Jump to content
pwoy

Naprawa Forestera 9 miesiecy ? Serwis Kocar Poznań

Recommended Posts

Wydaje mi się, że nie ma tu "kopniaka"... Wprost przeciwnie. Raczej próba załagodzenia sprawy i naprawy błędów...

 

No comment :facepalm::mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wydaje mi się, że nie ma tu "kopniaka"... :huh: Wprost przeciwnie. Raczej próba załagodzenia sprawy i naprawy błędów...

 

"Rozwiązanie już nastąpiło i tym samym dalsza polemika stała sie bezcelowa."

to jest :próba załagodzenia sprawy i naprawy błędów..."? - nie wydaje mi się

Share this post


Link to post
Share on other sites
Serdecznie przepraszamy klienta za dyskomfort i dziękujemy za wyrozumiałość.

Można zacytować i ten fragment.I jaki wtedy będzie wniosek? :huh:;)

Nie sądzę aby obie strony naświetliły wszystkie aspekty i niuanse tej "naprawy".A wszyscy wiemy jak firmy ubezpieczeniowe nie lubią rozstawać się z pieniędzmi.Skoro już muszą,to przewlekają to jak tylko mogą. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wydaje mi się, że nie ma tu "kopniaka"... Wprost przeciwnie. Raczej próba załagodzenia sprawy i naprawy błędów...

 

No comment :facepalm::mrgreen:

Ale ze co no comment???? :angry: Ewidentnie chcesz interpretować po swojemu... Twoja sprawa... Edited by sebachon

Share this post


Link to post
Share on other sites
Serdecznie przepraszamy klienta za dyskomfort i dziękujemy za wyrozumiałość.

Można zacytować i ten fragment.I jaki wtedy będzie wniosek? :huh:;)

 

no właśnie taki, że jak ktoś pisze, że "dalsza polemika stała sie bezcelowa" to jego późniejsze przeprosiny nieszczere, a dziękowanie Klientowi "za wyrozumiałość" po 9 miesiącach "naprawiania" auta, to już MOIM ZDANIEM jest chamstwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Każdy ma prawo do swojego zdania i oceny.

Tak swoja drogą,to ciekawe,czy odkopujący przeczytał cały wątek,czy tylko ten cytowany post. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Każdy ma prawo do swojego zdania i oceny.

Tak swoja drogą,to ciekawe,czy odkopujący przeczytał cały wątek,czy tylko ten cytowany post. ;)

 

Z calym szacunkiem dla Dyrekcji , watek przeczytalem od deski do deski i wniosek koncowy byl wlasnie taki :) :) :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
watek przeczytalem od deski do deski i wniosek koncowy byl wlasnie taki

 

a jak , według Pana , to wszystko powinno przebiegać...?

Share this post


Link to post
Share on other sites
watek przeczytalem od deski do deski i wniosek koncowy byl wlasnie taki

 

a jak , według Pana , to wszystko powinno przebiegać...?

 

Bardzo ogolne pytanie , panie Koper ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
watek przeczytalem od deski do deski i wniosek koncowy byl wlasnie taki

 

a jak , według Pana , to wszystko powinno przebiegać...?

 

Jakie pytanie, taka odpowiedź :), krótko i zwięźle: Nie powinno trwać 9 miesięcy, tylko znacznie krócej......

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie powinno trwać 9 miesięcy, tylko znacznie krócej......

 

trudno mi powiedziec dlaczego ubezpieczyciel tak długo zwlekal z decyzją ...naprawiac czy uznac szkode calkowitą i z dlatego pytam.... :)

Edited by Andrzej Koper

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie powinno trwać 9 miesięcy, tylko znacznie krócej......

 

trudno mi powiedziec dlaczego ubezpieczyciel tak długo zwlekal z decyzją ...naprawiac czy uznac szkode calkowitą

 

pewnie m.in. dlatego, że wzorowo mu się układała współpraca z ASO Subaru....

 

czyli winny jest Ubezpieczyciel (pewnie Klient i leasing też) - tylko ASO zachowywało się wzorowo..., źle pojęta solidarność lekarska to nic wobec "kolegów właścicieli ASO Subaru"......

Edited by Tiger

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie powinno trwać 9 miesięcy, tylko znacznie krócej......

