Jump to content

masakra - kupiłem Legacy MY10 2.0D a tu silnik złom...


rafal73
 Share

Recommended Posts

Szanowni,

 

Może ktoś mi coś podpowie...

otóż kupiłem 3 tygodnie temu Subaru Legacy 2.0D roczkim 2009 w nowej budzie MY10...

auto super, rewelacja - tylko jak kupowałem to sprzedający zastrzegł od razu, że 2-masa jest do wymiany...

pomyślałem - ok, potargujemy się na tę 2-masę i będzie super...

Przed zakupem podjechałem do serwisu ATZ w Łodzi, żeby panowie obejrzeli samochód.

Tam potwierdzili 2-mase do wymiany i powiedzieli, że reszta jest OK i napisali jeszcze że

"UWAGA: ZA WADY UKRYTE ODPOWIEDZIALNOŚCI NIE PONOSIMY"

samochód miał na liczniku 140000km - nie mało, ale jak na diesla, to w sumie dobrze dotarty...

 

praktycznie na drugi dzień umówiłem się z mechanikiem i zamówiliśmy sprzęt znanej firmy SACHS...

no i właśnie odebrałem samochód dzisiaj z warsztatu - niestety pan mechanik powiedział, że nie ma dla mnie dobrych wieści...

 

stwierdził, że wał ma luz i niestety silnik (a co najmniej blok) do wymiany. Niestety nadal bije w pedale sprzęgła i niestety brzęczy coś w silniku - co pan określił jako trący się łańcuch rozrządu o obudowę. Zobrazował mi problem tym, że przy wciskaniu sprzęgła widać jak z przodu silnika koło pasowe się też jakieś 1-1.5 mm wysuwa... zasuerował, żeby autem nie jeździć...

 

 

no i tu mam do Was kilka pytań - może ktoś mi będzie mógł pomóc:

1. pytanie techniczne - czy ktoś się z tym już spotkał i może zna sposób jak to naprawić za mniej niż... (tu ponoć sam zestaw naprawczy 17kpln...)??? moze można wymienić jakies panewki, łożysko, czy jakiś inny byt co ten wał trzyma??? czy faktycznie jest to jeden element który kosztuje majątek - dumnie zwany shortblokiem (chyba)???

 

2. pytanie prawne - tu mam 2:

2.1 - kupiłem samochód od gościa na fakturę VAT, minęło 3 tygodnie... czy mogę mu auto oddać? Czy mamy jakąś rękojmię na mocy której mam prawo dochodzić jakiś roszczeń od sprzedającego na faktury VAT??? a najlepiej oddać mu to auto (chociaz ja je już przerejestrowałem)...

 

2.2 - czy serwis, który nie wykrył usterki może się zasłonić "wadą ukrytą" - powiedzmy ukrytą za zesputą 2-masą??? czy może mam prawo ścigać gości z serwisu, co wzięli kasę i nic nie odkryli??? czy mogło się coś popsuć w 2-3 tygodnie w takim stopniu, żeby kolesie się wywinęli sianem????

 

3 - ostatnie pytanie - ma ktoś może namiar na firmę co sprowadza silniki? ... jakie to mogą być koszty używanego EE20Z? bo w sumie samochód dość młody więc i części drogie... według mechanika ta opcja będzie mimo wszystko najtańsza...

 

PS. samochód nie ma jeszcze 3 lat, ale zdaje się że gwarancja jest na 3 lata lub 100000 km - więc już jej nie mam...

 

będe wdzięczny za podpowiedź na którekolwiek pytanie...

 

a może były jakies akcje serwisowe z tym związane???

 

pozdr

Rafał

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 80
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

2. pytanie prawne - tu mam 2:

2.1 - kupiłem samochód od gościa na fakturę VAT, minęło 3 tygodnie... czy mogę mu auto oddać? Czy mamy jakąś rękojmię na mocy której mam prawo dochodzić jakiś roszczeń od sprzedającego na faktury VAT??? a najlepiej oddać mu to auto (chociaż ja je już przerejestrowałem)...

