Jump to content
yarro

Sprzęgło Ciężko chodzi

Recommended Posts

potwierdzam 2,5 xt wyrabia lewą łydkę i górne aktony czworogłowego :OO:

kilka dni i sie przyzwyczaisz gricha :)

 

u mnie bedzie docisk do zrobienia, ale nawet po naprawie i wymianie kpl. niewiele to pomaga z tego co mi wiadomo :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

mam n/a my2006 i tez chodzi ciężko

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprzęgło w Subaru chodzi normalnie (podobnie jak hamulce w starszych modelach), inne auta po prostu pozbawione są czucia i działają nienaturalnie lekko :D:mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites

moderator a pisze bzdury... pracuje przy tym i wiec co z tym jest...nie powinno chodzic ciezko... fabrycznie te sprzegło jest smarowane albo zbyt duza iloscia smaru lub nie takim jak trzeba przy jej wymianie... wystarczy wyjac skrzynie oczyscic ze syfu prowadzenie łozyska oporowego wymyc obudowe wew. i lekko nasmarowac scianke wew. łożyska oporowego... i chodzi jak marzenie... robie to czesto bo jest duzo zgłoszen tego typu... znam mentalnosc ludzi i wiem ze jak sprzeglo dziala ciezko to go nie dociskaja co pozniej zle skutkuje.. pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba ironii nie wyczułeś, nie mój to jednak problem :D

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odgrzebię temat, bo ciekawe, ale nikt nie odpowiedział na post 'Mateuszka', On sam też nie napisał, czy cokolwiek pomogła wymiana sprężyny na słabszą. W związku z tym oraz z faktem, iż u mnie sprzęgło chodzi ciężko, spróbuję w weekend odpiąć tę sprężynę tytułem eksperymentu :-) O ile nie trzeba się wiele narobić, bo mechanik samochodowy ze mnie żaden, ale jeśli jest to tylko odpięcie sprężyny z jakichś zatrzasków, to dam radę :-) Na razie mogę powiedzieć, że ściągnięcie nakładki gumowej z pedału sprzęgła pomogło w ok. 5%, tj. wg mnie o tyle lżej naciska się sprzęgło. Chodzi o to, że jeżdżę zawsze w adidasach o dość "gumowatej" i przyczepnej podeszwie, po metalu takowa łatwiej się ślizga, co powoduje, że czuję mniejszy opór. No i po deszczu nie ma takiego straszliwego piszczenia przy naciskaniu na pedał :rolleyes:

 

Zaznaczam, że sprzęgło było niedawno wymieniane, a i tak chodzi ciężko, z grubsza jak przed wymianą. Co ciekawe, wymieniane było u udzielającego się w tym wątku Carfita :D Wymiana na oryginalne Subaru, komplet. Wiem, wiem, że TTTM, ale nie zaszkodzi sprawdzić, czy nie da się choć trochę "usprawnić". W sumie to niezłe jaja: hydraulika, czyli minimalnym kosztem można osiągnąć olbrzymie "przełożenia" (wystarcz popatrzeć na siłowniki w koparkach itp.), a sprzęgło chodzi tak, jakby było na linkę. Przy hydraulice powinno chodzić płynnie, lekko i precyzyjnie. A u mnie ciężko i jakoś tak "zero-jedynkowo". Myślałem, że tylko Skoda tak ma, a tu niespodzianka. Dacia Sandero i Duster biją Forka na głowę w tej materii... :wacko:

Share this post


Link to post
Share on other sites

(...) pracuje przy tym i wiec co z tym jest...nie powinno chodzic ciezko... (...)

 

Uprzejmie proszę w takim razie o przybliżenie tematu, bo nie znam się na naprawach samochodów: albo ja coś pokręciłem w swoim rozumowaniu, albo nikt sensownie na forum tematu nie opisał. Weźmiemy więc jako przykład mojego Forestera '07 2.0NA.

  1. Sprzęgło jest hydrauliczne, prawda? Zakładam, że tak, skoro ma zbiorniczek płynu, ale w Subaru wszystko jest inne ;-)
  2. Pedałem naciskam tak naprawdę "coś tam", a potem pompa i hydraulika z dużo większą siłą popychają "inne coś tam" (sorki, nie znam fachowych nazw), żeby odłączyć napęd od silnika, tak?
  3. Ciężko chodzi pedał, czyli problemem jest naciskanie pierwszego "coś tam". CO TO JEST? I dlaczego wymaga tak cholernej siły?!
  4. Czy naprawdę nie ma żadnego sposobu, żeby zwiększyć dźwignię (np. w samym pedale, no nie wiem, coś dospawać, przedłużyć), nikt nie wymyślił jakiejś chałupniczej metody? Żaden mechanik nie umie NIC z tym zrobić? Nie liczę opisanego smarowania łożyska, wyjmowania skrzyni itp., bo wydaje mi się, że tamte części obsługuje dźwignia hydrauliczna, czyli nie moja noga się z tym męczy.
  5. Nie da się może tej hydrauliki (pompy, tłoków?) jakoś podregulować, żeby dawała z siebie większą siłę na "to drugie coś tam"?