 

trudno mi powiedziec dlaczego ubezpieczyciel tak długo zwlekal z decyzją ...naprawiac czy uznac szkode calkowitą

Najistotniejsze chyba w tym wszystkim jest to, ze jak sie okazało ( o ile to oczywiście prawda) naprawa była dużo tańsza i prostsza i pewnie gdyby ASO taki kosztorys przedstawiła ubezpieczalni, czas znacznie by sie skrócił. Ale pełnych danych nie mamy...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Najistotniejsze chyba w tym wszystkim jest to, ze jak sie okazało ( o ile to oczywiście prawda) naprawa była dużo tańsza i prostsza i pewnie gdyby ASO taki kosztorys przedstawiła ubezpieczalni, czas znacznie by sie skrócił. Ale pełnych danych nie mamy...

 

Czy sa tutaj tacy ktorzy wierza w to ze naprawa auta kosztowalo 3 tys ??? (przepraszam jesli myle sie co do sumy , nie pamietam) :blush:

sabachon mam wrazenie ze cos masz wspolnego z ubezpieczycielem lub z ASO :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Najistotniejsze chyba w tym wszystkim jest to, ze jak sie okazało ( o ile to oczywiście prawda) naprawa była dużo tańsza i prostsza i pewnie gdyby ASO taki kosztorys przedstawiła ubezpieczalni, czas znacznie by sie skrócił. Ale pełnych danych nie mamy...

 

Czy sa tutaj tacy ktorzy wierza w to ze naprawa auta kosztowalo 3 tys ??? (przepraszam jesli myle sie co do sumy , nie pamietam) :blush:

sabachon mam wrazenie ze cos masz wspolnego z ubezpieczycielem lub z ASO :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Nie tylko z ASO I ubezpieczalnia ale i ze SpecNazem... God, co za teksty...

Share this post


Link to post
Share on other sites
źle pojęta solidarność lekarska to nic wobec "kolegów właścicieli ASO Subaru"......

 

Pan jakis taki "napięty" dzisiaj... :) ....jeszcze raz powtarzam , ze to ubezpieczyciel przez swojego rzeczoznawcę decyduje o sposobie naprawy i wycenia jej koszty, wydając zgode na wykonanie pewnych prac tzn. zapłaci za nie albo uznaje , ze szkoda jest całkowita ( ma wszystkie cenniki i zna czas wyznaczony na te czynnosci ) co stało się w tym przypadku.

 

naprawa była dużo tańsza i prostsza i pewnie gdyby ASO taki kosztorys przedstawiła ubezpieczalni, czas znacznie by sie skrócił. Ale pełnych danych nie mamy...

 

ubezpieczyciel nie przyjmie kosztorysu z alegro :) a i własciciel ( bank ) nie wyrazi zgody na taka naprawę ale oczywiscie ma Pan rację , że jakis rozbitek przywieziony z Niemiec zdecydowanie zalatwiłby sprawę.... :)

Edited by Andrzej Koper

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszyscy mamy świadomość, że likwidacja szkody rażonego piorunem forestera nie przebiegła tak jakbyśmy tego na miejscu użytkownika oczekiwali. Jednakże serwis miał cywilną odwagę przeprosić publicznie klienta, a co równie ważne wyciągnął wnioski na przyszłość. Wielokrotnie słyszałem pozytywne opinie o poznańskim ASO... więc dajmy im szansę, w końcu wiadomo, że nie myli się tylko ten co nic nie robi :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam wszystkich zainteresowanych.

Mam pytania do dyrekcji.Nie rozumiem dlaczego zamyka się na forum wątek ,który ma sześć i pół tysiąca wyświetleń i nie został wyczerpany ? Chodzi o wątek dotyczący naprawy Forestera przez 9 miesięcy i dłużej.A nie został wyczerpany ponieważ nie miałem okazji do ustosunkowania się do ostatnich wypowiedzi, serwis nie odpowiedział praktycznie na żadne zarzuty,pytania mimo ,że o nie prosił,ostatni post PKocial nie był wbrew pozorom przeprosinami ale wyrażał pragnienie zamknięcia tematu właśnie.

Serwis napisał ogólnikowo,że wyciągnął wnioski dla dobra klienta ale nie wiadomo jakie i nie wiemy jak w przyszłości zamierza rozwiązywać takie problemy.Czyżby jednak źle pojęta solidarność?Byłbym mocno zawiedziony. Na koniec wspomnę , że Dyrekcja też nie odpowiedziała na kilka postawionych pytań w trakcie trwania forum - to dziwi najbardziej.

