Jump to content

Subaru XV automat czy manual


Recommended Posts

ostatnio w czasopiśmie Plejady czytałem o rozwiązaniach technicznych w Subaru i było m.in. o napędzie. W manualu jest sprzęgło wiskotyczne, które może korygować rozkład w zakresie od 20/80% do 80/20% natomiast w automacie sprzęgło MP-T może zmieniąc rozkład z 100/0% do 50/50%

Link to post
Share on other sites
  • Replies 75
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Miałem okazję jeździć i jednym i drugim.Zarówno w wersji 1.6 i 2.0. Oba są dobre i wszystko zależy od indywidualnych preferencji. Do miasta brałbym automat.

Przejechałem XV z CVT ponad 20 tys w 7 m-cy. Jestem bardzo zadowolony. Start na światłach do 40-60 km/h bez konkurencji. W korkach - super. W trasie też spoko, choć jeśli pootrzebujemy mocno przyspies

 

 

W manualu jest sprzęgło wiskotyczne, które może korygować rozkład w zakresie od 20/80% do 80/20%
 

 

jest centralny mechanizm różnicowy blokowany wiskozą mniej z możliwością przekazania do około 80% dostępnego momentu na jedno oś

 

 

 

w automacie sprzęgło MP-T może zmieniąc rozkład z 100/0% do 50/50%
 

 

tu nie ma centralnego mechanizmu różnicowego

 

100% / 0% czyżby całkowicie był odłączany ?

 

natomiast takie rozwiązanie daje możliwość przekazania do 100% dostępnego momentu na każdą oś

Link to post
Share on other sites
pytanie czy można postawić znak równości pomiędzy napędem, a momentem

nie wydaja mi sie a na pewno nie w autach z AWD ( w FWD czy RWD cały moment idzie albo na przednia albo na tylnia os czyli w skrócie jedna os dostaje 100% momentu obrotowego  )  bo w ten sposób postawiłbyś równosci pomiedzy rozłozeniem momentu w autach z cvt a manualem a jak sam napisałes:

 

 

W manualu jest sprzęgło wiskotyczne, które może korygować rozkład w zakresie od 20/80% do 80/20% natomiast w automacie sprzęgło MP-T może zmieniąc rozkład z 100/0% do 50/50%

 jezeli rozłożenie napedu bedzie wynosic 100/0% znaczy to ze jedna os jest rozłączona co w przypadku aut z wiskoza jest niemożliwe.

Edited by Karas
Link to post
Share on other sites

 

 

niekoniecznie.

rozwin mysl. Jezeli rozłozenie momentu bedzie wynosic 100%/0 to napedzana bedzie tylko os która dostaje te 100%( inaczej beda sie krecily kola tylko na osi która dostaje 100% momentu  )tak?

Link to post
Share on other sites

 

 

Jezeli rozłozenie momentu bedzie wynosic 100%/0 to napedzana bedzie tylko os która dostaje te 100%( inaczej beda sie krecily kola tylko na osi która dostaje 100% momentu )tak?

 

Nie. 100%/0% nie oznacza że tylko jedna oś jest napędzana, tylko że jedna oś jest w stanie przenieść moment na podłoże.

Nie. Możliwe jest, że 100% momentu otrzyma oś na której koła się nie kręcą.

Link to post
Share on other sites

leon powiedział: Nie. Możliwe jest, że 100% momentu otrzyma oś na której koła się nie kręcą.

 

 

znany nam juz filmik CX3 vs. XV

 

brak momentu na przedniej osi gdyż podłoże jest nieprzyczepne (rolki) niestety skutkuje brakiem momentu na tylnej osi która stoi na przyczepnym

 

jak to jest możliwe przy sztywno spiętym tyle z przodem który zapewnia sprzęgło międzyosiowe (jak dla mnie to w przypadku XV na nim następuje poślizg)

 

 

tom_mi powiedział: natomiast w automacie sprzęgło MP-T może zmieniąc rozkład z 100/0% do 50/50%

 

założenie 100 / 0 % do 50 / 50 %

 

może chodzi o inicjalny podział czyli

sprzęgło rozpięte 100% przód 0% tył

sprzęgło spięte 50% przód 50% tył

Edited by ketivv
Link to post
Share on other sites

 dyskusja na forum na temat tego filmiku byl już jakis czas temu. Leon jak sam widzisz w przypadku cvt nie jest tak jak napisałes