 

Gdzie popełniam błąd w myśleniu? Wiem, ze się nie znam, ale jakieś tam pojęcie o życiu mam ;-)

Edited by Tichy

Share this post


Link to post
Share on other sites

@@Tichy po wymianie powinno chodzić lekko.

Zgłoś się z problemem do Carfita,pewnie coś zaradzą. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od razu po zmianie tak jest? Czy po jakimś czasie to się pojawiło? U mnie niedawno carfit wymieniał też w 07 też na oem i wszystko śmiga leciutko (dużo lżej niż poprzednio). Generalnie :thumbup:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ups, ale zaskoczenie: zajrzałem dziś pod kierownicę z latarką i... tam nie ma takiej sprężyny, o jakiej myślałem :( Sądziłem, że to będzie prymitywna sprężyna podciągająca pedał do góry (już gdzieś takie rozwiązanie widziałem), a tam nawet jakby są mocowania na coś takiego, ale sprężyny brak. Tj. jedna jest, ale stanowi jakby część mechanizmu, jest bardzo gruba i wzdłuż tulei, z pewnością bałbym się tam cokowiek zmieniać. W takim razie nic już nie ulżę :(

 

Sprzęgło wymieniał poprzedni właściciel, ale niecałe 3 m-ce temu - poza tym, że sprzęgło było zużyte, skarżył się też właśnie na ciężkie chodzenie pedału sprzęgła. Myślę, że 3 m-ce to niewiele, więc przyjmuję, że ciężko chodzi od razu. Wiem, że Forester tak zasadniczo ma, ale zastanawiałem się głośno, czy nie da się jakoś "ulepszyć". Najwyraźniej we własnym zakresie nic (prócz ściągniętej gumowej nakładki) nie zdziałam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uprzejmie się przywitam i zapytam, jaki jest koszt wyjęcia , naprawy i wymiany sprzęgła w foresterze XT MY07, przebieg 110tys. w ASO na oryginalnych częsciach? Moje sprzęgło tez jest twarde - i przyzwyczaiłem się, że STM, a może czeka mnie wymiana ?

Pozdrawiam Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli się nie ślizga,nie hałasuje i jedyną wadą jest jego twardość,to zastanów się czy warto. ;)

O koszty proponuję popytać w ASO,stosują upusty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@@Tichy,

ad1 -nie całkiem -tylko sterowanie hydrauliczne.

ad2-pedałem naciskasz własnie pompę poprzez popychacz

ad3-pierwsza jest pompa , potem wysprzeglik i łapa sprzęgła(dźwignia)

ad4- teoretycznie da się , ale teoretycznie :) ,bo wymagałoby to miejsca, którego nie ma i zwiększałoby skok pedału znacznie=machanie nogą

ad5-nie dasię , bo średnice tłoczków pompy iwysprzeglika są jakie są -trzeba by zmienić któryś z tych elementów, ale kłopoty jak w p. 4

Jesli chcesz robić to trza rozbierać i zająć sie łożyskiem i wszytkim co sie rusza :)

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

@@Mechanior_Marecki raczej Ci nie odpowie z powodu bana. ;)

 

Faktycznie, nie zauważyłem - malutki ten napis "banned", powinien być duży i na czerwono :) Ale pytanie było tak "do wszystkich".

 

@@Tichy,

ad1 -nie całkiem -tylko sterowanie hydrauliczne.

ad2-pedałem naciskasz własnie pompę poprzez popychacz

ad3-pierwsza jest pompa , potem wysprzeglik i łapa sprzęgła(dźwignia)

ad4- teoretycznie da się , ale teoretycznie :) ,bo wymagałoby to miejsca, którego nie ma i zwiększałoby skok pedału znacznie=machanie nogą

ad5-nie dasię , bo średnice tłoczków pompy iwysprzeglika są jakie są -trzeba by zmienić któryś z tych elementów, ale kłopoty jak w p. 4

Jesli chcesz robić to trza rozbierać i zająć sie łożyskiem i wszytkim co sie rusza :)

pozdr

 

