Jump to content

GC8 NA, kompresja 11 11 11 7, ki czort?


BelegUS
 Share

Recommended Posts

Ave Forum...

 

Był telefon od Zaufanego Mechanika (i Qby25), "Szymon, jest problem".

 

Pacjent to Impreza GC8 NA MY97, 115KM. Przebieg niecałe 240k km. Sekwencyjny gaz.

 

Wóz ogółem coś słabowity się zrobił, i brakowało kopyta (a turbo nie jeździłem, więc ta opcja odpada ^^), to poszedł na diagnostykę. Luzy zaworowe były ustawione do chrzanu i uszczelka tamój wymagała wymiany, ale to zostało ogarnięte. Następnie Zaufany Mechanik sprawdził kompresję, i oto, co wyszło:

11 11 11 7

Nigdzie nie umiem się doszukać, jaka powinna być poprawna, ale i tak mam świadomość, że to 7'em to tragedia.

 

Pytania cisną mi się następujące:

1. Gdzie szukać przyczyn?

2. W jak głębokiej du... jestem?

3. Czy zbyt delikatna jazda mogła mi tak załatwić silnik?

4. Skoro wszystkie wymiany i naprawy były robione na bieżąco, to jaka jest szansa, że "tak miało być"?

5. Naprawa jest opłacalna, czy szukać silnika na swap?

6. Jaka jest poprawna kompresja dla silnika 2.0 NA 115KM?

 

Nie ukrywam, ze przy studenckim budżecie drogie opcje odpadają - ale auto kocham, i i tak każda złotówka w nie idzie, więc chciał bym to spróbować ogarnąć.

Edited by BelegUS
Link to comment
Share on other sites

Ja mam gt i ciśnienie sprężania na poziomie 13. Zakładam że mechanik wykonał test prawidłowo to wszystko wygląda słabo. Powinien zrobić próbę olejowa to wiedziałbyś czy głowica czy pierścienie

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Oj tam, za delikatnie jeździsz i zastał się bidulek.

 

A tak serio, nie robiliśmy już próby olejowej (nie o tej porze :P ). Poza tym... szukałem info, na ile miarodajna będzie próba olejowa w boxerze? Rozejdzie się ten olej równomiernie?

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Niemniej, po regulacji luzów zaworowych i wymianie uszczelki jeździ najlepiej jak do tej pory (tzn. odkąd ją kupiłem), więc... chyba i tak nie da rady poprawić tej 7'mki...

 

... chyba po prostu do końca żywota trzeba będzie z tym żyć ;)

Link to comment
Share on other sites

Niby tak, ale w sumie z silnikiem na swap jest jak z pudełkiem czekoladek - nigdy nie wiesz, na co trafisz.

Zawsze można polować na jeżdżący egzemplarz... Najlepiej 2,2 :D

Link to comment
Share on other sites

Na którym Ci ta 7 wyskoczyła? Masz u siebie piston slapa? Czytałem kiedyś że 4 cylinder często się 'wyciera' i przez to mogą być nieszczelności. Chociaż to nie musi być to bo ja mam po odpaleniu klekota ale na kompresji się to nie odbija (jeszcze... puk, puk )

Jak coś to http://www.forum.subaru.pl/index.php?/topic/60952-s-silnik-i-skrzynia-z-wolnossaka-gl-a/#entry1766564

 

:D

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Z uzywanym silnikiem NA akurat bym sie nie bal. Duza podaz, dosc latwo trafic na oferte z wiarygodnym przebiegiem. Realne ceny na poziomie ok 1000-1500.

Edited by GM
Link to comment
Share on other sites

3. Czy zbyt delikatna jazda mogła mi tak załatwić silnik?

 

 

OTOTOTO! :D Przerabiałem pare razy, ludzi nieświadomych/ nie dbających omijają takie rzeczy. A najbardziej tych dających pełnego buta przy wyjeżdzaniu z roboty w zime, po nocce :huh:

 

Trza było tego nie mierzyć. U mnie też po wyjechaniu z garagu też jakby "murzynek puka" z czwartego.

 

Czwarty to też chyba ten legendarny cylinder "o wytrzymałosci tabliczki czekolady". Może po prostu boxery tak mają :rolleyes:

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

pomiar kompresji był przed czy po regulacji zaworów? moze miałes podparte zawory na tym cylindrze i powypalało gniazda zaworowe?

 

Po regulacji. :(

 

Trza było tego nie mierzyć. U mnie też po wyjechaniu z garagu też jakby "murzynek puka" z czwartego.

 

Czwarty to też chyba ten legendarny cylinder "o wytrzymałosci tabliczki czekolady". Może po prostu boxery tak mają :rolleyes:

 

No dokładnie :P

 

 

A wynalazki pokroju różnych dodatków do olejów, regeneratorów, ceramizerów i inne takie? Ma to jakikolwiek sens, czy też taki sam jak magnetyzer? ^^

Link to comment
Share on other sites

A wynalazki pokroju różnych dodatków do olejów, regeneratorów, ceramizerów i inne takie? Ma to jakikolwiek sens, czy też taki sam jak magnetyzer? ^^

Miało by sens, gdyby powodem były zapieczone pierścienie lub odłożony w silniku nagar. W Twoim przypadku mało prawdopodobne, auto od nowosci jeździ na syntetyku.

 

Jak się będziesz decydował coś z tym robić, trzeba będzie powtórzyć badanie kompresji, ewentualnie zrobić próbę olejową i... Mieć nadzieję, że to głowica.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

ceramizer nalej jak bedzie brał 2 litry oleju i nie bedzie lepszej alternatywy

Ale jaki będzie wtedy szacun na dzielni? Przy przechwałkach samochodowych będziesz mógł powiedzieć, że Twój czterołap pali tylko 2 litry...

 

 

 

oleju silnikowego na 1000 km. :D

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

Przez ten rok autu się poprawiło, oleju przez rok (15k km, od wymiany do wymiany) spalił niecałe 0,8 litra, zresztą niebawem zmiana na coś... innego ;)

Edited by BelegUS
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...