Proponuję otworzyć zamknięty temat lub rozpocząć nowy na temat współpracy serwisu subaru z klientem i ubezpieczycielem.Czy naprawdę należy przerzucać koszty na klienta użytkownika Subaru tylko dlatego ,że serwis (dealer) przewiduje walkę z ubezpieczycielem ? Jak to się ma do wspaniałych górnolotnych założeń przedstawianych zarówno przez SIP jak i główne biuro w Japonii na czele z jego prezesem(dostępne na stronie internetowej) ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadzam sie w 100% z przedmowca :)

Prosze o wyjasnienia :(

Pwoy :thumbup:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kraszan chłopie, a co Ty taki roszczeniowy jesteś? jesteś na forum od niedawna, a już sprawiasz wrażenie "związkowca", i nie mówie tu tylko o tym wątku - ogarnij się

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mam pytania do dyrekcji.Nie rozumiem dlaczego zamyka się na forum wątek ,który ma sześć i pół tysiąca wyświetleń i nie został wyczerpany ?

Obawiam się, że Dyrekcja nie będzie znała odpowiedzi na to pytanie i będziesz musiał zadowolić się moją. Wynika to z faktu, że to ja jestem moderatorem tego działu i ja podjąłem decyzję o zamknięciu wątku. Wbrew wszelkim teoriom spiskowym motywy mojego działania były bardzo prozaiczne: ubezpieczyciel uznał szkodę za całkowitą, samochód został sprzedany, uzyskałeś odpowiedź Dyrekcji, przeprosiny serwisu, a że od miesiąca nie interesowałeś się sprawą uznałem ją za zakończoną. Jeśli chciałeś coś dodać do tematu wystarczyło krótkie PW z informacją i z przyjemnością otworzyłbym wątek. Przypominam, że dział Pytania do Dyrekcji ma służyć w swoim założeniu do uzyskania odpowiedzi bezpośrednio od szefa SIPu, a nie do prowadzenia niekończących się dyskusji, od tego mamy inne działy.

 

Jeśli masz jeszcze jakieś pytania to oczywiście otworzę wątek "piorunującego" forestera. Chwilkę to potrwa, gdyż wątek został w międzyczasie zarchiwizowany i muszę poczekać do następnego cyklu archiwizacyjnego, czyli około 24h. Mam tylko prośbę, aby pytania były stosowne do działu i nie retoryczne tak jak to:

Czy naprawdę należy przerzucać koszty na klienta użytkownika Subaru tylko dlatego ,że serwis (dealer) przewiduje walkę z ubezpieczycielem ?

Wiadomo przecież, że wszelakie serwisy utrzymują się ze świadczenia usług i ktoś za te usługi musi zapłacić. Jeśli więc zapłaty odmawia ubezpieczyciel to koszty musimy pokryć my jako klienci, nie ma w tym nic dziwnego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kraszan chłopie, a co Ty taki roszczeniowy jesteś? jesteś na forum od niedawna, a już sprawiasz wrażenie "związkowca", i nie mówie tu tylko o tym wątku - ogarnij się

carlos-wrx, +1 :D Niebywałe, że co jakiś czas muszą się pojawić tacy, którzy zamiast czegoś się tutaj dowiedzieć lub przyjaźnie podyskutować, zjawiają się tutaj, żeby tylko dowalać i obrażać... To samo niestety ma miejsce na innych portalach, a o facebooku już nie wspomnę.... Masakra. EOT.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@@kraszana, otrzymał już stosowne informacje, także proszę bez OT ;)

 

@@pwoy, wątek otwarty i scalony, czekamy na pytania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zgadzam sie w 100% z przedmowca Prosze o wyjasnienia Pwoy

 

Pytanie do Urabus: Czy te "stosowne informacje" maja cos wspolnego z tym co jest powyzej ? Jesli tak to prosze mi wytlumaczyc do ktorego punktu regulminu sie to ma. Nikogo ne szkaluje itd , chce poprostu zrozumiec ... Odpowiedz Dyrekcji jest taka jak juz napisalem we wczesniejszym poscie i raczej malo osob na forum usatysfakcjonowala :(

Pozdrawiam i juz bez "stosownych informacji" prosze :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...