Jump to content
Urabus

Czy wymieniać rozrząd po 84 miesiącach?

Recommended Posts

W przypadku wymiany rozrządu stosuje się raczej zasadę skracania przebiegów, a nie wydłużania. Tak jak ktoś napisał - materiał też ma już swoje lata. Ogólnie można założyć, że no risk no fun :) Tyle, że to działa w przypadku powiedzmy remapu, że jest risk, ale są dodatkowe koniki, więc jest i fun. Tutaj mamy z kolei risk, ale gdzie jest fun? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
W przypadku wymiany rozrządu stosuje się raczej zasadę skracania przebiegów, a nie wydłużania.

To rozsądne 8) ale w przypadku gdy wypada zrobić przegląd z rozrządem, a samochód nie ma jeszcze ani wymaganego wieku, ani przebiegu można się nad tym zastanowić :idea:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytanie tylko, czy korzyści są współmierne do ryzyka i do poniesionych kosztów?

Poza tym uważam, że nikt Ci z pełną odpowiedzialnością nie da gwarancji na to, że taka 7-letnia guma nie strzeli. A jeśli tak się, TFU!, stanie, to zostanie już sobie tylko pluć w brodę, że nie zrobiłeś tego wcześniej. Bo tak jak piszemy, to nie jest kwestia "czy", tylko "kiedy".

To wszystko ma oczywiście sens jedynie w przypadku, jeśli chcesz nadal jeździć tym samochodem, bo jeśli jest na sprzedaż niedługo, to może być inna kwestia. Ale trzeba też pamiętać, że tutaj nie jest jak w przypadku klocków, że zacznie być w trasie coś słychać, to sobie zwolnisz i na następny dzień wymienisz. Tu może nie być żadnego ostrzeżenia i.... bum + laweta :) Ja bym nie ryzykował.

Share this post


Link to post
Share on other sites
nikt Ci z pełną odpowiedzialnością nie da gwarancji na to, że taka 7-letnia guma nie strzeli

Ale rozważmy teraz inny przypadek, gdy ta guma nie jest jeszcze 7 letnia :?

Share this post


Link to post
Share on other sites

na moj chlopski inzynierski rozum to najbardziej podatny na starzenie sie jest wcalym tym balaganie sam pasek (bo zawsze jakas tam guma), ktory AFAIR kosztuje circa 200pln czyli grosze w porownaniu z caloscia

 

Nie wiem czy sam robisz/ile Cie skasuja do tego za robocizne ale moze by rozwazyc jeszcze inaczej - teraz sam pasek a komplet (wtedy tez z paskiem) po wyjezdzeniu przebiegu?

 

tak tylko pod rozwage - oczywiscie samochod i ryzyko jest Twoje i decyzje podejmujesz sam:)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
teraz sam pasek a komplet (wtedy tez z paskiem) po wyjezdzeniu przebiegu

Dobry pomysł 8) ale czy cena pozostałych gratów jest przypadkiem niczym :wink: w porównaniu z robocizną :?:

Share this post


Link to post
Share on other sites

z wymianą rozrządu bym nie zwlekał. Tym bardziej, że po takim przebiegu pompa wody powinna być w pełni sprawna i wymiana jej raczej nie będzie wymagana, a jest to jeden z droższych elementów.

Poza tym po tak długim okresie rolki mogą już być trochę głośne więc ich wymiana może mieć tylko pozytywny wpływ na dźwięki dobiegające z komory silnika :wink:

 

-- 8 paź 2012, o 13:05 --

 

ale czy cena pozostałych gratów jest przypadkiem niczym w porównaniu z robocizną

wymiana samego paska jest bez sensu bo przewyższa go suma za robociznę. Moim zdaniem jeśli już robić to raz i mieć już to z głowy

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
pompa wody powinna być w pełni sprawna i wymiana jej raczej nie będzie wymagana
wymiana samego paska jest bez sensu bo przewyższa go suma za robociznę. Moim zdaniem jeśli już robić to raz i mieć już to z głowy

Czyli jednak cały rozrząd ale bez pompy wody, godne uwagi 8)

Share this post


Link to post
Share on other sites
ale czy cena pozostałych gratów jest przypadkiem niczym w porównaniu z robocizną

wymiana samego paska jest bez sensu bo przewyższa go suma za robociznę. Moim zdaniem jeśli już robić to raz i mieć już to z głowy

 

dlatego zastrzeglem ze zalezy od tego czy/ile trzeba dorzucic za robocizne. pisalem z wlasnej perspektywy czyli wlasnorecznej wymiany :)

W teoretyczno-oficjalnych kalkulacjach wymiany calego rozrzadu robocizna to chyba na ogol circa 300-400pln, bez rolek/napinacza/ew.pompy moze ktos sie zlituje i wezmie mniej chociaz to juz tylko pare ruchow kluczem roznicy ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze z innej strony - robisz to raz, płacisz raz za robotę, pompę też wymieniasz i w zasadzie można założyć, że więcej Cię temat rozrządu nie dotyczy (bo nie zakładam, że będziesz nim jeździł kolejne 6 lat :) ).

Share this post


Link to post
Share on other sites
nie zakładam, że będziesz nim jeździł kolejne 6 lat

Ja już nim nie jeżdżę :mrgreen: A za 3 lata może będzie dla młodzieży :?: Kto wie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja bym wymienil przynajmniej mialbym pewnosci ze wszystko bedzie ok:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Urabus, wymieniaj i ciesz się bezstresową jazdą :wink:

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym wymienił sam rozrząd resztę po 105..