 

Czy kupiłeś auto od gościa który handluje autami i prowadzi w tym zakresie działalność gospodarczą?Myślę o komisie ;)

Jeśli kupiłeś od osoby prywatnej...to raczej zapomnij ,płacz i płać za naprawę.

Jeśli w komisie to nic się nie martw...gość zapłaci za całą naprawę, jeśli nie dobrowolnie to przez sąd.Chroni cie w tym przypadku USTAWA

z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego. Bardo fajny artykuł 4.ppkt1. :mrgreen::idea: i ważny dla ciebie art.8 http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20021411176

Link to comment
Share on other sites

Po nieprzespanej nocy taka odpowiedz to dla mnie lekarstwo!!!

 

Kupilem od goscia, ktory ma dzialalnosc handlu samochodami, wiec pewnie sie lapie:)

On to odkupil z bre leasingu i opchnal mnie - w urzedzie komunikacji rejestrujac musialem pokazac kwit jego krs, ze sie tym zajmuje.

 

Wielkie dzieki!!!!!!!

Link to comment
Share on other sites

Jeszcze jedna ważna rzecz, czy kupiłeś auto dla siebie prywatnie, czy na prowadzona działalnośc gospodarczą lub firmę (sp. zoo, S.A. itp.) ? Bo jak ten drugi przypadek to ustawa o sprzedaży konsumenckiej tutaj nie pomoże, a bedziesz musiał skorzystać z praw z tytułu rękojmi, co oznacza trochę trudniejszą drogę, ale nie jesteś na straconej pozycji.

Link to comment
Share on other sites

A jeżeli to nie wypali to atakowałbym sprawdzających. Przy takich michałkach to jednak powinni wykryć takie rzeczy. Jeżeli uważają inaczej to po ch....usteczkę takie sprawdzanie. Zawsze można próbować, w razie wykręcania się sianem, przez centralę SIP.

 

PS. Dodatkowo potwierdza to tezę, że jak ktoś chce prawdziwe Subaru to powninen unikać Dieselka. Ja po przykrych doświadczeniach wyleczyłem się z używanych, nowoczesnych diesli na jakiś czas - niezależnie od marki.

Link to comment
Share on other sites

pytanie do fachowców. Jak to możliwe że ASO nie wykryło stukającego silnika i luzów na wale. Przecież wymiana sprzęgła niewiele ma z tym wspólnego.

Po prostu fuszerkę odwalili.

Link to comment
Share on other sites

I też kwestia, czy ASO ponosi jakąś odpowiedzialność przy takim sprawdzaniu? Ja rozumiem, że za wady ukryte nie, ale jak można nie zauważyć, że silnik jest do wymiany....? :?

Link to comment
Share on other sites

A tego mechanika to masz pewnego czy z przypadku?

Bo jedziemy teraz po ASO za sprawdzenie a nie wiadomo jakie zamiary ma aktualny mechanik.

Może coś spartolił albo chce zarobić dodatkowo i specjalnie "jakąś śrubeczkę poluzował" - nie brałeś tego pod uwagę?

Link to comment
Share on other sites

Sprawa bardzo przykra, naprawdę szczerze współczuję :(

A co do ASO, to co oni mieli wykryć? Żeby coś takiego zdiagnozować to trzeba by co najmniej pokrywę rozrządu zdemontować, czego raczej nikt podczas rutynowego sprawdzania przed sprzedażą nie robi. Coś hałasowało to podejrzenie od razu leci na dwumasę, koniec kropka.

