Jump to content
Sign in to follow this  
Markus1975

Akumulator w Outback MY11 - zabezpieczenie

Recommended Posts

Witam,

W ubiegłym roku miałem kłopot z zapaleniem nowego Outbacka (Comfort Navi). Były co prawda duże mrozy, ale mazda 3 również diesel odpaliła bez trudu - myślałem co jest przyczyną. Duże zużycie prądu w Subaru przy wciśnięciu start (panel nawigacji, większy silnik, auto wycieraczki...) czy też prozaiczne - brak ocieplenia akumulatora?

Właśnie się zastanawiam, czy warto ocieplić akumulator. W mazdzie miałem fabrycznie osłonę z grubego tworzywa sztucznego. A w Subaru akumulator jest golutki.

Według Was warto kupić ocieplenie z pianki na akumulator?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na początek proponuję pilnować odpowiedniego paliwa.

Ocieplenie aku wpłynie pozytywnie na jego trwałość.

Ile takie osłony kosztują ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Groszowa sprawa - materiał ogniotrwały, pianka 1,5 cm i kolejny materiał na allegro około 30 zł. Fabrycznych do Subaru niestety nie ma

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślałem, że jest coś przygotowane pod fabryczny akumulator. W każdym razie mam taką samą wersję jak Ty i nigdy nie odmówił mi posłuszeństwa, nawet przy -25st. Dbaj o aku, jeżeli jeździsz na krótkich odcinkach doładowuj czasem, do tego dobre paliwo i nie powinno być kłopotu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Im bardziej rozładowany aku tym bardziej podatny na działanie mrozu - otulinka ocieplająca to dobry pomysł - ale jak aku będzie słaby to i tak nie zadziała po mroźnej nocy (skrajne przypadki) gdzieś nawet spotkałem jak wpływa mróz na połowicznie naładowany aku ale nie pamiętam dokładnych danych - ja w zimę raz w miesiącu wyciągam aku do podładowania lub po prostu do ciepłego pomieszczenia - otulinkę taką można zrobić samemu z pianki akwarystycznej (gęstej) i ortalionu nawet można wykonać coś w rodzaju torby z uszami do przenoszenia akumulatora - niestety jazda po krótkich trasach nie pomaga eksploatacji akumulatora :) .

p.s. jeśli ktoś zdecyduję się na wyjmowanie aku na noc trzeba też przesmarować zamki w drzwiach co by nie było niespodzianki że kluczyk " nie wchodzi" :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jednak kupiłem pokrowiec - ma uszy jak torba i zaykany od góry na rzepa. O paliwo dbam- jeżdżę tylko na Shell V-power dieslu.

A zimą dodatkowo dodaję odrobinę polepszaczy coby parafinka nię nie wytrąciła. :)

A tworzyw sztucznych typu ortalion chyba lepiej pod maskę nie pchać, co prawda z daleka od bloku silnika..ale lepiej na zimne dmuchać.

Zobaczymy jak się sprawdzi ochrona- czy dobra inwestycja.

W sieci znalazłem mało pochlebne opinie o akumulatorze Panasonic, który jest montowany - ale chyba to tylko jednostkowe przypadki?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akumulatory to tak jak trafisz kwestia egzemplarza. Źle piszą o Panasonicu bo na rynku pojawiły się podróby.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A tworzyw sztucznych typu ortalion chyba lepiej pod maskę nie pchać, co prawda z daleka od bloku silnika..ale lepiej na zimne dmuchać.

 

 

ortalion to był tylko przykład teraz w handlu jest dużo ciekawszych tkanin - a ile płaciłeś i z czego jest wykonany pokrowczyk?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hejka.

 

W ubiegłym roku miałem kłopot z zapaleniem nowego Outbacka (Comfort Navi).

 

Osobiście stoję na stanowisku, że ceramiczne świece żarowe i (prawie :) ) w pełni naładowany akumulator stanowią 100% gwarancję bezproblemowego rozruchu do temperatury, w której nastapi blokada filtra paliwowego i że nie ma najmniejszej potrzeby kupowania dodatkowych ubranek.

 

Jeżeli w nowym/prawienowym Outback'u pojawiają się kłopoty rozruchowe, to proponowałbym:

- zbadać napięcie ładowania (pewno jest 101% ok. ale to niezbywalny punkt wyjścia do dalszych rozważań)

- czym prędzej poddać akumulator specjalnej procedurze diagnostycznej (w dzisiejszych czasach żaden problem znaleźć kompetentny serwis dysponujący odpowiednim sprzętem) i w razie wykrycia usterkii domagać się gwarancyjnej wymiany w ASO

- jeżeli akumulator jest sprawny (a najprawdopodobniej/statystycznie jest), za to sposób eksploatacji samochodu (częste rozruchy na krótkich odcinkach, długotrwałe postoje ze zgaszonym silnikiem ale z aktywnymi odbiornikami prądu np. stereo, lampka biwakowa, etc.) powoduje ujemny bilans energetyczny, to choćby ubrać baterię w futro z norek - kłopoty z rozruchem i tak pozostaną a akumulator ulegnie szybkiemu zasiarczeniu i przedwcześnie zakończy żywot, bo praw fizyki akurat niczym się nie pokona.

