Jump to content

Outback vs Forester głównie do miasta


junjun
 Share

Recommended Posts

Witam

 

Od niedawna jestem zafascynowany marką Subaru i zacząłem się trochę poważniej zastanawiać nad zmianą samochodu. Zaczęło się od przeglądania motoallegro i natrafienia na zadbany model Outbacka z polskiego salonu. Cena mieszcząca się w 50 tys. za naprawdę fajne auto zrobiła na mnie wrażenie i zacząłem się wgłębiać w temat Subaru. Od kilku miesięcy mam większą rodzinę i z czasem trzeba będzie prawdopodobnie zamienić Clio na trochę większy samochód. W związku z tym mam kilka pytań odnośnie Subaru, które stało się chyba moim marzeniem... Do rzeczy. Czego oczekuję od samochodu:

  • niezawodności
  • przyjemności w prowadzeniu
  • bagażnika, który pomieści bagaż 3 osobowej rodziny + wózek
  • dynamiki co najmniej porównywalnej z Clio 1.2 TCE (100KM)

Auto nie musi być demonem prędkości - nie mam zamiaru się ścigać. Przebiegi robię raczej symboliczne (ok 10 tys. km rocznie) także trochę większy apetyt na paliwo jestem w stanie zaakceptować. Nigdy nie jeździłem automatem i chyba chciałbym spróbować. Dlatego będę szukał raczej wersji z automatyczną skrzynią biegów. Wiem, że odbija się to na dynamice i spalaniu, ale 90% moich wojaży to jazda miejska na bardzo krótkich dystansach. Z uwagi na powyższe biorę pod uwagę tylko benzyniaka. Dlaczego Subaru? Po prostu mi się podoba. Inaczej tego nie wytłumaczę. Biorę pod uwagę Outbacka i Forestera. Terenowe właściwości tych samochodów być może nie zostaną przeze mnie wykorzystane, ale co tam... Który z tych modeli bardziej nada się do wymienionych zastosowań? Z tego co zauważyłem "stary" forester ma sporo mniejszy bagażnik - nowy model chyba wypada sporo lepiej. Są tu użytkownicy 3-osobowych rodzin, którzy mogą się wypowiedzieć na temat "pakowności" swoich maszyn? Na dzień dzisiejszy najbardziej "kręci" mnie chyba nowy model Forestera, którego ceny powoli dobijają do 50 tys. za kilkuletnie egzemplarze. Ze specyfikacji wynika, że nowy 2-litrowy benzyniak jest również w miarę ekonomiczny (myślę, że w 12l w mieście udało by się zmieścić).

 

Może ktoś wybije mi z głowy markę Subaru? Milionerem nie jestem, będzie to jedyny samochód w rodzinie. Może lepiej postawić na "zwykłe" rodzinne samochody takie jak Avensis, Accord itp.? Cena będzie podobna, wyposażenie chyba lepsze, koszty utrzymania mniejsze... Pytam trochę z wyprzedzeniem, bo Cliakiem planuję jeszcze chwilę pojeździć, ale strasznie korci mnie to Subaru...

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 77
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Wiem, że odbija się to na dynamice i spalaniu
oj żebyś się nie zdziwił odnośnie tej dynamiki :D.

A co do reszty niech się wypowiedzą koledzy mający takie auta.

Pojeździsz trochę Subarakiem to ci się odechce innych aut :-)

 

Poczytaj sobie to jeszcze:

http://www.forum.subaru.pl/index.php?/topic/50798-awaryjnosc-forestera-prosba-o-opinie/

 

a tu kolega miał podobny dylemat co ty:

http://www.forum.subaru.pl/index.php?/topic/59444-zakup-forestera-20x-tylko-jest-pytanie-i-czy-ii/

 

miłej lektury :)

Link to comment
Share on other sites

oj żebyś się nie zdziwił odnośnie tej dynamiki :D.

Możesz rozwinąć? Znaczy się, że wszystkie są mułowate czy automat nie jest taki zły?;)

 

Poczytaj sobie to jeszcze:

Poczytałem - dzięki. Co do awaryjności to wiadomo, że różnie można trafić. Używany samochód zawsze jest w pewnym sensie loterią.

Link to comment
Share on other sites

Możesz rozwinąć? Znaczy się, że wszystkie są mułowate czy automat nie jest taki zły?

nie jest tak źle - daje radę.

 

Co do awaryjności, to wszystko zależy jak i w jaki sposób auto było eksploatowane wcześniej.

 

Przejrzyj dział Kupię/sprzedam -> pojazdy

może któryś z forumowiczów ma coś do sprzedania, co by cię zainteresowało.