Dzięki za odpowiedź! Punkty 1-3 rozjaśniły mi mechanizm działania. Co do 4-5, to szczerze mówiąc... tak przypuszczałem, ale zapytać nie zaszkodzi. Mowy nie ma, żadnego rozbierania, świeżo zrobione przez poprzednika, u mnie z kasą licho, więc jeśli działa, to nie ruszam :-) Trudno, czyli jednak TTTM i trzeba z tym żyć. Faktem jest, że poprzedni właściciel m.in. z tego powodu już czeka na zamówioną nowiutką Skodę z automatem DSG :thumbup:

 

Uprzejmie się przywitam i zapytam, jaki jest koszt wyjęcia , naprawy i wymiany sprzęgła w foresterze XT MY07, przebieg 110tys. w ASO na oryginalnych częsciach? Moje sprzęgło tez jest twarde - i przyzwyczaiłem się, że STM, a może czeka mnie wymiana ?

Pozdrawiam Marek

 

Nie wiem, czy w XT koszt i podzespoły są takie same jak w 2.0 NA 158KM z tego samego rocznika, ale jesli tak, to pod koniec sierpnia 2013 u Carfita (specjalista od Subaru, choć nie-ASO) sprzęgło kompletne+wymiana+łożysko wałka kosztowało ok. 1800 zł, na częściach Subaru, o ile wiem (choć na fakturze nie jest już to wpisane).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję, za informację - bedę miał w razie potrzeby porównanie - cena wydaje się całkiem ok. Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

W dyszlu jest to samo z ciężkim sprzęgłem?

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dyszlu jest to samo z ciężkim sprzęgłem?

Chyba nie,przynajmniej nikt się tym nie chwalił.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie wiem, czy w XT koszt i podzespoły są takie same jak w 2.0 NA 158KM z tego samego rocznika

 

podzespoły są całkiem inne aczkolwiek koszt robocizny pewnie podobny.

Sprzęgło OEM do 2.5XT to około 1300 -1500 reszta to robota.

 

W dyszlu jest to samo z ciężkim sprzęgłem?

 

w SBD sprzęgła są inaczej rozwiązane. W Forkach III chodzi znacznie lżej i mniej zero-jedynkowo niż u nas.

Z tym, że w naszych jest znacznie trwalsze. Mój świeżo nabyty ma 154k km na oryginalnym i daje radę. Niemniej jego praca pozostawia wiele do życzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W dyszlu sprzeglo chodzi bardzo miekko

Wiem, wiem bo mam też dyszla. Ciekawi mnie tylko jak to będzie w przyszłości bo mam dopiero 35tys na liczniku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam 30000.w serwisie rozmawiałem z innymi użytkownikami sbd .Jak zacznie tw

ardniec to z reguły jest to koniec sprzęgła.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dobra - to i ja coś dorzuce.

Mam Forka III 2,5XT. Jeśli w nim sprzęgło chodzi lżej niż w II to ja Wam serdecznie współczuję :)

 

Moje chodziło twardo/ciężko. Przy 40tkm się zjarało razem z kołem zamachowym :D

Wymieniłem w pewnym ASO (jeszcze nie mam rozeznania w dobrych warsztatach od subaru nie ASO'wych - więc koszty poszły po bandzie).

i co? - jest tak samo :biglol: moge robić przysiady na lewej nodze już

Share this post


Link to post
Share on other sites

dobra - to i ja coś dorzuce.

Mam Forka III 2,5XT. Jeśli w nim sprzęgło chodzi lżej niż w II to ja Wam serdecznie współczuję :)

 

Moje chodziło twardo/ciężko. Przy 40tkm się zjarało razem z kołem zamachowym :D

Wymieniłem w pewnym ASO (jeszcze nie mam rozeznania w dobrych warsztatach od subaru nie ASO'wych - więc koszty poszły po bandzie).

i co? - jest tak samo :biglol: moge robić przysiady na lewej nodze już

 

Ale się uśmiałem z tymi przysiadami, a potem... spróbowałem :biglol: Kiedyś bez problemu robiłem, ale od 1,5 roku moja aktywność fizyczna znacznie spadła: chyba za krótko jeszcze mam Forka, bo udało mi się, ale nie ma wielkiej różnicy między lewą a prawą nogą :D

 

Szkoda, że nie jesteś z Krakowa, poleciłbym dobre nie-ASO i z przyzwoitymi (choć nie najniższymi na świecie) cenami:-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

ile takie fabryczne sprzęgło wytrzymuje ? Nie wiem czy mój z przebiegiem 154k km. klasyfikuje się do listy rekordów czy nie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...