Jump to content

Akumulator


zento
 Share

Recommended Posts

Od wczoraj wojuję z moim forkiem, który odpala w kratkę.

Objawy były takie, że (szczególnie rano) nie chce zakręcić rozrusznikiem i przygasają kontrolki i światła. Jeżeli już ruszy to kręci powoli.

Pierwsza diagnoza to rozrusznik. Kiespko się już sprawował i hałasował więc wymieniłem na regenerowany z gwarancją.

Cały dzień wczoraj sprawował się świetnie.

Dzisiaj rano znowu z rozruchu nici. Podpiąłem kable od innego samochodu i bez problemu odpaliłem. Pozwoliłem autku trochę popracować, później sprawdziłem czy odpala i kilka razy zapalił bez problemu.

Druga diagnoza - czyli jednak akumulator.

Wsiadłem w forka i pojechałem na zakupy. Wybrałem baterię i miałem wjechać, żeby chłopaki zamontowali ... i guzik, nie odpaliłem. Mimo, że przejechałem ok. 20 km i akumulator miał czas się podładować padł w momencie. Do warsztatu samochód musieliśmy wepchnąć siłę mięśni (oczywiście jakiś przechodzień musiał rzucić komentarzem - to subaru też się psują? :wink: ).

Nowa bateria na pokładzie i mam nadzieję, że jutro odpalę.

 

A teraz pytanie.

Czy usterka akumulatora w stylu "uszkodzona cela" może dawać objawy pracy akumulatora w kratkę? Raz jest ok innym razem nie.

Link to comment
Share on other sites

Czy usterka akumulatora w stylu "uszkodzona cela" może dawać objawy pracy akumulatora w kratkę? Raz jest ok innym razem nie.

Czasami padają mostki pomiędzy celami. Może się zdarzyć, że mostek przewodzi na zasadzie "pojawiam się i znikam". Miałem taką przygodę z półroczną Centrą. Zgasiłem samochód przed przejazdem kolejowym, po dwóch minutach, jak chciałem zapalić, nawet nie zapaliła się żadna kontrolka - kompletny brak napięcia. Żadnych znaków ostrzegawczych wcześniej nie było.

 

Sprawdzałeś napięcie ładowania i pobór prądu przez samochód w stanie spoczynku?

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

U mnie z kolei zaczął się wieszać bendix w rozruszniku. Przy odpalaniu zdarzało się, że wydawał dźwięk nie zazębiających się zębatek. Niby zapalał, niby kręcił - ale jednak widać było, że jest problem. Zacząłem od wymiany aku (to było OEM czyli sześć lat działający) - jak ręką odjął.

 

Zamieniłem na aku BOSCH S4.

Link to comment
Share on other sites

zento, jak juz Ci zamontują nowy aku to sprawdź ładowanie alternatora. Być może nie doładowuje go i dlatego pada. Ale sądze ze masz stary aku i dlatego masz problemy z zapalaniem.

Link to comment
Share on other sites

Sprawdzałeś napięcie ładowania i pobór prądu przez samochód w stanie spoczynku?

 

Sprawdzaliśmy wczoraj i wszystko było ok. Napięcie bez obciążenia 12,7 V, ładowanie 14. Ale wtedy działał i odpalał bez problemu.

Dzisiaj kiedy musieliśmy go wepchnąć na serwis poprosiłem o zrobienie pomiaru. I już nie było ok. Podobno padnięta cela.

Ciekawy byłem tylko, czy takie objawy mogą występować się na zasadzie pojawiam się i znikam.

 

To, że nie mogłem odpalić zaraz po przejechaniu 20 km wykluczyło przy okazji możliwość pożerania prądu na postoju przez jakiś odbiornik.

Alternator przy wczorajszym i dzisiejszym pomiarze ładuje bez zarzutu.

 

U mnie z kolei zaczął się wieszać bendix w rozruszniku. Przy odpalaniu zdarzało się, że wydawał dźwięk nie zazębiających się zębatek. Niby zapalał, niby kręcił - ale jednak widać było, że jest problem. Zacząłem od wymiany aku (to było OEM czyli sześć lat działający) - jak ręką odjął.

 

Ja obstawiałem, że to wina rozrusznika bo pracował głośno i brzęczał po powrocie bendiksa a czasem się nie zazębiał i słychać było gwizd bendiksa. Myślałem, że bendiks kleszczy się gdzieś na wieńcu i stąd bardzo duży pobór prądu i brak obrotu.

Wymieniłem wczoraj na regenerowany i pracuje bardzo dobrze. Dźwięk rozruchu jak w nowej furze.

 

ADK90 pomiar ładowania po założeniu nowego akumulatora 14,07V więc ok.

Nowa bateria to Centra Futura 64AH 640A (opinie o nich są skrajnie różne ale nie miałem za bardzo wyboru w niedzielę :wink: )

Link to comment
Share on other sites

Czy usterka akumulatora w stylu "uszkodzona cela" może dawać objawy pracy akumulatora w kratkę? Raz jest ok innym razem nie.

Mogą być dwa przypadki zwarcie, lub przerwa oba uszkodzenia w początkowej fazie mogą, ale nie muszą powodować podobne objawy jakie opisałeś. Podobne objawy to tez luźna klema, która raz przewodzi, a raz nie. Akuś najlepiej sprawdzić specjalnymi cęgami pod obciążeniem. Jeśli napięcie spada i jednocześnie gazuje jedna z cel to zwarcie na tej celi. Natomiast jeśli leci szybko do zera to przerwa. W obu przypadkach akuś do wymiany.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Ja mialem podobnie. W zimie auto raz startowalo, innym razem nie. Myslalem, ze to przez mrozy. Az tu nagle upalnego dnia sierpniowego forys po nocce nie zatrybil :(

Diagnoza u panow od baterii - uszkodzona jedna cela, aku do wymiany. Byl to Panasonic, auto 1,5 roku.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...