Jump to content

Awaryjność Boxer Diesel


GeFo555

Recommended Posts

23 minuty temu, Aleks72 napisał:

Witam.Czyli podsumowując te wszystkie wpisy to można kupować SBK po naprawie czy te shortblock po wymianie też padną tylko to kwestia czasu?

Tak, na razie spokój po wymianie

Link to comment
Share on other sites

48 minut temu, Aleks72 napisał:

Witam.Czyli podsumowując te wszystkie wpisy to można kupować SBK po naprawie czy te shortblock po wymianie też padną tylko to kwestia czasu?

 

 

Można.

Tylko kontroluj turbo często - nawet włącznie z regeneracją / rozebraniem co jakiś czas.

 

Link to comment
Share on other sites

50 minut temu, Aleks72 napisał:

Ok thx za odpowiedzi - turbo sprawdzą w serwisie czy ok ?czy na coś konkretnie trzeba patrzeć :)

 

 

Powiem Ci, że nie wiem.

Moje było oglądane z zewnątrz przy przeglądzie w II połowie października. 

Żadnych wycieków, przebarwień itp.

2 m-ce później bez żadnych objawów silnik wszedł na obroty turbo zassało olej i wszystko poszło się kochać.

Teraz albo bym co kwartał chyba je zdejmował albo kupował nowe i po dwóch latach znowu nowe.

Link to comment
Share on other sites

to co spotkało @bartD może spotkać każdego Turbo Diesla na rynku - niemiła sytuacja z tzw. rozbieganiem diesla (zaczyna spalać olej silnikowy - zasysany przez nieszczelną turbinę) najczęściej tzn prawie zawsze silnik kaput - a najgorsze jest to że odłączenie zapłonu nic nie daje a można próbować zgasić go tylko przez zaduszenie czyli biegiem - co i tak może uszkodzić silnik/skrzynię....wredne są te diesle....

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, BartD napisał:

silnik wszedł na obroty turbo zassało olej i wszystko poszło się kochać.

Długo to trwało? Udało Ci się go zdusić czy wypalił się cały olej?

W SBD jest chyba ponad 6 litrów ... to mógł długo.. chyba, że pękł blok wcześniej?

Napisz coś więcej bo to ciekawy temat... o rozbieganym SBD nie słyszałem jeszcze.

 

 

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, sambor napisał:

Długo to trwało? Udało Ci się go zdusić czy wypalił się cały olej?

W SBD jest chyba ponad 6 litrów ... to mógł długo.. chyba, że pękł blok wcześniej?

Napisz coś więcej bo to ciekawy temat... o rozbieganym SBD nie słyszałem jeszcze.

 

 

Nie wiem czy pamiętam dobrze, bo to były sekundy, mega ślisko i dość duża prędkość.

Samochód umarł w 1-szy dzień Świąt Bożego Narodzenia.

Pojechaliśmy trasę  w Wigilię dom > teściowie [25 km] gdzie stał dobę, potem teściowie > rodzice [10 km] gdzie stał 6h.

Po tym wieczorem zapakowaliśmy się z wszystkimi bambetlami i ruszyliśmy na trójmiejską obwodnicę.

Do tej pory żadnych objawów czegokolwiek.

 

Po minięciu Witomina droga idzie w dół a potem mocno w górę.

Na podjeździe pod górę samochód nie za bardzo chciał jechać - ale kładłem to na karb 5 osób, bagażu, drogi pod górę i trochę myślałem, że wypala DPF  - taki był zawsze objaw dopalania.

Na samej górze [po minięciu zjazdu na Dąbrowę ] jakby odżył - jechaliśmy ~130 km/h i nagle choinka na desce - wszystkie lampki się zapaliły, wkręcił się na obroty do odcięcia, trwał tak kilka sekund a ja w tym czasie walczyłem  - ani wspomagania kiery ani hamulców.

Udało się zjechać na prawo na pobocze gdzie obwodnica ma dół. Tam zgasł albo ja go zgasiłem [nie pamiętam] i koniec.

 

Najśmieszniejsze jest to, że nie było żadnych objawów ani dźwiękowych ani lampek nic.

Samochód poprzedzające dni jeździł zupełnie normalnie.

 

Tak, że 6 lat , 130 tys po całej Europie skończyło się 25 km od domu.

Jestem w plecy 30 tys zł  :th_dash: i jeżdżę teraz 20 letnią Almerą :D

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Nargond napisał:

to co spotkało @bartD może spotkać każdego Turbo Diesla na rynku - niemiła sytuacja z tzw. rozbieganiem diesla (zaczyna spalać olej silnikowy - zasysany przez nieszczelną turbinę) najczęściej tzn prawie zawsze silnik kaput - a najgorsze jest to że odłączenie zapłonu nic nie daje a można próbować zgasić go tylko przez zaduszenie czyli biegiem - co i tak może uszkodzić silnik/skrzynię....wredne są te diesle....

 

 

Subaru było moim 6 dieslem.

Miałem Corolle D4D,  Outlndera 2.0 TDI,  Golf IV, Tourana, Octavie.

