Jump to content

Forester AT - awaryjność


Red Hood
 Share

Recommended Posts

Szanowni Forumowicze,

 

znalazłem się na tym forum, gdyż zamierzam kupić Forestera 02-05 z automatyczna skrzynia biegów i silnikiem wolnossacym (najlepiej 2,5). W krakowskim serwisie powiedziano mi, że automat nie wytrzymuje więcej niz 80 tys km i jest nie do naprawy (trzeba kupic nowa skrzynie - koszt 8tys zl). Chciałbym zapytać czy to prawda, czy rzeczywiście taki kłopot jest z automatem i naprawą jego? Miałem okazje jechać Foresterem 2.5 X AT i wrazenia z jazdy - niesamowite.

 

Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź

Link to comment
Share on other sites

powiedziano mi, że automat nie wytrzymuje więcej niz 80 tys km i jest nie do naprawy (trzeba kupic nowa skrzynie - koszt 8tys zl).

 

moze 280 tyś , nowa skrzynia to koszt +- 30 tyś ( nie znam nikogo kto taka potrzebowal ) naprawa moze od 5 do 8 tys ?? ale uzywana sprawna +- 2.5 tyś....albo mniej... :rolleyes:

 

Może chodziło o automat w Subaru SVX.

 

moze...ale z Leg. 2.2 pasuje.... :)

Edited by Andrzej Koper
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Mój 2.0 XT AT ma 186 tys. czasmi,przeglądając forum chodzą mi po głowie różne rzeczy(nie powiem jakie aby nie wywoływać wilka z lasu)

Opini o pancernej skrzyni AT czytałem dość dużo i jestem przekonany że jej w tym lesie na pewno nie ma.

Edited by Andre44
Link to comment
Share on other sites

W takim razie mam już drugą skrzynię i o czymś nie widziałem.

A tak na serio , zmień serwis. Nie znam bardziej pancernej skrzyni niż 4at z Forestera.

Nawet powiem inaczej to jedyny element auta , którym w ogóle się nie martwię.

Link to comment
Share on other sites

Mam akurat 2005 Forka 2,5 n/a w automacie. Na liczniku, po przeliczeniu będzie jakieś 125000 km. Nie mam absolutnie ŻADNYCH problemów ze skrzynią, jedyne co zrobiłem to wymieniłem płyn ATF (chyba co 60000 km trzeba, ale głowy sobie uciąć nie dam, mam gdzieś w książce zapisane). Jedyna wzmianka o awarii automatu 4EAT jaka mi się obiła o uszy (oczy) tutaj na forum to problem z elektrozaworem który powinien luzować napęd na początkowych biegach przy skręcie kół, z tego co pamiętam to któremuś użytkownikowi się czasem zacinał.

Czy taką rewelacją podzielił się z Tobą ktoś z Subarowego serwisu w Krakowie? Byłbym w lekkim szoku... Tak jak Vilmark, skrzynia jest dla mnie jednym z tych elementów mechanicznych o który się w ogóle nie martwię :)

Życzę powodzenia w poszukiwaniu swojego egzemplarza!

Edited by marhof
Link to comment
Share on other sites

To moze ja powiem, 397 000 i skrzynia od nowosci ta sama (a przynajmniej nic o wymianie/naprawie mi nie wiadomo) ;) Faktycznie to co napisal marhof, slyszalem rowniez o problemie elektrozaworow, jednak nie jest to jakas "powazna" awaria z tego co mi wiadomo, jesli znajdziesz odpowiedniego mechanika w czas to jest to do zrobienia za nie tak duze $$, z tego co oczywiscie mi wiadomo gdyz osobiscie tego nie robilem.

Link to comment
Share on other sites

Nie ma strachu ! Myśłałem że będę najlepszy bo 280 000 i żadnych remontów, ale kolega mnie przebił o następną stówę. Sami widzicie.

Kupiłem przy stanie 140kkm i od początku lubił szarpnąć przy kick down. Ponieważ to wygląda dość groźnie to nie kikam tylko redukuję na 3. To jedyne 'zepsucie' ale wygląda że on tak miał od początku bo przez moje następne 140kkm nic się nie zmieniało. Ale żeby nie było tak różowo to miewałem lekkie szarpania, zmieniałem płyn, pan monter wyczyścił wewnętrzny filterek (blacha), mawet dodałem militec i to wystarczało. Tak więc zużycie jakieś jest i możliwe że jak ktoś przegapi pierwsze objawy to sprawa się pogarsza a potem już tylko remont. Ja do takiego momentu jeszcze nie doszedłem a kolega podchodzi pod 400kkm i też żyje. Najdziwniejsza była dla mnie opinia że automat sypie sie po 80kkm. Nigdy czegoś takiego nie słyszałem w żadnym warsztacie ani na forum PL i globalnym

Edited by limeryk
Link to comment
Share on other sites

znalazłem się na tym forum, gdyż zamierzam kupić Forestera 02-05 z automatyczna skrzynia biegów i silnikiem wolnossacym (najlepiej 2,5)
Z tym silnikiem będzie to model z USA także zwróć uwagę na to czy upatrzony przez Ciebie egzemplarz ma już dołożoną chłodnicę oleju AT.W przeciągu 3 lat użytkowania n/a AT nie miałem żadnych problemów z tą skrzynią. Edited by AllRad
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Limeryk: zgadza sie u mnie jest dokladnie tak samo jak u Ciebie. Przy kick'u jest szarpniecie (ale to norma, ja robie kicka) i z rzadka przy zmianie biegu. Jednak nie upatruje tutaj tego w jakims nadmiernym zuzyciu czy tez awarii, po prostu tak dzialaja dobre stare skrzynie AT ktore byly produkowane i sa nadal od lat 90'. A kiedys technologia nie byla taka jak teraz, przykladowo w DSG gdzie wszystko odbywa sie bezszelestnie jak na statku Enterprise ;) Wole jednak po "staremu dobremu", a nie jak to bylo w pierwszych tiptronic'ach (sam mialem niegdys w VW) ktora po 5-8k ostrzejszej jazdy rozsypala mi sie i rozszczelnila na ulicy w Gdansku.

