N/A MY09 i nie chodzi mi o ramki w drzwiach :)

Obniżenie mocy silnika wiązało się z "ekoterrorystami" czy były jakieś inne konkretne zmiany ?

Link to comment
Share on other sites

wiem, że to jest standardowe wyposażenie :) chciałbym wiedzieć czy rozwiązane jest na bazie tych samych amortyzatorów co w wersji do MY08. Z tego co zdąrzyłem się zorientować to lubiły "odmawiać posłuszeństwa".

Dziękuję za PDF'a. :)

Link to comment
Share on other sites

Nie ma co się aż tak bać tych SLS ów , u mnie dobiegają 100kkm i świetnie się spisują a coraz więcej firm już je z powodzeniem regeneruje za przyzwoite pieniądze .

Link to comment
Share on other sites

1) pomijając tłumiki, jestem zaskoczony że nie rdzewieje, biorąc pod uwagę zabezpieczenie antykorozyjne którego praktycznie nie ma, można to sprawdzić endoskopem w podłużnicach i progach.

2) w długie trasy zdecydowanie za głośne, legacy dużo cichsze a jeszcze cichsza laguna II.

3) Napęd 4x4 idealny, pozbawiony esp czy zmiennego podziału napędu tak jak w quattro

4) solidne chyba nie jest biorąc pod uwagę jakość plastików, tapicerki, lakieru, bo od strony mechanicznej jak najbardziej ok

5) chyba najważniejsze są napędy, aby cicho pracowały(jeśli na czas był olej w napędach zmieniany i nie ma wycieków będzie ok), amortyzatorów nie bój się, większość szybkich kombi ma samopoziomujące m.in. po to aby był stabilniejszy.

 

Ogólnie szukaj tylko 2.5 turbo 230ps. Ten 158ps jest strasznie mułowaty a pali tylko 1-1,5 mniej niż turbo, nie ma przyspieszenia, trzeba go wkręcać na min 3-4 tyś obrotów, nie ma takiego dźwięku silnika boxer jak turbo, elastyczność silnika prawie żadna, jadąc 100kmh żeby coś żwawo wyprzedzić trzeba zredukować z 5 do 3 biegu. Wiem to z własnego doświadczenia.

Link to comment
Share on other sites

Forek 2007, 2.0, manual

 

1) Jak wygląda sprawa rdzy w foresterach?

No problem

 

2) Wygoda w podróży - siedzenia, schowki, lekkość prowadzenia - subiektywne odczucia jak się jeździ w długie trasy

prowadzi sie super. Jezdze z zona i dwojka dzieci. Latem miescimy sie bez problemu (nie zartuje). Zima dodatkowy box na dach zalatwia sprawe. W tym roku zaliczylismy wyjazd w gory z Warszawy na narty i to w dodatku z psem (sporym). i dalo rade:-)

 

3) Napęd 4x4 - śnieg, błoto - daje radę? Interesuje mnie też bezpieczeństwo podróżowania po ośnieżonej drodze - czyli jak np. ówczesnej wiosny.

Daje rade doskonale. moim zdaniem super wazne sa opony. Poprzednio mialem Pirelli teraz Nokian WRD3 - podjezdzam codziennie pod zasypana gorke na ktorej mieszkam i nigdy nie bylo problemu. Dodam, ze w tym sezonie nie zhanbilem sie odsniezaniem recznym podjazdu. Forek gora-dol i droga odsniezona

 

4) Solidność Subaru - czy w modelach z rocznika 2005-2008 można spodziewać się małej awaryjności?

jest ok

 

5) Na co zwracać uwagę przy zakupie

Amory samopoziomujace, naped, elektryka.

czy przeglady robione w terminie i gdzie, szczegolnie kwestie zwiazane z rozrzadem i napedem.

 

mam nadzieje ze pomoglem:-)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...