Jump to content

Buczenie na zimnym silniku przy 2,5k obrotów


wtw
 Share

Recommended Posts

Odkryłem dziś taką niepokojącą przypadłość w moim Forku 2011 2.0D. Odwoziłem dzieci do przedszkola i żłobka trasa łącznie jakieś 2km. Zanim ruszyłem silnik popracował jakieś 5-8 minut na postoju, późniejsza jazda spokojna bez żadnych zrywów tak jak to z dziećmi się jeździ :). Po odstawieniu małolatów ruszyłem do pracy, ujechałem około 1km i trafił mi się maruder, więc postanowiłem go wyprzedzić zredukowałem do dwójki (tego wymagała sytuacja na drodze) biorę się za wyprzedzanie, obroty lecą do 2,5k i nagle słyszę narastające buczenie / wycie coś jakby ktoś dmuchał w pustą butelkę, wrzucam 3 bieg maruder został z tyłu, obroty znowu wchodzą na 2,5k i z pod maski znowu słyszę narastające buuuu. Dodam, że kontrolka sygnalizująca zimny/rozgrzany silnik świeciła się jeszcze na niebiesko, a panująca na zewnątrz temperatura to -12 *C. Przez jakiś czas postanowiłem nie "szaleć", aż do momentu zgaśnięcia owej kontrolki. Gdy komputer zasygnalizował, że silnik jest już wystarczająco ciepły jeszcze raz pociągnąłem go po obrotach tak do 3000 obrotów i cisza, żadnego buczenia . Czy ktoś z Was miał podobną przypadłość, lub może mi wyjaśnić co to może być i czy mam się tym przejąć? Dodam, że żadne dodatkowe kontrolki sygnalizujące jakieś błędy/awarie się nie zaświeciła. Boję się, czy to przypadkiem z turbiną się coś nie dzieje. Będę wdzięczny za pomoc.

Pozdrawiam

Wojtek

Link to comment
Share on other sites

W subaru jest bardzo dużo rozwiązań, które lubią buczeć. Zwykle jest to buczenie niegroźne (np. plastiki pod podłogą, nadkola, kurnik, niewygłuszona blacha w bagażniku) Zima i związana z nią sztywność meteriału sprzyjają takiemu buczeniu.

 

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

czy to przypadkiem z turbiną się coś nie dzieje

 

Bywa, że turbo "śpiewa". Jest to związane ze zmienną geometrią łopatek. Jeżeli MY11 to strachu nie ma, bo jest gwarancja FHI.

Należy upewnić się, czy wszystkie przewody vacuum sterowania doładowaniem są idealnie szczelne, nawet dziurka jak od igły daje zafałszowania. Należy również sprawdzić dolot tak po stronie doładowanej, jak i po atmosferycznej. Wyć może również pompa vacuum.

Link to comment
Share on other sites

Może samochód chciał Ci powiedzieć żebyś się od niego odstosunkował? Mówiąc inaczej przekazał Ci, że sam se ganiaj w piżamie po mrozie chwilę po wstaniu z łóżka ja muszę się trochę rozchodzic?

Link to comment
Share on other sites

Może samochód chciał Ci powiedzieć żebyś się od niego odstosunkował? Mówiąc inaczej przekazał Ci, że sam se ganiaj w piżamie po mrozie chwilę po wstaniu z łóżka ja muszę się trochę rozchodzic?

Hehe obyś miał rację i oby to była taka jednorazowa uwaga ze strony mojego Foresta

Link to comment
Share on other sites

Napiszę tylko że kontrolka niebieska gaśnie przy ok.50st.C,ale to temp. płynu chłodzącego.Tempratura oleju wtedy jest dużo niższa,sądzę że przy -12st. mrozu,aby doprowadzić silnik do właściwej temperatury,to wymaga przejechania minimum ok.15km.

Link to comment
Share on other sites

Wyć może również pompa vacuum.

No, no :idea:;)

Dzisiaj znów se trochę pogwizdał. I znowu kliknięcie w przycisk obiegu powietrza w kabinie pomogło. Oczywiście na zimnym silniku...

To trochę prywaty było ;)

 

Pozdr.

Edited by Knurek
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...