Wszystkie po programie [mam znajomego tunera z hamownią] mniej lub bardziej agresywnym, Golf i Octa już po mega dłubaniach w stylu pompa 11, wtryski od Aliego, turbo hybryda, FMIC ~170-190 KM itd.

Wszystkie auta przeszły przez ręce moje potem teścia albo szwagra [auta sprzedajemy w rodzinie] - żadnemu nic się nie stało.

Przejeździły -  każde ponad min 100 kkm.

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Aleks72 napisał:

O kurcze współczuję - i chyba wyleczę się z SBK :(

 

Tak drastycznie to może nie - bo silnik na prawdę nie jest zły.

Tylko trafienie auta po remoncie to rzadkość - przeważnie są po wymianach silników.

 

Wiec rynek jest  żaden - ja szukałem silnika przez 5 m-cy i dałem sobie spokój.

12 tys za największe śmietniki 2008 albo 16-18 za jakiś z młodego  - nawet 2017/18 rok się zdarzał.

 

Teraz mi się skończy leasing na auto żony to chyba pójdziemy w wynajem długoterminowy - najdroższa opcja ale problem z bani.

 

Link to comment
Share on other sites

Mam już na oku takiego(nawet 2 do wyboru) ale czytając opinie trochę strach - jeżdżę teraz Espace 4 w dieslu wcześniej królową lawet laguna 1.9 :) i 4 lata bez problemu ale te silniki SBK są z tego co czytałem trudne w naprawach i nie wszędzie naprawiają  - raczej ASO.

Link to comment
Share on other sites

10 minut temu, Aleks72 napisał:

 ale jazda outbackiem w dieslu i stałym 4*4 robi wrażenie ,przyspieszenie i trzymanie się drogi a w porównaniu z Foresterem cisza w aucie.

Zawsze możesz wybrać Legacy/Outback 3.0 wrażenia jeszcze lepsze niż w dieslu

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Ja mam pytanie, mi się silnik już dawno skończył, a auto poszło za grosze w ludzi ale miałem już kilka razy się spytać czy to co zaznaczyłem na zdjęciach

może być przyczyną usterki? Nie jestem mechanikiem i może będę pisał głupoty ale kto pyta...

Na zdjęciach są dwie połówki shortbloku, na jednej stronie widać, że powierzchnia nie jest płaska,  jest jakiś naddatek materiału, a po drugiej stronie 

pęknięcie, które jest spowodowane przez ten naddatek. Czyli to pęknięcie już powstaje w fabryce po złożeniu silnika. Teraz pytanie czy takie pęknięcie 

może spowodować, że wał dostaje powoli wibracji i przez to powstają pęknięcia samego shortbloku? 

2.png

1.png

Link to comment
Share on other sites

Czy masz może zdjcie z dystansu?

to są te elementy?

image.png.015388dc6490a51baf18e7b62a0f683e.png

 

W dniu 30.09.2019 o 20:07, leinad napisał:

Ja mam pytanie, mi się silnik już dawno skończył, a auto poszło za grosze w ludzi ale miałem już kilka razy się spytać czy to co zaznaczyłem na zdjęciach

może być przyczyną usterki? Nie jestem mechanikiem i może będę pisał głupoty ale kto pyta...

Na zdjęciach są dwie połówki shortbloku, na jednej stronie widać, że powierzchnia nie jest płaska,  jest jakiś naddatek materiału, a po drugiej stronie 

pęknięcie, które jest spowodowane przez ten naddatek. Czyli to pęknięcie już powstaje w fabryce po złożeniu silnika. Teraz pytanie czy takie pęknięcie 

może spowodować, że wał dostaje powoli wibracji i przez to powstają pęknięcia samego shortbloku? 

2.png

1.png

 

Link to comment
Share on other sites

Z tego co ja widzę są dwa otwory obok siebie tulejka centrująca podebrania półkoliste przy otworze raczej są to inne części bądź jest to już po zmianach konstrukcyjnych

Link to comment
Share on other sites

Znalazłem zdjęcie zrobione z oddali, czyli stawiam, że była jakaś zmiana. Od razu podeślę, zdjęcia jak popękał sam blok. Dodam, że te pęknięcie, które pokazałem

we wcześniejszym moim poście znajduje się tylko w jednym miejscu, reszta jest "gładka" . 

IMG_3107.jpg

IMG_0294.jpg

IMG_0292.jpg

Link to comment
Share on other sites

 Ciekawe, ciekawe.

 

Rozumie z tego, że jedno pęknięcie jest na powierzchni płaskiej w jednym  miejscu, a reszta zdjęć pokazuje już pęknięcia agonalne shortblocku?

 

Teza, iż pęknięcie powstało w  fabryce wydaje się ryzykowna. Równie dobrze mogło powstać podczas pracy silnika, a zwłaszcza cyklów temperaturowych.

Niemniej jednak, przyjmując, że nie powstało w tym samym momencie co pod panewką, jest to jakiś tam problem, pytanie czy ten katastroficzny w skutkach....

