Jump to content

Impreza MY08 2.0 kilka pytań po zakupie


Rafał Kacprowski
 Share

Recommended Posts

Kupiłem Imprezę jakiś miesiąc temu, do zrobienia było kilka rzeczy (uszczelki wybieraka skrzyni, tylnego dyfra i kilka innych pierdół). Okazało się, że do wymiany jest również sprzęgło (nie na gwałt ale podobno przeżyło by jeszcze jakieś 10 000 km/przebieg 125 000). Przed wymianą wszystko ładnie chodziło, sprzęgło łapało od dołu, nie ślizgało się. Po wymianie, łapie na samej górze (jakieś 5-7 cm) i jestem prawie na 99% przekonany, że strzał ze sprzęgła przy starcie z wysokich obrotów (4-5k) powoduje jego ślizganie i do tego pedał wraca tak jakby z opóźnioną reakcją (wolniej niż zwykle). Szybka zmiana biegów na wyższych biegach i obrotach powoduje dosyć mocne szarpnięcie samochodem. No i śmierdzi przypalonym sprzęgłem... Nie jestem początkującym kierowcą więc nie wydaje mi się, żeby wina leżała po mojej stronie ale być może w tym aucie "świeże" sprzęgła trzeba traktować z należytą starannością. Mechanik zapewnia, że tak powinno być i nie możliwe żeby się ślizgało "musi pan trzymać nogę na sprzęgle". Druga rzecz to obroty po wysprzęglaniu, spadają poniżej wartości z jałowego (do około 400-500) i wracają na swoje miejsce (dają małego nura). Nie było tego przed wymianą. Kolejna sprawa to, że bardzo ciężko wchodzi 1 i 2 bieg na zimnym silniku. Ciężko przy zmianie na wyższy jeszcze gorzej przy redukcji (czasami muszę wcisnąć sprzęgło dwukrotnie albo odczekać chwilę do zmiany biegu). Międzygaz trochę pomaga. Następna sprawa do dosyć głośna praca wspomagania "na parkingu" po dodaniu gazu jest jeszcze głośniej (wycie). Nie wiem czy to normalne czy ten typ tak ma... Na koniec poziom hałasu w samochodzie. Do 120 km/h jest ok ale powyżej jest masakra, hałas dochodzi z kół, nie wiem czy tak już jest w tym aucie (wcześniej jeździłem Insignią gdzie porównywalny poziom hałasu był przy 170 km/h)... U Was też jest tak głośno czy to kwestia opon/zbieżności? Będę bardzo wdzięczny za wszelkie sugestie, w tym tygodniu chce oddać autko do warsztatu...

 

P.S. Zapomniałem o dwóch rzeczach, na biegu jałowym samochodem delikatnie rusza (od silnika) nie wiem czy to normalne czy poduszki są do wymiany. Nie telepie nim na boki, są to bardzo lekkie wibracje. Druga sprawa to drgania na kierownicy "czuć drogę" nie chodzi tu o drgania takie jak przy źle wyważonych kołach tylko nie równomierne drgania uzależnione od nawierzchni, również nie wiem czy to norma czy może drążek do wymiany (w Insignii jak bym wjechał w otwartą studzienkę do na kierownicy bym tego nie poczuł ;) ).

Edited by RafałK
Link to comment
Share on other sites

te spadające obroty i "delikatne ruszanie silnikiem" moze byc spowodowane nieszczelnoscią na dolocie, moze podczas wymiany sprzegła wypieło sie jakies podcisnienie/wezyk

 

przy wymianie sprzegłą zmieniali olej w skrzyni? napewno wlali taki olej jaki zaleca producent? zalanie oleju o innych parametrach moze dac takie objawy, szczególnie jesli jest gestszy od zalecanego

 

co do slizgania sprzegła przy starcie z 4-5 tys, to powiem ci ze jest duze prawdopodobienstwo ze po prostu seryjne sprzegło sie przypala przy takim traktowaniu, w "ośce" przypalił bys gumy, w AWD sprzegło, stad zapach:) w subaru łatwo zabic sprzegło, trzeba sie nauczyc traktowac je z "szacunkiem" :)

Link to comment
Share on other sites

Co do sprzegła:

 

Czy wymiana była w ASO? Założono dedykowany oryginał?

 

Bo jeśli to zamiennik, to może jest źle dobrany, sprzęgło powinno brać w środku skoku pedału sprzęgła i absolutnie przy tej mocy nie ślizgać jeśli puszczasz gwałtownie z 5 tys obr. Obroty powinny gwałtownie spaść (o ile nie przytrzymasz na półsprzęgle) i auto powinno ruszyć z charakterystycznym szarpnięciem.

