Jump to content
hemi112

FORUMOWI KRWIODAWCY - razem ratujemy życie !!

Recommended Posts

W grudniu zaliczyłem 18-tkę. Zajęło mi to 11 lat. Bardziej honorowy już być nie mogę :)

Najbardziej upierdliwe są rzeczy "okołooddaniowe" - sam proces pompowania jest naprawdę bezstresowy - 10 minut i gotowe.

  • Thanks 1
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobij do 20 to poza satysfakcja będziesz miał jeszcze medal od ministra zdrowia. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 29.12.2017 o 12:27, dexter4127 napisał:

Dobij do 20 to poza satysfakcja będziesz miał jeszcze medal od ministra zdrowia. ;)

Poza samą krwią trzeba się mocno udzielać w działaniach dotyczących krwiodawstwa, a ja jestem raczej mrukiem więc raczej odpada

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten warunek z tego co wiem już nie obowiązuje. Ktoś uznał, że tych 20 litrów to już wystarczające poświęcenie. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to wyzwanie podjęte :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 28.12.2017 o 21:24, BiP napisał:

Wszystko niby spełnia, ale:

Widziałeś kiedyś pięćdziesiątparę kilo chudzielca obleczonego w białą półprzeźroczystą skórę? Normalne śniadanie zjedzone może raz w tygodniu. Na pierwszy rzut oka anemik, a wyniki zawsze ma celujące. Na wygląd to ja bym mu po schodach nie pozwolił wchodzić, a w górach to dogonić go nie mogę...

 

53,5kg. Dał radę. Swoje musiał odleżeć. Do końca dnia zombiak. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przybij mu pionę ode mnie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

w poniedzialek 450ml oddane, ostatnio na własne oczy przekonałem sie ile krwi potrzebowala moja córka w szpitalu...dlatego musze wrocic do regularnego oddawania

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po trzech latach pierwsza odznaka ZHK brązowa, a później to już samo poleciało. Obecnie ponad 30 litrów. Oddawanie wciąga. Obecnie już rzadziej oddaje, nałożyło się wiele czynników, ale pamiętam jak się czekało na termin żeby można było oddać krew. Kiedyś w większości szpitali były koła ZHDK i chyba nawet w dużych zakładach pracy. Teraz jest jedna stacja krwiodawstwa i mobilne punkty ustawiane w różnych częściach miasta.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odświeżam temat :) szlachetny temat :)

Dziś kolejne dojenie  ;) A jak tam u Was? Dp przodu regularnie,czy rzadko,przypadkowo?

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to ciach ,akurat dzisiaj z rana po nocnym dyżurku wbiłem do krwiobusa (niestety brak stałego punktu) i oddałem ostatni raz w tym roku , w sumie piąty raz ;)

Pozdrawiam i zachęcam :)

krew.jpg

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie przygoda zaczęła się w liceum, któregoś dnia podjechał krwiobus, a że byłem jakoś kilkanaście dni po 18stych urodzinach i akurat miała być klasówka z historii to poszedłem się zorientować w temacie co i jak;)

Efekt był taki że się dowiedziałem że mam grupę 0+ , krew oddałem, dostałem zwolnienie,a historyk na kolejnej lekcji wpisał mi do dziennika 5 bez konieczności zaliczania materiału. Same korzyści :)

 

 

Potem przez kilka lat oddawałem krew tak trochę z doskoku, a to na jakichś Moto majowkach jak był krwiobus, a to czasem w RCKiK.

 

Od kilku lat jakoś tak samo wyszło że staram się oddawać regularnie, a z racji że podobno mam jakieś dobre żyły i wysoki poziom płytek to praktycznie co miesiąc z haczykiem oddaję płytki.

 

2 miesiące temu Pani w rejestracji uświadomiła mnie zebym podskoczył do PCK bo pewnie mi się już jakaś odznaka należy. Ja tego jakoś nigdy nie przeliczalem i nie myślałem o tym. Po przeliczeniu okazało się że uzbierało mi się na wszystkie 3 odznaki! Pierwszego,drugiego i trzeciego stopnia:)

Od ręki w PCK dostałem brązowa i srebrną, na złotą musiałem tydzień poczekać:)

Oddaję w RCKiK w Olsztynie, na ulotkach widnieje tam fajne hasło, z którym się w 100% zgadzam i sam zawsze powtarzam znajomym.