W drugim przypadku jedynym wyjściem będzie okresowe i odpowiednio częste doładowywanie baterii żeby przeżyła jak najdłużej lub diametralna zmiana sposobu użytkowania samochodu. Płaszczyki i inne wdzianka nic tu nie pomogą (moim skormnym zdaniem).

 

Pozdrawiam, Piotr.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hejka.

 

 

Osobiście stoję na stanowisku, że ceramiczne świece żarowe i (prawie :) ) w pełni naładowany akumulator stanowią 100% gwarancję bezproblemowego rozruchu do temperatury, w której nastapi blokada filtra paliwowego i że nie ma najmniejszej potrzeby kupowania dodatkowych ubranek.

 

Siema

 

Mi padły świece ceramiczne przy przebiegu 55000 co dziwnym jest bo paść nie powinny cóż pewnie znowu złośliwość rzeczy martwych......

 

P.S Kto płacił dodatkową kasę za skóry w outbacku ten frajer łącznie ze mną dlaczego, dlatego, że za dużo tej skóry w outbacku nie ma za to mamy zajebistą skaje w dodatku barwioną.....wiem bo byłem u kolesia który się zna i mi to teraz zmienia, żeby choć pachniało skórą, a nie eko-dermą

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mi padły świece ceramiczne przy przebiegu 55000 co dziwnym jest bo paść nie powinny cóż pewnie znowu złośliwość rzeczy martwych......

Nie wiem dlaczego Ci padły świeczki. Może były kiepskiej jakości a może podgrzewałeś je bez zachowania minimum minutowej obligatoryjnej przerwy pomiędzy kolejnymi próbami rozruchu :shock: :?:

 

Ja w swojej poprzedniej wypowiedzi chciałem jedynie zwrócić uwagę na w pełni obiektywne fakty, że na tle tradycyjnych świec żarowych - "ceramiki" :

- "zadowalają się" znacznie niższym napięciem

- znacząco szybciej uzyskują wymaganą temperaturę

... co najzwyczajniej skutkuje tym, że obciążenie (sprawnego) akumulatora jest mniejsze, a silnik odpala bez żadnego problemu tak długo jak długo z paliwa nie wytrąci się świeczka ... .

 

Co do trwałości "ceramików" też mam swoje (bardzo dobre) zdanie ale to nie ma żadnego związku z problememi zimnego rozruchu zgłaszanymi przez Kolegę Markus1975.

 

PS:

Co do skóry w Outbacku nikogo nie ośmieliłbym się nazwać frajerem ale ponieważ osobiście nie przepadam za plastikowymi świniami - dla siebie wybrałem wersję Activ z welurem na fotelach i jestem z tego wyboru megazadowolony.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W poprzednim autku (omega w dieslu a.d.1996) po wymianie 4 z 6 siec żarowych i nowiutkim aku autko odpalało na -20 stopniowym mrozie za pierwszym razem świece były zwykłe made in iskra filtr paliwa miał fabryczne podgrzewanie i wszystko działało największym wrogiem jest wytrącająca się parafina w przewodach paliwowych dlatego profilaktycznie już jesienią dolewałem depresator - nie wiem czy w Subaru jest dopuszczalne ich stosowanie ? Zima to ciężki żywot dla Diesla :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hejka.

 

 

Osobiście stoję na stanowisku, że ceramiczne świece żarowe i (prawie :) ) w pełni naładowany akumulator stanowią 100% gwarancję bezproblemowego rozruchu do temperatury, w której nastapi blokada filtra paliwowego i że nie ma najmniejszej potrzeby kupowania dodatkowych ubranek.

 

Siema

 

Mi padły świece ceramiczne przy przebiegu 55000 co dziwnym jest bo paść nie powinny cóż pewnie znowu złośliwość rzeczy martwych......

 

P.S Kto płacił dodatkową kasę za skóry w outbacku ten frajer łącznie ze mną dlaczego, dlatego, że za dużo tej skóry w outbacku nie ma za to mamy zajebistą skaje w dodatku barwioną.....wiem bo byłem u kolesia który się zna i mi to teraz zmienia, żeby choć pachniało skórą, a nie eko-dermą

 

 

naturalna skóra jest w miejscach kontaktu z ciałem kierowcy i pasażerów. Reszta to ekologia. Praktyka masowo stosowana przez wielu producentów. Info o tym jest nawet w katalogu.

BTW: jak fachowiec od skóry załatwia sprawę bocznych poduszek w fotelach ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...