Jump to content

Subaru STI 2.5 EU zakuty czy nie zakuty a moze WRX upgrade ?


marcin3city
 Share

Recommended Posts

Witam

 

Prosze o opinie i wypowiedz mocnych w temacie ...

 

Z tego co sie zorientowałem w temacie to 2.5 sa bardziej awaryjne od 2.0

2.5 maja bolaczke uszczelki podobno wczesnije czy pozniej to wyjdzie i autko trzeba odstawic do warsztatu.

 

Czy wymiana uszczelki i wszystkich robot wokol tego spowoduje ze wada zostanie usunieta ?

 

Czy przy remoncie silnika i zakuciu go spowoduje ze przy eksploatacji auto bedzie mniej narazone na takie kuku ??

 

Czy zakuwanie silnika jest to procedura zalecana przy takiej awarii ??

 

Jak wyglada zywotnosc takiego zakutego silnika i jak rozni sie w eksploatacji od serii ?? czy wymaga wiekszej uwagi ?

 

Chodzi mi np o ten egzemplarz z allego :

 

http://otomoto.pl/subaru-impreza-subaru ... 06544.html

 

Czy kupowanie samochodu z silnikiem 2.5 ktorego nie spotkala taka awaria wiazac sie bedzie ze to wk nastapi.

Czy to jest tak ze poprostu niektore egzemplarze tak maja ??

 

http://otomoto.pl/subaru-impreza-dla-pr ... 05420.html

 

czy np. lepiej zainwestowac w auto ktore nie mialo remontu silnika jak to powyzej ??

( wnioskuje z braku info na ten temat )

 

czy 2.5 USA a 2.5 EU maja ta sama przypadlosc ??

 

Czy dosyc mocno zmodyfikowany WRX od STI bedzie mocno odstawał ??

http://otomoto.pl/subaru-impreza-wrx-2- ... 75730.html

 

Osobisci szukam STI nie jestem zainteresowany WRX upgrade.

 

 

Autko mi potrzebne jako drugie : Chcialbym sie nim nauczyc jezdzic czyli by bylo czasmi wykorzystywane do tego do czego zostalo stworzone . NO ale by sluzylo jako dupowoz zeby sie poczuc inaczej lol :)

 

 

dziekuje bardzo za odpowiedzi

 

Pozdro

 

M jak Subaru

Link to comment
Share on other sites

2.5 maja bolaczke uszczelki podobno wczesnije czy pozniej to wyjdzie i autko trzeba odstawic do warsztatu

Wszystko zależ od szczęści i sposobu użytkowania,jednym pada szybko inni jeżdżą na fabrycznej i nie narzekają.Co innego po remapie,tu prędzej czy póżniej trzeba się z tym liczyć.

Czy wymiana uszczelki i wszystkich robot wokol tego spowoduje ze wada zostanie usunieta ?

Nie aczkolwiek użytkownik zyskuje trochę spokoju.Padanie uszczelek w 2,5 związane jest z konstrukcją bloku.

Czy przy remoncie silnika i zakuciu go spowoduje ze przy eksploatacji auto bedzie mniej narazone na takie kuku ??

Zależy od wielu czynników,gratów i sposobu obróbki,dobrej mapy silnika,jeśli nie idziesz w moce 400+ to dobrze złożony silnik,porządnie zestrojony,na porządnych gratach długo posłuży,użytkowany z głową.

Czy zakuwanie silnika jest to procedura zalecana przy takiej awarii ??

Generalnie nie,tyle że kucizna ma swoje zalety i wady,ale chyba jest tańsza niż seryjne tłoki w ASO.Na forum przy okazji remontu silnika prawi każdy planuje podniesienie mocy i inne mody,dlatego preferowana jest kucizna. :mrgreen:

Jak wyglada zywotnosc takiego zakutego silnika i jak rozni sie w eksploatacji od serii ?? czy wymaga wiekszej uwagi ?

Żywotność zakutego silnika zależy również od wielu czynników.Jakich podzespołów użyto,jak pasowane,sposób docierania,strojenia i przede wszystkm użytkowania.Jka upalasz to pilnujesz oleju .chłodzisz,chuhcasz i dmuchasz bo wiesz ile zapłaciłeś za remont. :twisted:

W eksploatacji praktycznie nie różnie się od serii.