"Oddawanie krwi wchodzi w krew" :)

 

Ku przestrodze innym: 

mialem kiedyś 2 razy taką sytuację że dzień przed planowaną donacją zjadłem chipsy (a bo mecz, a bo film) okazuje się że przez to tak mocno wzrósł poziom tłuszczu we krwi, że dostałem dyskwalifikację.

 

w piątek 28-go idę ponownie:)

 

 

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 29.12.2017 o 08:41, przymar napisał:

W grudniu zaliczyłem 18-tkę. Zajęło mi to 11 lat. Bardziej honorowy już być nie mogę :)

Najbardziej upierdliwe są rzeczy "okołooddaniowe" - sam proces pompowania jest naprawdę bezstresowy - 10 minut i gotowe. 

Gratulacje, ja jakieś pół roku temu zaliczyłem 6l, teraz już 8, więc do 12 z górki, do 18 też dociągnę a potem 20 i więcej :D

 

W dniu 24.10.2018 o 22:30, hemi112 napisał:

Dziś kolejne dojenie  ;) A jak tam u Was? Dp przodu regularnie,czy rzadko,przypadkowo?

U mnie 4x w roku wychodzi, jest git.

 

Też macie tak, że po około miesiącu tęsknicie za pielęgniarkami? Ja już bym chciał a nie mogę :/

 

PS: Up! ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Jest apel o krew w związku z atakiem nożownika na prezydenta Gdańska, jeśli możecie pomóżcie, to nic nie kosztuje:

Cytat

 

Drodzy Dawcy,
W związku z atakiem na Prezydenta Miasta Gdańska i koniecznością zabezpieczenia krwi bardzo prosimy o oddawanie tego cennego leku zwłaszcza przez osoby z grupą krwi O RhD- (minus).

W przypadkach nagłych krwawień gdy nieznana jest grupa krwi pacjenta można bezpiecznie przetoczyć uniwersalne krwinki czerwone grupy O RhD-.

Informacje o tym jak się przygotować do oddania krwi są na stronie internetowej RCKiK
http://krew.gda.pl/zostan-dawca-krwi,126,pl.html

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, brt napisał:

 

Jest apel o krew w związku z atakiem nożownika na prezydenta Gdańska, jeśli możecie pomóżcie, to nic nie kosztuje:

 

http://gdansk.naszemiasto.pl/artykul/apel-o-oddawanie-krwi-w-zwiazku-z-atakiem-na-pawla,4952840,art,t,id,tm.html?utm_source=mobilny-mieszkaniec&utm_medium=aplikacja&utm_campaign=artykul&czy_aplikacja_mobilna=true

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 2.01.2018 o 10:41, dexter4127 napisał:

Ten warunek z tego co wiem już nie obowiązuje. Ktoś uznał, że tych 20 litrów to już wystarczające poświęcenie.

Ciekawe, ciekawe.

Jaka jest oficjalna droga "załatwiania"?

Siedzę sobie cichutko od 2003 i zbieram do woreczków.

Niedługo będzie na takie dwie sztuki, a pierwsze legitymacje (wszystkie trzy zasłużonego na raz) musiałem sobie odebrać na Puchacza w PCK na wyraźne żądanie po oddaniu ~21 L.

Tak to pięknie się dba o krwiodawców w RCKiK Lublin.:(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wojo - skoro na wyraźne żądanie dali Ci to co z automatu powinieneś dostać ,to trochę kicha :)

Sam jestem w PCK ,od wielu lat organizuje zawody I pomocy (świnia też zawsze bierze udział w urazówce - co widac na foto :) ) i szefowa PCK jakiś czas temu sama zwróciła mi uwagę,że skoro oddaje krew od jakiegoś czasu ,to moze przyniósł bym kwit od punktów gdzie oddawałem i odebrał bym medale ;)

Odebrałem za 6 i 12 litrów i w tym roku jeszcze jedno dojenie i bedzie 20,czyli podejde po kolejne dwa, za 18 i 20l.

Inna kwestia ,ze zostałem zgłoszony przez nasz zarząd PCK do odznaczenia za swe różne uczynki ( ;) ) do medalu i zostało ,to uznane.