Edited by Karas
Link to post
Share on other sites

w przypadku pokazanym na filmiku "dopinany" tył powinien sobie z łatwością poradzić dokładnie tak jak robi to Mazda

być może w przypadku Subaru jest to kwestia hydrokinetyka, zbyt mało momentu przy niskich obrotach silnika żeby ruszyć auto ale wystarczająco żeby wprawić w ruch koła na osi prawie zerowej przyczepności 

 

nie chce mi się do końca wierzyć, że samo sprzęgło międzyosiowe jest w takim przypadku całkowicie rozpięte, raczej ruszając z miejsca będzie ono spięte na max

Link to post
Share on other sites

Gdzieś czytałem, że w Mazdach CX-3 gdy przednie koła są maksymalnie skręcone, to następuje spięcie czy złączenie czegoś na sztywno (nie wiem czego, a nie chcę pisać głupot) i dlatego Mazda w tym konkretnym przypadku radzi sobie lepiej niż XV. Takich testów CX-3 vs. XV znalazłem na youtube kilka i charakterystyczne jest to, że w każdym przypadku test jest wykonywany przy maksymalnym skręcie kół. To świadczy o tym, że te testy są tendencyjne i robione z ukłonem w stronę Mazdy, by wyakcentować tę szczególną cechę. W ogóle to testy model vs. model są o du.pe rozbić. Każdy test da się przeprowadzić tak, by uprzywilejować konkretne auto.

Link to post
Share on other sites
  • 3 months later...

Zamierzam kupić swoje pierwsze Subaru. Przyznam, że tym, co ściągnęło mnie do tej marki jest opinia o bardzo pewnym prowadzeniu dzięki stałemu napędowi wszystkich kół. Waham się jednak między MT a AT. Mam ochotę na AT, ale część osób pisze, że AT w praktyce jedynie dołącza tylną oś, a przy MT obie osie są jednakowo napędzane niezależnie od warunków. Zastanawiam się, czy ma to wpływ na prowadzenie się auta np. podczas dynamicznej jazdy w zakrętach, śliskiej nawierzchni i wszędzie tam, gdzie napęd na cztery koła może pokazać pazury. Nie chodzi mi kompletnie o jazdę w ciężkim terenie. W teren (jeśli w ogóle) będę wjeżdżał raczej tylko okazjonalnie. Mówimy o jeździe szosowej.

 

Mam w związku z tym pytanie do osób, które miały okazję użytkować Subaru zarówno w manualu jak i automacie, przy czym przez użytkowanie rozumiem nie okazjonalną przejażdżkę, tylko dłuższą eksploatację. Czy wyczuwalna jest różnica w rozłożeniu napędu między osiami w obu rodzajach skrzyni biegów i czy jest to różnica znacząca przy jeździe głównie po szosie? Czy zastosowany w przypadku automatu rodzaj napędu dorównuje pewnością w prowadzeniu napędowi przy skrzyni manualnej?

Edited by miszael
Link to post
Share on other sites

Kup automat i ciesz się jazdą i wygodą. Levorg ma CVT a prowadzi się fantastycznie po zakrętach.

Ja mam MT i co z tego, skoro nadgorliwa elektronika ciągle ingeruje psując zabawę, więc jakie to ma znaczenie?

Link to post
Share on other sites

Prowadzi się fantastycznie bo jest niżej zawieszony, ma inna charakterystykę zawieszenia, inne opony jak też jest mocno wspomagany elektroniką a pewnie ma też inną przekładnię kierowniczą .

 

Kup sobie AT jeśli takowe Tobie odpowiada, osobiście odnosze wrażenie że CVT Subaru opanowało bardziej niż skrzynię MT w np. XV co odrobinę odbiera radość z jazdy.