Edited by Dave69
Link to comment
Share on other sites

Szanowni Forumowicze,

 

znalazłem się na tym forum, gdyż zamierzam kupić Forestera 02-05 z automatyczna skrzynia biegów i silnikiem wolnossacym (najlepiej 2,5). W krakowskim serwisie powiedziano mi, że automat nie wytrzymuje więcej niz 80 tys km i jest nie do naprawy (trzeba kupic nowa skrzynie - koszt 8tys zl). Chciałbym zapytać czy to prawda, czy rzeczywiście taki kłopot jest z automatem i naprawą jego? Miałem okazje jechać Foresterem 2.5 X AT i wrazenia z jazdy - niesamowite.

 

Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź

 

bbbbbbzdura !!!

Link to comment
Share on other sites

Limeryk: zgadza sie u mnie jest dokladnie tak samo jak u Ciebie. Przy kick'u jest szarpniecie (ale to norma, ja robie kicka) i z rzadka przy zmianie biegu. Jednak nie upatruje tutaj tego w jakims nadmiernym zuzyciu czy tez awarii, po prostu tak dzialaja dobre stare skrzynie AT ktore byly produkowane i sa nadal od lat 90'. A kiedys technologia nie byla taka jak teraz, przykladowo w DSG gdzie wszystko odbywa sie bezszelestnie jak na statku Enterprise ;) Wole jednak po "staremu dobremu", a nie jak to bylo w pierwszych tiptronic'ach (sam mialem niegdys w VW) ktora po 5-8k ostrzejszej jazdy rozsypala mi sie i rozszczelnila na ulicy w Gdansku.

Myślę że to szarpnięcie u mnie jest większe, bo raz mi urwało półośkę, lewy przód. To dość przykre bo minęło kilka dni zanim mnie poratowali złomowcy. Auto też głupieje bo dyfry po najmniejszym oporze puszczały obroty na nieczynną półoś więc ciągu nie było i laweta. Ciekawe czy w manualu na blokadzie mógłbym jechać dalej ? Przy kiku i zwłoce jaką mają automaty obroty na tyle wzrastają że sprzęgnięcie odbywa się z dużym hukiem. W innym automatach tak tragicznie to nie przebiega jak u mnie i szarpnięcia są mniejsze w innych forkach.
Link to comment
Share on other sites

Ciekawe czy w manualu na blokadzie mógłbym jechać dalej
W manualu wiskoza zaraz się przegrzeje ,zresztą nie po to jest żeby przenosić napęd ale żeby spinać centralny dyfer w momencie różnicy prędkości kół przedniej względem tylnej osi. Łatwiej w automacie ,bo z tego co wiem tył można odłączyć bezpiecznikiem, i będzie ciągną przodem.
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

kupiłem 2.5 X AT :)) swietnie sie jezdzi

 

Dziękuję wszystkim za pomoc

a gdzie go znalazłeś ?sam szukam ale ciągle trafiam na ulepy albo ceny jakby były ze złota

 

Salon Kia na Al. 29 listopada w Krakowie

chyba go widziałem, miał trochę z blacharką, że wyglądał jakby po gradzie był?

Link to comment
Share on other sites

Odnośnie tematu stuknęło właśnie 270 tys. i wszystko ok. Olej wymieniłem po kupnie przy przebiegu ok. 240 tys. (nie wiem jak poprzedni właściciel).

 

maniekkrk : czy przy prędkości około 50 km/h po lekkim dodaniu gazu czuć szarpnięcie (jadąc np. w kolumnie na IV biegu)? Zastanawiam się czy TTTM (za wysoki bieg dla tej prędkości) czy może coś się dzieje ze skrzynią.

Edited by remoo
Link to comment
Share on other sites

Odnośnie tematu stuknęło właśnie 270 tys. i wszystko ok. Olej wymieniłem po kupnie przy przebiegu ok. 240 tys. (nie wiem jak poprzedni właściciel).

 

maniekkrk : czy przy prędkości około 50 km/h po lekkim dodaniu gazu czuć szarpnięcie (jadąc np. w kolumnie na IV biegu)? Zastanawiam się czy TTTM (za wysoki bieg dla tej prędkości) czy może coś się dzieje ze skrzynią.

 

To gratulacje 270 kkm to nie byle co bez awarii skrzyni. mam nadzieje że u nie będzie podobnie :)

Co do szarpnięć, skrzynia gdy jest ciepło działa inaczej( szybciej zmienia biegi - u mnie przy 20 40 i 60kmh) i gdy jest zimno inaczej zmienia biegi ( dłużej trzyma na danym biegu). jak już zmieni bieg np na IV i dodasz płynnie powoli gazu to moim zdaniem nie powinno byc szarpnięć, chyba że mocniej wdusisz gaz - skrzynia zredukuje i wtedy można odczuć zmiane biegu.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...