Link to comment
Share on other sites

podjedź do ASO Point na Rojną , zapytaj o Marcina , Roberta albo o Krzyśka Dziąga - może pomogą diagnozą, myślę iż lepiej ogarniają Subaru aniżeli w ATZcie.... a jeśli dalej będziesz miał wątpliwości to wpadnij na spotkanie łódzkie i cos postaramy sie podpowiedzieć

Link to comment
Share on other sites

Luzu na wale to komputer nie diagnozuje. Generalnie psów bym na ASO tak nie wieszał, bo nie wiemy jak mocno rozwalone i hałasowało koło dwumasowe. Za luz osiowy wału przód tył odpowiadają najczęsciej wytarte panewki oporowe (tzw. półksięzyce). Nie wiem jakie jest rozwiązanie w Subaru czy ta npanewka jest wymienna czy jest elementem bloku. Mocno wywalona dwumasa i długie jeżdżenie w takim stanie jak najbardziej mogło się przyczynić do powstania tego luzu. Hałas z mocno zużytej dwumasy jest napewno zagłuszający hałas z zuzytej panewki oporowej. W silnikach rzedowych, pólksięzyce często udawało się wymienić na nowe i przywrócić silnik do sprawności za śmieszną kasę. Nie wiem jak to jest konstrukcyjnie w SBD, ale może ktoś bardziej obeznany rzuci cień szansy że uda się zrobić to po taniości.

Link to comment
Share on other sites

Tylko się tak zastanawiam w tym momencie, czy kupując następny samochód i sprawdzając go w ASO realnie mam szansę dowiedzieć się, czy lakier jest oryginalny (co mogę sprawdzić sam), czy tarcze i klocki są do wymiany (co mogę sprawdzić sam) i że trzeba wymienić wycieraczki i nalać płynu do spryskiwaczy? :)

"Trochę" ironizuję, ale byłem dotąd przekonany, że o ile jakieś naprawdę ukryte rzeczy mogą przy takim badaniu nie wyjść, to jednak tak duża wada, jak konieczność wymiany silnika, powinna mimo wszystko zostać zauważona...

 

-- Wt paź 09, 2012 10:46 am --

 

P.S. I nadal pozostaje pytanie, czy ASO pozostaje w jakikolwiek sposób odpowiedzialne za brak uwag w tym temacie, bo rozumiem, że wydali jakieś informacje na piśmie po dokonaniu przeglądu. Jeśli nie, to taki przegląd robi się troszkę bezcelowy...

Link to comment
Share on other sites

mnie zastanawia czy nie dałoby się pociągnąć własnie ATZ'tu który mnie tak wystawił... choć mechanik twierdzi, że tego przy rozwalonej 2-masie nie dało się wykryć bez wyjmowania sprzęgła... - a gdyby mieli takie coś zrobić, to byłaby lipa z ceną za taki przegląd - po prostu WSZYSCY uznali, że 2-masa jest zje&^&ana i to jest największy i jedyny problem tego auta...

 

mechanik się raczej zna - ma kilkuletnie doświadczenie z Subaru...

 

myślę, że wątek prawny jest jedyną drogą ekonomicznie patrząc - ale to pewnie oznacza, że nie za prędko będę miał czym jeździć...

jak tu piszecie - mój przypadek jest taki, że ja osoba prywatna kupiłem auto od gościa co ma działalność handlu autami i mam na to fakturę VAT... więc teoretycznie najbardziej optymistyczna ścieżka pod względem prawa konsumenckiego...

 

 

dzięki za dotychczasowe opinie i będę wdzięczny za kolejne - przynajmniej na duszy człowiekowi lżej jak widzi taki odzew...

 

 

pozdr.

 

-- Wt paź 09, 2012 11:11 am --

 

mnie zastanawia czy nie dałoby się pociągnąć własnie ATZ'tu który mnie tak wystawił... choć mechanik twierdzi, że tego przy rozwalonej 2-masie nie dało się wykryć bez wyjmowania sprzęgła... - a gdyby mieli takie coś zrobić, to byłaby lipa z ceną za taki przegląd - po prostu WSZYSCY uznali, że 2-masa jest zje&^&ana i to jest największy i jedyny problem tego auta...

 

mechanik się raczej zna - ma kilkuletnie doświadczenie z Subaru...

 

myślę, że wątek prawny jest jedyną drogą ekonomicznie patrząc - ale to pewnie oznacza, że nie za prędko będę miał czym jeździć...

jak tu piszecie - mój przypadek jest taki, że ja osoba prywatna kupiłem auto od gościa co ma działalność handlu autami i mam na to fakturę VAT... więc teoretycznie najbardziej optymistyczna ścieżka pod względem prawa konsumenckiego...

