Jump to content

Awaryjność Boxer Diesel


Recommended Posts

Ja, widać mam lekkiego pecha. Przerabiałem dwa nowe OBK 2.5N/A oraz SBD. Z oboma miałem takie przeboje, że książkę można napisać :)

Na duży plus to podejście SIP. Pomagali jak mogli pod każdym względem. Robili znacznie więcej niż mieli w obowiązku.

 

Mocno się wahałem ale w połowie 2018 trafiła się okazja na nową A6 C7 i zaryzykowałem. Po dwóch latach mogę powiedzieć jedno. OBK SBD to jest fajny samochód, który żyje swoim życiem i nigdy nie jest nudno :)  ale można zrobić lepsze auto :)

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

bo zapewne większość tych  subarowiczów oddało auto z uszkodzonym motorem  na diagnozę do autoryzowanego serwisu producenta /dystrybutora i dostali w prezencie shortblok nawet jeżeli jednej czy 2 piec

Nie musisz. Ale będąc tutaj stosunkowo nowym użytkownikiem uszanuj proszę, ze nasze wymiany opinii często wykraczają poza markę Subaru. 

Owszem sa to proste czynnosci za ktore trzeba tam placic troche wiecej niz na wolnym rynku. Prawda jest ze taka ze to importer ustalil te zasady bo mogl:)Rownie dobrze mogl sie wypiac na wszystki

Posted Images

2 godziny temu, Michał Gdańsk napisał:

 Dzis mały kłopot z zapaleniem silnika, tzn. jakieś 2 sek. dłużej niż normalnie, ale zimno było w nocy:)

W takich temperaturach jak obecnie sprawny diesel powinien odpalić bez najmniejszego problemu.....

Link to post
Share on other sites

Jeżeli jest dobre paliwo i przede wszystkim sprawne świece, to dopiero ekstremalne temperatury mogą szkodzić

Wysłane z mojego H8324 przy użyciu Tapatalka

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Zbliża się nowy rok, urlop i człowiek się zastanawia czy nie zmienić auta.

Od 8 lat jeżdżę dieslem hdi (konstrukcja z lat 2009 czyli nie najstarszy ale już swoje lata ma) i nie narzekam na awaryjność, kulturę pracy, spalanie itp.

Ogólnie jazda dieslem mi odpowiada dużo bardziej niż benzyną; miałem kilka benzyn w tym wolnossące subaru impreze/forestera, z bez lpg.

 

Myślę o foresterze na ON, z tym że rocznik powyżej 2015, najlepiej ze skrzynią automatyczną.

Dojazdy do pracy w tygodniu to ok. 16 km bez korków, wiem trochę mało ale weekendami regularnie odcinki ok. 70 km po S8 więc dpf powinien się wypalić prawda?

Czy te diesle mają obecnie jakieś kosztowne przypadłości bo rozumiem że ryzyko uwalonego silnika została po 2014 zredukowana do pechowców?

 

Link to post
Share on other sites
W dniu 29.12.2020 o 11:18, Grzegorz napisał:

Zbliża się nowy rok, urlop i człowiek się zastanawia czy nie zmienić auta.

Od 8 lat jeżdżę dieslem hdi (konstrukcja z lat 2009 czyli nie najstarszy ale już swoje lata ma) i nie narzekam na awaryjność, kulturę pracy, spalanie itp.

Ogólnie jazda dieslem mi odpowiada dużo bardziej niż benzyną; miałem kilka benzyn w tym wolnossące subaru impreze/forestera, z bez lpg.

 

Myślę o foresterze na ON, z tym że rocznik powyżej 2015, najlepiej ze skrzynią automatyczną.

Dojazdy do pracy w tygodniu to ok. 16 km bez korków, wiem trochę mało ale weekendami regularnie odcinki ok. 70 km po S8 więc dpf powinien się wypalić prawda?

Czy te diesle mają obecnie jakieś kosztowne przypadłości bo rozumiem że ryzyko uwalonego silnika została po 2014 zredukowana do pechowców?

