Jump to content

Długo nieużywana Impreza STI


slawekniz
 Share

Recommended Posts

Witam! Jestem właścicielem Imprezy STI 2006. Używam jej bardzo rzadko, ok. 1500km rocznie. Z powodu tak nieczęstego użytkowania (ostatnio uruchamiałem ją we wrześniu ubiegłego roku), rozładował się oczywiście akumulator. Po naładowaniu i podłączeniu go z powrotem, rozrusznik się jednak nie uruchamia, a kontrolki: "Check Enginee", "Ch. Diff. Temp", kontrolka oleju a nawet kontrolka hamulca ręcznego nie gasną. Moja ograniczona wiedza techniczna podpowiada że tak długi brak napięcia dotknął komputer... Czy jest inny sposób na uruchomienie mojego samochodu, poza oczywistym zawiezieniem na lawecie samochodu do serwisu i podłączenia go tam? Z góry serdeczne dzięki za pomoc.

Link to comment
Share on other sites

Sprawdź na innym akusie. Ostatnio miałem tak na wiosnę z motocyklem. Aku niby ładowany co jakiś czas, podłączam, włączam a tu dyskoteka ;) Wstawiłem nowy akumulator i problem minął jak ręką odjął.

 

Edit. Dodam jeszcze, że akumulator miałem na tyle popsuty, że przez kable nie zagadało - podobnie jak u Ciebie. Przyznam, że byłem przez chwilę mocno podłamany.

Link to comment
Share on other sites

jeśli akumulator padnięty czy "zwarty" to połączenie kablami z innym niewiele pomoże.

 

akumulator ktory masz w samochodzie musi byc sprawny po takim długim postoju nawet przez kable nic to nie da. Podmien lub kup nowy aku i powinnien odpalic.

Link to comment
Share on other sites

Spoko, wielkie dzięki! Kupię jutro nowy aku i spróbuję. Dam Wam znać jaki dało efekt :wink: . Tak swoją drogą (nie otwierając nowego wątku...), czy radzicie 48Ah (tak jak chyba w instrukcji) czy większy, np. 65Ah (taki właśnie kupiłem w ubiegłym roku)? Powtórzę że używam Imprezy bardzo sporadycznie na krótkich <10km odcinkach do pracy czasem więc chyba kłopot z np. doładowaniem. Oprócz tego akumulator obiążony niepotrzebnymi gadżetami (tzn. dużo muzyki wraz ze wzmacniaczem, itp.).

Link to comment
Share on other sites

Będzie cięższy i droższy, a jeżeli spróbujesz odpalić po takim samym okresie jak teraz - tj. 8 miesiącach, to na pewno będzie pusty ;) Większa pojemność najbardziej przydaje się zimą, bo ilość zgromadzonego prądu spada z wyższego poziomu. Mniejszy akumulator łatwiej doładuje się na krótkich odcinkach. Moim zdaniem na co dzień wystarczy zwykły akumulator + ew. prostownik podtrzymujący właściwe napięcie. Na pewno będzie to zdrowsze dla akumulatora podczas nieużywania. Oczywiście o ile masz garaż z gniazdkiem.

Link to comment
Share on other sites

Taki powolne wyładowywanie się akumulatora ,jest bardzo grozne dla elektroniki samochodowej ,ogólnie dla każdej ,Napięcie powoli spada i robią się jaja ale nie zbyt dobre :( ,dlatego świecą Ci się ni pożądane kontrolki ,bo sterowniki zgłupiały oby nie udupiło czegoś

Może to spowodować różne dziwne problemy i dlatego nie zapala, Mo im zdaniem na kablach powinno coś dychać ,a tu cisza nawet elektromagnes nie klapnie ?

Na pewno trzeba będzie pokasować co nieco

 

Aku 60Ah

 

tu jest sporo na ten temat ,może się przyda

 

viewtopic.php?f=26&t=116570&view=unread#unread

 

Do Japońców często aku są innej budowy jak np do europy ,chodzi o wygląd a zwłaszcza bieguny(słupki )

Link to comment
Share on other sites

Z tymi kablami to prawda.MAm solidne grube kable a nie byle co z marketu.W zimie nie raz się sprawdzały.Ostatnio padł mi AKU.Podłączyłem kablami inny i nic. Ale zdecydowałem się ten dodatkowy zapiąć bezpośrednio i ku mojemu zdziwieniu sytuacja zmieniła się diametralnie i auto odpaliło.