Jesli miałbym wybierać to kupiłbym serię :mrgreen: a później sam zastanawial się nad setupem i remontem. :mrgreen: Ale to tylko mój pogląd. :wink:

Robienie STi z WRX jest nieopłacalne,włożysz dużo więcej kasy aby dorównać STi a i tak będzie czegoś brakowało.

Link to comment
Share on other sites

Kup sobie dobrego bloba i będziesz spał spokojnie

Póki nie obudzi go terkocąca panewka. :twisted::mrgreen::P

oj tam, oj tam :roll:

Mnie na razie nie budzi :wink:

Miałem dylemat kupując mego- howk czy blob. Po odrobieniu pracy domowej stanęło na blobie.

Zepsuć się może wszystko, ale statystycznie blob wychodzi lepiej.

Jeśli kupującemu nie zależy na nowszym aucie, jak mnie, to polecam bloba, a pieniądze niewydane mozna przeznaczyć na mody.

Ps Blob jest też ładniejszy od howka 8) :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Miałem na myśli wydanie mniejszej kasy na bloba + mody albo seryjnego howka, lub howka + cos na mody i bloba + te same coś na mody + różnica w zakupie aut :wink:

Link to comment
Share on other sites

kupując 2,5 masz potencjał , masz auto mocne w serii - dużo nM do uwolnienia - robisz mocowanie głowic/ uszczelki , tłoki i masz potencjał do 370KM i ok 550nM...

 

robisz 2,0 - no dobra panewka pewnie obrócona, to wał/panewki, tłoki może i w serii zostawić (ale po co) - to kute wkładasz... ale nie masz tego potencjału...co 2,5

 

no to stroker... tłoki, korby, panewka, wał , program - aby mieć prawie to co w 2,5 jest normą

Link to comment
Share on other sites

Kup sobie dobrego bloba i będziesz spał spokojnie :wink:

 

Znajdz takiego * BLOBA * . Malo ich ..... Z checia bym kupil bloba dobrego tylko ich brak . Hawk tez fajny kupie co bedzie HOWK lub BLOB a BUGiem tez nie pogardze tylko musi byc stan jak opisalem w kupie .

 

Pozdro i dziekuje wszytkim za odpowiedz i czekam na dalsze wskazowki

 

-- Pt lip 20, 2012 8:13 pm --

 

2.5 maja bolaczke uszczelki podobno wczesnije czy pozniej to wyjdzie i autko trzeba odstawic do warsztatu

Wszystko zależ od szczęści i sposobu użytkowania,jednym pada szybko inni jeżdżą na fabrycznej i nie narzekają.Co innego po remapie,tu prędzej czy póżniej trzeba się z tym liczyć.

Czy wymiana uszczelki i wszystkich robot wokol tego spowoduje ze wada zostanie usunieta ?

Nie aczkolwiek użytkownik zyskuje trochę spokoju.Padanie uszczelek w 2,5 związane jest z konstrukcją bloku.

Czy przy remoncie silnika i zakuciu go spowoduje ze przy eksploatacji auto bedzie mniej narazone na takie kuku ??

Zależy od wielu czynników,gratów i sposobu obróbki,dobrej mapy silnika,jeśli nie idziesz w moce 400+ to dobrze złożony silnik,porządnie zestrojony,na porządnych gratach długo posłuży,użytkowany z głową.

Czy zakuwanie silnika jest to procedura zalecana przy takiej awarii ??

Generalnie nie,tyle że kucizna ma swoje zalety i wady,ale chyba jest tańsza niż seryjne tłoki w ASO.Na forum przy okazji remontu silnika prawi każdy planuje podniesienie mocy i inne mody,dlatego preferowana jest kucizna. :mrgreen:

Jak wyglada zywotnosc takiego zakutego silnika i jak rozni sie w eksploatacji od serii ?? czy wymaga wiekszej uwagi ?

Żywotność zakutego silnika zależy również od wielu czynników.Jakich podzespołów użyto,jak pasowane,sposób docierania,strojenia i przede wszystkm użytkowania.Jka upalasz to pilnujesz oleju .chłodzisz,chuhcasz i dmuchasz bo wiesz ile zapłaciłeś za remont. :twisted:

W eksploatacji praktycznie nie różnie się od serii.