Tak czy inaczej, chyba nie jest to normalna praca. Aby to stwierdzić jednoznacznie trzeba się udać do kogoś, kto serwisuje takie auta.

A sprzęgła subaru wcale nie są z gównolitu (to taki materiał, z którego zbudowane są mosty w jeepach :mrgreen: - w/g forum jeepa).

Edited by house_1
Link to comment
Share on other sites

przyuczyć obroty b.j

a jak to się robi?

 

że bardzo ciężko wchodzi 1 i 2 bieg na zimnym silniku

To raczej wina(tak jak kolega już wspomniał) oleju w skrzyni- może być za gęsty.

 

Po wymianie, łapie na samej górze (jakieś 5-7 cm)

nie koniecznie wina sprzęgła, może układ zapowietrzony jest.

Link to comment
Share on other sites

Obroty to kwestia przepustnicy (brudna) i ECU które zresetowało się przy odpięciu baterii do demontażu skrzyni.

Należy wyczyścić (starannie) i potem przyuczyć obroty b.j.. Sprzęgło po wymianie powiino być jak żyleta, nie może ślizgać i śmierdzieć. Coś jest niehalo.

 

Oczywiście. Prawdopodobnie nowa tarcza sprzęgła ślizga się po krzywym przypalonym kole zamachowym na które nikt nie zwraca uwagi - zazwyczaj . Ja swoje przetoczyłem i jest jak lustro. Nic się nie zapowietrzy bo nic tam nie wypinają, a olej w skrzyni nie ma nic do sprzegła.

Link to comment
Share on other sites

 

że bardzo ciężko wchodzi 1 i 2 bieg na zimnym silniku

To raczej wina(tak jak kolega już wspomniał) oleju w skrzyni- może być za gęsty.

 

Wiecie jak rozpoznac czy olej jest za gesty/zly (mam Shella SL wymieniany jakies 8miesiecy temu/6000km) czy lozyska do wymiany? Tez mi w zimie dosyc ciezko biegi wchodza..

Link to comment
Share on other sites

Dziękuje za wszystkie odpowiedzi... Pojeździłem kilka dni i efekt ze sprzęgłem jest następujący: wydaje mi się, że ślizganie się zmniejszyło, test z dzisiaj: 1wszy bieg 4k obrotów, strzał, zejście do 3,5 skok na 4k, około 1,5-2 sekundy na 4k i poszło w górę, nie śmierdziało, zatrzymanie na 4k nie było na bank spowodowane ślizganiem opon, przyczepność cały czas 100%. Ciężka zmiana biegów z 1 na 2 ustępuje przy szybszej zmianie biegu, wchodzi jak w masło jak się dobrze wyczuje moment ;) Przy redukcji jest nadal ciężko. Obroty cały czas nurkują przy redukcji... Przypomniałem sobie, że jakieś 2 tyg. temu nie mogłem zejść ze spalaniem na trasie poniżej 12-11 l/100km i w mieście poniżej 14l/100km, przed dłuższą trasą zresetowałem ecu i efekt: na trasie 8-9 l/100km i miasto 10-11 l/100km. Przed resetem ecu nie było problemu nurkujących obrotów. Zaczęły się po dłuższej trasie (800km). I teraz coś czego nie jestem do końca pewny ale wydaje mi się, że samochód gorzej przyśpiesza, być może się przyzwyczaiłem i już mi brakuje turbo ale jednak myślę, że czuć spadek momentu dosyć wyraźnie. No i te wibracje na kierownicy i fotelu, macie to u siebie na jałowym czy nic się nie przenosi do wnętrza? W sobotę planuje podjechać do nie-ASO, żeby ktoś się przejechał i ocenił "na żywo"...

 

P.S. Na światłach, przy puszczaniu sprzęgła bez dodawania gazu, po zejściu poniżej 500-400 obr zapalała się żółta kontrolka umiejscowiona poniżej obrotomierza na samym środku (po lewej od kontroli trakcji). Trwało to tak krótko, że nie byłem w stanie zauważyć co to było..

Edited by RafałK
Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...
P.S. Na światłach, przy puszczaniu sprzęgła bez dodawania gazu, po zejściu poniżej 500-400 obr zapalała się żółta kontrolka umiejscowiona poniżej obrotomierza na samym środku (po lewej od kontroli trakcji). Trwało to tak krótko, że nie byłem w stanie zauważyć co to było..

 

Tutaj są wszystkie kontrolki, może się przyda. :)

Na moje oko to zapaliła się na chwilę kontrolka "Hill-holder".

Edited by Dolphin
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...