 

 

dzięki za dotychczasowe opinie i będę wdzięczny za kolejne - przynajmniej na duszy człowiekowi lżej jak widzi taki odzew...

 

 

pozdr.

Link to comment
Share on other sites

Z całym szacunkiem dla wszystkich, ale nie wieszajcie psów na ASO :idea:

Nikt nie jest w stanie sprawdzić w 100% samochodu i wydać jednoznacznej opinii ! bez rozbierania podzespołów. Jedynie to w tej sytuacji mechanik/serwis mógł zaproponować klientowi czy życzy sobie sciagniecie skrzyni i sprawdzanie dalej, ale idac tym krokiem rozumowania to trzeba by było i silnik rozbierać, i powstaje pytanie , kto ma za to zapłacić :idea: i kto na to wyrazi zgode :roll: .

Z całym szacunkiem, ale kupujący ponosi ryzyko że kupuje samochód uzywany i dodatkowo wiedział ze jest coś zepsute ( sprzegło ) , więc uważam osobiscie ża nie można tu wieszac psów na ASO .

Owszem jeśli jest wada ukryta , ma prawo zwrotu , ale żeby sie domagać od ASO jakiegoś odszkodowania to chyba gruba przesada.

Link to comment
Share on other sites

carfit, masz oczywiscie racje co do tego, ze ASO nie bedzie rozbierało połowy samochodu przy takim przeglądzie. Ale chcialbym zadac pytanie troszkę inaczej: przed kolejnym zakupem - co jest w stanie, tak realnie, sprawdzic mi serwis przed zakupem samochodu? W takiej standardowej cenie, ktorą płacimy podczas takich badań.

Link to comment
Share on other sites

Nie naprawiaj Short-blocka ...lepiej poszukaj cały silnik od Anglika...przełóż to co potrzebujesz mało który mechanik daje sobie radę z tym silnikiem...a na pewno nie złoży jak fabryka (mam na myśli dół silnika) a to tajemnica dlaczego :mrgreen:

 

Zastanawiałeś dlaczego ASO dostaje całe kpl. short-blocki a nie sam wał czy panewki ? :wink:

Link to comment
Share on other sites

o jest w stanie, tak realnie, sprawdzic mi serwis przed zakupem samochodu? W takiej standardowej cenie, ktorą płacimy podczas takich badań.

 

Generalnie wszystko oprócz to co wymaga rozebrania i zagłebiania sie w szczególy , typu silnik, skrzynia , dyfer . Wprawny mechanik na podstawie np. testów drogowych czy logów z parametrów silnika , jest wstanie wyczytać sporo, ale nikt nie da gwarancji ze za 500km nie padną panewki , skrzynia czy wisko :roll:

Link to comment
Share on other sites

Aby zdiagnozować czy to panewka czy nie wystarczy trochę doświadczenia mechanika

Pamiętaj, że diesle też mają wadę łańcucha i napinaczy :wink: często mylony odgłos z panewką

Link to comment
Share on other sites

Pamiętaj, że diesle też mają wadę łańcucha i napinaczy często mylony odgłos z panewką

O czyżby następna wada fabryczna SBD? :twisted::mrgreen:

 

nie tylko... :wink: to dobry silnik ale ma wady wieku dziecięcego

Link to comment
Share on other sites

Zastanawiałeś dlaczego ASO dostaje całe kpl. short-blocki a nie sam wał czy panewki ? :wink:

 

To model MY10 więc wystepuja wszystkie częsci oddzielnie , wał, panewki, korby itd.

Link to comment
Share on other sites

Carfit - rozważamy tylko jak to możliwe, że ASO nie wykryło powyższego uszkodzenia. W informacji od właściciela wynika, że nawet nie sugerowali możliwości innych kłopotów niż wymiana dwumasy. Chyba, że mówili ale nie było takiej decyzji ......

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...