 

 

 

 

tapatalk

Edited by ketivv
Link to post
Share on other sites

Poniewaz mialem przyjemnosc jazdy xv 2.0i w manualu i cvt uwazam:

1) brak reduktora sprawia ze 2.0i w manualu slabo nadaje sie do jazdy w terenie, jezeli bedziesz mial jakas wieksza gorke jest mozliwosc spalenia sprzegla, w dodatku na sliskiej gorce esp potrafi przyhamowac kola tak ze masz wcisniety gaz w podloge a auto prawie gasnie - nie wiem czy jest to zdrowe dla sprzegla dlatego w warunkach terenowych bez 2 zdan lepiej radzi sobie cvt

2) mialem wrazenie ze xv z cvt po wcisnieciu pedalu w podloge wolno sie rozpedza auto wyje predkosc rosnie bardzo powoli. W MT odczucie przyszpieszania jest inne , auto wydaje sie byc bardziej dynamiczne i tak tez jest w rzeczywistosci. Jezeli nowy XV z CVT symuluje zmiane biegow jak w Levorgu to moze wrazenie jest inne- nie wiem dopoki sie nie przejade nowym XV nie bede wiedzial.

3) cvt w miescie jest wygosniejsze auto do 60km/h startuje bardzo szybko ze swiatel ale powyzej tej predkosci jest lipa.

Musisz sie przejechac tym i tym i podjac decyzje.

 

 

Kup sobie AT jeśli takowe Tobie odpowiada, osobiście odnosze wrażenie że CVT Subaru opanowało bardziej niż skrzynię MT

w 2.0i mt skrzynia nie nalezy do "super precyzyjnych" .Skok jest malo prezycyjny wymaga przyzwyczajenia.

Link to post
Share on other sites

Ja tam po jakichś wertepach jeździć nie zamierzam. Uważam, że mimo znacznego prześwitu i napędu na obie osie to nie jest auto terenowe. Duży prześwit docenię przy pokonywaniu wysokich krawężników. Już nie raz zdarzyło mi się przytrzeć podwoziem w normalnie zawieszonym samochodzie. Poza ta wyższa o parę centymetrów pozycja kierowcy daje większą pewność. A napęd na cztery koła ma mi dać przede wszystkim bezpieczeństwo, trakcję i ogólną frajdę z jazdy. Tak spytałem o te różnice między AT i MT, bo w internecie można wyczytać naprawdę bardzo różne opinie na ten temat. Użytkownicy Subaru są pod tym względem podzieleni na dwa obozy zwolenników jednego bądź drugiego. Myślę, że wynika to stąd, że każdy ma inne preferencje co do auta. Dlatego też napisałem, w jakich warunkach zamierzam eksploatować samochód i czego od niego oczekuję. Rzeczywiście trzeba by się przejechać jednym i drugim. Obawiam się jednak, że podczas jazdy próbnej przez te parę kilometrów nawet nie wyczuję dobrze auta, a co dopiero powiedzieć o możliwości porównania prowadzenia w jednym i drugim. Spodziewam się, że testując AT będę w dużej mierze skupiał się na opanowaniu odruchu wciskania sprzęgła i zmiany biegów. Do tej pory odbyłem tylko parę krótkich jazd automatem i tak to wtedy wyglądało. :)

Link to post
Share on other sites
Użytkownicy Subaru są pod tym względem podzieleni na dwa obozy zwolenników jednego bądź drugiego. Myślę, że wynika to stąd, że każdy ma inne preferencje co do auta

czy ja wiem czy sa podzielenie. Sa to inne napedy. CVT dziala jak haldex, MT to tradycyjne Subarowskie rozwiazanie z wiskoza. Ja tam roznicy w dzialaniu tych napedow nie odczulem podczas jazdy , podobnie jak w Yeti z haldexem - byc moze jestem za malo podatny na slogany reklamowe albo za malo "zboczony" na punkcie Subaru. Jak bedziesz testowal XV to polecam ( abys poczuł różnice w dynamice) wersje manualna przy "bucie w podloge" krecic pod czerwone pole na kazdym biegu. Tak czy siak oba auta sa niezłe i z każdego będziesz zadowolony- mala pala, fajnie brzmia, sa calkiem spore w srodku,  osiagami nie odbiegaja od japonskiej konkurencji ( demonami predkosci czy przyspieszenia nie sa ale do zwinnego przemieszczania sie z punktu a do b ,czy  wyprzedzenia jakiegoś zawalidrogi wystarczają - do 100km/h niecałe 10sek, v max troszke powyzej 200km/h na 4 czy 5 biegu(dokladnie nie pamietam) bo 6 to nadbieg) Nie wiem jak z wersjami my16 ale w my14 środek i plastiki potrafią wydawać rozne dźwięki , a kabina jest za słabo wyciszona i powyżej 140km/h jest w środku dosyć głośno. Jak bedziesz na jezdzie testowej zlap za daszek nad wyswietlaczem komputerka pokladowego i sprobuj nim poruszac :)

Edited by Karas
Link to post
Share on other sites

 

 

Duży prześwit docenię przy pokonywaniu wysokich krawężników.
 