 

 

W moim egz. 2014, z nadal upierdliwych, typowo dieslowych spraw, to EGR, który musiałem wymienić po 120kkm (podobno standardowy problem), a objawiał się mega niebezpiecznie (nagła utrata mocy), no i szukanie usterki też tanie nie było. Plus czyszczenie wszystkiego (dolot, wtryski etc.), jako profilaktyka/gusła mające na celu przedłużenie żywota tego kapryśnego mimo wszystko silnika. w tym czasie też zapchał się DPF od ciągle włączającego się trybu awaryjnego (nie wypalał się). Udało się go serwisowo wyratować, był generalnie w dobrym stanie.

Warunki mojej jazdy - 25+ kkm/rok, standardowo ok. 50km dziennie drogami podmiejskimi + sporo tras, ale w mieście też jeździł np. 700km z rzędu.

 

Tyle danych, z plotek "z warsztatu" to CVT powinno zredukować szanse na pęknięty wał.

Jeżeli jednak trafi się manual, to te dwu-masy wciąż nie grzeszą wytrzymałością (u mnie także 120kkm), ale tu może być zależne od podejścia, bo to nie była jakoś paląca potrzeba. Tak czy inaczej, manuala bardzo odradzam, skrzynia i sprzęgło wymagają przyzwyczajenia i generalnie np. moja kobieta nie bardzo lubi nim jeździć.

Generalnie w mojej opinii to nadal trochę silnik specjalnej troski. Ale jeździ bardzo sympatycznie i jak na diesla fajnie gada.

 

 

 

Edited by cuban
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Michał Gdańsk napisał:

A mnie w dieslu 2009 czeka właśnie regeneracja wtryskiwaczy. Czy ktoś to robił, ile mniej więcej to może kosztować? Samochód jest po wymianie shortblocka w tym roku.

Nie regeneruje się :( niestety tylko nowe. Kiedyś samo DENSO ( producent ) regenerował, ale wycofał się z tego bo zbyt duży odsetek gwarancji, zwrotów, i stopionych tłoków. Jak ktoś Ci będzie proponował że zregeneruje, to wiec że to oszustwo i nie warto. 

Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Michał Gdańsk napisał:

A mnie w dieslu 2009 czeka właśnie regeneracja wtryskiwaczy. Czy ktoś to robił, ile mniej więcej to może kosztować? Samochód jest po wymianie shortblocka w tym roku.

A może nie trzeba ich wymieniać ? w 80% przypadkach wystarcza czyszczenie, ale takie prawdziwe, trwa to min. z godz. i monitorowanie parametrów wtryskiwaczy, potem ponowne ich przypisanie, wypalenie dla pewności DPF ( programowo ) i spora szansa że unikniesz wymiany 

Link to post
Share on other sites
39 minut temu, carfit napisał:

A może nie trzeba ich wymieniać ? w 80% przypadkach wystarcza czyszczenie, ale takie prawdziwe, trwa to min. z godz. i monitorowanie parametrów wtryskiwaczy, potem ponowne ich przypisanie, wypalenie dla pewności DPF ( programowo ) i spora szansa że unikniesz wymiany 

Jeszcze pytanie - czy taka praca zanieczyszczonych wtryskiwaczy może wpływać na nowy shortblock i panewki.

Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Michał Gdańsk napisał:

Jeszcze pytanie - czy taka praca zanieczyszczonych wtryskiwaczy może wpływać na nowy shortblock i panewki.

oczywiście !!!

Link to post
Share on other sites

O czyszczenie i profi diagnoze pytaj carfita albo carsport.pl ;)

 

Jestes z gda, jak podjedziesz to moge ci sprawdzic podstawowe parametry wtryskiwaczy, egr.

Skąd wiesz, że są do czyszczenia? Zdanowicza bym odradzał...u mnie kiedyś jak pytałem o profilaktyczne czyszczenie wtryskiwaczy to robili wielkie oczy. Wiele sie nie zmieniło bo serwisuje tam sbd.

Edited by owad
Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, owad napisał:

O czyszczenie i profi diagnoze pytaj carfita albo carsport.pl ;)

 

Jestes z gda, jak podjedziesz to moge ci sprawdzic podstawowe parametry wtryskiwaczy, egr.

Skąd wiesz, że są do czyszczenia? Zdanowicza bym odradzał...u mnie kiedyś jak pytałem o profilaktyczne czyszczenie wtryskiwaczy to robili wielkie oczy. Wiele sie nie zmieniło bo serwisuje tam sbd.