 

A długie nieużytkowanie auta nie jest dobre ... turbina,uszczelniacze itp.

Link to comment
Share on other sites

O takich kablach ze sklepu co często bywają bardzo marne to ja nie mówię ,niema jak robione tak 35mm :D nie ma siły musi cos przekręcić,nawet na 25mm

Tu nawet nic nie klepnie ,to chyba że jakieś 2.5mm no góra 4mm :lol:bo takie są te kable

Link to comment
Share on other sites

O takich kablach ze sklepu co często bywają bardzo marne to ja nie mówię ,niema jak robione tak 35mm :D nie ma siły musi cos przekręcić,nawet na 25mm

Tu nawet nic nie klepnie ,to chyba że jakieś 2.5mm no góra 4mm :lol:

 

 

Też tak myślałem ale rzeczywistość okazał się inna. Kable grubaśne. Nawet się nie odezwał i to na ciepłym silniku (Mercedes Diesel 2500). Po włożeniu AKU rozrusznik dostał kopa.

Link to comment
Share on other sites

Napisałeś ze kontroli nie gasną, znaczy nie przygasaja w chwili próby odpalenia? Jeśli tak to źle szukasz. Poszukaj przy rozruszniku. Z jakiś powodu prąd do niego nie dociera albo rozrusznik go nie przyjmuje. Jak akumulator jest padniety a reszta auta w porządku to w chwili uruchomiania kontroli i wszystko co elektryczne powinno przestawać działać albo przygasac

Link to comment
Share on other sites

Zanim kupisz nowy aku - jak masz możliwość - przełóż do innego samochodu i sprawdź czy go odpalisz.

Ewentualnie zawież do mechanika niech go sprawdzi pod obciążeniem.

Bo może niepotrzebnie pójdziesz w koszta jak problem leży np. w rozruszniku.

 

Powodzonka i daj znać jak się skończyło.

Link to comment
Share on other sites

Napisałeś ze kontroli nie gasną, znaczy nie przygasaja w chwili próby odpalenia? Jeśli tak to źle szukasz. Poszukaj przy rozruszniku. Z jakiś powodu prąd do niego nie dociera albo rozrusznik go nie przyjmuje. Jak akumulator jest padniety a reszta auta w porządku to w chwili uruchomiania kontroli i wszystko co elektryczne powinno przestawać działać albo przygasac

No nie przygasają. Generalnie to obawiam się że to nie akumulator, bo w chwili przekręcania nic nie przygasa, tak jak bym sie spodziewał że powinno się dziać gdyby to "ilość" prądu była powodem niekręcenia. A te durne kontrolki nawet nie chcą przybladnąć, świecą wesołym pełnym światłem :? . W tym także kontrolka hamulca ręcznego, pomimo jego zwolnienia :shock: . No nic, sprawdzę tak czy siak z nowym akumulatorem albo otworzę nowy wątek "Sprzedam nieużywaną niedziałającą Imprezę" :cry:

Link to comment
Share on other sites

..... No nic, sprawdzę tak czy siak z nowym akumulatorem albo otworzę nowy wątek "Sprzedam nieużywaną niedziałającą Imprezę" :cry:

 

 

Słyszałem o takim przypadku.Facet bluzgał na dużego fiata a gdy zebrał się tłum oświadczył,że go sprzedaje za grosze.Po kilku dniach okazało się ,że był kradziony :mrgreen: /tylko bez urazy to tylko PRLowska historyjka/

 

PS.Jaka cena za Imprezę która mało pali i cieszy oko na podjeździe ?

Link to comment
Share on other sites

Jesli masz malo prodku w aku to rozrusznik nie musi sie wcale odezwac a kontrolki nie koniecznie przygasac. Miałem takich przypadków dosc troche i najlepiej wsadzic aku od innego auta!Nie podpinac na kable albo ładowac stary aku. Porzycz sie od kogos i zobaczysz.

Link to comment
Share on other sites

Dokładnie jak pisze ADK90, ,w tym przypadku chodzi o amperaż akumulatora a nie o voltarz,volty powodują świecenie kontrolek a brak amperarza powoduje niezadziałanie rozrusznika,tak w chłopskim skrócie,pozdro.