W ogóle zrobili mi numer ,bo był wyjazd na gale PCK do Wrocławia (120km) i sie uczepili,zebym ich zawiózł , o nominacji dowiedziałem sie ...podczas czytania na scenie :)

zawody.jpg

leg.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odświeżenie tematu :)

Pykło mi dziś 20 litrów :)

A jak z wami? Coś cisza w temacie :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi brakuje jednej wizyty do 20. Po 18 postanowiłem trochę odpuścić i oddaję z 2 razy do roku. Ponoć dla zdrowia nie jest to tak kompletnie obojętne, a latka lecą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja w tym roku ani razu :mellow: Jakoś mam uraz po tym, jak ostatnim razem odleciałem...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnia donacja 13.08.2019r. Standardowe 300ml płytek+300ml osocza. :D

Po przeliczeniu wg kalkulatora na stronie:

https://krwiodawcy.org/kalkulator-donacji/

wychodzi 38,6L pełnej.

W związku z wyjazdem i szczęśliwym powrotem z Chorwacji, następna donacja po 28 dniach od powrotu, czyli po 28.09.2019r.

Możecie zacząć dopingować.

Jeszcze 3x i pod koniec roku powinno pyknąć 40L.

Zapraszam wszystkich niezdecydowanych.

Pokażę, oprowadzę, ocucę... :biglol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 31.08.2019 o 08:52, przymar napisał:

Mi brakuje jednej wizyty do 20. Po 18 postanowiłem trochę odpuścić i oddaję z 2 razy do roku. Ponoć dla zdrowia nie jest to tak kompletnie obojętne, a latka lecą.

Akurat jestem w temacie i powiem Ci,że to bzdura(nie obrażając Ciebie ,tylko stwierdzając ,ze krąży wiele mitów), bo słyszałem juz różne mity,ze oddawanie powoduje nadciśnienie ,powoduje osłabienie immunologiczne itd.

Ogólnie ,to regeneracja organizmu zaczyna się praktycznie od razu ,a po ok.12h od oddania krwi jest taka sama w organiźmie jak  normalnie.

Jedyne co ,to niektóre źródła podają ,że jak ktoś intensywnie oddaje krew po 4-6 razy na rok i chce zaprzestać ,to lepiej stopniowo  zmniejszając częstotliwość,aczkolwiek patrząc na powyższe stwierdzenie,ze organizm sie regeneruje po ok.12h max więc nie ma "zapamiętanej" nadwyżki produkcji składników krwi i nie wpływa to na produkowanie krwi kiedy ktoś oddaje regularnie i zaprzestanie.

 

Rosaskc : byłeś normalnie przygotowany tj.coś zjadłeś ,wypiłeś ,wyspany  itd?Raz Ci sie to zdarzyło,czy zdarza się częściej?

Mam kolege ,co jest dawca ,ale przed zdawaniem zapala ciągiem 2 fajki ,bo sie denerwuje ,i podczas  oddawania mówi ,ze musi troszke dłużej posiedzieć na leżaku ,bo odleci ;)

Jak mu nie dadzą posiedzieć z 0 min ,to omdlewa sobie ,a jak posiedzi dłużej, poodycha ,to luz :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, hemi112 napisał:

Rosaskc : byłeś normalnie przygotowany tj.coś zjadłeś ,wypiłeś ,wyspany  itd?Raz Ci sie to zdarzyło,czy zdarza się częściej?

Mam kolege ,co jest dawca ,ale przed zdawaniem zapala ciągiem 2 fajki ,bo sie denerwuje ,i podczas  oddawania mówi ,ze musi troszke dłużej posiedzieć na leżaku ,bo odleci ;)

Jak mu nie dadzą posiedzieć z 0 min ,to omdlewa sobie ,a jak posiedzi dłużej, poodycha ,to luz :)

 

W życiu zemdlałem dwa razy.

Pierwszy podczas pierwszej donacji, bo myślałem, że na oddanie krwi, to jak na morfologię trzeba być na czczo :facepalm: :biglol:

Drugi raz podczas ostatniej, 23-ciej donacji i niestety, nie wiem, dlaczego. Normalnie zjadłem solidne śniadanie, kawka była, wszystko zgodnie ze sztuką, ale po przekroczeniu 400ml zacząłem słabo się czuć, a ambicja nie pozwoliła się przyznać... Skończyło się na 430ml i odlocie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...