 

A jeśli chcesz coś więcej się dowiedzieć, to uderz do użytkownika Amstaff23

 

on z tego co pamiętam na forka w AT.

Link to comment
Share on other sites

Ja mam diesela i jego do miasta nie polecam(jak wogóle żadnego diesla nowej generacji) jeśli chodzi o pakowność to zdecydowanie Outback.

@@junjun, chyba pisał że diesla wyklucza bo do miasta,i słusznie bo to byłoby bez sensu.

Jeżdziłem obecnym forkiem 2.0 wolnymssakiem w auto. i dla mnie to jest kompletna porażka.Automat nie z tej epoki a jak się nastawiło na niby "sport" czy coś takiego to wył niemiłosiernie jakby go zarzynali i prawie stał w miejscu.Od razu potem jechałem Forkiem D(manual) dla porównania i jakbym się przesiadł do bezgłośnej rakiety.Nie ma porównania.W foresterach automat to nie CVT(wyłączywszy najnowszy model).Lepiej szukaj outbecka najlepiej 2,5 automat.tam jest chyba CVT.

Jak coś pomyliłem to mnie poprawcie.

Jak raz zaczniesz Subaru to trudno będzie zmienić ;)

Link to comment
Share on other sites

Mike85, ale ja mam XT, którego autor wątku chyba nie bierze pod uwagę?

 

Hmm. Na razie niczego nie wykluczam, aczkolwiek jeśli chodzi o Forestera to raczej wolałbym już celować w nowy model. W tych uturbionych silnikach najbardziej przeraża mnie spalanie. Mimo, że nie jeżdżę dużo, 15 litrów to raczej zbyt wiele. Najbardziej na chwilę obecną odpowiada mi nowy benzyniak 2.0 150 konny. Zastanawia mnie to co napisał stach1111. Nie chciał bym przesiąść się do super samochodu, który nie jedzie... Miał ktoś jeszcze do czynienia z 2.0 w automacie?

 

I jeszcze ponowię pytanie odnośnie przeznaczenia. Czy do jazdy miejskiej (+ okazjonalnie trasa) w ogóle branie Forestera (Outbacka) pod uwagę ma sens?

Link to comment
Share on other sites

@@junjun,

W budżecie do 50 tysia mieści się i Forek 2,5XT i Outback H6. Innych wersji w ogóle nie rozpatruj - to zgniłe kompromisy pozostawiające zawsze niedosyt. Moja zasada w dobieraniu samochodów - iść po bandzie, przynajmniej potem się nie żałuje że coś tam.

 

Niezawodność (silnik) i pojemność wnętrza wskazuje jednoznacznie H6 :mrgreen: .

Ponadto za Outbackiem przemawia 5 biegowa skrzynia biegów, lepszy komfort (wyciszenie itd), fotele i inne pierdolety. Natomiast Forek jest wyraźnie krótszy i lepiej się parkuje. Czyli - do parkowania Forek. Do jazdy - Outback. Możesz ewentualnie rozważyć jeszcze legacy kombi H6 - bardzo fajne auto, wnętrze tożsame z Outbackiem a mniej się buja na zawiasie.

A jeśli chodzi o spalanie, to przy znajomości z autem obliczonej na 4-6 lat lpg się kłania. I wtedy 15l /100 jakoś nie przeraża :mrgreen: .

Link to comment
Share on other sites

@@junjun,

W budżecie do 50 tysia mieści się i Forek 2,5XT i Outback H6. Innych wersji w ogóle nie rozpatruj - to zgniłe kompromisy pozostawiające zawsze niedosyt. Moja zasada w dobieraniu samochodów - iść po bandzie, przynajmniej potem się nie żałuje że coś tam.

 

Niezawodność (silnik) i pojemność wnętrza wskazuje jednoznacznie H6 :mrgreen: .

Ponadto za Outbackiem przemawia 5 biegowa skrzynia biegów, lepszy komfort (wyciszenie itd), fotele i inne pierdolety. Natomiast Forek jest wyraźnie krótszy i lepiej się parkuje. Czyli - do parkowania Forek. Do jazdy - Outback. Możesz ewentualnie rozważyć jeszcze legacy kombi H6 - bardzo fajne auto, wnętrze tożsame z Outbackiem a mniej się buja na zawiasie.

A jeśli chodzi o spalanie, to przy znajomości z autem obliczonej na 4-6 lat lpg się kłania. I wtedy 15l /100 jakoś nie przeraża :mrgreen: .

 

Tyle, że LPG przy H6 odpada.

Link to comment
Share on other sites

@@junjun,

W budżecie do 50 tysia mieści się i Forek 2,5XT i Outback H6. Innych wersji w ogóle nie rozpatruj - to zgniłe kompromisy pozostawiające zawsze niedosyt.