Intryguje mnie jak to się zachowuje się pod obciążeniem. W sumie na karbie nie jeden się przejechał.... 

 

Tak czy siak, co byśmy tu nie powiedzieli, z jednego zdjęcia postawić prawidłowej diagnozy się raczej nie da.

Ale dywagując, jak to na forum :), można to dodać do listy potencjalnych przyczyn awarii tego silnika.

 

Zwłaszcza, że wygląda na to, że problemów było więcej niż jeden, na co wskazuje statystyka z wątku  poniżej.

Są silniki co padały w pierwszym okresie użytkowania <50kkm i są takie co dotoczyły się do 270.

 

Na obronę tego pęknięcia powiem jednak, że wiedząc z iloma pęknięciami tego typu jeździmy w samochodach, od nadwozia po układ hamulcowy, to już dawno większość przerażona wybrałaby piechotę.


Koniec końców, wszystko wygląda na to, że pierwsze silniki miały układ korbowy zaprojektowany zbyt blisko granic wytrzymałości (w ujęciu zmęczeniowym) i padały.

Kolejne iteracje silnika dostały poprawki przesuwające granice wytrzymałości gdzieś "dalej".... pytanie gdzie.

 

Osobiście mam nadzieję, że Subaru mając dane z pierwszych padających silników zastosowało odpowiednie zmiany, które zapewnią żywotność silnika przynajmniej do czasu aż jeżdżenie nim mi się nie znudzi :)

I nie tylko o panewki mi chodzi.....

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Cześć wszystkim mam pytanie

Mam możliwość zakupu forestera z 2012 r. od pierwszego właściciel.

Auto z 2 litrowym silnikiem diesla 147km przejechane trochu ponad 180 tys.

Trochu się boje wtopić pod względem i silnikowym sprzęgła bo co artykuł to zawsze coś się znajdzie

wiec szukam pomocy u Was. Nie jestem ani mechanikiem ani za bardzo się na tych sprawach nie znam. 

Paliwo, oleje, pilnowanie terminów serwisowych, to wszystko czy chciałbym się interesować w użytkowaniu pojazdu.

Auto będzie używane w trybie mieszanym, z naciskiem na trasy.

 

Jak to auto się sprawuje, na co trzeba zwracać uwagę, czy te silniki są naprawdę tak niepewne.

Przeczytałem trochu tego forum oraz artykułów z opiniami na jego temat i cena pomimo swojej atrakcyjności nie przekonuje mnie do końca.

Jednak wolałbym być trochu bardziej na bieżąco i dowiedzieć się więcej od ludzi którzy posiadają lub posiadali (bo to nie najmłodsze auto) samochód z takim silnikiem z tego rocznika.

z góry dziękuję za opinie i informacje na ten temat

Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, bratek napisał:

Auto z 2 litrowym silnikiem diesla 147km przejechane trochu ponad 180 tys.

Trochu się boje wtopić pod względem i silnikowym sprzęgła bo co artykuł to zawsze coś się znajdzie

Daj spokój z dieslem. 

Kup benzynę i będziesz miał fajny silnik i spokojny sen. 

Diesel nie dość że zepsuł reputację Subaru to jeszcze dalej ktoś na własne życzenie się w ten silnik pakuje. 

Zobacz jakie są oferty aut na portalach, porównaj z wersjami w benzynie. Zastanów się czy będzie łatwo sprzedać to auto (w całości)? 

Dodatkowo wszystkie silniki wysokoprężne są obecnie kosztowne w eksploatacji, awaryjne i do tego na cenzurowanym ze względu na ekologię. Czy warto? Moim zdaniem nie. Twój wybór. 

Edited by mechanik
Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, bratek napisał:

Mam możliwość zakupu forestera z 2012 r. od pierwszego właściciel.

Auto z 2 litrowym silnikiem diesla 147km przejechane trochu ponad 180 tys.

Powiem tak - ja jeżdżę od roku forkiem SBD z 2010r. ale jakie są koszty ewentualnej naprawy dowiedziałem się po zakupie.... 
O co mi chodzi.
Jeśli był zawsze serwisowany w ASO to obejmie go w razie wypadku (kabum silnika) gest handlowy (koszt naprawy około 15k - taką info dostałem w jednym z ASO) - jednak jest to zawsze rozpatrywane indywidualnie ! I nie muszą go przyznać ! 

Jeśli nie był tam serwisowany w tej samej sytuacji czeka ciebie spory wydatek - ja w portfelu trzymam na tą okazję około 20k - zamrożona kasa na naprawę silnika (Wymieniać na inny używany się nie opłaca! ) a te 20k może nie starczyć...(opcjonalnie zależy od uszkodzeń co da się naprawić i wtórnie wykorzystać- facet dał widełki 20-30k)

Jednak sam silnik jego charakterystyka i odczucia z prowadzenia, sprawiły że cóż po kabum SBD zaryzykuję jego kapitalny remont - albo zakup kolejnej miny jaką jest XT + CVT jeśli pozostanę przy marce...

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...