 

do tego lepsze będzie AT  ;) 

 

 

 

Uważam, że mimo znacznego prześwitu i napędu na obie osie to nie jest auto terenowe

 

 

jest wszechstronne i dość dzielne

lepiej sprawdzi się AT

- hydrokinetyk

- CVT chyba wygeneruje niższe przełożenie

- możliwość niemalże sztywnego spięcia obu osi

 

 

 

Tak spytałem o te różnice między AT i MT
 

 

w normalnym ruchu drogowym bez znaczenia, AT ciut bardziej może przypominać przednionapędowe 

 

im więcej szybkiej jazdy bo luźnych nawierzchniach (może i krętych drogach) tym lepsze MT im więcej wolnego manewrowania tym lepsze AT plus wygoda "na w codziennym użytkowaniu) - mniej więcej takie wrażenie odnoszę

Link to post
Share on other sites

 

 

auto do 60km/h startuje bardzo szybko ze swiatel ale powyzej tej predkosci jest lipa.

 

Sam jesteś lipa - bez urazy. Przy starcie przytrzymasz łopatkę (-) i idzie jak zły. Stówkę zrobisz tak samo szybko jak manualem.

Trzy lata mamy forka (też 2.0i cvt) a swoim XV cvt rok z haczykiem jeździłem. Nick pozostał  :) 

 

 

 

lepiej sprawdzi się AT... 

 

Miszael słuchaj ketivva. Ja do manuala już nie wrócę.

Link to post
Share on other sites

Ja w forku bardzo lubię CVT i rozdział napędu jest OK. Tylko w jednej sytuacji czuję opóźnienie dołączenia tyłu - przy ruszaniu na skręconych kołach (w aucie z mechanicznym 4x4 było lepiej) ale ruszanie ostro ze skręconymi kołami w ogóle nie jest zdrowe.

 

W jednym filmiku internetowym widziałem jak Mazda jest "lepsza" bo nie buksuje przodem przy starcie na skręconych kołach (inny przykład niż powyżej w tym wątku), natomiast gdzie indziej wychodziło, że subaru z automatem jest najlepszy, bo kiedy trzeba duuużo siły na tylną oś (ruszanie stromo pod górę) to jako jedyny daje radę, a nie mieli przodem, nie mogąc przenieść dość na tył).

 

Mój wybór - CVT

Link to post
Share on other sites

 

 

Sam jesteś lipa - bez urazy. Przy starcie przytrzymasz łopatkę (-) i idzie jak zły. Stówkę zrobisz tak samo szybko jak manualem

spoko nie czuje urazy . Triku z lopatka nie probowalem

Link to post
Share on other sites

Dzięki za fajny odzew i wasze subiektywne opinie - tak, właśnie takich subiektywnych odczuć oczekiwałem. Nie przekonują mnie dyskusje w stylu, czy podział napędu jest 50/50 czy 60/40, czy 90/10 i czy tylna oś jest dołączana, czy spięta na stałe. Dla mnie ważne jest to, jak auto jeździ i to od was usłyszałem. Niezależnie jednak od tego przejadę się jednym i drugim. Zobaczymy, czy XV mnie oczaruje.

Link to post
Share on other sites

 

 

Triku z lopatka nie probowalem

 

Przy zakupie forka pokazał to sprzedawca no i zapomnieliśmy.

Po jakimś czasie żona postanowiła pościgać się ze świateł i kopary nam opadły ;) fajny patent.

Link to post
Share on other sites

 

Triku z lopatka nie probowalem

Przy zakupie forka pokazał to sprzedawca no i zapomnieliśmy.

Po jakimś czasie żona postanowiła pościgać się ze świateł i kopary nam opadły ;) fajny patent.

patent naprawdę fajny. Ciekawy jestem czy tak samo działa w XT...w każdym razie będę pamiętał ☺
Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...