A jeśli chodzi o spalanie, to przy znajomości z autem obliczonej na 4-6 lat lpg się kłania. I wtedy 15l /100 jakoś nie przeraża :mrgreen: .

 

Niestety życie to ciągłe kompromisy... Jak już wcześniej napisałem ścigać się z nikim nie zamierzam... Chciałbym tylko, żeby samochód dawał możliwość bezpiecznego wyprzedzania na trasie i po prostu w miarę jechał (na poziomie co najmniej 100 konnego Clio). Kompromisem, którego nie akceptuję na dzień dzisiejszy jest LPG. Nie uznaję tej formy oszczędzania. Jak kupię samochód z silnikiem benzynowym to będzie jeździł na benzynie...

Link to comment
Share on other sites

ak kupię samochód z silnikiem benzynowym to będzie jeździł na benzynie...

 

Spoko, twój wybór i twoja kasa. Nic na siłę. Mnie tam od dawna się opłaca spalać duże ilości lpg :mrgreen: .

 

Chciałbym tylko, żeby samochód dawał możliwość bezpiecznego wyprzedzania na trasie i po prostu w miarę jechał

 

Różni ludzie mają różne standardy - ja uważam, że ok 7 sek 0-100km i v max circa 240km/h to w sam raz. Choć generalnie nie poruszam się szybciej niż 140km/h. Ale innym wystarcza 12s 0-100km. I wiem, że wielu posiadaczy Forków 2,0DOHC narzeka na brak dynamiki i żałują że nie kupili 2,5XT. Ale nie zmieniają auta...

Link to comment
Share on other sites

@@house_1, sam musisz się przejechać danym "osobnikiem" i sobie wyrobisz zdanie.Jak nie musisz mieć AT do 2.0 manual byłby idealny,silnik nie do zajechania,w miare oszczędny.Najlepiej popróbuj jak spadnie śnieg ;)

Mój sceptycyzm dotyczył AT chociaż myśle że w porównaniu z twoim clio będzie całkiem nieżle :) -bez obrazy ;)

Link to comment
Share on other sites

@house_1, sam musisz się przejechać danym "osobnikiem"

 

Ale ja nic chwilowo nie kupuję. Mam nadmiar samochodów :mrgreen: . I żaden nie schodzi poniżej 200 kunia :OO: .

Link to comment
Share on other sites

Mój sceptycyzm dotyczył AT chociaż myśle że w porównaniu z twoim clio będzie całkiem nieżle :) -bez obrazy ;)

 

No właśnie zastanawiam się czy będzie całkiem nieźle. W suchych porównaniach Clio wypada lepiej (11s do 100 przy 12,4 forestera w automacie). Swoją drogą to automat zabiera masakrycznie dużo - manual ma 10,7 do 100. Nie wiem jak to wygląda jeśli chodzi o elastyczność i inne zakresy. Myślę, że przy większych prędkościach lepiej zbiera się Forester, ale dynamika Clio mi odpowiada. Nie chciałbym po prostu bardziej mułowatego samochodu.

Edited by junjun
Link to comment
Share on other sites

Auto nie musi być demonem prędkości (..) przebiegi robię raczej symboliczne (..) 10 tys. km rocznie...90% moich wojaży to jazda miejska na bardzo krótkich dystansach.

Chcesz kupić, uterenowione auto (FOR, OTB) z stałym napędem SAWD po to żeby przejeżdżać 9000 km rocznie po mieście na bardzo krótkich dystansach ?

 

Przecież jest to totalny bezsens, Forek do bulwarowego lansu się nie nadaje...

Link to comment
Share on other sites

Mój sceptycyzm dotyczył AT chociaż myśle że w porównaniu z twoim clio będzie całkiem nieżle :) -bez obrazy ;)

 

No właśnie zastanawiam się czy będzie całkiem nieźle. W suchych porównaniach Clio wypada lepiej (11s do 100 przy 12,4 forestera w automacie). Swoją drogą to automat zabiera masakrycznie dużo - manual ma 10,7 do 100. Nie wiem jak to wygląda jeśli chodzi o elastyczność i inne zakresy. Myślę, że przy większych prędkościach lepiej zbiera się Forester, ale dynamika Clio mi odpowiada. Nie chciałbym po prostu bardziej mułowatego samochodu.

 

to bierz manual.Jeśli chodzi o 0-100 to jakieśtam podejście clio może mieć chociaż wystarczy że lakko popada zwykły deszcz a wtedy nie ma o czym mówić :)

natomiast w warunkach drogowych nie ma co nawet porównywać 100konnego silniczka 1.2 z 2 litrowym boxerem.Tak mi się wydaje.