Jesli miałbym wybierać to kupiłbym serię :mrgreen: a później sam zastanawial się nad setupem i remontem. :mrgreen: Ale to tylko mój pogląd. :wink:

Robienie STi z WRX jest nieopłacalne,włożysz dużo więcej kasy aby dorównać STi a i tak będzie czegoś brakowało.

 

 

Witam z tych dwoch STI wg Ciebie ktory jest ciekawsza propozycja ?? thx

Link to comment
Share on other sites

Zakuty...prędzej czy później dopada 2,5 uszczelka lub tłok, ten z pierwszego linku wydaje się być ciekawą opcją, zrobiony w nie-ASO więc nie ma lipy...sprawdzić, kupić i się cieszyć...ja pół roku temu stałem przed podobnym dylematem...wybrałem serię...i teraz stoi u Carfita:) ale wyjdzie mu to na dobre:)

Link to comment
Share on other sites

2.5 maja bolaczke uszczelki podobno wczesnije czy pozniej to wyjdzie i autko trzeba odstawic do warsztatu

Wszystko zależ od szczęści i sposobu użytkowania,jednym pada szybko inni jeżdżą na fabrycznej i nie narzekają.Co innego po remapie,tu prędzej czy póżniej trzeba się z tym liczyć.

Czy wymiana uszczelki i wszystkich robot wokol tego spowoduje ze wada zostanie usunieta ?

Nie aczkolwiek użytkownik zyskuje trochę spokoju.Padanie uszczelek w 2,5 związane jest z konstrukcją bloku.

Czy przy remoncie silnika i zakuciu go spowoduje ze przy eksploatacji auto bedzie mniej narazone na takie kuku ??

Zależy od wielu czynników,gratów i sposobu obróbki,dobrej mapy silnika,jeśli nie idziesz w moce 400+ to dobrze złożony silnik,porządnie zestrojony,na porządnych gratach długo posłuży,użytkowany z głową.

Czy zakuwanie silnika jest to procedura zalecana przy takiej awarii ??

Generalnie nie,tyle że kucizna ma swoje zalety i wady,ale chyba jest tańsza niż seryjne tłoki w ASO.Na forum przy okazji remontu silnika prawi każdy planuje podniesienie mocy i inne mody,dlatego preferowana jest kucizna. :mrgreen:

Jak wyglada zywotnosc takiego zakutego silnika i jak rozni sie w eksploatacji od serii ?? czy wymaga wiekszej uwagi ?

Żywotność zakutego silnika zależy również od wielu czynników.Jakich podzespołów użyto,jak pasowane,sposób docierania,strojenia i przede wszystkm użytkowania.Jka upalasz to pilnujesz oleju .chłodzisz,chuhcasz i dmuchasz bo wiesz ile zapłaciłeś za remont. :twisted:

W eksploatacji praktycznie nie różnie się od serii.

Jesli miałbym wybierać to kupiłbym serię :mrgreen: a później sam zastanawial się nad setupem i remontem. :mrgreen: Ale to tylko mój pogląd. :wink:

Robienie STi z WRX jest nieopłacalne,włożysz dużo więcej kasy aby dorównać STi a i tak będzie czegoś brakowało.

 

 

Dzieki za wyjasnienia :)

Link to comment
Share on other sites

marcin1 sopot, EJ257 to nie tylko UPG, czasem nawet pęknięty tłok, także kupuj od razu "seryjnie" (by którekolwiek nie-ASO :mrgreen: ) zakutego ale używanego z głową, odpadną ci pewne bolączki i bedziesz mógł sie cieszyć gotowym samochodem nie martwiąc sie kiedy UPG padnie. :wink:

 

Czy zakuwanie silnika jest to procedura zalecana przy takiej awarii ??

 

Nie, ale jak wspomniałem wyżej seryjne tłoki potrafią pęknąć, także ja zakułem na zaś i kolejny problem mam z głowy.

 

Jak wyglada zywotnosc takiego zakutego silnika i jak rozni sie w eksploatacji od serii ?? czy wymaga wiekszej uwagi ?

