Jump to content

na jakim biegu jeździć?:)


Longer

Recommended Posts

Pytanie jak w temacie: na jakim biegu jeździć (a raczej na jakich obrotach) żeby mieć jak najniższe spalanie? Kumpel mi ostatnio mówił, że jego honda w benzynie pali najmniej między 2k a 3k obrotów, czyli powiedzmy że moja impreza wolnossąca (nie wiem czy to ma jakieś znaczenie w tej kwestii) przy 60km/h ma mniejsze spalanie na biegu 4 niż na 5?

Link to comment
Share on other sites

Pytanie jak w temacie: na jakim biegu jeździć (a raczej na jakich obrotach) żeby mieć jak najniższe spalanie? Kumpel mi ostatnio mówił, że jego honda w benzynie pali najmniej między 2k a 3k obrotów, czyli powiedzmy że moja impreza wolnossąca (nie wiem czy to ma jakieś znaczenie w tej kwestii) przy 60km/h ma mniejsze spalanie na biegu 4 niż na 5?

 

subaru impreza i ekodrajwing... to się chyba dysonans poznawczy nazwa, nie? :mrgreen:

 

Link to comment
Share on other sites

Ja staram się (student, więc nie zawsze można jeździć tak, jak Bozia nakazała) mieć maksymalny możliwy bieg przy jednocześnie równej pracy silnika (2100-2300 obrotów). Spalanie LPG na poziomie nieco poniżej 10-11, więc myślę, że nieźle. Niemniej jednak, nie jest to aż tak dobre dla silnika chyba (choć ja po ponad roku problemów, odpukać, nie stwierdzam).

Link to comment
Share on other sites

No ja też mam LPG. Jak mam jechać jednostajnie 60km/h, to wrzucam piątala. I tak już od trzech lat jeżdżę codziennie ok. 60km i nie mam z imprą żadnych problemów.

Cóż poradzić. Muszę uprawiać ekodrajwing, bo chcę uzbierać na wymarzonego WRXa i paliwo do niego szybciej niż za 20 lat;p

Link to comment
Share on other sites

Nie jestem wielbicielem ecodrivingu, natomiast o ile mnie pamięć nie myli to najefektywniej poruszamy się w widełkach pomiedzy obrotami max. momentu i max. mocy. Należało by poznac te wartości dla swojego auta i przetestować.

Link to comment
Share on other sites

no dla mnie jest, bo dużo jeżdżę... Wy tu szastacie kasą, rozbijacie się STI, ale są też takie szaraki jak ja, co wolnossakiem z LPG do roboty jeżdżą i ukradkiem ocierają łzę, gdy ich z naprzeciwka jakiś wrx mija;p

no ale wracając do tematu: nie istnieje coś takiego jak charakterystyka spalania dla imprezy?:P

Edited by Longer
Link to comment
Share on other sites

nie istnieje coś takiego jak charakterystyka spalania dla imprezy? :P

 

Istnieje - ile wlejesz, tyle spali. Byl tutaj wprawdzie taki jeden co twierdzil, ze wlewa do pelna, a spala tylko polowe... :)

Na jakim biegu jezdzic? Ja bym uzywal wszystkich pieciu (chyba, ze ktos ma 6mt :)) - ale ja tam truskawki cukrem posypuje.

 

Moze powinienes pomyslec o transporcie publicznym w zamian? Ew. sprawdz forum Dacii - slyszalem ostatnio, ze tam maja niezle patenty na spalanie, elastycznosc i mniejsze obroty przy tej samej szybkosci :)

 

Nieco powazniej -dosc dobre efektuy przynosi rozpedzanie auta jak najszybciej, a potem jak najwiecej rownej jazdy bez koniecznosci przyspieszania. Ale sa tez tacy, co twierdza, ze nie mozna tak meczyc silnika szybkim przyspieszaniem i maja cegle pod pedalem gazu i podobno im mniej pali.

Z pewnoscia jakies tam roznice w spalaniu sa miedzy ogolnie pojeta spokojna jazda, a upalaniem - ale sam sobie musisz popatrzec, jak ci sie zmieni spalanie w przypadkach powolnego przyspieszania albo dla odmiany przyspieszania do docelowej predkosci i potem rownej jazdy. Nie powiem Ci w cyfrach o ile zmieni sie spalanie w Twoim aucie.

Generalnie auta niestety maja to do siebie, ze spalaja niemalo, a Subaru szczegolnie ekonomiczne tez nie jest. Moze lepiej poszukac diesel'a? :)

Edited by AMI
  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

To ja może inaczej problem przedstawię. Otóż: codziennie jadę spory kawałek 60 na godzinę. No i spójrzmy teraz na lewarek zmiany biegów jak na taki przełącznik, który nam zmienia koszt jazdy, a prędkość pozostaje ta sama (a powiedzmy że tylko stała prędkość mnie akurat interesuje). No i co? Chyba każdy by wolał wtedy sobie przełączać lewarek na pozycję "taniej za to samo"...

Gdyby do was przylazł kiedyś jakiś obcy facet i powiedział, że będzie wam przelewał na konto co miesiąc za darmo 50 zł, to nie zgodzilibyście się?:P (przy teoretycznym założeniu, że nie ma haczyka:)

Link to comment
Share on other sites

no ponieważ ja codziennie robie 120km do pracy ;) to Ci powiem że jeżdżę tak do 100 km\h plus jakięś zrywy do wyprzedzania i tak średnio to 10\100 wychodzi. Jak wjade do miasta to wzrasta mysle do ok 13 przy normalnej (albo raczej nie) jeździe. I na początku jak kupiłem to podchodziłem podobnie jak Ty szukałem punktu zmiany biegów aby było eko ale jak jadę i przyśpieszam nie myśląc o tym to spalanie jest w tych samych granicach. Dlatego mowię o litrze w tą czy drugą niestety trzeba sie z tym jakoś oswoić bo inaczej to sie człowiek męczy i gapi w wskaźniki doładowania i obrotomierz. A tak teraz tylko na temp oleju patrzę :) a paliwo co 4 dni dolewam co zrobić......