We wszystkich znanych mi testach 0-100 subaru wypada zawsze lepiej niż podaje producent w odróżnieniu do innych firm.

 

Tak czy inaczej z twoich preferencji wnioskuję że 2.0 manual Cię zadowoli :)

Link to comment
Share on other sites

Zgodnie z Forumowym trendem i kolejnym odrzucaniu "zgniłych kompromisów" czekam aż zostanie polecony dłubnięty Sti, jako jedyny w całej puli plejad, który "idzie".

Edited by RoadRunner
Link to comment
Share on other sites

Chcesz kupić, uterenowione auto (FOR, OTB) z stałym napędem SAWD po to żeby przejeżdżać 9000 km rocznie po mieście na bardzo krótkich dystansach ?

Przecież jest to totalny bezsens, Forek do bulwarowego lansu się nie nadaje...

 

Nie szukam auta do lansu tylko do bezpiecznego przemieszczania się. Ma być pakowne na 3 osoby i po prostu sprawiać frajdę z jazdy. Subaru mi się spodobało i dlatego pytam się o opinie na tym forum. Na razie to są luźne przymiarki i może skończyć się to zakupem zupełnie innego auta/korzystaniem dalej z dobrodziejstw małego, zwinnego Clio. Rozpatruję za i przeciw - tylko tyle...:) Masz jakieś inne propozycje dla wymienionych zastosowań? Z chęcią poczytam.

Link to comment
Share on other sites

Nie szukam auta do lansu tylko do bezpiecznego przemieszczania się. Ma być pakowne na 3 osoby i po prostu sprawiać frajdę z jazdy. Subaru mi się spodobało i dlatego pytam się o opinie na tym forum. Na razie to są luźne przymiarki i może skończyć się to zakupem zupełnie innego auta/korzystaniem dalej z dobrodziejstw małego, zwinnego Clio. Rozpatruję za i przeciw - tylko tyle... :) Masz jakieś inne propozycje dla wymienionych zastosowań? Z chęcią poczytam.

Auto które może sprawić frajdę przy jeździe "po mieście na bardzo krótkich dystansach"...to takie które wygodne, ma piękne wnętrze z fajnym nagłośnieniem :D ... własności trakcyjne, tudzież prowadzenie przy jeździe po mieście mają czwartorzędne znaczenie.

Link to comment
Share on other sites

Przez prawie 4 lata mieliśmy nowego Forka 2.0 z automatyczną skrzynią biegów. W zeszłym roku zamieniliśmy na OBK H6. W dynamice to jest przepaść w spalaniu litr różnicy. Forester jest zacnym fajnym autkiem, które kilka lat wiernie nam służyło. Ale OBK to zupełnie inny wymiar. Jest nie tylko bardziej przestronne, komfortowe i dynamiczne, ale znacznie lepiej się sprawdza jako auto rodzinne. Po przesiadce z Forestera na Outback-a tylko początkowo występował problem z przyzwyczajeniem się do większych gabarytów. Forester był a OBK jest głównie użytkowany przez żonę do jazdy miejskiej i wizyt na budowach u klientów.

I w tych rolach oba auta świetnie się sprawdzają z tą różnicą, że H6 jest przytłaczająco fajniejsza i daje nieporównywalną frajdę z jazdy. Początkowo obawiałem się wzrostu kosztów utrzymania auta ale się mile rozczarowałem.

 

Na twoim miejscu poważnie potraktowałbym jako opcje używaną H6.

 

No właśnie zastanawiam się czy będzie całkiem nieźle. W suchych porównaniach Clio wypada lepiej (11s do 100 przy 12,4 forestera w automacie). Swoją drogą to automat zabiera masakrycznie dużo - manual ma 10,7 do 100. Nie wiem jak to wygląda jeśli chodzi o elastyczność i inne zakresy. Myślę, że przy większych prędkościach lepiej zbiera się Forester, ale dynamika Clio mi odpowiada.

 

Forester 2.0 automat akceptowalnie przyspiesza do 80. Największej zadyszki dostaje przy prędkościach autostradowych powyżej 140 km/h. Ma niezłą elastyczność z kickdownem 60-100 robi w około 5.5 s, dla porównania boxer diesel na 4 biegu potrzebuje 7,2 s. Mimo wszystko w trasie przyjemniej się jedzie jednak dieslem. Miasto to domena automatu. Forka oddaliśmy teściowi, który wcześniej jeździł Vectrą z dieslem. Nie skarży się na braki w dynamice, a jako użytkownik osiek jest pod wrażeniem SAWD i możliwości trakcyjnych Forestera, szczególnie teraz. Ale chyba każdy z nas pamięta swoją pierwszą zimę w Subaru. :)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...