Bardzo proszę o namiar na Ciebie w takim razie, lepiej sprawdzić 5 razy niż wydawać bez sensu tysiące niepotrzebnie. Mój mail: m74@wp.pl. Z drugiej strony dlaczego w Zdanowiczu serwisujesz, skoro nie do końca wiedzą o co chodzi?:)

Link to post
Share on other sites
W dniu 30.12.2020 o 20:27, cuban napisał:

W moim egz. 2014, z nadal upierdliwych, typowo dieslowych spraw, to EGR, który musiałem wymienić po 120kkm (podobno standardowy problem), a objawiał się mega niebezpiecznie (nagła utrata mocy), no i szukanie usterki też tanie nie było. Plus czyszczenie wszystkiego (dolot, wtryski etc.), jako profilaktyka/gusła mające na celu przedłużenie żywota tego kapryśnego mimo wszystko silnika. w tym czasie też zapchał się DPF od ciągle włączającego się trybu awaryjnego (nie wypalał się). Udało się go serwisowo wyratować, był generalnie w dobrym stanie.

Warunki mojej jazdy - 25+ kkm/rok, standardowo ok. 50km dziennie drogami podmiejskimi + sporo tras, ale w mieście też jeździł np. 700km z rzędu.

 

No kurde, po takim wpisie to hmm.. średnio to widzę. W konstrukcji (HDI) którą użytkuje od lat nie wiem co to EGR, wtryskiwacze i inne rzeczy; nawet turbina nie wymieniana a już ponad 220 kkm na zegarze. Ciekawe czy tylko u ciebie takie kwiatki czy to norma. Z ciekawości jaki koszt wymiany tego EGR?

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Grzegorz napisał:

 

No kurde, po takim wpisie to hmm.. średnio to widzę. W konstrukcji (HDI) którą użytkuje od lat nie wiem co to EGR, wtryskiwacze i inne rzeczy; nawet turbina nie wymieniana a już ponad 220 kkm na zegarze. Ciekawe czy tylko u ciebie takie kwiatki czy to norma. Z ciekawości jaki koszt wymiany tego EGR?

 

Już nie pamiętam dokładnie, ale w ASO 1200+ zł chyba było. Nie licząc dodatkowych kosztów związanych z diagnostyką....

Właściwie to wszystko dałoby się znieść, bo każdy Diesel prędzej czy później będzie pokazywał kaprysy. Kwestia gdzie w tej statystyce znajduje się posiadany egzemplarz.

 

Największy dla mnie de facto problem jest inny, a mianowicie mała ilość miejsc, gdzie sensownie dłubią przy tych silnikach.

Wystarczy przeglądnąć forum, sporo wpisów to rozłożone ręce serwisu, błędna diagnoza itp. Również ASO. Wątki o zapętlonym wypalaniu DPF itp. to może margines, ale fakt, że długo nie było komu tego naprawić jest niestety lampką ostrzegawczą.

 

Moim przykładem za mocno się proszę nie kieruj, bo generalne mam średnio trafiony egzemplarz w którym wychodzi...no sporo upierdliwości.

Ale jeżeli oczekujesz w pierwszej kolejności tego, by mechanik nie rozpoznawał cię po głosie w słuchawce to trzeba się mocno zastanowić.

 

Patrząc jeszcze z trzeciej strony, używany SBD można kupić w bardzo atrakcyjnej cenie i cieszyć się ogólnie fajnym autem jakim jest Forester z lat które Cię interesują. Tylko czy pieniądz coś rekompensuje?

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
 

 
Patrząc jeszcze z trzeciej strony, używany SBD można kupić w bardzo atrakcyjnej cenie i cieszyć się ogólnie fajnym autem jakim jest Forester z lat które Cię interesują. Tylko czy pieniądz coś rekompensuje?



Pytanie jak długo?
Bo mieć samochód ktory jest realnie jednorazówka to chyba słabo.....

I do tego bez realnej informacji jak dlugo jest to jednorazowka....
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Bez przesady. Ile to innych aut ma poważne usterki...

Piszesz ze swojej perspektywy uszkodzonego silnika i to rozumiem. Ale zauważ ile aut jeździ bezroblemowo i sie tym na forum nie chwalą. Ja nawet osobiście ostatnio byłem mocno zaskoczony przebiegami forków z ogłoszeń. Nierzadko było to ponad 300 tys.

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...