 

Zależy od użytkowania, silniki zakute użytkowane cywilnie uchodzą za "wieczne" :wink: ale mysle ze to wszystko zalezy od konfiguracji począwszy od doboru kucizny, przez pasowanie, kończywszy na mapie i mocy. Ja mam prawie circa 330 km i 545 nm, kompresja przy ostatnim serwisie wyszła wzorowa niczym od linijki, po prawie 30k km uzytkowania :D

 

Na co musisz zwrócić uwage przy takim silniku to pilnować stanu oleju (zawsze wiecej niż połowa miarki na bagnecie), Częsta wymiana oleju (co 5000 - 7500 km) oraz nie pałować silnika przez pierwsze 15 min dopóki sie olej nie zagrzeje.

Link to comment
Share on other sites

A teraz pytanie z innej strony?

 

Zakuty silnik wydaje się że pozwoli właścicielowi cieszyć się z autka długo i powoduje że autko jest pozbawione pewnych wad.

 

Jaki jest powód że ludzie zaraz po zakuciu i wystrojeniu auta je sprzedają ??

 

( Remontują dla nowego właściciela ?? :lol:

Link to comment
Share on other sites

Mój był zakuty jak miał ok 50tys km. Teraz ma ok 125tys i po rewizji silnika wszystko wygląda jak nowe. Na pewno w zachowaniu takiego stanu mają wpływ"

- zakucie u dobrego, znanego kowala (tu akurat Carfit)

- rozgrzewanie silnika - patrzymy na temperaturę oleju, a nie na wskaźnik temp. wody!

- wymiany oleju i częste kontole poziomu!!!

- uświadomienie sobie, że się ma auto cywilne, a nie rajdówkę (w przeciwnym wypadku wszystko się może zdarzyć nawet na najlepszym setupie i nawet jak się ma 2.0l). Poprzedni właściciel i ja teraz użytkujemy auto na co dzień bez upalania (po prostu szybka jazda miejska). Na ulicy przy rozsądnej jeździe naprawdę ciężko zamęczyć 2,5.

 

Proponuję kupić zakute i mieć od razu z głowy. Jedynym mankamentem kucizny jest delikatny piston slap na zimno. Choć to zależy też jakie graty się użyje. Przy kuciźnie wskazane jest też troszkę dłuższe rozgrzewanie. W sumie grunt, aby olej miał te 80 stopni.

Link to comment
Share on other sites

Mój był zakuty jak miał ok 50tys km. Teraz ma ok 125tys i po rewizji silnika wszystko wygląda jak nowe. Na pewno w zachowaniu takiego stanu mają wpływ"

- zakucie u dobrego, znanego kowala (tu akurat Carfit)

- rozgrzewanie silnika - patrzymy na temperaturę oleju, a nie na wskaźnik temp. wody!

- wymiany oleju i częste kontole poziomu!!!

- uświadomienie sobie, że się ma auto cywilne, a nie rajdówkę (w przeciwnym wypadku wszystko się może zdarzyć nawet na najlepszym setupie i nawet jak się ma 2.0l). Poprzedni właściciel i ja teraz użytkujemy auto na co dzień bez upalania (po prostu szybka jazda miejska). Na ulicy przy rozsądnej jeździe naprawdę ciężko zamęczyć 2,5.

 

Proponuję kupić zakute i mieć od razu z głowy. Jedynym mankamentem kucizny jest delikatny piston slap na zimno. Choć to zależy też jakie graty się użyje. Przy kuciźnie wskazane jest też troszkę dłuższe rozgrzewanie. W sumie grunt, aby olej miał te 80 stopni.

Rozgrzewasz go zostawiając na wolnych obrotach na kilka minut, czy po prostu jedziesz przez pierwsze parę km bardzo delikatnie? Ja niestety nie mogę sobie pozwolić na czekanie aż się rozgrzeje na wolnych obrotach pod domem, ale za to dzięki wskaźniczkom nie upalam poniżej 80 stopni :)

Link to comment
Share on other sites

Rozgrzewasz go zostawiając na wolnych obrotach na kilka minut, czy po prostu jedziesz przez pierwsze parę km bardzo delikatnie? Ja niestety nie mogę sobie pozwolić na czekanie aż się rozgrzeje na wolnych obrotach pod domem, ale za to dzięki wskaźniczkom nie upalam poniżej 80 stopni

 

Czekam tyle, aż zamknę garaż i w drogę. Czyli stoi jakieś 40 do 60s ;) Przy luźniejszej kuciźnie warto chwilkę postać, aby piston przycichł i zrobiło się pasowniej. Ale ruszyć od razu też nic nie stoi na przeszkodzie - byle spokojnie.