Jak chcesz powiem Ci gdzie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

wymień sam pasek i przy wymianie niech ocenią stan pozostałych elementów rozrządu

 

jeśli chcesz mieć problem z głowy, wymień wszystko i załatwione

Share this post


Link to post
Share on other sites

Urabus, często lepsze jest wrogiem dobrego. To jest typowy przypadek.

 

W motoryzacji, podobnie jak w medycynie ;), każdy zabieg, jest obarczony ryzykiem:

- zamontujemy rozrząd w wadą materiałową;

- zamontujemy OEM-wy rozrząd, który de facto nie jest oryginałem;

- rozrząd zostanie źle wymieniony.

 

Jeżeli przejechałeś 70kkm, ciesz się i jeździj dalej, prawdopodobieństwo, że stanie się coś złego, jest wg mnie podobne jak po wymianie (a może nawet mniejsze). Ale wraz z przebiegiem będzie rosło, o tym nie zapomnij !

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja bym wymienił i spał spokojnie :wink: , prawdę powiedziawszy wymienić rozrząd w subaru to nie taki problem jak co nie którzy mówią :roll:

 

pozdrawiam

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
każdy zabieg, jest obarczony ryzykiem:

- zamontujemy rozrząd w wadą materiałową;

- zamontujemy OEM-wy rozrząd, który de facto nie jest oryginałem;

- rozrząd zostanie źle wymieniony.

Słusznie 8) Rodzi się jednak pytanie czyje to ryzyko :?:

Myślę, że jeśli nie wymienię to moje, a jeśli wymienię i coś pójdzie nie tak to serwisu :?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Myślę, że jeśli nie wymienię to moje, a jeśli wymienię i coś pójdzie nie tak to serwisu :?

 

O to, to. Wymieniaj Chłopaku rozrząd, jeno jak Bóg przykazał, czyli komplet, paseczek, roleczki, napinacz (pompę wody podaruj sobie). I najlepiej na częściach serwisowych (żeby potem nie było gadania - części były Pana, szajs Pan kupił i tyle). Zresztą, w przypadku wymiany jedynie wybranego elementu/elementów wróżę problemy z uznaniem jakichkolwiek roszczeń w przypadku, odpukać w niemalowane, fuckupu. Wiesz - a wymienił Pan tylko pasek a to się wzięła i NAGLE zatarła roleczka...no i tyłek zbity.

 

Jedziemy, po całości - you pay you play 8)

 

Pozdrawiam

Grzegorz

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja w listopadzie,najpozniej w grudniu,jade do ASO na wymiane rozrzadu przy moze 103 kkm,autem z 2006 r.Jako ,ze jestem 3 wlascicielem,wymieniam rozrzad wraz pompa,rowniez z tego powodu,ze autem robie ok. 7-8 kkm rocznie,auto bedzie u mnie kolejne 5-6 lat,wiec noie bede czekac,jak trzasnie pompa,czy 100 kkm,wymienie ja teraz,choc drogawa jest.Ponadto zalewam auto wszystkim od 101 kkm ,kiedy to pode mna zaczelo jezdzic,wole miec wsz. wyumienione,robie to teraz,w jednej cenie przegladowej,w promocji wymiany rozrzadu,po kalkulacjach w innych ASO i nieASO.A ,ze chce miec pieczatke ASO w ksiazeczce,to jade tam...Przyznam sie,ze wiekszosc czesci ,poza rozrzadem,kupie sobie sam i wymienie,ale swiec i rozrzadu,nie dam rady....Czyli bedzie bardzo drogi przeglad,choc nie wszystko mi tam ASO zrobi....Ale i tak zaoszczedze ,gdyz rozsadek dziala....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Urabus, masz już jakieś wnioski/przemyślenia po dzisiejszej dyskusji :?: kiedy wymieniasz :?: :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites
you pay you play

Albo "pay and pray" ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zamykam niniejszym niniejsze rozważania :wink: Przegląd 84/105 zrobiony, rozrząd wymieniony, pomuki rozdane :mrgreen: A jeśli ktoś będzie miał w przyszłości jakieś wątpliwości w podobnej lub zgoła innej sprawie to rozwiązanie znajdzie poniżej:

 

Guma też się starzeje.

Jeśli nie widać różnicy to nie przepłacaj.

Parę miesięcy cię nie zbawi.

Potencjalny zysk, może okazać się spektakularną stratą.

Bo tak.

Myśl rozsądnie niekoniecznie dopiero jak wyczerpiesz już wszystkie inne możliwości.

Fanatykuj.

Do odważnych świat należy.

Pamiętaj abyś święty spokój święcił.

Nie rób wszystkiego naraz.

Oszczędności szukaj w banku.

Unikaj stresu.

Nie naprawiaj tego co nie jest popsute.

Wyśpij się spokojnie po robocie.

Dobra zabawa kosztuje.

Jeśli bawiłeś się dobrze za darmo, to pozostaje ci tylko modlitwa.

 

:wink: :mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie ma co się zastanawiać nad wymianą, przebieg i wiek - blisko granicy ASO przewidującej wymianę :?:

 

poza tym, nie duża kwota, a spokój i użytkowanie bezstresowe, jak w znanej reklamie - bezcenne :!:

 

-- Cz paź 11, 2012 11:34 am --

 

jakie decyzje :?:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...