Link to comment
Share on other sites

Dlatego mowię o litrze w tą czy drugą niestety trzeba sie z tym jakoś oswoić bo inaczej to sie człowiek męczy i gapi w wskaźniki doładowania i obrotomierz.

 

No wlasnie - bo to kolejna sprawa. Czy wydamy troche wiecej na paliwo, czy na speca od nerwic albo na zajechane od jazdy na niskich obrotach panewki :)

Link to comment
Share on other sites

Nieco powazniej -dosc dobre efektuy przynosi rozpedzanie auta jak najszybciej, a potem jak najwiecej rownej jazdy bez koniecznosci przyspieszania

też słyszałem takie historie ... wystarczy porównać spalane w mieście (częste przyspieszanie i hamowanie, znów przyspieszanie) z równą i spokojna jazdą w trasie ;)

Link to comment
Share on other sites

Subaru jest oszczędnym autem, pod warunkiem, że się o nie dba. A 10 litrów LPG na 100 kilometrów to bardzo dobry wynik moim zdaniem. Jeśli dla kogoś to za dużo to nie ma sensu szukać tańszego auta bo wszelkiej maści małe diesle spalą kwotowo podobnie a małe auto z gazem też nie będzie bardzo oszczędne. Zresztą jak ktoś, świadom swoich niskich dochodów, kupuje Subaru to jest albo głupi albo zakochany :D . Ja też szukałem góra 2.5 GX-a z LPG a skończyło się na H6 :mrgreen: . Niedługo wiosna, może motocykl albo rower :question:

Link to comment
Share on other sites

Nieco powazniej -dosc dobre efektuy przynosi rozpedzanie auta jak najszybciej, a potem jak najwiecej rownej jazdy bez koniecznosci przyspieszania

też słyszałem takie historie ... wystarczy porównać spalane w mieście (częste przyspieszanie i hamowanie, znów przyspieszanie) z równą i spokojna jazdą w trasie ;)

 

Ano - dokladnie. Dlatego w sumie - jesli juz faktycznie nad tym rozmyslac, to auto watku musi sie zastanowic, jakimi trasami sie glownie porusza. Moze lepiej zrobic 5 km wiecej, ale spokojniejsza trasa?

Obawiam sie, ze w miescie sie cudow nie zdziala jakichs szczegolnych. Po prostu nie szajbowac i jezdzic.

Link to comment
Share on other sites

Jakiego kurna diesla? Mój kumpel 2 lata temu kupił hujdaja x30 w dieslu za 56kPLN i się cieszył, że benzyna ponad 10k tańsza, ale on przyoszczędzi, bo dużo jeździ. I co? U niego koszt przejechania 100 km to coś koło 30 zł, a u mnie to ok. 27 zł. Tak więc nie sądzę, abym był głupi mimo niskich dochodów, no a zakochany to na pewno jestem, bo nieraz mi miękną kolana jak widzę swoją srebrną strzałę błyszczącą w słońcu:)

Link to comment
Share on other sites

Jakiego kurna diesla? Mój kumpel 2 lata temu kupił hujdaja x30 w dieslu za 56kPLN i się cieszył, że benzyna ponad 10k tańsza, ale on przyoszczędzi, bo dużo jeździ. I co? U niego koszt przejechania 100 km to coś koło 30 zł, a u mnie to ok. 27 zł.

 

to czego Ty jeszcze oczekujesz? ze zacznie Ci paliwo produkować?

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

to czego Ty jeszcze oczekujesz? ze zacznie Ci paliwo produkować?

raczej chciałem zaspokoić swoją ciekawość...

Jeja, chyba jestem za biedny na przynależność do społeczności subaru, bo czuję się nierozumiany;p

Link to comment
Share on other sites

Jeja, chyba jestem za biedny na przynależność do społeczności subaru, bo czuję się nierozumiany;p

 

No juz nie przesadzaj z tymi wzruszajacymi historiami, bo nie mam husteczek :)

 

Po prostu, do tematu trzeba podejsc realistycznie - i na pewno nie jest to jedynie kwestia zmiany biegow.

Link to comment
Share on other sites

hmm, no po prostu myślałem, że odpowiedź jest oczywista i od razu mi ktoś tu powie, że spalanie między 2 a 3 rpm jest najniższe - koniec kropka. No trudno, będę nadal żył w błogiej niewiedzy:)

Link to comment
Share on other sites

raczej chciałem zaspokoić swoją ciekawość...

Jeja, chyba jestem za biedny na przynależność do społeczności subaru, bo czuję się nierozumiany;p

 

nie przesadzaj... nikt do portfela Ci nie zagląda :huh:

 

IMO więcej już w tym samochodzie nie osiągniesz.

Impreza nie jest samochodem stworzonym do jazdy 'o kropelce'

 

 

Link to comment
Share on other sites

że spalanie między 2 a 3 rpm jest najniższe
Jadac jednostajnie im nizej tym lepiej(nie gwarantuje tylko zywotnosci panewek). Przy przyspieszaniu nalezy krecic miedzy 3-4(wolnossacy) czyli miedzy maksymalnym momentem a moca. Nie nalezy rowniez wciskac gazu w podloge. Edited by Kapic
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...