Link to comment
Share on other sites

Miałem podobny problem posiadając WRX 2,5 US robić mapę czy nie. Przebieg 105 tys km z silnikiem nic się nie działo (chyba fatycznie uszczelki z US wytrzymują dłużej).

Przejechałem się STI 2,5 i zrezygnowałem z podnoszenia mocy WRX - mapa licząc ,,delikatnie” ok. 3’pln potem kucizna ok. 10’ potem większe turbo ok. 4-5 ‘ potem pewnie padnięta skrzynia WRX więc skrzynia z STI – 8-10 ‘ razem jakieś min 30-35’ – i mamy szybkiego WRX-a. Ale z napędami WRX – nie STI więc dalej hamulce min. z STI (też bez rewelacji) – 4 ‘ pln potem zawias min STI lub Tein pewnie z 5’pln.

W sumie kupiłem w idealnym stanie (blacharsko malowane po przetarciu 2 elementy) STI z 2006 więc 2,5 w którym poprzedniemu właścicielowi zepsuło się wszystko to co psuje się w STI 2,5 – więc uszczelka , tłok, ssak oleju, pękło turbo. W remont władował coś ok. 40 tys pln-ów ,,naprawiając przy przebiegu 40 tys km STI w ,,nie ASO 4…..”

Auto sprawdziłem w Mysiadle, zobaczyłem rachunki i ………………efekt kupiłem idealne STI w cenie zadbanej ,,serii” z. Z zegarami i turbotimerem, wydechem 3 cale Greddy , blow-offem HKS , zakutym na CP silniku z delikatną mapą w nie ASO na 330@500 nm z poprawionym ssakiem większymi wtryskami i większym ,,wzmocnionym’’ nowym turbo. Teoretycznie na tym secie mogę bezpiecznie mieć pewnie jakieś 350@560nm. Ale ja cieszę się z tego co mam i jestem meeeeeeeeeeeeeega zadowolony. Zawias (,,pukający”)i hamulce seria.

Miałem okazję jeździć STI 2,0 po modach i jest to jednak coś innego – dla amatora jak ja dużo mniej fajnych doznań przy dynamicznejjeździe.

 

-- Cz sie 09, 2012 11:35 am --

 

Miałem podobny problem posiadając WRX 2,5 US robić mapę czy nie. Przebieg 105 tys km z silnikiem nic się nie działo (chyba fatycznie uszczelki z US wytrzymują dłużej).

Przejechałem się STI 2,5 i zrezygnowałem z podnoszenia mocy WRX - mapa licząc ,,delikatnie” ok. 3’pln potem kucizna ok. 10’ potem większe turbo ok. 4-5 ‘ potem pewnie padnięta skrzynia WRX więc skrzynia z STI – 8-10 ‘ razem jakieś min 30-35’ – i mamy szybkiego WRX-a. Ale z napędami WRX – nie STI więc dalej hamulce min. z STI (też bez rewelacji) – 4 ‘ pln potem zawias min STI lub Tein pewnie z 5’pln.

W sumie kupiłem w idealnym stanie (blacharsko malowane po przetarciu 2 elementy) STI z 2006 więc 2,5 w którym poprzedniemu właścicielowi zepsuło się wszystko to co psuje się w STI 2,5 – więc uszczelka , tłok, ssak oleju, pękło turbo. W remont władował coś ok. 40 tys pln-ów ,,naprawiając przy przebiegu 40 tys km STI w ,,nie ASO 4…..”

Auto sprawdziłem w Mysiadle, zobaczyłem rachunki i ………………efekt kupiłem idealne STI w cenie zadbanej ,,serii” z. Z zegarami i turbotimerem, wydechem 3 cale Greddy , blow-offem HKS , zakutym na CP silniku z delikatną mapą w nie ASO na 330@500 nm z poprawionym ssakiem większymi wtryskami i większym ,,wzmocnionym’’ nowym turbo. Teoretycznie na tym secie mogę bezpiecznie mieć pewnie jakieś 350@560nm. Ale ja cieszę się z tego co mam i jestem meeeeeeeeeeeeeega zadowolony. Zawias (,,pukający”)i hamulce seria.

Miałem okazję jeździć STI 2,0 po modach i jest to jednak coś innego – dla amatora jak ja dużo mniej fajnych doznań przy dynamicznejjeździe.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...