Link to comment
Share on other sites

..... No nic, sprawdzę tak czy siak z nowym akumulatorem albo otworzę nowy wątek "Sprzedam nieużywaną niedziałającą Imprezę" :cry:

 

 

Słyszałem o takim przypadku.Facet bluzgał na dużego fiata a gdy zebrał się tłum oświadczył,że go sprzedaje za grosze.Po kilku dniach okazało się ,że był kradziony :mrgreen: /tylko bez urazy to tylko PRLowska historyjka/

 

PS.Jaka cena za Imprezę która mało pali i cieszy oko na podjeździe ?

 

:D racja, jakbym wiedział że nie działa to bym nie kradł...miała fajnie mruczeć bokserskim silnikiem a nie stać w ciszy jak jakaś rzeźba :lol:

 

Co do ceny to oczywiście nie wiem, tak bardzo lubię na nią patrzeć na podjeździe że w ogóle nie myślałem o sprzedaży dotąd. Na razie ją uruchomię (!!!).

Link to comment
Share on other sites

jak juz rozrusznik zacznie krecic to pokrec nim dluzej aby olej oprowadzic po silniku, dopiero po kilku razach odpal auto... mozna do tego zdjac kable z cewek...

lub wyjac odpowiedni bezpiecznik...

jak silnik stal unieruchomiony dluzszy czas to chwile potrwa nim olej podejdzie do najdalszych miejsc.

Link to comment
Share on other sites

Ja nie wiem jaki macie kable ale choćby aku była padlina w aucie i coś tam je kolega ładował i podłączył kablemi dobrymi! drugie dobre aku to musi się odezwać elektromagnes.

Jak ma dobre kable i nic się nawet nie odezwie to nie jest spowodowane akumulatorek ,coś tam będzie innego ,chyba że kabelki jak do odkurzacza.

 

-- Cz lip 19, 2012 4:23 pm --

 

Dokładnie jak pisze ADK90, ,w tym przypadku chodzi o amperaż akumulatora a nie o voltarz,volty powodują świecenie kontrolek a brak amperarza powoduje niezadziałanie rozrusznika,tak w chłopskim skrócie,pozdro.

 

Nazywa się to że akumulator nie trzyma pojemności i nie ma zdolności rozruchowej.

Spowodowane np oberwaniem celki-płyty ,czy zasiarczeniem płyt ,brak przepływu prądu przez obwód akumulatora i tym samym nie da się go naładować

Jak jest oberwana to potrafi nawet wybuchnąć ,np. przy rozruchu gdy płynie prze niego duży prąd ,opary kwasu pod wpływami łuku elektrycznego czasem robia bum ,na szczęście rzadko się to zdarza ale czasem ma ktoś pecha

V i A idą w parze i jedno bez drugiego nic nie zaświeci :wink:

 

Jak będzie już sprawa z aku wyjaśniona ,to sprawdz czy przychodzi sterowanie na elektromagnes

Ja nie wie jak jest w Subaru z imo ale czasem po takim długo trwałym powolnym rozładowaniu ,potrafi zablokować imi i nie które auta tak mają że jak jest zablokowane to po przekręceniu na start cisza tak jak tu

Na razie czy wszystko przychodzi na rozrusznik i czy jest masa na silniku ,bo może coś zaśniedziało

Link to comment
Share on other sites

Słuchajcie DZIAŁA!!!!!

W sensie że z nowym akumulatorem. Po włożeniu: ciach i odpalił jak gdyby nigdy nic. To wprawdzie trzeci akumulator w ciągu pięciu lat, ale co się nie robi by usłyszeć brzmienie Subaru :wink:

 

Tak więc wątek wyjaśniony, (raz jeszcze serdeczne dzięki za pomoc!), najwyżej otworzę nowy: sprzedam oszukańczy chiński bezużyteczny prostownik co i tak nie potrafi naładować aku i uratować go przed naturalną śmiercią :lol:

Link to comment
Share on other sites

PS.I tak jak kable muszą być grubaśne tak i prostownik musi być solidny.Inne do nieczego się nie nadają.

 

I wszystko w tym temacie :D

Oj to kabelki marne miałeś wywal je :!:

Ja mam takie że odpalają na kablach :D

Dwie solidne żabki i 5m przewodu 25mm-35mm :D i jest dobrze

 

Ps dobrze że odpalił :D to teraz tylko coś po latać :D

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...